Przedszkolak ma problem ze skupieniem uwagi i mową [Porada eksperta]

2016-07-04 17:55 Bohdan Bielski

Pisałam do Pana jakiś czas temat o zachowaniach mojego 3,5-rocznego syna. To krótka Pana odpowiedz: "Przy autyzmie dzieci mają widoczny problem z nawiązywaniem kontaktu, mową, spostrzeganiem przedmiotów - np. zabawek - całościowo, koncentrując się na ich elementach, mają przeróżne stereotypie w zachowaniach i wydawanych dźwiękach i wiele innych problemów - więc już na pierwszy rzut oka obraz Pani synka nie pasuje do tych ram. O ADHD trudno mówić, nie widząc dziecka. Nie wiem, gdzie Pani mieszka - proszę odnaleźć najbliższą poradnię psychologiczno-pedagogiczną i umówić się na konsultację". Jak Pan polecił, poszliśmy do poradni, Pani na pierwszej wizycie stwierdziła, że są to zwykłe opóźnienia mowy i trzeba nad tym pracować, problem był już na 2 wizycie, kiedy dziecko już miało około godziny spędzić z terapeutą. Niestety syn ma problem ze skupieniem się nad czymś na dłuższy czas i stwierdzono, że jednak jest tu jakiś problem. Wysłano nas do psychologa, a następnie do neurologa, czekamy właśnie na wizytę. Syn ma problem ze skoncentrowaniem się na pewnych rzeczach na dłużej i jest to nasz podstawowy problem, dlatego ciężko też mi się z nim pracuje w domu, ale już po pierwszej wizycie w poradni po ćwiczeniach uważam, że jego mowa lekko się poprawiła (ćwiczyłam z nim w domu to, co zalecono). Układamy układanki, co synek bardzo lubi, obawiam się, że będą kierować nas w stronę autyzmu, opisywałam Panu cechy dziecka i Pan to (oczywiście tylko z opisu) sam wykluczył. Dodam jeszcze, że ojciec dziecka jest osobą bardzo zamkniętą w sobie, mało mówiącą, w rodzinie był problem z mówieniem, mąż ma również wadę wymowy, czy może być jakieś podłoże genetycznego tego, co się dzieje? Dziecko jest radosne żywiołowe, kontaktowe, boję się, aby złą diagnozą go nie skrzywdzić, słyszałam o wielu takich przypadkach.

Wizytą u neurologa nie trzeba się przejmować; wykluczmy organikę, czyli uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Godzinna praca z 3,5-rocznym dzieckiem wydaje mi się dalece nietrafnym pomysłem; praktycznie żadne dziecko w tym wieku nie skupi się prze godzinę na jakiejkolwiek pracy, w dodatku z obcą osobą. Proszę nie zaprzestawać krótkich - maksymalnie 10 minut - ćwiczeń zaleconych przez logopedę, jednak kilka razy dziennie. Skoro już widzi Pani różnicę, to postęp w rozwoju mowy będzie stale widoczny. Więc: krótkie, ale wielokrotnie powtórzone ćwiczenia pokazane przez logopedę. Nie demonizowałbym też problemu koncentracji uwagi u tak małego dziecka. Właśnie od tego jest przedszkole, żeby stymulować rozwój emocjonalno-społeczny i rozwój funkcji poznawczych dziecka, a uwaga jest jedną z nich. Jeżeli neurolog wykluczy organikę, to poczekajmy do nowego roku przedszkolnego. Bądźmy w kontakcie.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Bohdan Bielski

Psycholog, specjalista z 30 letnim doświadczeniem, trener umiejętności psychospołecznych, biegły psycholog Sądu Okręgowego w Warszawie.

Główne zakresy działalności: usługi mediacyjne, poradnictwo rodzinne, opieka nad osobą w sytuacji kryzysowej, szkolenia menedżerskie.

Przede wszystkim skupia się na budowaniu dobrych relacji, opartej na zrozumieniu i szacunku. Podejmował liczne interwencje kryzysowe i opiekę nad osobami w głębokim kryzysie.

Wykładał psychologię sądową na Wydziale Psychologii SWPS w Warszawie, na Uniwersytecie Warszawskim i Zielonogórskim.

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE