Stan zagrożenia epidemicznego - co to oznacza?

2020-03-13 11:58

Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski podał, że od 13 marca 2020 – w drodze rozporządzenia – został w Polsce wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Stan zagrożenia epidemicznego - co to oznacza?
Autor: Getty Images Rząd wprowadził stan zagrożenia epidemicznego na terenie Polski.

Spis treści

  1. Stan zagrożenia epidemicznego - czasowe ograniczenia
  2. Stan zagrożenia epidemicznego - co oznacza dla pracowników ochrony zdrowia?
  3. Stan zagrożenia epidemicznego - przygotowanie systemu ochrony zdrowia

Stan zagrożenia epidemicznego oznacza, że minister zdrowia w drodze rozporządzeń może wprowadzać różne ograniczenia dla obywateli, handlu czy produkcji przemysłowej, a także wprowadzać szczególne obowiązki, stosować specjalne nakazy. Wszystko to ma na celu zapobieganie i zwalczanie epidemii koronawirusa w Polsce.

Stan zagrożenia epidemicznego - czasowe ograniczenia

To oznacza, że w kolejnych rozporządzeniach minister zdrowia może wprowadzić np.:

  • czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,
  • czasowe ograniczenie lub zakaz obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych,
  • czasowe ograniczenie funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy,
  • zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności,
  • obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych obiektów,
  • nakaz udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych przewidzianych planami przeciwepidemicznymi.

Stan zagrożenia epidemicznego - co oznacza dla pracowników ochrony zdrowia?

W art. 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi mówi o tym, że pracownicy podmiotów leczniczych, osoby wykonujące zawody medyczne oraz osoby, z którymi podpisano umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, mogą być skierowani do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Do pracy przy zwalczaniu epidemii mogą być skierowane także inne osoby, jeżeli ich skierowanie jest uzasadnione aktualnymi potrzebami podmiotów kierujących zwalczaniem epidemii.

– Dzięki temu będziemy mogli, zgodnie z prawem, skierować personel medyczny do pracy w jednostkach, które są istotne do przeciwdziałania szerzeniu się epidemii – mówi prof. Szumowski.

#RazemPrzeciwKoronawirusowi logotypy
Autor: Materiały prasowe

#RazemPrzeciwKoronawirusowi

Stan zagrożenia epidemicznego - przygotowanie systemu ochrony zdrowia

Minister zdrowia podkreślał, że rząd i resort działają, by przygotować system ochrony zdrowia na to, że w najbliższych dniach gwałtownie przybędzie osób, które będą mieć wyniki pozytywne.

Minister zdrowia podał, że przygotowują się na to, że coraz więcej osób będzie potrzebować pomocy medycznej. To dlatego resort podjął decyzję, by 19 placówek medycznych przekształcić w szpitale zakaźne. Takie wytyczne zostały już przekazane wojewodom.

Lista szpitali, które będą przekształcone w szpitale zakaźne

- Organizujemy sieć szpitali jednoimiennych, zakaźnych – mówi prof. Szumowski. - Wczoraj odbyła się konferencja z wojewodami. Taki dodatkowy szpital zakaźny powstanie w każdym województwie, a w większych regionach dwa. Te placówki będą zajmować się tylko osobami podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Zależy nam na tym, by minimum 10 proc. miejsc w przekształconych placówkach to były łóżka respiratorowe. Wiemy, że one są potrzebne, gdy dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia chorych - dodał.

Minister zdrowia podkreślał, że NFZ zapłaci za pozostawanie w gotowości takich placówek. - Zgodnie z przewidywaniami ekspertów za chwilę będziemy mieć 100, a za tydzień 1000 pacjentów zakażonych koronawirusem i musimy się do tego przygotować – mówi prof. Szumowski. – Czy tych przypadków będzie coraz więcej czy mniej teraz to głównie zależy od tego czy będziemy pozostawać w izolacji przez najbliższe dwa tygodnie.

W Polsce badania diagnostyczne w kierunku koronawirusa prowadzi 15 laboratoriów. Minister zapowiedział, że rozważane jest włączenie do diagnostyki także laboratoriów w jednostkach klinicznych klasy BSL-2, które spełniają wymagania Światowej Organizacji Zdrowia

Minister zdrowia podkreślił, że liczba testów będzie gwałtownie wzrastać. - Kiedyś wysokie prawdopodobieństwo zakażenia dotyczyło osób, które przyjechały np. z Chin czy Włoch i u nich robiliśmy testy, a teraz testujemy coraz więcej osób, które miały kontakt z zakażoną osobą – mówi Szumowski. - Zatem zmieniamy tryb postępowania i zaczynamy testować tych, którzy są kierowani do kwarantanny.

Minister zdrowia podał, że mamy kilkadziesiąt tysięcy testów i podpisywane są umowy na kolejne dostawy. – Światowa Organizacja Zdrowia sprawdza czy szybkie testy przesiewowe mogą być wykorzystywane – powiedział prof. Szumowski. – Jeśli tylko taka rekomendacja się pojawi, natychmiast będziemy je wdrażali do użycia.

Minister zdrowia podkreślił, że jest już możliwość odbycia teleporad u lekarzy rodzinnych i specjalistów w przychodniach specjalistycznych.

Wprowadzono stan zagrożenia epidemiologicznego. Czeka nas wiele ograniczeń.

Więcej o koronawirusie z Chin

Źródło: www.gov.pl