Datura (bieluń dziędzierzawa) - narkotyk popularny wśród młodzieży

2019-02-18 13:03 Monika Majewska

Datura, inaczej bieluń dziędzierzawa, to roślina, która przez młodzież jest traktowana jak narkotyk. Bieluń dziędzierzawa wykazuje bowiem silne właściwości odurzające - jego nasiona potocznie nazywa się nawet „haszyszem Targówka”. Należy jednak pamiętać, że datura to roślina silnie toksyczna, której spożycie może doprowadzić nawet do śmierci. Sprawdź, jak działa datura i jakie są objawy zatrucia.

Bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium L.) to roślina pochodząca z Meksyku, która obecnie występuje w całej Eurazji i Ameryce Północnej. Porasta zarówno pola uprawne, nieużytki, jak i rumowiska. Ze względu na swoje piękne, duże, lejkowate kwiaty stała się popularna jako roślina balkonowa i ogrodowa. Jednak niektórzy, zwłaszcza młodzi ludzie - ze względu na łatwą dostępność i niewielki koszt uzyskania - często wykorzystują jej właściwości psychogenne i traktują jak narkotyk. W raporcie udostępnionym przez Komendę Główną Policji w 2011 roku bieluń określony został jedną z najpopularniejszych odurzających roślin preferowanych przez polską młodzież.

Bieluń dziędzierzawa (datura) jako narkotyk

Bieluń dziędzierzawa odurza już swoim mocnym, słodkawym, bardzo charakterystycznym zapachem. Jednak dla osób eksperymentujących ze środkami odurzającymi to za mało, dlatego najczęściej sięgają po brunatno-czarne nasiona bielunia dziędzierzawy, potocznie nazywane „haszyszem Targówka”. Wykazują one silne właściwości narkotyczne, za które odpowiadają alkaloidy tropanowe: hioscyjamina, atropina i skopolamina. Porażają one zakończenia nerwów przywspółczulnych autonomicznego układu nerwowego, doprowadzając do pojawienia się niepokojących objawów. To właśnie nasiona wykazują najsilniejsze działanie narkotyczne i trujące, choć takie właściwości mają także pozostałe części rośliny.

Drogowskazy. Posłuchaj rozmowy o nałogach Polaków. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami

Bieluń dziędzierzawa (datura) – objawy zatrucia

Części roślin zawierają od 0,2–0,6 proc. alkaloidów, a nasiona  ok.  0,5 proc.  Jeden  gram  nasion  zawiera  2–4  mg  alkaloidów tropanowych. Objawy zatrucia organizmu alkaloidami datury pojawiają się po spożyciu już 20-30 sztuk nasion. Są to:

  • pobudzenie, które z czasem przechodzi w dezorientację, trudności z utrzymaniem równowagi, niepokój, a dalej w omamy wzrokowe i słuchowe
  • słowotok
  • rozszerzenie źrenic

Objawy zatrucia pojawiają się zwykle 4 godziny po spożyciu bielunia i mogą otrzymywać się nawet przez kilka dni

  • wysypka na skórze, zaczerwienienie skóry
  • wstrzymanie moczu
  • przyśpieszone tętno
  • przyspieszenie akcji serca
  • mdłości, wymioty i osłabienie perystaltyki jelit (zaparcia)
  • drgawki
Ważne

Bieluń dziędzierzawa (datura) śmiertelnie niebezpieczny!

Zawarte w bieluniu alkaloidy tropanowe mogą spowodować atak psychotyczny. Odurzający stan może się skończyć hipotermią, porażeniem ośrodka oddechowego i głęboką śpiączką. W niektórych przypadkach zatrucie daturą może doprowadzić do śmierci.

Bieluń dziędzierzawa – leczenie zatrucia

Leczenie wszystkich zatruć bieluniem powinno odbywać się w szpitalu, gdzie wykonuje się płukanie żołądka i podaje się salicylan fizostygminy - lek, który znosi ww. objawy.

Bieluń dziędzierzawa – właściwości lecznicze

Bieluń dziędzierzawa oprócz właściwości halucynogennych posiada także działanie lecznicze, które wykorzystuje się na całym świecie. W medycynie ajurwedyjskiej bieluń traktowany jest jako antidotum na wszelkie dolegliwości. Zaleca się go m.in. na wrzody, reumatyzm, dnę moczanową, rwę kulszową, obrzęki i bóle zębów. W Nigerii ekstrakty z nasion mieszane z olejem  palmowym stosuje się w formie okładów w miejsca dotkliwych ukąszeń insektów.

Inne nazwy bielunia to bieluń jadowity, cygańskie ziele, czarowne ziele, durna rzepa, pindyrynda, świńska wesz

Natomiast w  Turcji stosuje się go przy  problemach żołądkowo-jelitowych, hemoroidach, w zapaleniu oskrzeli, trądziku i egzemach. Z kolei Meksykańscy Indianie wywarem z bielunia łagodzili bóle porodowe. W Japonii znalazł zastosowanie przy kardiomiopatiach i chorobie Parkinsona.

Bieluń dziędzierzawa znalazł zastosowanie także w medycynie konwencjonalnej, m.in. w łagodzeniu dolegliwości choroby lokomocyjnej, leczeniu epilepsji, stanach zapalnych, grzybicach i wielu innych dolegliwościach. Ekstrakty z liści bielunia wykazują także potencjalne właściwości przeciwcukrzycowe. Potwierdzone naukowo zostało również przeciwnowotworowe działanie tej rośliny.

Bibliografia:

1. Kuźniacka B., Znaczenie roślin halucynogennych w polskich tradycjach kulturowych. Zarys problematyki, "Analecta. Studia i Materiały z Dziejów Nauki" 1992
2. Motyka M., Marcinkowski J. T., Nowe metody odurzania się. Cz. III. Roślinne halucynogeny:  bieluń i ayahuasca, „Problemy Higieny i Epidemiologii” 2014, nr 95(4)
3. Roguska I., Żak E., Grzyby halucynogenne i bieluń dziędzierzawa – niedoceniane  zagrożenie dla młodzieży, "Problemy medycyny rodzinnej" 2010, nr 1 (30)

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
National Biological Threat Cha
|

Bieluń czy jak on tam się nazywa wcale nie jest uznawana za narkotyk.

Działanie: z liści i nasion wykonuje się preparaty, które ze względu na silnie trujące działanie mogą być stosowane tylko pod kontrolą lekarza. Używane są do leczenia dychawicy oskrzelowej, ostrych nieżytów oskrzeli, chorób neurologicznych oraz jako środki spazmolityczne. Skopolamina działa porażająco, zarówno na obwodowe nerwy przywspółczulne, jak i na ośrodkowy układ nerwowy, powodując znaczne zaburzenia intelektu, otępienie i dezorientację.

Moim zdaniem powinno się ogłosić wszędzie nazwę rośliny z dopiskiem "Śmiertelnie Trujące" może by coś to dało dla nie myślących nastolatków.

Roślina jest silnie trującym chwastem ruderalnym (wszystkie części rośliny po spożyciu są niebezpieczne). Zatrucia przypadkowe zdarzają się niekiedy u dzieci, nierzadko u młodzieży eksperymentującej ze środkami odurzającymi. Dla kilkuletniego dziecka spożycie i zwykle rozgryzienie 5-10 nasion jest w stanie zakończyć się śmiercią. Dla dorosłego człowieka staje się niebezpieczne spożycie 15-25 nasion. Mimo silnych halucynacji efekty są nieprzyjemne z powodu znacznych efektów ubocznych. Eksperymenty z rośliną kończą się zwykle na jednej lub kilku próbach.

Jaco
|

Fantazja w tej wypowiedzi jest pozwalająca, od kiedy po zielsku jest agresja, proszę podać konkretne przykłady i odnośniki do źródła. Wg mojej wiedzy jest o 180° inaczej. Miedzy innymi wojna secesyjna by nie miała miejsca gdyby nie zakaz posiadania i zażywania mar... bo każdy miał ją w dupie,

on22
|

To jest niebezpieczne , fakt nie zabija odrazu , nie uzależnia , ale moze wywołać ciężkie psychozy , paranoje , a nawet schizofremie , czasem po jednorazowym zarzyciu , słyszałem ze łatwo ją przedawkować , ale to jak wszystko , teraz marichułana jest uwarzana za niewoadomo co . na zachodzie popularna w polsce zalane nią ulice , a tak naprawdę po jej zarzyciu człowiek robi sie niesamowicie agresywny , moze wywołać zespół otella , i ogulnie wspiera wojny i terroryzm , popatrzmy na usa tam jest jej w full.Pewnie jakiś obleśny grubaś mafiozo cieszy sie że jest taka popularna i napewno sam nie bierze .

JimiTriper
|

Zanim bieluń dotarł do Europy, meksykańscy szamani już dawno palili tą roślinę. Być może była już wykorzystywana przez Majów.