Migrena od lat jest uznawana za jedną z najczęstszych chorób neurologicznych i zwykle kojarzy się z silnym bólem głowy, nadwrażliwością na światło czy nudnościami. Najnowsze wyniki badania przeprowadzonego w Holandii przyniosły jednak dane dotyczące zupełnie innego obszaru zdrowia. Naukowcy analizujący tysiące przypadków sprawdzili, jak migrena może być powiązana z ryzykiem demencji oraz choroby Alzheimera u osób starszych.
Migrena a choroba Alzheimera. Badanie objęło ponad 6800 osób
Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Rotterdamie pod kierownictwem Cevdeta Acarsoya. Analiza została oparta na wieloletnim projekcie badawczym Rotterdam Study, prowadzonym od 1990 roku wśród mieszkańców Holandii. W badaniu uwzględniono ponad 6800 osób. Średni wiek uczestników wynosił 66 lat, a kobiety stanowiły 57 proc. grupy. Migrenę rozpoznano u 15 proc. badanych. Informacje dotyczące migreny zbierano między 2006 a 2011 rokiem podczas rozmów telefonicznych oraz wizyt prowadzonych w domach uczestników. Uczestnicy byli regularnie badani pod kątem rozwoju demencji. Wykorzystywano testy oceniające pamięć, koncentrację i funkcje poznawcze. Rozpoznania potwierdzano dodatkowymi badaniami lekarskimi, analizą dokumentacji medycznej oraz badaniami obrazowymi mózgu, jeśli były dostępne. Obserwacja trwała do momentu rozpoznania demencji, śmierci uczestnika, ostatniej potwierdzonej informacji o braku demencji albo do 1 stycznia 2020 roku. Średni czas obserwacji wyniósł 9,4 roku.
Migrena zmniejsza ryzyko demencji i choroby Alzheimera
W trakcie obserwacji demencję rozpoznano u 491 uczestników badania. Odnotowano 7,9 przypadku na 1000 osobolat obserwacji. Wśród osób, u których rozwinęła się demencja, 379 przypadków, czyli 77 proc., stanowiła choroba Alzheimera. Analiza wykazała, że osoby cierpiące na migrenę miały niższe ryzyko rozwoju demencji oraz choroby Alzheimera niż uczestnicy bez migreny. Ryzyko rozwoju wszystkich typów demencji było niższe o około 30 proc. W przypadku choroby Alzheimera różnica wyniosła około 42 proc. Autorzy badania zaznaczyli, że zależność była najbardziej widoczna w grupie kobiet. U mężczyzn obserwowano podobny kierunek wyników, jednak zależność nie była wystarczająco wyraźna statystycznie.
Naukowcy zwrócili uwagę na możliwą ochronną rolę migreny
Autorzy publikacji podkreślili, że uzyskane wyniki są sprzeczne z wcześniejszym postrzeganiem migreny wyłącznie jako problemu zwiększającego ryzyko zaburzeń neurologicznych. „Te wyniki podważają tradycyjną hipotezę czynników ryzyka i sugerują potencjalną neuroprotekcyjną rolę migreny” – napisali autorzy badania. Naukowcy zaznaczyli jednak, że obecnie nie wiadomo, czy zaobserwowana zależność wynika z rzeczywistego działania ochronnego, czy z ograniczeń metodologicznych samego badania. „To, czy odzwierciedla to biologiczną neuroprotekcję, czy czynniki metodologiczne, pozostaje obecnie niejasne i wymaga dalszych badań” – dodali.
Wyniki badania opublikowano 23 kwietnia 2026 roku w czasopiśmie „Alzheimer’s & Dementia”.
Badanie nad migreną i demencją miało ograniczenia
Autorzy zaznaczyli, że badanie obejmowało głównie osoby zgłaszające silne bóle głowy, dlatego łagodniejsze przypadki migreny mogły nie zostać uwzględnione. Część informacji dotyczących migreny zbierano również na podstawie pytań o objawy występujące wiele lat wcześniej, co mogło wpływać na dokładność odpowiedzi uczestników. Badacze przyznali także, że nie dysponowali szczegółowymi informacjami dotyczącymi leków przeciwmigrenowych i ich dawkowania. Tylko część uczestników zgłaszała stosowanie takich preparatów, dlatego nie udało się ocenić, czy leczenie mogło mieć wpływ na obserwowany efekt ochronny. Naukowcy podkreślili również, że stosunkowo krótki okres obserwacji i ograniczona liczba przypadków demencji utrudniały dokładniejsze analizy poszczególnych grup uczestników.