Radioterapia: promienie, które leczą raka

Konsultant:Grzegorz Luboiński, onkolog; Magdalena Ciupińska, dermatolog
12 komentarze
Autor: Anna Jarosz

Radioterapia – najstarsza po chirurgii metoda leczenia chorób nowotworowych – wciąż budzi obawy. Może dlatego, że napromienianie kojarzy się z Hiroszimą czy awarią reaktora w Czarnobylu. Tymczasem naświetlania to bezpieczna metoda zwalczania raka.

Promieniowanie wykorzystywane w medycynie daje się dokładnie zmierzyć, regulować i dawkować, dzięki czemu do minimum można ograniczyć działania niepożądane. Używając specjalnej aparatury, energię zawartą w promieniach kieruje się na guz lub dokładnie oznaczony fragment ciała. Takie leczenie nie boli, choć – jak każde inne – nie jest pozbawione działań niepożądanych. Jednak korzyści jest znacznie więcej niż strat. 
Oprócz zwalczania nowotworów, radioterapię wykorzystuje się obecnie również do łagodzenia bólu w zaawansowanych stadiach raka, zmniejszenia krwawienia, likwidowania dokuczliwych objawów neurologicznych spowodowanych znacznym uciskiem na rdzeń kręgowy.

Nie przegap

Rodzaje radioterapii

Radioterapię dzieli się na teleradioterapię i brachyterapię. Pierwsza polega na naświetlaniu chorego miejsca z pewnej odległości. Jest ona najczęściej używana do zwalczania raka.
Odmianą teleradioterapii jest radioterapia typu boost (napromienianie na odległość), czyli jednorazowe lub wielokrotne napromienienie miejsca po usuniętym guzie znacznie większą (o 10 Gy, Grey – jednostka dawki pochłoniętej przez 1 kg masy ciała) dawką promieni. Metodę stosuje się w przypadku agresywnych postaci raka lub np. gdy przy zabiegu oszczędzającym pierś usunięto za mało zdrowych tkanek wokół guzka.
Brachyterapia polega na umieszczeniu źródła promieniowania w chorych tkankach, np. w guzie lub jego okolicy. Promienie atakują nowotwór z bliska. Przed seansem naświetlania do organizmu wprowadza się (w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym) w zajęte przez nowotwór miejsce, np. gruczoł piersiowy czy prostatę, lub też w sam guz cienkie plastikowe rureczki (tzw. aplikatory). Następnie na kilka minut napełnia się je materiałem radioaktywnym, a po napromienieniu usuwa się go. Same rureczki, by uniknąć ponownego znieczulania chorego, zostają w ciele przez kilka dni. Taki sposób leczenia proponuje się chorym np. z przerzutami. Zaletą brachyterapii jest i to, że na skórze nie pojawia się wcale (lub występuje tylko niewielki) odczyn popromienny, co zdecydowanie przyśpiesza całkowite wygojenie się skóry.
Przy niektórych chorobach nowotworowych, np. przy raku tarczycy, izotop promieniotwórczy podaje się dożylnie lub doustnie. Wybór metody radioterapeutycznej zawsze zależy od rodzaju i zaawansowania choroby, a także od wieku oraz ogólnej kondycji pacjenta.

Jak działa radioterapia?

W radioterapii wykorzystuje się promieniowanie jonizujące – tworzące wolne rodniki w tkance, przez którą przechodzi. Skuteczność terapii opiera się na szkodliwym wpływie promieniowania na komórki i jądra komórkowe. Do walki z komórkami rakowymi obecnie rzadko wykorzystuje się promienie RTG, radu czy kobaltu, częściej zaś promieniowanie generowane przez tzw. przyśpieszacze liniowe. Całkowitą dawkę promieniowania niszczącą komórki nowotworowe podaje się w wielu seansach (to tzw. dawki frakcjonowane), żeby jak najbardziej ochronić te zdrowe.
Jaki zatem jest sens takiego leczenia? W zdrowych i chorych komórkach poddanych napromienianiu dochodzi do wielkich zmian w ich budowie i funkcjonowaniu. Powstają też tzw. toksyny radiacyjne niszczące białka, z których zbudowane są poszczególne komórki. To wszystko prowadzi do ich unicestwienia – niezależnie od tego, czy są komórkami zdrowymi, czy też nowotworowymi. Ale między kolejnymi seansami napromieniania zdrowe komórki mogą się zregenerować i naprawić powstałe w nich uszkodzenia. Komórki nowotworowe nie potrafią tego robić tak sprawnie jak zdrowe. Gdy dostaną kolejną dawkę promieni, giną. Tak w uproszczeniu wygląda mechanizm leczenia raka poprzez radioterapię.

Przygotowanie do radioterapii

Przed rozpoczęciem właściwych naświetlań wykonuje się tzw. symulację, czyli oznacza na ciele obszar, jaki będzie poddany napromienianiu. Określa się także miejsca, które należy osłonić przed szkodliwym działaniem promieni. W tym celu wykonuje się specjalne osłony, np. chroniące część płuc, zdrowy fragment twarzy itp. Podczas symulacji radioterapeuta zaznacza na skórze (poprzez tatuowanie specjalnym tuszem kropek) tzw. punkty centrowania, czyli miejsca, które aż do zakończenia leczenia będą punktami nawigacyjnymi dla prawidłowego naprowadzenia wiązki promieni. Nowoczesna aparatura do radioterapii gwarantuje, że wiązka promieni będzie wyemitowana tylko przy właściwym ułożeniu ciała chorego, czyli wtedy, gdy promienie będą idealnie trafiać w oznaczone kropki.

2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: East News

Aktualizacja: 17.03.2014

Komentarze (1 - 10 z 12)
Ona, 05.06.2014 19.54
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Czy ktoś mi odpowie ile kosztuje ta cała radioterapia??? Z tego co tu czytam są plusy i minusy tego więc wolałabym wiedzieć czy warto przeznaczyć jakąkolwiek sumę na to ...... :/ POZDRAWIAM
 
pink pink, 28.05.2014 12.02
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
dwa lata i odpoczniesz? mylne wrażenie... porozmawiaj z lekarzami ... po radioterapi czy chemioterapii nawet 20 lat jesteś w grupie ryzyka pojawienia się nowotworów spowodowanych takim sposobem leczenia, ponoć jedyny sposób leczenia a na pewno nam jako jedyny jest proponowany, więc jak już się zacznie to niestety na tym się kończy, przykre to ale niestety puki kasa jest ważniejsza to chyba nie będzie innego leczenia
 
Anna, 13.03.2014 10.15
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
(cyt.) "Jedzenie powinno być lekko strawne, ale pełnowartościowe" Te słowa mnie rozśmieszyły. Dlaczego? Przeszłam leczenie radioterapią w Szpitalu Kopernika w Łodzi. Nie zapomnę nigdy podawanych tam posiłków, a najbardziej niektórych kolacji gdy SERWOWANO chorym onkologicznie np. dwóch plasterków salcesonu z "kupką" musztardy i pieczywem (2 kromki). Czyżby był to pełnowartościowy posiłek?
 
MALGORZATA49, 01.09.2013 13.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moi.kochani.U mnie w rodzinie mamy przekazane genetycznie:tarczyce i raka w roznych miejscach,tylko kobiety.Kazda z nas cos miala i ma.Sa 2 amazonki,ja po usunieciu kawalka szjki i macicy,a byl 1 stpien raka.Ja ze wszystkich ciotek,kuzynek zareagowalam szybko i zaczelam sie leczyc.Np.tarczyca wystarczyla 1 tabletka jodu-juz 12 lat bez lekow i stanela w miejscu.A 3 lata temu podjelam sie usuniecia macicy i kawalka szyjki bo tam byl RAK.Przeszlam korki i brahyterapie.Bylam wysportowana,ale teraz juz troche mniej,bo jednak kosci oslably i wdala sie osteoporoza i zwyrodnienia kosci w roznych miescach ruchomych.Ale kontrole pozwalaja mi pracowac fizycznie i humorek nie opuszcza,a czasami to i kilicha sie wypije i zapali.Wszystko z umiarem.Mam 2 wnukow i jeszcze z nimi biegam i warjuje.NIE PODDAWAJCIE SIE!!!Myslcie pozytywnie.Ja jeszcze 2 lata stalej kontroli na onkologii i zapomne.Pozdrawiam.
 
Gosia, 29.05.2013 09.25
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jestem po radioterapii, nie ukrywam było bardzo ciężko, bo skutki uboczne mogą być różne. na wszystko trzeba czasu, żeby organizm mógł się zregenerować, niestety niektóre uszkodzenia są trwałe i tak już pozostanie, ale żyję i to jest najważniejsze.
 
kat, 28.05.2012 12.48
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
na jedno pomaga na drugie szkodzi i tyle
 
gość, 29.08.2011 11.00
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Co mają powiedzieć ludzie poszkodowani przez skutki uboczne radioterapii i brachyoterapii ja miała średni stopień raka byłam po operacji i z odległymi przerzutami a mam spalony pęcherz odbyt i dwie dziury w pochwie . Proszę mi odpowiedzieć co mam dalej robić bo nikt z lekarzy nie chcę ze mną rozmawiać a mam dopiero 50 lat i życie dla mnie dobiegło konica .Czy jest mi ktoś w stanie pomóc ; to e-meil.barbara59spoko@onet.pl
 
gaga54, 13.11.2010 20.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
moj maz zakonczyl chemio i radioterapie raka drobnokom. pluc teraz czeka go profilaktyczne naswietlanie glowy .Mam pyt.czy to jest niezbedne jakie moga byc skutki uboczne a jakie korzysci??
 
magda33, 18.01.2010 12.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Sama jestem takim przypadkiem,,,, W maju ub roku stwirdzono u mnie CIN III (rak szyjki macicy w stopmni przedinwazyjnym), kolejne badanie (tydzień później) i patomorfolog ze szpitala MSWi A w Łodzi, mówi, że to jest rak w stopniu 1A lub 1B a on nie wiem dlaczego mi tego nie napisał w wynikach. Zalecone leczenie brachyterapia (5 tygodni), operacja Wertchaim(nie wiem, czy dobrze napisałam), i 3 m-ce naświetlań - myslę sobie trzeba to trzeba.....ale skonsultowałam się ze znajomym ginekologiem (dodam, że cytologie robię od 7 lat co roku!) i on powiedział mi, że zna przypadek jak u jednej dziewczyny stwierdzono raka zaawansowanego - zoperowali ja i na stole sie okazało, że dziewczynie można było tylko szyjkę macicy amputować bo miała stan przedrakowy. Tak więc trafiłam do CZMP i tam amputowano mi TYLKO szyjke macicy, nic innego nie było potrzebne - dzięki konsultacji nie zostałam "niepotrzebnie" okaleczona. Tak więc uważam, że każdy przypadek trzeba konsultować - bo bywa różnie!!! A za nerwy moje i mojej rodziny z Tym lekarzem spotkam sie na sali sądowej. Swoja drogą ciekawa jestem ilu pacjentów wysłał na stół operacyjny?!?!
 
Tere52z, 20.10.2009 20.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
stwierdzono u mnie raka trzonu macicy.W Klinice w Bytomiu przeprowadzono operację w m-cu lutym w tym roku tj.2009. Usunięto wszystkio. Całemu personelowi lekarskiemu i pielęgniarkom dziękuję. Po 6-ciu tygodniach od operacji odbyła się radioterapia i brachyterapia na onkologii w Gliwicach. Równiez personelowi dziękuję. Cały proces leczenia trwał do czerwca tego roku. W tej chwili czuję się dobrze. Nie mam żadnych ubocznych dolegliwości.Wykonuję wszystkie prace domowe fizyczne, dużo jeżdżę na rowerze, dużo czytam na temat radioterapii i jej skutków i nic takego mnie nie łapie .Chciełabym aby ten stan trwał jak najdłużej. Myślę, że to zależy od lekarzy , podejścia do choroby i od organizmu. Każdy organizm jest inny. O mojej chorobie dowiedziałam się przez przypadek. Prowadzona byłam w Będzinie w przychodni prywatnej na os.Zamkowym. Pan doktor brał tylko pieniadze za kazdą wizytę i zawsze tłumaczył żjest wszystko w porzadku. opiero lekarz w Katowicach w przchodni przy ul.Żelaznej po szczegółowych badaniach bez pieniędzy wypowiedziała się co mi dolega(to była pani doktor).Ginekolog z Będzina z os.Zamkowe z przychodni prywatnej Femina nie powinien leczyć kobiet tylko najwyżej takich samych jak on jest..Specjalizację kupił sobie na targu właśnie w Będzinie. Pozdrawiam wszystkie zdrowiejace panie.
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Terapia witaminą B17 w walce z rakiem. Czy amigdalina to bezpieczny lek na raka? Terapia witaminą B17 w walce z rakiem. Czy amigdalina to bezpieczny lek na raka?

Witamina B17, czyli amigdalina, w niektórych krajach jest traktowana jako niekonwencjonalny lek na...

więcej

7263

Rak płuc - przyczyny, objawy, diagnostyka Rak płuc - przyczyny, objawy, diagnostyka

Rak płuc atakuje bez ostrzeżenia i najpierw rozwija się powoli, nie dając zwykle żadnych objawów....

więcej

24378

Gruczolak przysadki mózgowej: rodzaje i objawy Gruczolak przysadki mózgowej: rodzaje i objawy

Gruczolak przysadki mózgowej to łagodna zmiana nowotworowa i najczęstsza postać guza przysadki...

więcej

12034

RAK KRTANI zaczyna się od CHRYPY. Objawy i leczenie raka krtani RAK KRTANI zaczyna się od CHRYPY. Objawy i leczenie raka krtani

Chrypka utrzymująca się dłużej niż 2-3 tygodnie może być objawem raka krtani. To rodzaj nowotworu,...

więcej

8899

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

W przypadku przesuszenia skóry rąk proponuję zastosowanie (wielokrotnie w ciągu dnia) preparatów intensywnie natłuszczających dostępnych w aptekach, takich jak Diprobaza, Nanobaza, Dermobaza, maść...

Korony porcelanowe nie mają określonej na stałe żywotności. Wszystko zależy od użytkowania ich przez pacjenta. Są korony, które przetrwały 20 lat, ale zdarzają się również takie, które pękają po...

Obecność skrzepów krwi we krwi miesiączkowej jest objawem bardzo obfitych krwawień miesiączkowych, zwykle towarzyszą im bóle brzucha. Obfite krwawienia miesiączkowe, zwłaszcza jeśli występują od...

Grupy wsparcia
data

Wrzesień 17, 2014

Gratuluje dziewczyny , ale ja nie mam tak dużego samozaparcia , dlatego stosuje inny sposób aby moja waga stała na jednym poziomie , czyli 52 kg przy zwroscie 162 cm . Jem praktycznie wszystko ( z wykluczeniem tłustego np. boczek , ale tylko dlatego że nie lubię go,) gotowane na parze ....

data

Wrzesień 17, 2014

A ja na poprawę energii pije slim coffee classoc. Od rana daje porządny zastrzyk energii na cały dzień.

data

Wrzesień 17, 2014

Polecam osobiście wszystkim szybką i skuteczną dietę http://www.expressdiet.pl

data

Wrzesień 17, 2014

A ja trochę z innej strony, otóż ja nie stosuje żadnej diety , nie łykam żadnych proszków , nie katuje się nadmiernym wysiłkiem gdy nie mam na to ochoty . Ja po prostu do odchudzania stosuje parowar , garnki do smażenia i dyszenia beztłuszczowego. Łącznie z męzem mamy więcej energii i...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.