PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego: przyczyny, objawy, leczenie

2014-04-28 10:59 Barbara Radomska

PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego obrósł legendą i anegdotami. Fakt, wiele kobiet tydzień przed miesiączką zaczyna się dziwnie zachowywać. Zmienia się temperament i upodobania. Co jest prawdą, a co mitem? Jakie są objawy i przyczyny PSM? Czy zespół napięcia przedmiesiączkowego można leczyć?

Syndrom napięcia przedmiesiączkowego dotyczy 80 proc. kobiet. Wiele z nich stara się dzielnie znosić te dolegliwości. Niesłusznie! PMS można i warto leczyć. Poznaj prawdy i mity krążące wokół PMS.

Główną przyczyną syndromu przedmiesiączkowego są szalejące hormony

» TAK. Zdaniem lekarzy napięcie przedmiesiączkowe (PMS, z ang. premenstrual syndrome) głównie wywołują zaburzenia hormonalne związane z cyklem płciowym kobiety. W pierwszej połowie cyklu rośnie poziom estrogenów, w drugiej zaś stale wzrasta poziom progesteronu. Jeżeli organizm produkuje za mało progesteronu, dochodzi do zachwiania równowagi hormonalnej, pojawiają się przykre objawy. Ostatnio coraz większą rolę przy powstawaniu PMS przypisuje się prolaktynie – hormonowi wytwarzanemu przez przysadkę mózgową, który odpowiedzialny jest za rozwój gruczołu piersiowego, a pod koniec ciąży i w czasie karmienia – za produkcję mleka. Poziom prolaktyny prawie nie zmienia się w naszym organizmie podczas cyklu miesiączkowego. Niestety, u niektórych kobiet, z niewiadomego powodu, jego stężenie podwyższa się znacznie. Wtedy może dojść do zablokowania owulacji, co prowadzi do niedoboru progesteronu w drugiej fazie cyklu i wywołuje nieprzyjemne objawy. Według najnowszych tez winne mogą być wahania w wydzielaniu neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny i dopaminy, które kierują naszym nastrojem. Istnieją także teorie, które upatrują przyczyn napięcia przedmiesiączkowego w nieodpowiednim odżywianiu, niehigienicznym trybie życia, a nawet czynnikach genetycznych (PMS częściej występuje u kobiet, których matki miały podobne dolegliwości).

Najsilniejsze objawy PMS mają nastolatki

» NIE. Objawy związane z napięciem przedmiesiączkowym występują w cyklach owulacyjnych. Ponieważ zwykle przez ok. 2 lata od pierwszego okresu nie dochodzi do jajeczkowania, nastolatki rzadko mają takie problemy. Pojawiają się one najczęściej u kobiet między 20. a 30. rokiem życia i trwają – z wyjątkiem ciąży – aż do menopauzy.

Aby mieć pewność, że to PMS, trzeba zbadać hormony

» TAK. Lekarz zwykle zleca cytologię hormonalną, która polega na pobraniu wymazu z pochwy w kolejnych fazach cyklu, czyli między 6. a 9., 13. i 14. oraz 21. i 24. dniem. Czasem trzeba też określić poziom hormonów płciowych i prolaktyny w surowicy krwi, a więc konieczne jest pobranie krwi do badania.

Ważne

Proste sposoby na trudne dni, czyli jak radzić sobie na co dzień z PMS:

  • Jadaj regularnie trzy posiłki dziennie z większą ilością warzyw i owoców (unikaj tylko wzdymających: kapusty, warzyw strączkowych).
  • Wprowadź do diety naturalne środki moczopędne – np. natkę pietruszki, rzeżuchę. Pij często jogurt, kefir, maślankę, które regulują pracę przewodu pokarmowego.
  • Ogranicz picie kawy i napojów typu cola.
  • Zamień tłuszcz zwierzęcy na roślinny. Na 10 dni przed okresem możesz wręcz przejść na wegetarianizm.
  • Zrezygnuj z palenia papierosów i picia alkoholu.
  • Dobrze się wysypiaj – śpij co najmniej 8 godzin dziennie.
  • Dbaj o przyjemności – taniec, sport korzystnie  wpływają na organizm.
  • Zażywaj olej z wiesiołka dwuletniego (4 razy dziennie po 2 kapsułki) i witaminę B6 (100 mg na dobę).
  • Oszczędzaj siły – ważne i trudne sprawy odłóż na pierwszą połowę kolejnego cyklu.

Zespół napięcia przedmiesiączkowego u każdej kobiety wygląda tak samo

» NIE. Naukowcy opisali blisko 150 objawów fizycznych i psychicznych, które co miesiąc trapią dojrzałe kobiety. Choćby z tego powodu każda z nas na swój sposób przeżywa te dni. Zwykle jednak stajemy się drażliwe, trudno jest się nam skoncentrować, często nie możemy zapanować nad atakami płaczu, bolą nas piersi, mamy wzdęcia i/albo zaparcie, czasem biegunkę, dokuczają nam migrenowe bóle i zawroty głowy. Po ciaśniejszych ubraniach i butach możemy poznać, że pojawiły się obrzęki. Spada też odporność, a więc jesteśmy podatniejsze na infekcje. Jeśli cierpimy na choroby przewlekłe, takie jak astma czy cukrzyca, syndrom napięcia przedmiesiączkowego na kilka dni może zaostrzyć ich przebieg. W najbardziej typowym, cyklu, czyli 28-dniowym PMS daje o sobie znać ok. 15. dnia i dokucza do pierwszego dnia krwawienia.

Dolegliwości poprzedzające menstruację mogą co miesiąc być inne

» TAK. Nie wszystkie objawy PMS pojawiają się w każdym cyklu i z takim samym nasileniem. Różnice w intensywności odczuwania dolegliwości można tłumaczyć m.in. trybem życia (jeśli będziesz więcej się ruszać, możesz łagodniej przejść PMS), nastawieniem psychicznym (długotrwały stres, napięcie i zdenerwowania nasilają przykre symptomy), warunkami meteorologicznymi (brak naturalnego światła sprzyja depresji, dlatego też dolegliwości PMS są silniejsze jesienią i zimą).

Nie ma leków, które mogą łagodzić napięcie przedmiesiączkowe

» NIE. Kiedyś objawy PMS bagatelizowano, uważając je za przejaw kobiecej histerii. Dzisiaj wiadomo, że tak nie jest. Blisko 20 proc. z nas ma tak silne dolegliwości, że konieczne jest leczenie. Zwykle zaleca się preparaty witaminowo-mineralne (zwłaszcza wit. B6 oraz magnez), uspokajające środki ziołowe (melisę, Kalms, Persen, Deprim). W przypadku dużych obrzęków lekarz może zlecić środki moczopędne. Przy silniejszych bólach podbrzusza i piersi trzeba sięgnąć po leki przeciwbólowe i rozkurczowe, np. Ibuprofen, Panadol extra, No-Spa. W aptekach dostępne są także bez recepty roślinne środki łagodzące objawy PMS, np. Castagnus, Feminon N, Perionorm, Mastodynon N. Jeśli jest to konieczne, ginekolog może zlecić przyjmowanie na 10 dni przed spodziewaną miesiączką progestagenów doustnie albo w postaci czopków doodbytniczych lub dopochwowych.

Stosowanie pigułek antykoncepcyjnych zmniejsza lub całkiem znosi objawy PMS

» TAK. To dobra metoda walki z syndromem napięcia przedmiesiączkowego, ale trzeba stosować leki jednofazowe. Zapewniają one stałe stężenie hormonów płciowych we krwi. Oszukany w ten sposób organizm nie będzie odczuwał braków progesteronu w drugiej fazie cyklu.

Źródło: youtube.com/Najprościej Mówiąc

miesięcznik "Zdrowie"

Poradnik dla Ciebie
Dieta złagodzi PMS

Autor: materiały prasowe

Z poradnika dowiesz się:

  • czy kawa potęguje objawy PMS
  • czy trzeba zrezygnować z soli
  • które z pierwiastków i witamin są najważniejsze dla kobiety w trudnym okresie
  • skąd się bierze apetyt na węglowodany
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Gosia
|

Tez to miałam zrobiłam badania krwi i wyszło prolaktyna 68 a norma to 5-25 :) od 2 lat biorę leki i jest ok moje życie sie zmieniło :)

Ania
|

Od kiedy zrezygnowałam z jedzenia nabiału (w każdej postaci) nie mam żadnego pms. Ta choroba to jedna ze stworzonych przez nas samych chorób. Nabiał jest bardzo szkodliwy dla człowieka i pełen hormonów, szczepionek i antybiotyków.

Ja
|

Miałam tak samo. Idź do dobrego ginekologa, zrób badania hormonalne i będzie dobrze :)

Julia
|

czy te kapsułkii to mogą być z oeparolu? bo siostra mi kiedyś poleciła ale zapomniałam nazwy...

Bartolini
|

Mnie moja dziewczyna nawet popychała :) i delikatnie uderzała :)

nilka
|

Ja też biorę kapsułki z olejem z wiesiołka i czuję się trochę lepiej, lepsze to niż hormony.

Hanna
|

Kobieto, co za różnica jak boli że nie wiesz co z sobą zrobić to szukasz czegokolwiek co może Ci pomóc ta tylko wie która ma to co miesiąc także dla mnie nie ma to znaczenia czy to progestella czy femina ważne żeby dało ulgę

Kobieta
|

Dolegliwości znane,ale sądzę,że to reklama.

marta
|

Kurde, a mi okres się zbliża. Wszystko wskazuje na to, że w święta wypadanie ten czas. Już nie mam takiego bólu jak kiedyś, więc jestem dobrej myśli. I tak zawsze to lepiej niż na Sylwestra.

Marta30
|

Gdzieś w okolicy Sylwestra bo o nim już myślę (bal, nowa sukienka i buty) :-) przypadnie koniec mojego cyklu i nie zamierzam się irytować, złe czuć , tylko dobrze się bawić dlatego spróbuję tej Waszej progestelli na pms mam nadzieję że się sprawdzi w nowym roku.