Alzheimer niszczy mózg po cichu. Przełomowy test z kropli krwi to nadzieja na szybszą diagnostykę

2026-01-15 8:48

Choroba Alzheimera przez lata rozwija się bezobjawowo, a diagnoza często pada dopiero wtedy, gdy zmiany w mózgu są zaawansowane. Europejscy naukowcy pracują nad rozwiązaniem, które może to zmienić - prostym badaniem krwi z nakłucia palca. Wstępne wyniki badań dają realną nadzieję na wcześniejsze wykrywanie choroby.

Osoba w białych rękawiczkach pobiera krew z palca pacjenta za pomocą nakłuwacza, co symbolizuje nową metodę diagnostyki Alzheimera. O możliwościach tego przełomowego testu z kropli krwi przeczytasz więcej na portalu Poradnik Zdrowie.

i

Autor: saritwuttisan Osoba w białych rękawiczkach pobiera krew z palca pacjenta za pomocą nakłuwacza, co symbolizuje nową metodę diagnostyki Alzheimera. O możliwościach tego przełomowego testu z kropli krwi przeczytasz więcej na portalu Poradnik Zdrowie.

Alzheimer wykrywany wcześniej niż kiedykolwiek?

Choroba Alzheimera pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny. Jej rozwój jest powolny i przez długi czas bezobjawowy, co sprawia, że wielu pacjentów trafia do specjalisty dopiero w zaawansowanym stadium choroby. Teraz pojawia się szansa na zmianę tego schematu.

Europejskie konsorcjum badawcze PREDICTOM, z udziałem Uniwersytetu w Brukseli (UZ) oraz Vrije Universiteit Brussel (VUB), prowadzi badania nad nową metodą diagnostyczną. Chodzi o proste badanie krwi pobieranej z palca, które w przyszłości mogłoby umożliwić wykrycie choroby Alzheimera na długo przed wystąpieniem pierwszych objawów klinicznych.

Jak wykryć Alzheimera z krwi? Rola białka p-Tau217

Badania realizowane w ramach projektu PREDICTOM koncentrują się na analizie biomarkerów, w szczególności białka p-Tau217. Jest to substancja, której poziom wzrasta wraz z rozwojem choroby Alzheimera, i która od lat znajduje się w centrum zainteresowania naukowców.

Celem badaczy jest sprawdzenie, czy p-Tau217 można wiarygodnie oznaczać w niewielkiej próbce krwi pobranej z opuszka palca. Wstępne wyniki wskazują, że taka metoda może dorównywać skutecznością uznanym na świecie technikom diagnostycznym, a jednocześnie być znacznie prostsza i mniej obciążająca dla pacjenta.

To zwykłe zapominanie, czy choroba Alzheimera? Ekspert: "Często pacjent nie zdaje sobie sprawy, ale bliscy widzą"

Diagnoza wciąż pełna barier

Obecnie rozpoznanie choroby Alzheimera opiera się głównie na procedurach, które są czasochłonne, kosztowne i często inwazyjne. Należą do nich m.in. badania płynu mózgowo-rdzeniowego, zaawansowane techniki obrazowania oraz szczegółowe testy funkcji poznawczych.

Takie podejście znacząco ogranicza możliwość prowadzenia szerokich badań przesiewowych. Choć na rynek stopniowo wchodzą nowe testy krwi, badanie z nakłucia palca może stanowić kolejny, istotny krok w kierunku uproszczenia diagnostyki i jej większej dostępności.

Co zmieniłby test z palca na alzheimera?

Eksperci podkreślają, że w dłuższej perspektywie badanie krwi z nakłucia palca mogłoby zrewolucjonizować wczesne wykrywanie chorób neurodegeneracyjnych. Dzięki prostocie wykonania test mógłby być realizowany także poza szpitalem, co ma szczególne znaczenie dla osób starszych, z ograniczoną mobilnością lub mieszkających z dala od specjalistycznych placówek.

Dodatkową zaletą jest możliwość powtarzania badania, co sprzyja długoterminowemu monitorowaniu zmian biologicznych jeszcze przed pojawieniem się objawów.

„Te badania pokazują, że w przyszłości możliwe będzie wykrycie choroby Alzheimera na znacznie wcześniejszym etapie za pomocą prostego badania krwi z nakłucia palca” – mówi prof. dr Sebastiaan Engelborghs, kierownik Katedry Neurologii Uniwersytetu w Brukseli, przewodniczący grupy badawczej NEUR na Uniwersytecie w Buffalo i jeden z głównych badaczy w konsorcjum PREDICTOM. „Wczesne wykrycie jest niezbędne, aby odpowiednio wcześnie kierować pacjentami i wdrażać nowe metody leczenia we właściwym momencie, zanim pojawią się wyraźne objawy”.

Objawy choroby Alzheimera – na co zwrócić uwagę?

Pierwsze symptomy choroby Alzheimera bywają trudne do zauważenia i często są mylone z naturalnym procesem starzenia. Najczęściej dotyczą zaburzeń pamięci krótkotrwałej, trudności w przypominaniu sobie niedawnych wydarzeń oraz problemów z koncentracją.

Z czasem pojawiają się także kłopoty z orientacją w czasie i przestrzeni, trudności językowe, zmiany nastroju oraz zachowania. W bardziej zaawansowanych stadiach choroba prowadzi do utraty samodzielności i poważnych zaburzeń funkcjonowania poznawczego. To właśnie dlatego tak duże znaczenie ma możliwość wykrycia zmian biologicznych, zanim dojdzie do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu.

Badania potrwają jeszcze kilka lat

Choć wyniki badań są obiecujące, naukowcy podkreślają, że test z nakłucia palca nie jest jeszcze gotowy do rutynowego stosowania w praktyce klinicznej. Projekt PREDICTOM będzie kontynuowany do 2027 roku, aby potwierdzić skuteczność i wiarygodność metody na większą skalę.

W przyszłości rozwiązanie to może nie tylko usprawnić wczesne wykrywanie choroby Alzheimera, ale także zwiększyć dostęp pacjentów do badań klinicznych i przyczynić się do bardziej inkluzywnego podejścia w badaniach nad chorobami neurodegeneracyjnymi.

Czy grozi ci choroba Alzheimera?
Pytanie 1 z 11
Czy rozwiązywanie codziennych problemów sprawia ci trudności?
Poradnik Zdrowie Google News