Ból fantomowy: gdy boli to, czego nie ma

2016-06-13 13:06 Marta Uler

Na ból fantomowy skarży się większość osób po amputacjach. Jak to możliwe, że ludzie cierpią ból z powodu części ciała, które już nie istnieją? Na czym polega ból fantomowy i jak się go leczy?

Ból fantomowy to zagadka współczesnej medycyny. Po amputacji nogi, ręki, ale także ucha, piersi czy nosa, pacjenci twierdzą, że nadal czują te części ciała. Zjawisko to nazywa się czuciem fantomowym i dotyczy niemal wszystkich osób po amputacjach. Polega na tym, że człowiek wciąż ma wrażenie, że odcięta ręka, czy noga istnieje. Jest to rodzaj iluzji – słowo fantom, można tłumaczyć jako duch, zjawa. W fantomie można odczuwać zimno, ciepło, wilgoć, swędzenie, a także ucisk, niewygodę. Można czuć obecność zegarka na nieistniejącym nadgarstku. Albo ciepło w fantomowych stopach wygrzewając się przy kominku. Zdarza się, że osoby cierpiące na bóle fantomowe budzą się w nocy, bo uwiera je źle ułożona fantomowa ręka. Czasem jest to już nie tylko dyskomfort, ale ból. Bóle fantomowe są rzadszym zjawiskiem, cierpi na nie około 2-4 procent pacjentów po amputacjach.

Bóle fantomowe mogą utrzymywać się tylko przez pewien czas po operacji, np. kilka godzin, dni, miesięcy, aż w końcu zupełnie zniknąć. Mogą też wyciszać się – nawet na kilka lat, a potem powrócić, albo pojawiać się tylko wieczorami i nocą. Bóle fantomowe mają też różne nasilenie – większość pacjentów skarży się niestety na ból, który jest wyjątkowo dokuczliwy i w znacznym stopniu obniżający komfort życia. Opisują go, jako: piekący, miażdżący, dający wrażenie rażenia prądem. Skąd on się bierze?

Jak powstaje ból fantomowy?

Czy można logicznie wyjaśnić mechanizm działania bólu fantomowego?

Teorii, jakoby w mózgu istniały obszary odpowiedzialne ze konkretne struktury ciała przeczy w pewnym sensie fakt, że na bóle fantomowe cierpią także ludzie, którzy urodzili się już bez którejś z kończyn.

Neurologia ma na ten temat kilka koncepcji. Według jednaj z nich, za bóle fantomowe odpowiadają nerwiaki, które rozwijają się w miejscach przecięcia nerwów. Wykazują one patologiczną nadaktywność. Dawniej, w leczeniu bólu fantomowego wykonywano zabieg przecięcia nerwu przed nerwiakiem. Miał on zapobiec przekazywaniu do niego impulsów. Jednak dawało to rezultaty tylko na krótki czas, bo w miejscu przecięcia nerwu powstawał nowy nerwiak.

Obecnie panuje inna teoria. Nerwiaki raczej odpowiadają za bóle kikuta, dlatego tak ważne jest precyzyjne przeprowadzenie operacji, zaopatrzenie i leczenie blizny. Natomiast powstawanie bólu fantomowego w dużej mierze tłumaczy się istnieniem obszarów mózgu odpowiedzialnych za reprezentowanie określonych fragmentów ciała. Jeśli któregoś fragmentu zabraknie, w mózgu pojawia się chaos. Przeważnie struktury mózgu dają radę się przeorganizować w krótszym lub dłuższym czasie. Jednak nie zawsze.

Czy można pozbyć się bólu fantomowego?

Leczenie bólu fantomowego jest wielkim wyzwaniem dla lekarza. Ważne jest, by objąć pacjenta opieką jeszcze przed operacją. Musi on być świadomy konieczności tak radykalnego rozwiązania, a także tego, że odtąd jego życie całkowicie się zmieni. Powinien pogodzić się np. z tym, że – przynajmniej przez pewien czas – będzie od kogoś zależny. Odczucia bólowe są uzależnione od ogólnej kondycji psychicznej człowieka, np. od tego, czy jest zmęczony, czy przeżywa stany lękowe, czy ma wsparcie w rodzinie. Dlatego bardzo pomocna jest tutaj psychoterapia. Wkrótce po operacji pacjent powinien także rozpocząć intensywną fizjoterapię. Chodzi o to, by jak najszybciej nauczył się funkcjonować w nowej sytuacji i wrócił do normalnego życia. Jeśli zaś chodzi o farmakoterapię, konieczne jest leczenie skojarzone, wielolekowe, ponieważ standardowe leki zwykle nie przynoszą ukojenia w bólach fantomowych. Niesterydowe leki przeciwzapalne lub słabe opioidy powinny być kojarzone z ko-analgetykami. Silne leki przeciwbólowe – opioidy – bardzo dobrze sprawdzające się np. w terapii nowotworów, w tym przypadku nie zdają egzaminu. Na bóle fantomowe pomagają także leki przeciwdepresyjne, czasem elektrostymulacja przezskórna w obrębie kikuta.

Leczenie bólu fantomowego: metoda lustra

Okazuje się, że bardzo dobre rezultaty w leczeniu bólu fantomowego można osiągnąć dzięki... przeglądaniu się w lustrze. Pierwszy odkrył to profesor Ramachandran z Indii. Ustawiał on lustro w taki sposób, by zasłaniało pacjentowi amputowaną kończynę, a odbijało istniejącą. Lustrzane odbicie ręki czy nogi daje złudzenie, jakby to naprawdę była ta druga kończyna. W ten sposób powstaje iluzja, która tak skutecznie oszukuje mózg, że ten się uspokaja – i ból znika, lub co najmniej znacznie się zmniejsza.

Ważne

Czy można wywołać czucie fantomowe nie tracąc kończyny?

Przeprowadzano takie eksperymenty. Polegały one na tym, że uczestnikowi zaciskano np. przedramię tak, by na kilka minut zatrzymać krążenie. Całe ramię było przykryte, by badana osoba nie widziała go. Następnie miała za zadanie ruszyć ręką w określonym kierunku. Okazywało się, że badani zawsze mieli poczucie, że przemieścili rękę, podczas gdy znajdowała się ona cały czas w tym samym położeniu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE