Tasznik pospolity – zastosowanie chwastu o właściwościach leczniczych

2017-12-14 14:13
Tasznik pospolity – chwast o dobroczynnych właściwościach
Autor: Thinkstockphotos.com

Tasznik pospolity to roślina z charakterystycznymi owocami w kształcie serduszek, którą kojarzy chyba każdy, kto kiedykolwiek biegał po łące. Rzeczywiście, tasznik jest pospolity i traktowany jak zwykły chwast. Tymczasem tasznik pospolity ma właściwości wspierające serce i układ moczowy, działa też przeciwzapalnie i przeciwbólowo, dlatego znalazł zastosowanie w ziołolecznictwie. W związku z tym podczas pielenia ogrodu warto nie wyrzucać całego wyrwanego ziela, bo może się przydać.

Tasznik pospolity rośnie przy drogach, w rowach, na obrzeżach lasów, na łąkach i oczywiście w przydomowych ogródkach. Jest archeofitem, czyli organizmem, który przybył na dany obszar z innego rejonu geograficznego bardzo dawno temu – w czasach przedhistorycznych. Początkowo występował w regionie śródziemnomorskim, ale w wyniku przemieszczania się ludności został zawleczony w odległe zakątki globu. Tasznik jest gatunkiem synantropijnym, czyli związanym z siedliskami ludzkimi. Rozsiewa się i rozrasta błyskawicznie, dlatego traktuje się go jak uporczywy chwast. Ale mało kto wie, ze ta mała – dorastająca do 30-60 cm wysokości – i niepozorna roślinka, jest cennym ziołem, które ma liczne właściwości lecznicze.

Tasznik pospolity – zastosowanie i właściwości lecznicze

O właściwościach leczniczych tasznika wiedziano już kilka tysięcy lat temu. Jego nasiona znaleziono podczas badań archeologicznych w wykopaliskach jednej z osad neolitycznych w Catalhoyuk w Turcji, datowanej na około 5950 rok przed naszą erą. W medycynie wschodniej stosowany był często jako środek przeciwwymiotny. Zaś w Europie używał go już Hipokrates, który podkreślał jego działanie przeciwkrwotoczne, m.in. związane z hemoroidami czy menstruacją. Tasznik zalecano do hamowania krwotoków z nosa, przewodu pokarmowego, czy ran wojennych.

Obecnie tasznik stosowany wewnętrznie działa:

Tasznik stosowany zewnętrznie działa:

Tasznik to bogate źródło witamin, zwłaszcza A, K i C (w 100 g liści do 136 mg), a także potasu i wapnia. Można w nim znaleźć aminy biogenne (do 1%), takie jak cholina, acetylocholina, histamina. Zawiera również kwasy organiczne, olejki eteryczne oraz flawonoidy (glikozydy kwercetyny, m.in. rutynę oraz glikozydy diosmetyny). Flawonoidy mają silne działanie antyoksydacyjne, dlatego herbata z tasznika przeciwdziała starzeniu się organizmu. Rutyna uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, ułatwia przyswajanie cennych substancji i spowalnia utlenianie witaminy C, przedłużając tym samym jej działanie. Tasznik dostarcza także organizmowi cennych fitosteroli, które obniżają poziom tzw. złego cholesterolu, chroniąc tym samym przed chorobami serca.

Ważne

Tasznik pospolity jest bliskim krewnym kapusty, chrzanu, czy gorczycy. Należą one do tej samej rodziny – kapustowatych, lub inaczej, krzyżowych. Na rośliny krzyżowe powinny uważać osoby z chorobami tarczycy.

Tasznik pospolity - jak zażywać ziele tasznika pospolitego?

W zależności od tego, jaka forma jest dla nas najwygodniejsza, z tasznika można przygotować macerat, herbatkę lub nalewkę. Można go też jeść na surowo. Działanie zawsze jest podobne.

  • macerat - całe rośliny, z gałązkami, kwiatami, owocami i korzeniami, rozdrabniamy blenderem lub obijamy w moździerzu. Następnie zalewamy lekko osoloną wodą i pozostawiamy na ok. 8 godzin (np. na noc). Po przecedzeniu pijemy 2-3 razy dziennie, po dwie łyżki, lub robimy z niej okłady, w zależności od potrzeby
  • nalewka - polecana jest przy obfitych i bolesnych miesiączkach, stanach zapalnych dróg moczowych i krwawieniach z przewodu pokarmowego. 250 g posiekanych roślin wrzucamy do dużego słoika i zalewamy 1/2 l wódki. Zakręcamy i odstawiamy na dwa tygodnie w ciemne miejsce. Po tym czasie miksturę przecedzamy. Zażywamy 1 łyżkę nalewki rozcieńczoną w pół szklanki wody 2-4 razy dziennie
  • herbatka - łyżeczkę suszonego ziela zalewamy gorącą wodą i naparzamy przez 15 minut. Pijemy po przecedzeniu
Warto wiedzieć

Działanie tasznika pospolitego jest wzmocnione, gdy stosuje się go w towarzystwie innych ziół. Np. zbyt niską krzepliwość krwi, która bywa przyczyną krwawienia z nosa, leczy się mieszanką tasznika, liści pokrzywy i rdestu ostrogorzkiego. Na wrzody żołądka pomaga napar z tasznika, krwawnika, lawendy, szałwii, pokrzywy oraz korzenia mniszka lekarskiego.

Tasznik pospolity - gdzie występuje?

W Polsce tasznika pospolitego można spotkać właściwie wszędzie. W zależności od regionu, mówi się na nią bydlnik, chlebek Baby Jagi, babi serek, tobołek pastuszy. Obficie porasta wszelkie rowy, torowiska, ogrody, ale także stare, zrujnowane zabudowania i wysypiska śmieci, bowiem jest to roślina azotolubna.

Ma przeważnie jedną, prostą łodygę, wyrastającą przy samej ziemi z różyczki listkowej. Na łodyżce nie ma listków, za to drobne, białe kwiaty, zebrane w gronach. Ale najbardziej charakterystyczne są owoce tasznika pospolitego – małe serduszka, czy trójkąty lub sakiewki, wypełnione czerwonobrunatnymi lub żółtobrunatnymi nasionami. Jest to roślina jednoroczna lub dwuletnia, kwitnąca od marca do późnej jesieni. Przez cały sezon wegetacyjny wytwarza kilka pokoleń, dlatego jest trudnym do wytępienia chwastem. Pachnie delikatnie, za to smak ma wyrazisty – słonawo-gorzki, wraz z wiekiem rośliny przechodzący w coraz bardziej ostry.

Tasznik pospolity - jak zbierać?

Tasznik pospolity jest cennym surowcem zielarskim. Jest dostępny w sklepach zielarskich i aptekach, ale równie dobrze możemy to ziele zebrać samodzielnie. Wybierajmy rośliny rosnące z dala od dróg i innych potencjalnych zanieczyszczeń. Muszą być zdrowe, bez śladów żadnych chorób, o lśniących zielonych owocach i białych kwiatach. Wykorzystujemy cała roślinę – kwiaty, owoce i liście oraz korzeń, który przypomina w smaku imbir. Liście są jadalne nawet na surowo, smakują prawie jak rzeżucha, więc nadają się do kanapek i jako składnik sałatek. Podobnie owoce – mogą być ciekawym wykończeniem sałat.

Ważne

Popularna jest opinia, że leki ziołowe nie są szkodliwe, dlatego, że są właśnie ziołowe, czyli naturalne. To nieprawda. Zioła także mogą zaszkodzić - gdy się je nieprawidłowo zażywa, np. w zbyt dużych ilościach. Zioła mogą uczulać, a także wchodzić w reakcje ze stosowanymi lekami. Dlatego nie leczmy się na własną rękę – jeśli chcemy spróbować pomóc sobie w swoich dolegliwościach wyciągami ziołowymi, skonsultujmy to z lekarzem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.