- Niedobór snu obniża poziom leptyny i podnosi stężenie greliny wywołując silne uczucie głodu
- Badacze z Uniwersytetu Medycznego w Chinach wskazują, że skrócenie snu zwiększa spożycie cukru
- Zgodnie z oficjalnymi raportami ponad 52 proc. dorosłych Polaków mierzy się z nadwagą
- Nieleczona otyłość często prowadzi do bezdechu sennego, który dodatkowo nasila zaburzenia metaboliczne organizmu
Dlaczego brak snu potęguje głód i zwiększa ryzyko otyłości?
Sporadyczne trudności z zasypianiem zdarzają się każdemu i jest to zjawisko całkowicie naturalne. Jeśli jednak trwale zmagasz się z brakiem odpowiedniej ilości snu, twój organizm zaczyna doświadczać poważnych zaburzeń neuroendokrynnych. Eksperci z Uniwersytetu w Chicago i Uniwersytetu w Turynie wskazują, że przewlekły niedobór snu bezpośrednio wpływa na układ nerwowy, prowadząc do niebezpiecznego rozregulowania hormonów głodu i sytości.
W zdrowym organizmie leptyna hamuje apetyt w podwzgórzu i przyspiesza spalanie energii, podczas gdy grelina stymuluje potrzebę jedzenia. Kiedy śpisz za krótko, poziom leptyny drastycznie spada, a stężenie greliny rośnie, przez co twój mózg otrzymuje fałszywy sygnał o silnym głodzie. W efekcie zaczynasz tracić kontrolę nad apetytem, co w prostej linii prowadzi do przybierania na wadze i rozwoju otyłości.
Niepohamowany apetyt na słodycze. Co dzieje się w mózgu?
Zmęczenie po nieprzespanej nocy często próbujemy zrekompensować szybkim zastrzykiem energii w postaci niezdrowego jedzenia. Badacze z Uniwersytetu Medycznego w Chinach dowiedli, że skrócenie czasu snu zaledwie o jedną godzinę znacząco zwiększa spożycie cukru i słodzonych napojów. Ten niekontrolowany apetyt na wysokokaloryczne produkty wynika z faktu, że obniżona leptyna i podwyższona grelina wspólnie aktywują tak zwany układ oreksynergiczny w mózgu.
Taka reakcja organizmu jest biologicznym mechanizmem przetrwania, który w dzisiejszych czasach z reguły obraca się przeciwko nam. Zamiast sięgać po pełnowartościowe posiłki, pod wpływem zaburzeń hormonalnych zaczynasz wybierać jedzenie, które najszybciej odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Dlatego tak ważne jest uświadomienie sobie, że to nie słaba wola, ale czysta biologia napędza twoje zachcianki po zarwanej nocy.
Epidemia otyłości w Polsce. Jak statystyki pokazują skalę problemu?
Zaburzenia metaboliczne i problemy z masą ciała to powszechna codzienność dla milionów Polaków. Zgodnie z badaniami cytowanymi w oficjalnych raportach państwowych, w 2022 roku aż 52,2 proc. osób powyżej 20. roku życia miało nadwagę, z czego 13,6 proc. pacjentów cierpiało na otyłość. Problem ten dotyka w większym stopniu mężczyzn, wśród których ponad 62 proc. mierzy się ze zbyt wysoką masą ciała.
Nieleczona otyłość prowadzi do kolejnych komplikacji zdrowotnych, które jeszcze bardziej niszczą jakość odpoczynku. Jednym z groźnych powikłań jest bezdech senny, z powodu którego w 2023 roku leczono w Polsce prawie 69 tysięcy dorosłych pacjentów. Zamknięte koło polega na tym, że nadmiar kilogramów wywołuje bezdech, a przerwany i płytki sen ponownie napędza produkcję hormonów głodu.
Jak uregulować hormony głodu i zadbać o higienę snu?
Naprawa rozregulowanego układu hormonalnego zawsze musi zaczynać się od wyrównania deficytów w sypialni. Lekarze zajmujący się medycyną snu podkreślają, że dorosły człowiek potrzebuje od 7 do 9 godzin odpoczynku każdej nocy, aby utrzymać grelinę i leptynę na właściwym poziomie. Musisz wiedzieć, że jeśli zarywasz noce w dni robocze, to odespanie tych braków podczas weekendu w żaden sposób nie przywróci twojej równowagi metabolicznej.
Aby skutecznie uregulować hormony i odzyskać kontrolę nad własnym apetytem, wdróż w życie następujące zasady:
- Kładź się spać i wstawaj codziennie o stałych porach
- Usuń z sypialni wszelkie urządzenia elektroniczne oraz telefony
- Zadbaj o chłodną temperaturę i odpowiednie przewietrzenie pokoju
- Stwórz stały wieczorny rytuał wyciszający organizm przed snem
- Traktuj sypialnię wyłącznie jako miejsce przeznaczone do spania i seksu.
Zobacz galerię: 7 sposobów na to, by nie chorować i żyć jak najdłużej
Źródła: