Helioterapia - leczniczy wpływ SŁOŃCA na różne choroby

2015-06-09 17:45 Aneta Grabowska - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Helioterapia czyli leczenie słońcem sprawdza się w przypadku wielu chorób. Łuszczyca, atopowe zapalenie skóry i trądzik to schorzenia, których objawy doskonale łagodzi promieniowanie słoneczne. Słońce dobrze też wpływa na nasz układ nerwowy - pod jego wpływem zmniejsza się depresja.

Helioterapia (leczenie słońcem) w leczeniu chorób skóry jest wykorzystywane już od ponad 100 lat. Okazuje się, że bezpieczne opalanie niesie ze sobą wiele zalet. Jesteśmy spragnieni słońca. I nic dziwnego, bo średnia roczna liczba godzin słonecznych (tzw. usłonecznienie) w Polsce wynosi ok. 1600. Oznacza to, że w ciągu dnia słońce pojawia się średnio na niespełna 4,5 godziny. Dla porównania: w niektórych rejonach Hiszpanii czy Grecji słońce świeci średnio ponad 8 godzin dziennie, a w Egipcie – nawet ponad 10. Może właśnie w tym tkwi sekret optymistycznie nastawionych do życia mieszkańców tych krajów? Wszyscy doświadczamy dobroczynnej mocy słońca – gdy tylko wychodzi zza chmur, czujemy przypływ energii, jesteśmy bardziej zadowoleni i szczęśliwsi. Szybciej się relaksujemy i lepiej radzimy sobie ze stresem. Ale doskonały nastrój to nie jedyna zaleta opalania. Wpływa on bowiem korzystnie na cały organizm, może też łagodzić wiele dolegliwości. Dlatego warto wykorzystać coraz cieplejsze dni na bezpieczne opalanie – w ten prosty sposób zadbasz i o ciało, i o ducha.

Helioterapia warta Nobla

To odkrycie jest zasługą duńskiego lekarza Nielsa Ryberga Finsena, który badał sposoby wykorzystania światła w medycynie, za co w 1903 r.otrzymał Nagrodę Nobla. Zaproponował on leczenie słońcem chorób skóry (m.in. tocznia gruźliczego). Odkrył również, że krzywicę (chorobę dzieci wywołaną niedoborem witaminy D) można leczyć opalaniem się. Obecnie fototerapia (światłolecznictwo) wykorzystywana jest w leczeniu wielu dolegliwości, a do naświetlań stosuje się głównie sztuczne źródła promieniowania świetlnego.
Z terapii słońcem (helioterapia) możemy natomiast korzystać samodzielnie – wystarczy w pogodny dzień wybrać się na spacer albo po prostu wystawić twarz do słońca. Najlepiej robić to codziennie przez kilkanaście minut.

Helioterapia: zachowaj umiar w wystawianiu się na słońce

Aby opalanie pozytywnie wpłynęło na organizm, trzeba go zażywać w rozsądnych dawkach. W przeciwnym razie może zaszkodzić. Długie przebywanie na słońcu nie tylko wysusza skórę i zdecydowanie przyśpiesza powstawanie zmarszczek, ale może też nasilić objawy niektórych chorób, a także uzależnić (tanoreksja).
Największym niebezpieczeństwem jest jednak czerniak – jeden z najgroźniejszych nowotworów złośliwych, trudny do leczenia i szybko dający przerzuty. I chociaż skóra posiada mechanizmy obronne przed nadmiernym nasłonecznieniem (m.in. wytwarza melaninę, czyli brązowy barwnik), mogą one okazać się niewystarczające. Ultrafiolet bowiem wywołuje również uszkodzenia DNA komórek skóry, w dodatku promieniowanie UVA obniża odporność w skórze, a właśnie te zjawiska sprzyjają zmianom nowotworowym.

Jak bezpiecznie korzystać z helioterapii

Najlepiej wychodzić na dwór rano, do godziny 11, i po południu, po 16, bo wtedy promieniowanie jest najmniej intensywne. Używaj kremów, wyposażonych w filtry UVA i UVB, które dodatkowo ochronią skórę. Niezbędne są także dobre okulary przeciwsłoneczne (kup je u optyka, nie na bazarze) – ochronią oczy przed zbyt silnym światłem, które może uszkadzać wzrok.

Zalety helioterapii

  • Wzmacnia kości – pod wpływem słońca w skórze wytwarza się witamina D niezbędna do prawidłowego przyswajania wapnia i fosforu z pożywienia. To ważne dla dzieci, bo chroni je przed krzywicą, a także osób w dojrzałym wieku, które zabezpiecza przed osteoporozą. Witamina ta jest również niezbędna do zachowania odporności, sprawnego funkcjonowania układu nerwowego i regeneracji skóry. Może także chronić kobiety przed rakiem piersi, a mężczyzn przed rakiem prostaty.
  • Łagodzi choroby skóry  -  łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, lekki trądzik to choroby, których zmiany na skórze, po bezpiecznym opalaniu się lub terapii specjalnie dobranymi promieniami UV  ustępują, choć zwykle jest to efekt przejściowy. Pamiętaj, że w przypadku nadmiernej ekspozycji na słońce niektóre choroby skóry mogą się nasilić. Ponadto promieniowanie słoneczne pomaga w gojeniu się zranień, ropnych wykwitów i zapaleń skóry, a także w zwalczaniu chorobotwórczych bakterii i grzybów obecnych na skórze.
  • Przyspiesza przemianę materii – pod wpływem słońca zwiększa się metabolizm, co oznacza, że organizm nie tylko łatwiej spala kalorie, ale też sprawniej oczyszcza się z toksyn.
  • Zwiększa płodność – naukowcy potwierdzają, że pary, które bezskutecznie starają się o dziecko, często osiągają rezultat latem, gdy słońca jest pod dostatkiem. Prawdopodobnie wpływa na to lepsze oczyszczenie organizmu ze szkodliwych produktów przemiany materii, a także wytwarzanie większej ilości witaminy D. Latem wzrasta też libido.
  • Korzystnie wpływa na układ krążenia – podobnie jak wysiłek, słońce wpływa na zmniejszenie spoczynkowej częstotliwości akcji serca, poprawiając jego wydolność. Normalizuje też ciśnienie krwi.
  • Łagodzi bóle stawów – efekt terapeutyczny daje w tym przypadku lekkie nagrzewanie ciała, bo ciepło niweluje bóle mięśni i stawów.
  • Reguluje rytm biologiczny– światło słoneczne wpływa na prawidłową pracę szyszynki – gruczołu znajdującego się w mózgu, z którego wydziela się melatonina (nazywana hormonem snu), która odpowiada za regulację rytmu dobowego (snu i czuwania). Czynność wydzielnicza szyszynki przebiega zgodnie z dobowym rytmem zmian oświetlenia – jeśli światła jest pod dostatkiem, w ciągu dnia wstrzymuje się ona z produkcją melatoniny (dlatego przez cały dzień jesteśmy pełni energii), a zaczyna ją wydzielać dopiero, gdy zapadnie zmrok. Z tego właśnie powodu podczas słonecznego lata rzadko mamy problemy ze snem.
  • Pomaga leczyć depresję – pod wpływem słońca organizm wytwarza serotoninę – hormon, który poprawia nastrój, reguluje apetyt i sen. Z tego względu fototerapia stosowana jest np. w leczeniu takich chorób jak depresja sezonowa, i to z dużą skutecznością.
Tego nie rób

Zrezygnuj z helioterapii, gdy...

  • Bierzesz leki – mogą one zwiększać wrażliwość na promieniowanie UV (łatwiej wtedy o przebarwienia i poparzenia skóry). Tak działają m.in. niektóre antybiotyki, leki uspokajające, na nadciśnienie, cukrzycę, pigułki antykoncepcyjne, a także zioła (np. dziurawiec).
  • Masz jasną skórę – zawiera ona mało ochronnej melaniny, dlatego osoby z jasną karnacją są najbardziej narażone na poparzenia (zwiększają ryzyko rozwoju raka!).
  • Wyskoczyła ci opryszczka – nawrotom choroby sprzyja nadmierne przegrzewanie, bo obniża odporność organizmu, a na taki moment czeka wirus opryszczki.
  • Masz znamiona – są one bardzo narażone na zmiany nowotworowe,a wystawianie ich na słońce podnosi to ryzyko.
  • Jesteś w ciąży – zmiany hormonalne zachodzące w tym czasie zwiększają wrażliwość skóry i nasilają produkcję melanocytów (komórek wytwarzających melaninę), co w konsekwencji wywołuje przebarwienia.
  • Masz żylaki – opalanie powoduje rozszerzenie się naczyń krwionośnych i rozleniwia krążenie krwi, co sprzyja jej zaleganiu w żyłach.
Zdaniem eksperta
dr n. med. Carmen Vincent, dermatolog z Centrum Szkoleniowo-Badawczego Dr Irena Eris w Warszawie

Promieniowanie UV wykorzystuje się w leczeniu wybranych chorób dermatologicznych (takich jak łuszczyca) czy niektórych alergicznych (atopowe zapalenie skóry). Choroby takie korzystnie reagują także na promieniowanie słoneczne. Od lat wiadomo, że w okresie letnim łagodnieją zmiany łuszczycowe, co związane jest ze zwiększoną ekspozycją na słońce. Tak samo jest w przypadku objawów atopowego zapalenia skóry. Dobry efekt leczniczy ma połączenie działania ultrafioletu z kąpielami morskimi. Nie znaczy to jednak, że bezkarnie powinno się korzystać ze słońca. Jak najbardziej kąpiele słoneczne są wskazane, ale z uwzględnieniem typowych zasad bezpiecznego opalania się, aby nie doprowadzić do oparzenia skóry.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
miadia
|

Napisano, że jedną z zalet helioterapia jest to:
"normalizuje też ciśnienie krwi."
Jednocześnie ostrzega się:
"zrezygnuj z helioterapii, gdy... (...) bierzesz leki (...) na nadciśnienie".

Jedno zaprzecza drugiemu Takie rady to o kant stołu potłuc.

axxx
|

Witamina D wytworzy sie w naszym organizmie tylko wtedy kiedy wystawimy sie na slonce wlasnie miedzy godzina 11 a 15! Oczywiscie bez kremu z filtrem! Wystarczy 15-25 minut dziennie.

Marcin
|

Odnosnie tego wzmacniania kosci to sama witamina D nie wystarczy. Trzeba rowniez dostarczac witaminy K i najlepiej jej formy K2, ktora mozna znalezc np w serach fermentowanych jak nasz twarog lub tez najlepsze zrodlo to japonskie natto. Forma K1 dostepna jest np w brokulach, kapuscie i generalnie warzywach ale jest duzo mniej skuteczna niz forma K2. Bez tej witaminy wapn z pozywienia lub co gorsze suplementow, pojdzie nam w zyly i bedzie je zatykal niz do kosci. Zjawisko to znane jest powszechnie jako "paradoks wapnia".