Angina: przyczyny, objawy, leczenie w pytaniach i odpowiedziach

66 komentarze
Autor: Bogumiła Poniatowska

Angina to choroba, której w żadnym wypadku nie można bagatelizować, bo jej powikłania mogą być niezwykle groźne. Angina daje początkowo objawy podobne do niegroźnych infekcji górnych dróg oddechowych: ból gardła, łamanie w kościach, katar, podwyższona temperatura. Jak przebiega leczenie i dlaczego konieczne są w jego trakcie antybiotyki?

Angina to choroba zakaźna, którą najczęściej wywołują paciorkowce. Objawy anginy są dość charakterystyczne, a leczenie antybiotykiem to konieczność. Wszystko to wydaje się oczywiste, mimo to wokół anginy narosło sporo mitów. Spróbujmy je rozwiać.

Angina: wywołują ją tylko bakterie

NIE, choć rzeczywiście najczęściej wywołują ją paciorkowce. Angina to zapalenie migdałków podniebiennych, niezależnie od rodzaju wywołującego je drobnoustroju. Poza bakteriami winowajcami anginy zwykle są wirusy, a czasem także grzyby.

Angina do złudzenia przypomina przeziębienie

NIE. Angina zwykle zaczyna się nagle od silnego bólu gardła utrudniającego przełykanie. Ból promieniuje w kierunku uszu. Angina objawy: zawyczaj mamy wysoką gorączkę (ponad 38o) oraz dreszcze. Powiększone i bolesne przy ucisku są węzły chłonne szyi oraz podżuchwowe. Jedynym objawem podobnym do przeziębienia jest nasze złe samopoczucie, boli nas głowa i jesteśmy ogólnie rozbici.

Przy anginie zawsze mamy biały nalot na migdałkach

NIE. Najczęściej tak nie jest. Na początku, gdy angina dopiero zaczyna się rozwijać, lekarz podczas badania widzi obrzęk, przekrwienie i rozpulchnienie migdałków podniebiennych oraz otaczających je błon śluzowych. Po pewnym czasie w tzw. kryptach migdałków mogą tworzyć się białawe naloty, a niekiedy powstają punkcikowate, żółtawe zmiany prześwitujące przez błonę śluzową. Żółto-biały nalot na migdałkach to mieszanina włóknika i leukocytów (komórek odpornościowych), które poległy w walce z bakteriami. Nalotu może być bardzo mało, ale czasem w ogóle go nie widać, ponieważ w czasie przełykania zostaje starty przez pokarmy i ślinę. A przy anginie wirusowej nie powstaje wcale.

Na anginę można zachorować oziębiając się w upalne dni

TAK. Gdy jest gorąco, naczynia krwionośne w gardle są rozszerzone. Miejscowe oziębienie tkanek - a z tym mamy do czynienia np. w czasie lizania lodów - powoduje skurcz drobnych naczyń. Na skutek niedokrwienia śluzówka wyściełająca gardło staje się bardziej bezbronna wobec ataku chorobotwórczych drobnoustrojów, bo słabsze są wówczas mechanizmy obronne. W tym czasie również bakterie, które naturalnie żyją w jamie ustnej, mogą łatwiej wnikać w głąb tkanek gardła i namnażać się. A taki obfity wysiew bakterii to niemal gwarantowany stan zapalny, czyli często właśnie angina.

Nie przegap

Ważne

Ważne

W przypadku anginy ważniejszy jest inny rodzaj profilaktyki: leczenie chorych zębów i uszu (to ogniska infekcji znajdujące się blisko gardła i z nich bakterie łatwo mogą przedostać się do migdałków) czy usunięcie przerośniętych migdałków, które mogą być przyczyną tzw. autozakażeń.

O anginie mówi się obrazowo: liże stawy, kąsa serce. To dlatego, że groźnym powikłaniem choroby jest zastawkowa wada serca.

Angina jest chorobą zakaźną

TAK. Drobnoustroje wywołujące anginę mogą się przenosić na drugiego człowieka drogą kropelkową (gdy chory np. kaszle czy kicha w naszej obecności). Nieco rzadziej zarażamy się anginą, używając tych samych sztućców, szklanek, kubków co on. Dzieci często "łapią" anginę, całując się z osobą zainfekowaną, np. z chorym przyjacielem na podwórku, w przedszkolu.

Są szczepionki, które chronią przed anginą

NIE. Liczba szczepów samych paciorkowców jest olbrzymia, a szczepionka może działać tylko na jeden z nich. Trudno sobie wyobrazić, byśmy przyjęli setkę szczepionek bez pewności, że choroby nie wywoła szczep... sto pierwszy.

Angina leczenie: chory na anginę zawsze musi brać antybiotyk

NIE. W anginie wywołanej wirusami nie zadziała on wcale, podobnie jak przy rzadkiej anginie grzybiczej. Z drugiej strony anginę najczęściej wywołują paciorkowce, a wtedy przyjmowanie antybiotyku (głównie penicyliny) jest w pełni uzasadnione. Angina leczenie: nie róbmy tego jednak na własną rękę, a tylko na zlecenie lekarza i nie przerywajmy kuracji, gdy tylko gardło przestanie boleć.

Ropień w gardle to powikłanie choroby

TAK. Źle leczona angina może zaowocować miejscowym powikłaniem, jakim jest ropień okołomigdałkowy. Rozwija się on zwykle w 4.-5. dobie. Jeśli szybko nie włączy się do leczenia antybiotyku, ropień może być przyczyną rozprzestrzeniającego się procesu zapalnego (nie tylko w obrębie czaszki, ale nawet ogólnoustrojowego).

Chora na anginę matka karmiąca piersią może zarazić dziecko "przez mleko"

NIE. Zakażenie gardła jest miejscowe i paciorkowce nie występują w mleku matki. Jednak pediatrzy przypominają, że choroby gorączkowe matki same w sobie są przeciwwskazaniem do karmienia, istnieje bowiem ryzyko przeniesienia np. bakterii przez ręce matki na skórę sutka. A stąd trafią one wprost do buzi niemowlaka.

Są proste testy wykrywające paciorkowce w gardle

TAK. Test szkiełkowy Streptozyme w ciągu 2 minut pozwala na wykrycie przeciwciał przeciwpaciorkowcowych, przez co potwierdza obecność tych bakterii w organizmie. Ponieważ jednak większość z nas jest nosicielami paciorkowców, wartość tego testu jest nieco dyskusyjna. Chory może być tylko nosicielem wykrytego paciorkowca, a samą anginę mogła u niego wywołać całkiem inna bakteria lub wirus. Innym rodzajem testu (wiarygodnym w niemal stu procentach) jest pobranie wymazu z migdałka i obejrzenie preparatu bezpośrednio pod mikroskopem. Posiew i wykonanie antybiogramu trwa dłużej, bo około 2 dni, ale mamy pewność, że dobrany w ten sposób antybiotyk zadziała.

Podczas anginy należy zawsze leżeć w łóżku

NIE. To nie jest konieczne. Chociaż zwykle jesteśmy na tyle osłabieni, że sami wybieramy to rozwiązanie. Na pewno trzeba izolować się od otoczenia, by nie zarazić innych. Trzeba też przestrzegać innych zaleceń. Ponieważ przy wysokiej temperaturze pocimy się i odwadniamy, pamiętajmy, by pić jak najwięcej ciepłych płynów. Dieta powinna być półpłynna, by łatwiej nam było przełykać jedzenie. Lepiej unikać potraw gorących i pikantnych. Ulgę może nam przynieść płukanie gardła np. naparem z szałwii czy rumianku. Możemy także ssać odkażające tabletki i zażywać środki obniżające temperaturę. Jeżeli węzły chłonne szyi są powiększone i bolą, pomóc mogą ciepłe, suche okłady na szyję.

Bakterie, które wywołują anginę, mogą żyć w organizmie "w uśpieniu"

TAK. I dzieje się tak dość często. Przemęczenie, niekorzystne warunki atmosferyczne czy przewlekłe choroby lub świeżo przebyte zakażenia wirusowe sprawiają, że organizm jest osłabiony. Bakterie, które naturalnie nosimy w sobie, szybciej się wtedy namnażają i chętnie atakują, np. migdałki podniebienne. I angina gotowa. Taki mechanizm lekarze nazywają fachowo autozakażeniem.

Angina nie jest groźną chorobą, bo nie powoduje poważnych powikłań

NIE. Zwłaszcza nieleczona lub źle leczona angina może dawać groźne powikłania. Najpoważniejsze to gorączka reumatyczna, której efektem bywa zastawkowa nabyta wada serca, oraz popaciorkowcowe kłębkowe zapalenie nerek, które może doprowadzić do ich przewlekłej niewydolności. Częstszymi, ale mniej groźnymi powikłaniami są zapalenie ucha środkowego, zatok obocznych nosa, węzłów chłonnych czy ropień okołomigdałkowy.

Po chorobie warto wykonać profilaktyczne badania

TAK. Chodzi o wykrycie ewentualnych powikłań po anginie. Lekarz czasem zleca więc np. morfologię, OB, badanie ogólne moczu czy EKG.

Częste anginy to powód do usunięcia migdałków

Raczej TAK. Zwłaszcza jeśli ich efektem jest trwały przerost migdałków podniebiennych. Migdałki takie składają się głównie z tkanki łącznej (zwłóknienie) i nie chronią już przed żadnym zakażeniem. Normalnie są one częścią układu odpornościowego i chronią nas przed bakteriami, wirusami, grzybami. Przerośnięte - stanowią tyko rodzaj bomby z opóźnionym zapłonem, ponieważ między włóknami żyją sobie bakterie i nie reagują na antybiotyki, które tam nie mogą dotrzeć. Wskazaniem do usunięcia migdałków jest sączenie się z nich ropnej treści, gdy lekarz uciśnie je szpatułką. Takie ropne zakażenie jest niebezpieczne dla całego organizmu.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 01.10.2015

Komentarze (1 - 10 z 66)
Cephied, 13.05.2016 10.49
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
W moim przypadku przez 30 lat nie chorowałam na gardło, aż nagle przypałętała się angina (a przynajmniej tak to wyglądało), więc poszłam do lekarza, dostałam antybiotyk (Amotax) i kuruję się. Mijają dwa dni, gardło boli już upiornie, żeby coś zjeść muszę stosować mieszankę ibuprom + blender, więc wracam do lekarki. Daje mi inny antybiotyk o szerszym spektrum (Sumamed). Niestety po kolejnych pięciu dniach gardło jest nadal nie do użytku, o jedzeniu czegokolwiek mogę zapomnieć, nawet przełykanie śliny to tortura, a cudowny antybiotyk jedynie wywołał u mnie rewolucję żołądkową, dodatkowo pojawiła się okresowo wysoka gorączka. Dostaję więc skierowanie do laryngologa, a ten odsyła mnie na oddział zakaźny do szpitala, gdzie potwierdzając jego hipotezę – MONONUKLEOZA. Dobra wiadomość: można odstawić wszystkie antybiotyki, bo to choroba wirusowa. Zła wiadomość: nie ma na nią lekarstwa, niestety trzeba przeczekać, aż organizm sam zwalczy infekcję i jedynie można działać objawowo, czyli łykać proszki przeciwbólowe/przeciwgorączkowe. Kolejna dobra wiadomość: jest to choroba jednorazowa, na którą człowiek zyskuje później odporność, więc raczej nie powinna już nigdy więcej nas nawiedzać. Ostatnia zła wiadomość: będzie boleć, i to niestety długo. W moim przypadku ten naprawdę silny ból uniemożliwiający jedzenie praktycznie czegokolwiek, czy nawet zwykłe mówienie, trwał około 8-9 dni, a choć od początku infekcji minęło już ponad dwa tygodnie, to nadal nie mogę głośniej mówić czy jeść gorących potraw, bo wtedy ból się wzmaga. Z każdym dniem jest lepiej, ale jest to proces powolny. Dlatego jeśli angina utrzymuje się niespodziewanie długo, a antybiotyki wydają się nie pomagać, polecam sprawdzić czy jednak nie dorwała was ta paskudna MONONUKLEOZA. Mam wrażenie że lekarze pierwszego kontaktu zupełnie nie biorą jej pod uwagę, a to wirus dość powszechny i w początkowej fazie łatwo go pomylić z infekcją bakteryjną.
 
marta, 02.05.2016 22.59
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam czy powiklania przy anginie i grypie sa grozne na tyle zeby zagrazaly zyciu
 
marta, 01.04.2016 21.06
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam od jakiegos czasu boli mnie gardlo przy przelykaniu i ucho tez boli nie wiem czy to angina kiedy nalezy isc do lekarza
 
Ja, 14.03.2016 09.44
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Zacznijmy od tego, ze w Anglii publiczna sluzba zdrowia wlasicwie nie istnieje. W tym pseudokraju, jak cie nie stac na prywatna opieke mozesz zdychac na ulicy i nikt sie nie ruszy. Dawanie srodkow znieczulajacych na wszelkie mozliwe schorzenia jest norma. I nie chodzi mi o przypisywanie antybiotykow zpunktu, ale o pochylenie sie nad pacjetem.
 
Agunia, 14.02.2016 16.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Pragnę zwrócić uwagę wszystkich na to,żeby naprawdę nie bagatelizowali bólu gardła.Nigdy w życiu nie przechodziłam takiej anginy.Lekarze w UK wiedza,co robić,ale w gruncie rzeczy dopiero wtedy,gdy już może być prawie za późno( jak w moim przypadku).Od piątku prosiłam o pomoc,bo antybiotyk wciąż nie działał,a obrzęk rósł w tempie błyskawicznym.Dwukrotnie,gdy dzwoniliśmy na pogotowie zabraniali mi przyjechać do szpitala.Poza tym lekarz GP,u którego byłam w czwartek widział obrzęk.Zastanawiam się, co z tym dalej zrobić?
 
Agunia, 14.02.2016 16.14
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wtorek pierwsze objawy.Zwykly ból gardła.Sroda pogorszenie i uczucie piłki w gardle.Stan podgorączkowy.Czwartek wizyta u GP i penicylina 2000 na dobę plus ibiprofen na zmianę z paracetamolem. Obrzęk rośnie i dwie kolejne nocki i dwa dni płaczu z bólu.Leki pomagają najpierwna 2h łagodzą ból a w sobotę już ledwo na 30 minut.Wylam tak,ze już gryzlam stół z bólu ,a oni wciąż odmawiali możliwości przyjazdu do szpitala.O 14.00 w sobotę nie wytrzymałam, bo obrzęk gardła był tak wielki, ze traciłam oddech.Pojawilam się w szpitalu i co... panika,wenflon itd. Smród okropny ropsko, które ze mnie leciało.Myslalam,ze umrę, a ja pół godz.pozniej mogłam prawie tańczyć.Zyje choć było bardzo złe. Dziś niedziela i czuje się już lepiej.Zjadlam miąższ z bułki i wypiłam herbatę.Schudlam,ale mogę oddychać i uśmiechać się.
 
Cimka, 09.02.2016 00.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Agz, lekarz z UK leczył Cię paracetamolem i ibuprofenem? Jakie dokładnie dawki? Tabletki za zmianę, czy obie za jednym zamachem, na raz?
 
Anika, 03.02.2016 16.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
W dzieciństwie z powodu częstych angin miałam najpierw usunięty trzeci migdał a następnie dwa boczne. Problem z częstym chorowaniem minął jednak.... mając około 21 lat obudziłam się z silnym bólem w gardle ... okazało się, że mam anginę, przerośniętego MIGDAŁKA JĘZYKOWEGO. Trafiłam do szpitala na antybiotykoterapię i po 10 dniach wróciłam do normalnego życia. Lekarze tłumaczyli mój przypadek jako coś bardzo rzadkiego i raczej nie występującego za często u osób po wycinaniu migdałków. Co dwa lata a w ostatnim roku co kilka miesięcy miałam nawroty anginy tego miejsca i zawsze lądowałam w szpitalu. Lekarze w jednym ze szpitali w Bydgoszczy chcieli mi pomóc i postanowili podjąć się operacji wycięcia migdałka językowego laserem. Niestety nie udało im się za wiele usunąć ze względu na obfite krwawienie i obrzęk. Miesiąc czasu dochodziłam do sił po operacji. A lekarze zaproponowali szukać miejsca gdzie laryngolodzy posługują się nożem harmonicznym. Pół roku po operacji znów miałam anginę i trafiłam na oddział szpitalny. Szukając ratunku znalazłam we Warszawie Centrum Medyczne MML. Dr Michalik powiedział, że posiada sprzęt oraz doświadczenie w przeprowadzaniu operacji w miejscu przy nasadzie języka i usunie mi migdał językowy. 8 lat trwała moja tułaczka po lekarzach. Słyszałam różne opinie i zalecenia - od tych, że mojego migdałka językowego nie da się usunąć i po prostu taka "moja uroda" aż po takie, że muszę się pogodzić z tym, że jest on miejscem infekcji i będę chorować. Otóż dzisiaj minął zaledwie tydzień od operacji....ale czuję się po niej dobrze i nieporównywalnie lepiej od zabiegu laserem (który, jak się okazało był bardzo niebezpiecznym ). Udało się usunąć przerośniętą tkankę i mam nadzieję, że już nigdy nie usłyszę słowa ANGINA.
 
Agz, 31.01.2016 10.51
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moje doswiadczenia z angina sa nastepujace:otoz odkad mialam 15 lat co roku mniej wiecej w styczniu chorowalam na zapalenie migdalkow. Co roku lekarz automatycznie przepisywal mi antybiotyk I po paru latach proponowal usuniecie migdalkow. Az wreszcie ktoregos razu trafilam na doktora (mieszkam obecnie w UK) ktory byl scisle zaangazowany w badania nad wyleczeniem anginy uwaga bez uzycia antybiotyku. Wg badan roznica w czasie wyleczenia miedzy ludzmi bioracymi I nie bioracymi antybiotyk (grupa kontrolna 100 tys osob) wynosi zaledwie 8 godzin. Niesamowite prawda?Lekasz poprosil mnie zebym zaczela przyjmowac paracetamol i ibuprofen 3x na dobe I jesli bol I ropa na migdalkach sie nie zmniejszy po 2-3ch dniach to wtedy dopiero sprobowac antybiotyk. I wyobrazcie sobie ze wyleczylam angine bez antybiotykow I od 5 lat mam spokoj swiety!Nie wierzcie lekarzom kiedy mowia ze usuniecie migdalkow rozwiazuje problem. Nie wierzcie leniwym lekarzom ktorzy wybieraja najprostrza droge I lecza lekami ktore na cale zycie oslabiaja organizm I flore bakteryjna.
 
Edyta, 19.01.2016 08.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Kilka razy w roku choruję na cholerna angine. Nie ma nic lepszego niż augumentin. Do ssania pokecam orofar bo ma substancje znieczulajaca.
 
następne »
strona 1 z 7
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Najlepsze domowe sposoby na ból gardła i chrypkę Najlepsze domowe sposoby na ból gardła i chrypkę

Ból gardła i chrypkę można łagodzić na wiele sposobów. Gardło można płukać, ssać tabletki, robić...

więcej

32009

Zapalenie zatok przynosowych: przyczyny i objawy. Leczenie zatok przynosowych Zapalenie zatok przynosowych: przyczyny i objawy. Leczenie zatok przynosowych

Jakie są objawy zapalenia zatok? Zwykły katar mija po kilku dniach. Jeśli utrzymuje się dłużej,...

więcej

29787

Zapalenie oskrzeli: przyczyny i objawy. Leczenie zapalenia oskrzeli Zapalenie oskrzeli: przyczyny i objawy. Leczenie zapalenia oskrzeli

Zapalenie oskrzeli, zwłaszcza w fazie początkowej, łatwo pomylić z przeziębieniem. Zdarza się też,...

więcej

26972

Angina: przyczyny, objawy, leczenie w pytaniach i odpowiedziach Angina: przyczyny, objawy, leczenie w pytaniach i odpowiedziach

Angina to choroba, której w żadnym wypadku nie można bagatelizować, bo jej powikłania mogą być...

więcej

26676

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Same te mutacje są jedynie czynnikiem ryzyka powikłań położniczych, stąd prowadzący ginekolog powinien rozważyć stosowanie leczenia przeciwzakrzepowego (co jest zależne od wywiadu rodzinnego oraz...

Mogę Pani zaproponować rozpoczęcie zabiegów modelowania sylwetki np. endermologię LPG lub Maximus, rodzaj ustalany jest indywidualnie podczas konsultacji z dermatologiem lub kosmetologiem. Zabiegi...

Szanowna Pani, badanie MRI jest tylko badaniem dodatkowym do oceny stanu klinicznego. A do tego trzeba dodać wywiad. I w ten sposób można coś o problemie powiedzieć. Nie wiem niestety co Pani ma w...

Forum
data

Maj 31, 2016

to poważny problem i należy polegać na diagnostyce medycznej- moja znajoma dostała w ten sposób zapalenia opon mózgowych i niezmiernie ciężko to przeszła , natomiast można porozmawiać z lekarzem czy nie warto by było uodpornić się szczepionka do nosa polyvaccinum

data

Maj 31, 2016

Przyczyną uporczywie nawracających problemów z zatokami może być "film" bakteryjny, który tworzy się i pokrywa błony śluzowe wyścielające jamy zatok. Nową i wreszcie skuteczną metodą na rozwiązanie problemu jest specjalistyczne płukanie zatok przy użyciu urządzenia hydroderbrider. to...

data

Maj 21, 2016

potwierdzam w 100% aparat ze sluchnet to bardzo porządny sprzęt a do reszty dostępnych na rynku nieporównywalnie tańszy, co więcej znajoma miała taki za kilka tysięcy i narzekała a za moją namową na sluchnet się przerzuciła i mówi że wielka różnica jakościowa

data

Maj 21, 2016

Zdziwiła mnie kwota 20 tys. podana za aparat w jednym z postów bo ja swój ze sluchnet mam za 700 zł i nie mam z nim żadnych powodów do narzekań, nic nie szumi, nie piszczy a jakość dźwięku bardzo dobra i się nie stresuję już że nie dosłyszę chociażby w przychodni czegoś czy gdziekolwiek

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.