Wady i zalety opalania. Czy opalanie jest bezpieczne?

2018-06-25 16:51 Agata Nowicka |Natalia Kowalska | Konsultacja: Ewa Ordyńska alergolog i dermatolog, www.2udermatologia.com.pl

Słońce poprawia nastrój i nadaje ciału piękny, czekoladowy odcień, ale intensywne opalanie może być przyczyną przebarwień, przesuszenia, a nawet raka skóry. Lista wad opalania jest długa, podobnie jak korzyści, jakie dają słoneczne promienie. Dowiedz się , co robić, aby opalanie było przyjemne i bezpieczne dla zdrowia.

Opalanie się kojarzy się głównie pozytywnie. To nie tylko wypoczynek w blasku ciepłych promieni słonecznych, ale również brązowa skóra, która jest tego opalania efektem. Coraz częściej jednak zdajemy sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie za sobą błogie wylegiwanie się na plaży. Są to przede wszystkim poparzenia skóry, przebarwienia i nowotwór skóry. Z tym należy się liczyć każdego dnia na plaży. Najzdrowszym i najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji jest zaprzestanie opalania się. Jednak ciągłe ukrywanie się przed słońcem i noszenie maskującej odzieży, szczególnie na co dzień, jest po prostu niekomfortowe.

Najniebezpieczniejszym skutkiem promieniowania słonecznego jest rak skóry.

Na szczęście z pomocą przychodzą kremy z wysokim filtrem, które odpowiednio chronią skórę przed zagrożeniem ze strony słońca. Należy jedynie regularnie smarować skórę i uzupełniać warstwę kremu po kąpieli, wycieraniu ciała. Opalanie się nie ma samych wad, ale zagrożenia są na tyle poważne, że warto mieć je z tyłu głowy.

Słońce dostarcza porcję witaminy D

Dzięki słońcu w skórze produkowana jest witamina D3. Nie jest jednak konieczne smażenie się na plaży, by zapewnić sobie jej niezbędną dawkę. Wystarczy ekspozycja 20 proc. skóry przez 20–30 minut dziennie na światło. Poza tym witaminę D3 dostarcza organizmowi mleko (ale nie odtłuszczone) i jego przetwory oraz tłuste ryby morskie.

Witamina D wpływa korzystnie na płodność. Naukowcy udowodnili, że dostarczana przez słońce pozytywnie wpływa na hormony płciowe kobiety i mężczyzny, dlatego rozsądne korzystanie z kąpieli słonecznych może pomóc w czasie starania się o dziecko. Słońce sprawia również, że wzrasta libido u kobiet i mężczyzn.

Opalanie nie służy twarzy z trądzikiem

Opalanie nie służy twarzy z trądzikiem. Słońce powoduje utlenianie skwalenu (składnika sebum). To z kolei skutkuje wzrostem aktywności lipoksygenazy (enzymu) i w efekcie wzmaga się wydzielanie sebum, tworzą się zaskórniki i nasila się trądzik. Nieprawdziwe jest więc przekonanie o zbawiennym wpływie słońca na trądzikową cerę.

Promieniowanie UV źle wpływa również na skórę naczyniową – pod jego wpływem dochodzi do rozszerzania i pękania drobnych naczyń włosowatych. Unikać słońca powinny też osoby cierpiące na trądzik różowaty i z opryszczką.

Jeśli masz problem z trądzikiem, staraj się unikać słońca. Nie opalaj ciała, a twarz smaruj kremem z wysokim filtrem - najlepiej takim, który jest przeznaczony do skóry trądzikowej i nie zatyka porów. Regularnie oczyszczaj skórę z potu i zanieczyszczeń. Latem bardziej się pocisz, a skóra jest rozgrzana, to dodatkowy problem, gdy zmagasz się z łojotokiem.

Nie każdy może się opalać

Nie mogą się opalać osoby cierpiące na:

  • uczulenie na słońce,
  • nadwrażliwość na promienie ultrafioletowe,
  • stany zapalne skóry,
  • bielactwo,
  • choroby serca, układu krążenia,
  • choroby nerek, tarczycy, epilepsję.

Przeciwwskazaniem do opalania są też liczne przebarwienia, znamiona barwnikowe, niezagojone tatuaże i duże rany, niedawna operacja. Unikaj słońca, jeśli jesteś w ciąży, karmisz piersią, masz miesiączkę, a także przy gorączce, stanach zapalnych.

Ciemne ubranie chroni przed słońcem

Cienkie i jasne tkaniny nie są mocną barierą dla promieni słonecznych, dlatego lepiej założyć ciemne, gęsto tkane ubrania albo posmarować się (pod zwiewnym ubraniem) kremem ochronnym. Pamiętaj też, że szyby przepuszczają szkodliwe promienie UVA. Dobrym rozwiązaniem dla dzieci lub osób, które chcą zwiększyć ochronę przeciwsłoneczną, będą specjalne ubrania z filtrami przeciwsłonecznymi. Tkaniny, z których uszyte są ubrania, odpowiadają filtrowi SPF 50 i chronią przed promieniami słonecznymi nawet w 95 procentach. Takie ubrania znajdziesz w większych sklepach sportowych.

Jakie są skutki oparzeń słonecznych skóry? [wideo]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Słońce nie lubi leków fotouczulających

Pod wpływem słońca i niektórych leków może pojawić się niekorzystna reakcja skórna. Zazwyczaj jest to zaczerwienienie, wysypka, przebarwienie lub stan zapalny. Jeśli musisz brać któryś z poniższych leków, bezwzględnie unikaj słońca i używaj wysokich filtrów ochronnych. Preparaty fotouczulające to m.in.:

  • barbiturany i sulfonamidy (Biseptol),
  • niesteroidowe leki przeciwbólowe, przeciwzapalne (np. ibuprofen) i przeciwreumatyczne,
  • środki moczopędne,
  • preparaty na serce,
  • obniżające cholesterol,
  • antybiotyki z grupy tetracyklin,
  • niektóre leki przeciwalergiczne,
  • leki przeciw epilepsji,
  • niektóre środki przeciwdepresyjne, uspokajające,
  • niektóre przeciwcukrzycowe i hormonalne, np. tabletki antykoncepcyjne,
  • leki przeciwwymiotne,
  • leki działające przeciwhistaminowo,
  • niektóre środki przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne (zwłaszcza maści),
  • pochodne kwasu benzoesowego, pochodne retinoidów (np. Roaccutane, Differin).

Przebarwienia są konsekwencją opalania

Przed powstaniem przebarwień nie uchroni nawet krem z wysokim filtrem, dlatego jeśli masz do nich skłonność, zrezygnuj z opalania. Przełóż także na jesień zabiegi z zastosowaniem kwasów AHA i BHA, kuracje wybielające i depilację laserową. Zrezygnuj z domowej pielęgnacji kwasami i pochodnymi retinolu (poza retinaldehydem). Przed opalaniem nie używaj szamponu z dziegciem. Działanie fotouczulające mają też niektóre substancje zapachowe (piżmo, olejek lawendowy, cedrowy, waniliowy, sandałowy i bergamotowy) zawarte w perfumach i dezodorantach. Przed wyjściem na zewnątrz, gdy panuje upał, nie pryskaj skóry perfumami i wodami toaletowymi.

Zdaniem eksperta
Dr n. med. Elżbieta Szymańska, dermatolog

Schodzi mi skóra po opalaniu i zostają plamy

Ostatnio opaliłam się za bardzo, mogę powiedzieć, że się "spaliłam". Od kilku dni schodzi mi skóra, w niektórych miejscach zeszła mi całkowicie, a w niektórych pozostała brązowa. Czy wszystko zejdzie z czasem, czy zostaną mi takie brązowe pozostałości po opalaniu? Bardzo proszę o pomoc.

Dr n. med. Elżbieta Szymańska: Przede wszystkim w tej chwili należy intensywnie natłuścić skórę i zabezpieczać ją przed słońcem kremem z filtrem UV. Przebarwienia z czasem powinny zniknąć, jednakże może to długo potrwać.

Słońce łagodzi niektóre choroby skóry

Opalanie się przynosi ulgę w bólach mięśni i stawów, także reumatycznych. Niewielka dawka słońca pomaga w leczeniu gruźlicy, gojeniu się wykwitów, zapaleń skórnych. Poprawia stan skóry z łuszczycą, ale uwaga - zbyt intensywne opalanie wysuszy skórę i w efekcie łuszczące wykwity mogą się nasilić. Słońce łagodzi zmiany skórne przy atopowym zapaleniu skóry. Promienie słoneczne pomagają też zwalczyć grzyby i drożdże.

Opalanie się przyspiesza starzenie

Promienie UVB powodują rumień (oparzenie), a także ubytki kwasu hialuronowego w skórze. Natomiast promienie UVA docierają do skóry właściwej i tam niszczą włókna kolagenu i elastyny, co skutkuje spadkiem jędrności skóry i zmarszczkami. Promienie te odpowiedzialne są za zmasowany atak wolnych rodników na skórę, a w konsekwencji uszkodzenia DNA. Pod ich wpływem skóra staje się szorstka i rogowacieje.

To ci się przyda

Produkty spożywcze, które mają działanie fotouczulające

Działanie fotouczulające mają:

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Nemyt
|

Emma
Nie wiem czy wiesz(ale widze,że nie) iż wzrost melaniny w skórze powoduje wypychanie wit.D.Witamina D jest dostarczana do organizmu w momencie kiedy skóra jest jasna natomiast kiedy zaczyna ciemnieć skóra przestaje dostarczać wit.D przez wzrost melaniny.A co do czarniaka to masz mało informacji.Czerniaka też można dostać na skórze i w przypadku skóry (która jest inaczej zbudowana i ma inny ,,skład"niż jelita,drogi rodne,moczowody,zatoki i jama ustna) i w jej przypadku posoduje raka

agata
|

tak, to prawda, mam identyczne odczucia :) ostatnio krem do opalania wodoodporny z wysokim filtrem kupiłam w aptece melissa.

agnieszka35
|

Moja skóra jest bardzo wrażliwa i niestety często opalanie się skutkuje poparzeniem. Dlatego, kiedy wyjeżdżam na wakacje, zawsze kupuję balsam do opalania z wysokim filtrem (najlepiej 50) w aptekach. Przy zakupach również zwracam uwagę, aby był wodoodporny, aby podczas kąpieli w morzu zapewnić sobie najlepszą ochronę.

ewa
|

Na perwszy rzut po mocniejszym opalaniu pomógł trochę jagurt na ramiona, ale jak muszę się zwlec do pracy to raczej muszę z tego wymysłu zrezygnować. Nie chce by schodziła mi skóra bo bezie to źle wyglądać, więc muszę to jakoś dobrze natłuścić. Może wazelina?

Angela
|

Opalanie może być bezpieczne. Wystarczy opalać się w ruchu przy odpowiednio dobranych kosmetykach przeciwsłonecznych. A marchew nie jest fotouczulająca. Beta karoten znacznie przyśpiesza opalanie na brązowy kolor i skóra jest znacznie mniej podatna dzięki niemu na poparzenia słoneczne. Wiem, bo korzystam z beta Solar już drugi sezon i nie wyobrażam sobie wyjścia na słońce bez niego.

Emma
|

20 minut to za mało by wytworzyć witaminę D, podobnie jak 20% ciała. Powierzchnia ekspozycji musi wynosić pow. 60%, czas potrzebnej ekspozycji zależy od karnacji, im ciemniejsza tym dłuższy czas syntezy wytworzenia niezbędnej dawki witaminy, ludzie o jasnej karnacji nie muszą wcale schodzić ze słońca po krótkim czasie (ok. godz.), nadmiar witaminy po osiągnięciu krytycznego stężenia rozkłada się pod wpływem tych samych promieni, więc nie można jej przedawkować:) 90% zapotrzebowania na wit. D3 jest zaspakajane dzięki ekspozycji na słońce. co do czerniaka, atakuje jelita, drogi rodne, moczowody, zatoki, drogi oddechowe, jamę ustną (tam UV nie dociera), tj wszystkie nabłonki upigmentowane, co do piegów, to ludzie, którzy w czasie mody na opalanie intensywnie korzystali ze słońca maja pełno piegów na całym ciele, niektórzy maja ok. 80 lat i nigdy nie mieli do czynienia z nowotworami. Warto się czasem porządnie spalić.