Ból – rodzaje bólu i metody walki z bólem

2016-01-05 10:07 Beata Prasałek, Magdalena Próchnicka-Jarosz |Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: dr n. med. Małgorzata Malec-Milewska, anestezjolog, Poradni Leczenia Bólu SPSK CMKP w Warszawie

Ból ostrzega, kiedy coś złego dzieje się w organizmie, ale gdy trwa zbyt długo, rozregulowuje organizm, zmniejsza odporność, wywołuje depresję. Dlatego ból przewlekły uznano za chorobę, którą trzeba leczyć. Niemal jedna trzecia Polaków wymaga fachowej pomocy w jego zwalczaniu, której udzielić mogą poradnie leczenia bólu. Gdzie ich szukać?

Ból, jak niechciany cień, towarzyszy nam od chwili urodzenia aż do śmierci. Co dziesiąta osoba zmaga się z migreną, co czwarta co dzień odczuwa bóle kręgosłupa. U 50-80 procent pacjentów nawet  ból przewlekły nie jest w ogóle leczony lub jest leczony nieprawidłowo. Z powodu bólu cierpi około 50 procent chorych na nowotwór.

Pacjent cierpi, bo "nic innego mu nie pozostaje". Uważa się przecież, że cierpienie uszlachetnia, a dowcipnisie mówią, że "gdy 40-latek budzi się rano i nic go nie boli, to znaczy, że nie żyje". Tymczasem medycyna zna sposoby, które doskonale radzą sobie z bólem niezależnie od tego, jakie jest jego pochodzenie. Dlatego nie wolno godzić się na cierpienie.

Jeśli lekarz działa opieszale albo usiłuje ci wmówić, że do bólu musisz się przyzwyczaić, nie gódź się z tym. Zgodnie z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ból przewlekły, jak każdą chorobę, powinno się jak najszybciej leczyć. Wtedy są największe szanse, że uda się go pokonać prostymi metodami.

Ból ostrzega, ale też niszczy

Ból jest naszym sprzymierzeńcem tylko wtedy, gdy sygnalizuje niebezpieczeństwo (ostrzega przed poparzeniem, jeśli zbliżymy rękę do ognia), informuje o chorobie (zapalenie wyrostka, kolka wątrobowa, zawał). Jeśli cierpienie trwa zbyt długo, jest przyczyną rozkojarzenia, bezsenności, chronicznego zmęczenia, rozbicia, a nawet depresji.

Ból ostry, czyli taki, który trwa krótko i mija wraz z wywołującą go chorobą, jest pożyteczny i dla nas, i dla lekarza, ponieważ zmusza do szukania jego przyczyny i specjalistycznej pomocy. Gdy boli ząb, idziemy do dentysty, gdy ucho – do laryngologa. Skąd byśmy wiedzieli o zapaleniu wyrostka, gdyby nie ból? Ostry ból ustępuje po wyleczeniu choroby. Jeśli tak się nie stanie, wtedy z dobrodzieja przeobraża się we wroga.

Ból przewlekły (chroniczny) to ból, który utrzymuje się ponad 3 miesiące. Może towarzyszyć wielu schorzeniom – zmianom zwyrodnieniowym stawów, chorobom reumatycznym, migrenie, neuralgiom, choć najczęściej kojarzymy go z nowotworem. Nie musi dokuczać bez przerwy. Czasem pojawia się codziennie na kilka godzin lub występuje kilka razy w tygodniu czy miesiącu. Zawsze pogarsza jakość życia.

Mechanizm odczuwania bólu

Najczęściej mamy do czynienia z tzw. bólem receptorowym, który powstaje w wyniku podrażnienia (na skutek urazu, a następnie powstającego wokół miejsca urazu stanu zapalnego) rozsianych po naszych tkankach receptorów bólowych. Impuls nerwowy z takiego receptora przesyłany jest dalej za pośrednictwem nerwów przewodzących do rdzenia kręgowego i kory mózgowej, gdzie następuje percepcja (odbieranie) bólu. W mechanizmie tym ogromną rolę odgrywają liczne substancje (m.in. prostaglandyny), które są wytwarzane w miejscu urazu i obniżając próg pobudliwości receptorów bólowych, wzmacniają impuls, powodując nasilenie odczuwania bólu. Tak boli kolano, gdy się uderzymy, gardło, gdy złapiemy infekcje.

Około 1 procent wszystkich zespołów bólowych stanowi ból neuropatyczny (bóle korzonkowe, fantomowe po amputacji nogi lub ręki, neuralgia popółpaścowa, neuropatia cukrzycowa). Ból nie informuje wówczas o tym, że chorują tkanki, ale że jest uszkodzony nasz układ nerwowy. Najczęściej odczuwamy go jako pieczenie lub palenie. Ze względu na skomplikowany mechanizm powstawania ból neuropatyczny jest bardzo trudny do leczenia – udaje się to tylko u ok. 60 proc. chorych. Ból receptorowy można pokonać niemal w 100 proc.

Przewlekły ból rujnuje organizm

Zwalczać trzeba każdy ból. Gdy jest ostry, leczymy jego przyczynę, a ból tylko uśmierzamy. W przypadku bólu przewlekłego, który jest chorobą samą w sobie (stracił funkcję ostrzegawczo-obronną), trzeba walczyć zarówno z przyczyną, jak i samym bólem. Dlaczego to takie ważne? Bo długo utrzymujący się ból rujnuje cały organizm. Prowadzi do przewlekłego stresu, który zaburza pracę wszystkich układów. Osoby nękane chronicznym bólem cierpią na bezsenność, nie mają apetytu, są rozdrażnione lub apatyczne. Z czasem dochodzi do zmian w układzie nerwowym, wypaczeń w psychice. Nie możemy na niczym poza bólem skupić swoich myśli, nie chce nam się rozmawiać ani pracować. Cierpiący z bólu tracą radość życia, zamykają się w sobie albo staja się agresywni.

Zdaniem eksperta
dr n. med. Małgorzata Malec-Milewska, anestezjolog, Poradni Leczenia Bólu SPSK CMKP w Warszawie

Możesz domagać się leczenia

Każdy lekarz poza leczeniem podstawowej choroby powinien zająć się łagodzeniem bólu. W dzisiejszych czasach nie wolno godzić się na cierpienie, ponieważ są metody, które pozwalają znieść ból przynajmniej do granicy akceptowanej przez chorego. Dlatego jeśli lekarz nie udziela takiej pomocy, trzeba się o nią kategorycznie upomnieć. W razie problemów z ustawieniem leków przeciwbólowych, gdy chory w bardzo krótkim czasie potrzebuje coraz silniejszych preparatów w coraz wyższych dawkach lub wskazane są inwazyjne metody terapii, lekarz powinien skierować chorego do poradni leczenia bólu. Pacjent może sam poprosić o takie skierowanie, gdy nie widzi postępów w leczeniu. Lekarze w poradniach specjalistycznych zajmują się leczeniem bólu przewlekłego różnego pochodzenia. Problem w tym, że takich poradni jest w Polsce ok. 200, a tylko ok. 20 ma certyfikat Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Dlatego na wizytę w nowoczesnym ośrodku trzeba czasem trochę poczekać.

Wytrzymałość na ból

Taki sam bodziec u jednej osoby może wywołać silny ból, a na innej nie robi wrażenia. Ból jest złożonym zjawiskiem nie tylko czuciowym, ale też emocjonalnym. Zależy od indywidualnego progu bólu (najniższy poziom intensywności bodźca uznanego za bolesny), tolerancji na ból (górna granica intensywności bólu), wrażliwości na ból (skala natężenia wyznaczona między progiem bólu a jego tolerancją), wcześniejszych doświadczeń w tym zakresie (czy ból powtarzał się często) oraz nastroju, pogody, pory dnia. Osoba zestresowana każdy ból odczuwa silniej. Czasami bardziej boli w nocy. Wpływ na intensywność odczuwania bólu mają również hormony: testosteron i progesteron - ich wysoki poziom ułatwia znoszenie dolegliwości.

Natężenie bólu można zmierzyć. W tym celu najczęściej stosuje się 11-stopniową skalę numeryczną (NRS), od 0 do 10. Chory zaznacza na niej punkt, który wyraża jego ból, licząc od zera (nie boli) do 10 (ból jest nie do zniesienia). Jest to bardzo użyteczne – pozwala dobrać leczenie odpowiednie do odczuwanego bólu oraz kontrolować jego skuteczność.

Prof. Jacek Łuczak, honorowy prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej twierdzi, że ból – obok temperatury, ciśnienia, tętna i częstości oddechów – jest piątym parametrem życiowym i powinien być wpisywany do szpitalnej karty chorobowej pacjenta. Jeśli chory przez 2-3 dni ocenia swój ból powyżej "5", powinien powiedzieć o tym anestezjologowi (w Polsce nie ma jeszcze specjalizacji algezjologa, czyli lekarza zajmującego się leczeniem bólu) i żądać pomocy.

Leki przeciwbólowe - metoda walki z bólem

Chociaż z bólem można walczyć na różne sposoby, dominującą metodą jest farmakologia. Najczęściej tabletek przeciwbólowych dokonujemy sami, nie radząc się lekarza, choć nie zawsze zdajemy sobie sprawę ze skutków ubocznych ich nadużywania. Krwawienie z przewodu pokarmowego, niewydolność nerek, niewydolność wątroby, dolegliwości ze strony układu krążenia – tak może skończyć się przedawkowanie popularnych preparatów. Tymczasem żeby lek był skuteczny i bezpieczny, trzeba dobrać go indywidualnie. Bo to, co pomogło sąsiadce, nam może zaszkodzić.

Wybierając leki o działaniu przeciwbólowym, lekarz posługuje się 3-stopniową drabiną analgetyczną (początkowo tę metodę wykorzystywano tylko przy bólach nowotworowych). Chodzi o podawanie odpowiedniego leku we właściwej dawce i w odpowiednim czasie – w rezultacie uzyskanie jak najlepszego efektu przy zminimalizowaniu działań ubocznych (np. senność czy zaparcia). Dawka i forma leku (krople, tabletka, plaster) dobierane są indywidualnie.

  • Przy bólu łagodnym (NRS 1-4) stosuje się paracetamol i niesteroidowe leki przeciwzapalne. Działają one przeciwbólowo i przeciwzapalnie, m.in. zmniejszając produkcję prostaglandyn, które odpowiadają za uwrażliwienie naszych receptorów bólowych.
  • W bólu umiarkowanym (NRS 5-6) podaje się słabe opioidy (np. kodeina, DHC, tramadol).
  • W bólu silnym (NRS 7-10) silne opioidy (np. morfina, fentanyl, buprenorfina, metadon, oksykodon). Działają na ośrodkowy układ nerwowy (mózg i rdzeń kręgowy).

Dobre efekty przynosi łączenie ze sobą leków o różnych mechanizmach działania – można wtedy wykorzystać synergizm ich działania (podając mniejsze dawki każdego leku, w sumie osiąga się lepszy efekt terapeutyczny niż każdego z nich osobno). Dostępne są również preparaty gotowe, które są połączeniem leków, np. paracetamolu z tramadolem albo kodeiną. Często wykorzystuje się też różne leki wspomagające (np. przeciwdepresyjne, przeciwdrgawkowe, rozkurczowe, steroidy, przeciwwymiotne itd.).

Mit zrównujący morfinę (stosowaną w przewlekłej terapii przeciwbólowej w chorobie nowotworowej) z narkotykiem pokutuje nawet wśród lekarzy. Dlatego niepotrzebnie skazują ciężko chorych na dodatkowe cierpienia. Tymczasem, jak wykazały amerykańskie doświadczenia przeprowadzone na 12 tys. chorych, po stosowaniu morfiny tylko 4 osoby z tej grupy uzależniły się od niej. W Polsce po lek ten sięga się w ostateczności. A morfina, podawana we właściwych dawkach pod okiem doświadczonego anestezjologa, przynosi ulgę w cierpieniu i – jak widać – niesłychanie rzadko uzależnia. Lekarze dostają do swej dyspozycji coraz to nowocześniejsze preparaty z morfiną.

Zrób to koniecznie

5 zasad przyjmowania leków przeciwbólowych

  1. Czytaj ulotkę. Z niej dowiesz się, kiedy i jak zażywać lek oraz jakie są przeciwwskazania.
  2. Nie przekraczaj zalecanej dobowej dawki. Większość leków osiąga efekt pułapowy, tzn. po zażyciu większej dawki ich skuteczność nie rośnie.
  3. Nie łącz ze sobą różnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), bo skumulujesz działania uboczne.
  4. Jeśli na ulotce jest napisane, żeby lek zażywać co 4 godziny, przestrzegaj tej zasady, by utrzymać stały poziom substancji leczniczej w organizmie.
  5. Większość środków przeciwbólowych dostępnych bez recepty należy zażywać po jedzeniu, popijając wodą.

Alternatywne metody leczenia bólu

Leczenie farmakologiczne mogą wspomóc inwazyjne metody leczenia, takie jak termolezja czy blokady (neurolizy). Wskazania do tych zabiegów ma 15-20 procent chorych cierpiących na ból przewlekły. Termolezja to wyłączenie na pewien czas za pomocą prądu elektrycznego nerwu przewodzącego ból. Przynosi dobre efekty np. w neuralgii nerwu trójdzielnego i niektórych bólach kręgosłupa. Blokady służą do krótkiego (jeśli zastosuje się leki znieczulające miejscowo) lub kilkumiesięcznego (w przypadku tzw. środków neurolitycznych) wyłączenia przewodnictwa nerwowego. Sprawdzają się np. w bólu w narządzie ruchu, po półpaścu, raku trzustki.

Czasem leczenie wspomaga fizykoterapia. Poprawia ukrwienie, zmniejsza napięcie mięśni, łagodzi ból towarzyszący chorobie zwyrodnieniowej. W bólach mięśniowo-stawowych ulgę przynoszą ćwiczenia relaksujące, rozciągające, rozluźniające oraz wzmacniające gorset mięśniowy. Zabiegi i ćwiczenia muszą być dobrane przez lekarza.

Niektórzy uciekają się do medycyny niekonwencjonalnej, np. akupunktury, ziołolecznictwa.

Niezwykle pomocna jest psychoterapia.

Czasem trzeba wykonać operację – np. wymienić chory, zniszczony staw lub zlikwidować dyskopatię.

W niektórych przypadkach dokonuje się przecięcia szlaków przewodzenia bólu lub zniszczenia wybranych struktur mózgu.

Jak leczyć i uśmierzać ból? Jak pomóc osobom cierpiącym? Odpowiedź znajdziesz w poniższym filmie!

Gdzie szukać pomocy

W Polsce działa ok. 80 poradni leczenia bólu (pierwsza powstała w 1973 r. w Gliwicach i zajmowała się leczeniem bólu nowotworowego). Zwykle znajdują się one w dużych miastach, przeważnie przy szpitalach akademii medycznej. Do poradni skierowanie wystawia lekarz pierwszego kontaktu. Listę placówek specjalizujących się w walce z bólem znajdziesz na stronie zip.nfz.gov.pl.

Ośrodki z certyfikatem Polskiego Towarzystwa Badania Bólu

  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ VITAMED - Centrum Medyczne MEDIFOR, 15-250 Białystok, ul. Kopernika 3A, tel.: 85 688 31 31, kontakt@medifor.pl
  • Poradnia Leczenia Bólu, Beskidzkie Centrum Onkologii Szpital Miejski im. Jana Pawła II, 43-300 Bielsko Biała, ul. Emilii Plater 17, tel.: 33 819 87 77
  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ DARMED, 43-300 Bielsko Biała, ul. Krasickiego 12A (budynek Poradni ZDROWIE), tel.: 503 607 429
  • NZOZ NEURON, 41-908 Bytom, ul. Stolarzowicka 39, tel.: 32 283 11 40
  • Poradnia Leczenia Bólu PPL NZOZ "ATOMED", 41-500 Chorzów, ul. św. Pawła 11
  • Poradnia Leczenia Bólu Przewlekłego NZOZ "SALUS", 43-502 Czechowice Dziedzice, ul. Sienkiewicza 8, tel.: 32 214 61 19
  • Poradnia Leczenia Bólu SN ZOZ "PANACEUM", 41-300 Dąbrowa Górnicza, ul. Ludowa 7, tel.: 32 260 05 70
  • Poradnia Leczenia Bólu Przychodnia Morska, 81-049 Gdynia, ul. Morska 7/1-2, tel.: 58 620 99 01, rejestracja@przychodniamorska.pl
  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ Centrum Medyczne Graniczna, 40-018 Katowice, ul. Graniczna 45, tel.: 32 255 49 49 wewn. 849
  • Poradnia Leczenia Bólu Obwód Lecznictwa Katowice OLK-MED sp. z o.o., 40-012 Katowice, ul. Dworcowa 3,
  • tel.: 32 253 52 95, sekretariat@olk.katowice.pl
  • Poradnia Leczenia Bólu Zakład Badania i Leczenia Bólu Szpitala Uniwersyteckiego CM UJ w Krakowie, 31-531 Kraków, ul. Śniadeckich 10
  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ LUX-MED, 39-300 Mielec, ul. Drzewieckiego 31/36, tel.: 17 773 00 55
  • Poradnia Leczenia Bólu Przewlekłego Miejskiego Szpitala Zespolonego, 10-045 Olsztyn, ul. Mariańska 4, tel.: 89 532 62 97
  • Poradnia Leczenia Bólu NS ZOZ "ALGOS", 44-200 Rybnik, ul. Łanowa 11, tel.: 32 739 33 88, info@algos.rybnik.pl
  • Poradnia Leczenia Bólu Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie, 35-301 Rzeszów, ul. Lwowska 60, tel.: 17 86 64 416
  • Poradnia Leczenia Bólu Przychodnia Specjalistyczna Medycyna w ogrodach s.c., 37-450 Stalowa Wola, ul. Narutowicza 3A/48, tel.: 15 816 53 39, medycynawogrodach@gmail.com
  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ MEDYK, 58-100 Świdnica, ul. Gdyńska 25a, tel.: 74 852 72 27
  • Poradnia Leczenia Bólu Zachodniopomorskie Centrum Onkologii, 71-730 Szczecin, ul. Strzałowska 22, tel.: 91 425 15 64
  • Poradnia Leczenia Bólu Przewlekłego NZOZ, 43-100 Tychy, ul. Andersa 6a, tel.: 32 219 11 77, leczeniebolu@gmail.com
  • Poradnia Leczenia Bólu Wojskowy Instytut Medyczny, 04-414 Warszawa, ul. Szaserów 128, tel.: 261 816 463
  • Poradnia Leczenia Bólu I Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapi Warszawskiego UM - Szpital Kliniczny im. Dzieciątka Jezus, 00-668 Warszawa, ul. Emilii Plater 21, tel.: 22 629 52 30, rej.lecznica@dzieciatkajezus.pl
  • Poradnia Leczenia Bólu Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii SP Szpital Kliniczny im. prof. W. Orłowskiego CMKP, 00-416 Warszawa, ul. Czerniakowska 231, przychodnia.specjal@szpital-orlowskiego.pl
  • Poradnia Przykliniczna Leczenia Bólu Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, 50-556 Wrocław, ul. Borowska 213,
  • Poradnia Leczenia Bólu NZOZ "NOWE ŻYCIE", 29-100 Włoszczowa, ul. Mleczarska 11, tel.: 41 394 44 06, nzoznowezycie@gmail.com
  • Poradnia Leczenia Bólu SP Szpitala Klinicznego nr 1 im. prof. Stanisława Szyszko Śląskiego UM, 41-800 Zabrze, ul. 3-go Maja 13-15, tel.: 32 370 44 93
Warto wiedzieć

Historia zmagań z cierpieniem

  • 3000 lat p.n.e.  - na tabliczkach odkrytych w wykopaliskach sumeryjskiego miasta Nippur odkryto zbiór "recept". Mowa jest tam np. o uśmierzającej ból korze wierzby (zawiera ona pochodne kwasu salicylowego).
  • VIII w. p.n.e. - w zachowanej z tego okresu "Odysei" Homera jest mowa o tajemniczym napoju nepenthes. Jego składnikiem był sok z niedojrzałych makówek, czyli opium.
  • 255 r. p.n.e. - chiński lekarz Pien Tsio do leczenia bólu wprowadził konopie indyjskie; zawierają one tetrahydrokannabinol - związek o właściwościach narkotycznych, który łagodzi ból.
  • 1200 r. n.e. - alchemik Ugo di Lucca spreparował środek znieczulający z opium, ekstraktu z bielunia, soku morwy, wyciągu z konopii i mandragory.
  • 1275 r. - alchemik Lullis odkrywa znieczulające właściwości eteru etylowego (zapomniane na 6 wieków).
  • 1798 r. - angielski chemik Humphry Davy odkrywa podtlenek azotu zwany "gazem rozweselającym".
  • 1805 r. - niemiecki farmaceuta Friedrich Serturner wyodrębnia morfinę (uznaną dopiero w 1817 r.).
  • 1828 r. - niemiecki farmaceuta Rafaelle Pinia izoluje z kory wierzby składnik 10 lat później nazwany kwasem salicylowym.
  • 1846 r. - amerykański stomatolog Wiliam Morton po raz pierwszy z powodzeniem znieczula pacjenta eterem.
  • 1888 r.  - wynaleziono fenacetynę, wycofaną z powodu szkodliwości (była m. in. składnikiem "tabletek z krzyżykiem" na ból głowy).
  • 1893 r. - zsyntetyzowano paracetamol, który został dopuszczony do sprzedaży bez recepty dopiero w 1963 r.
  • 1899 r. - Henrich Dreser i Felix Hoffman wprowadzają do sprzedaży kwas salicylowy pod nazwą "Aspirin".
  • 1974 r. - do aptek trafia – działający przeciwbólowo i przeciwzapalnie – ibuprofen (od 1983 r. sprzedawany jest bez recepty).
  • 1991 r. - w USA i Kanadzie pojawia się fentanyl – opioid – w plastrach.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Ala
|

Ja cierpię na bóle reumatologiczne , wspomagam się medycyną ludową ułatwia mi życie, jej tajniki poznałam dzięki książce 'Rosyjska medycyna ludowa", teraz już nie łykam leków garściami.

jenka
|

Mnie bardzo dokuczają bóle kręgosłupa. Czasami jest tak, że nie mogę w pracy wysiedzieć, bo ból jest nie do zniesienia i dopiero jak wezmę pyralginę to przechodzi. Teraz od paru dni jest trochę lepiej, bo mi znajomy trener fitness pokazał, jak mam siedzieć, w jaki sposób prostować plecy, żeby tak nie dokuczał ból i to naprawdę zaczęło pomagać

lilka
|

Ja niestety bardzo często cierpię na ból głowy. Może nie migrenowe, ale silne i uprzykrzające życie. Mogę funkcjonować normalnie tylko jak wezmę pyralginę - inne leki są za słabe i kompletnie nie przynoszą ulgi

TRE Polska
|

Bólu można się pozbyć. Zwłaszcza gdy jest on efektem stresu, ciężkich przeżyć, życia w ciągłym napięciu. Mówimy wtedy o bólu pochodzenia psychosomatycznego.

wena
|

Drodzy Państwo, jeżeli chcecie poradzić sobie z bólem wybróbujcie olejek cbd > http://subiol.pl/baza_wiedzy

asia
|

Temu Panu z bolącymi kolanami zalecam zrobić badanie na boreliozę , ból nóg to jeden z objawów tej paskudnej choroby.

Henryk
|

Nabawiłęm się zapalenia stawu barkowego,który to z dnia na dzień narastał,ból nie do wytrzymania zarówno w dzień jak i w nocy.Ani się ubrać ani umyć .Ortopeda i reumatolog po badaniach stwierdzili u mnie wysięk w kaletce podbarkowej -diagnoza zastrzyki sterydowe a jak to nie pomoże operacja .No i nie pomagało ,ból nie zmniejszał się prawie wcale.Bratanek przyniósł mi więc książkę.."AKUPRESURA w leczeniu" Sceptycznie do niej na początku podszedłem ale jednak zaczołem próbować tych ucisków sam na sobie .Robiłem sobie masaże po 2,3razy dziennie.Dziś ból już nie istnieje a i operacja mi nie grozi.

adasko
|

bola mnie plecy 4miesiace i lekarze nie sa w stanie pomoc.. moze ktos cos poradzi.. adam190989@wp.pl moj email

chory
|

Ja cierpię na bóle w klatce piersiowej, ciagly ból jader oraz kolan, stan utrzymuje sie od 2 lat.5miesiecy odwiedzialem z 50 lekarzy roznych specjalizacji, badam sie co pół roku, w nadziei ze cos znajdą (rezonans glowy, usg klatki, ekg, badania krwi, podstawowe i rozszerzone ) ale nic nie znajdują ... dalej szukam dobrego lekarza ktory bylby mi w stanie pomóc. ....

klodzik
|

z migreną jest taki problem, że nie ma powszechnej świadomości co to za choroba - wielu ludzi traktuje ją jak zwykły ból głowy - bierze tabletkę przeciwbólową i na tym się kończy a to nie prowadzi do niczego. z migreną trzeba nauczyć się tak żyć, żeby sprawiała jak najmniej problemów - obserwować co ją powoduje prowadząc dzienniczek migren, wiedzieć jak reagować gdy pojawia się ból - leki na migrenę typu Sumamigren są dużo skuteczniejsze niż kilka paracetamoli i działają zupełnie inaczej, wreszcie zrozumieć że jest to CHOROBA którą się leczy, co wymaga współpracy z lekarzem, najczęściej neurologiem. czyli jak w przypadku każdej choroby - potrzebna jest edukacja pacjentów, ale w tym przypadku są oni raczej zdani na siebie...