Terapia systemowa: na czym polega i jakie rozwiązania wykorzystuje?

Terapia systemowa służy przede wszystkim opanowywaniu problemów pojawiających się w rodzinach, ale nie tylko – skorzystać z niej mogą również i pary, w których związkach nie dzieje się najlepiej. Terapia systemowa jest dość interesującą terapią z kilku względów, jednym z nich jest chociażby to, że rodzinie, w której problem stanowią nieustanne kłótnie, terapeuta może… zalecić "kontrolowane" kłócenie się. Przeczytaj, na czym polega terapia systemowa!

Terapia systemowa jest jednym z wielu różnych rodzajów psychoterapii. Wśród nich wspomnieć można chociażby o psychoterapii psychodynamicznej, poznawczo-behawioralnej czy o terapii humanistyczno-egzystencjalnej. Początki terapii systemowej związane były z opracowaniem Ogólnej Teorii Systemów (OTS). Autorem tejże był austriacki biolog i filozof, Ludwig von Bertalanffy, który opracował OTS w latach 40. XX wieku.  O tym, czym jest terapia systemowa, przekonać się można poprzez przeanalizowanie źródła nazwy tego rodzaju psychoterapii. W tłumaczeniu z języka greckiego system rozumiany jest jako przedmiot, który ogólnie stanowi jakąś większą, spójną całość. Takie jest właśnie podstawowe założenie terapii systemowej, czyli skupienie się nie na samym tylko jednym pacjencie zgłaszającym się na psychoterapię, ale na całym jego systemie, w którym to taki pacjent funkcjonuje.

Na czym polega terapia systemowa?

Psychoterapia prowadzona według podejścia systemowego skupia się na funkcjonowaniu całych systemów. Systemem w takim przypadku może być przede wszystkim rodzina, ale i jej mniejsze elementy – z terapii systemowej mogą bowiem korzystać zarówno rodzice wraz ze swoimi dziećmi, jak i tylko sami małżonkowie. W terapii systemowej najistotniejsze jest to, aby przeanalizować istniejące w systemie zależności cyrkularne, a nie linearne. W ujęciu linearnym zakłada się bowiem, że przyczyna doprowadza do pojawienia się jakiegoś skutku. Ujęcie cyrkularne zakłada z kolei, że jedno zjawisko prowadzi do drugiego, które następnie wpływa na jeszcze inne zjawisko. Te skomplikowane zdanie można wytłumaczyć w dość prosty sposób. Otóż mowa tutaj np. o zdarzeniach, które zachodzą na zasadzie błędnego koła. Niegrzeczne dziecko może wywoływać u matki narastającą niechęć, z kolei podopieczny – odczuwający zwiększający się w stosunku co do niego dystans ze strony rodzicielki – może w tej sytuacji wykazywać coraz większy stopień buntu wobec niej.

Z terapią systemową związane jest kilka pojęć określających funkcjonowanie systemów. Jako ich przykłady można podać:

  • fuzję emocjonalną (zjawisko, w którym więź emocjonalna pomiędzy jakimiś członkami systemu jest tak silna, że aż nie wiadomo, czy przeżywają oni swoje, czy też tak naprawdę emocje tylko jednej osoby z systemu);
  • morfogenezę (skłonność rodziny do wprowadzania zmian jej funkcjonowania);
  • triangulację (zjawisko, w którym zmniejszenie napięcia pomiędzy dwoma członkami systemu występuje wtedy, kiedy wspólnie muszą oni zająć się problemami innego członka systemu);
  • morfostazę (zdolność systemu do utrzymania jego stałości).

Przed terapeutami prowadzącymi terapię systemową nierzadko stoi dość trudne zadanie. Otóż zgodnie z założeniami terapii systemowej powinni oni zachowywać jak największego stopnia neutralność. Rolą terapeutów systemowych zdecydowanie nie jest bowiem ocenianie, kto jest odpowiedzialny za pojawianie się problemów występujących w danych systemie. Osoba prowadząca terapię ma za zadanie obserwować istniejące w systemie relacje i sprzężenia, a następnie – na podstawie swoich obserwacji – zwracać uwagę członkom danego systemu na to, jakie to relacje pomiędzy nimi występują.

Zdarza się sytuacja, gdzie terapia systemowa jest prowadzona nie przez jednego, a przez parę terapeutów. Ma to na celu nie tylko zwiększenie szansy na to, że terapeuci będą neutralni. Szczególnie korzystne jest prowadzenie terapii systemowej przez dwójkę terapeutów (zwłaszcza, gdy są oni różnej płci) w sytuacji, kiedy systemem, u którego prowadzona jest terapia, jest para.

Terapia systemowa: jakie są jej zastosowania?

Najłatwiej system porównać jest do rodziny i rzeczywiście – terapia systemowa znajduje wykorzystanie przede wszystkim w terapii rodzin. Ten rodzaj psychoterapii pomóc może w przypadku zaburzeń zachowania u dzieci, ADHD czy różnych zaburzeń nerwicowych. Terapię systemową prowadzić można również w rodzinach, w których spotykane są takie problemy, jak między innymi:

Z terapii systemowej mogą również jak najbardziej korzystać pary, które doświadczają różnorodnych problemów w swoim związku. Ten rodzaj terapii może przynieść pomoc np. związkom, w których nieustannie pojawiają się kłótnie. Prowadzić terapię par można również i w sytuacji, kiedy w związku pojawiają się problemy natury łóżkowej (np. oziębłość seksualna u jednego z partnerów czy doświadczenie przedwczesnego wytrysku przez kochanka).

Rozwiązania wykorzystywane podczas terapii systemowej

Podczas terapii systemowej wykorzystywane są dość ciekawe mechanizmy, które mogą wzbudzać zdziwienie u uczestników terapii. Jednym z nich jest eksternalizacja. Wytłumaczyć ją można przykładzie systemu, który zgłasza się do terapeuty z powodu istnienia w nim zaburzeń odżywiania u jednego z jego członków – np. anoreksji. Czasami korzystne jest wyodrębnienie anoreksji jako odrębnego "bytu", dodatkowego elementu systemu. Pozwala to spojrzeć na problem z zupełnie innej strony, co więcej – pacjent zmagający się z anoreksją, kiedy wszelkie negatywne informacje dotyczące anoreksji są kierowane nie bezpośrednio do niego, a właśnie do anoreksji (która w przypadku eksternalizacji jest przecież oddzielnym "bytem") może nie borykać się z negatywnymi uczuciami, które mógłby odczuwać w sytuacji, kiedy krytyka skierowana byłaby bezpośrednio ku niemu.

Terapia systemowa wykorzystuje również i zjawisko paradoksu terapeutycznego. W tym przypadku mowa np. o sytuacji, gdzie do terapeuty zgłasza się rodzina, w której ciągle dochodzi do kłótni pomiędzy nastolatkiem a jego rodzicami. Takim osobom, ku ich zdziwieniu, terapeuta może… zalecić kłócenie się. W takich przypadkach wydawane są jednak zwykle ścisłe zalecenia co do takich kłótni, dotyczące np. tego, że należy to czynić o określonych porach i w określone dni tygodnia. Tego rodzaju paradoks terapeutyczny ma na celu uzmysłowić członkom systemu, że na pewne zjawiska – w tym przypadku na kłótnie – mają oni bezpośredni wpływ i ich występowanie jest tak naprawdę zależne właśnie tylko od nich.

Warto wiedzieć

Ile trwa terapia systemowa?

Nierzadko psychoterapia kojarzona jest jako żmudna i długotrwała metoda leczenia, w terapii systemowej nie musi jednak wcale tak być. W przypadku niektórych problemów czasami do ich opanowania wystarczające może być przebycie zaledwie kilku sesji terapii systemowej. Co ciekawe, spotkania z terapeutą w przypadku terapii systemowej nie powinny odbywać się zbyt często. Standardowo dochodzi do nich co 2-4 tygodnie – taki czas ma na celu to, aby system – któremu uświadamiane są zachodzące w jego obrębie zjawiska – miał czas na ich "przepracowanie" i wprowadzenie różnorakich zmian.

O autorze
lek. Tomasz Nęcki
Lek. Tomasz Nęcki
Absolwent kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Wielbiciel polskiego morza (najchętniej przechadzający się jego brzegiem ze słuchawkami w uszach), kotów oraz książek. W pracy z pacjentami skupiający się na tym, aby przede wszystkim zawsze ich wysłuchać i poświęcić im tyle czasu, ile potrzebują.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Anna
|

Jestem z DDA , wiele lat kosztowało mnie to aby wyrwać się z tego koszmaru, to jest naprawdę ciężka praca osoby leczonej i jej rodziny, to nie jest łatwe żeby się wyrwać ale może się udać ! Tylko jeśli znajdziemy dobrego specjalistę, z doświadczeniem i praktyką ! Ja leczyłam się w Warszawie u pani Anety Jóźwik poradnia Co Tam? czy jakoś tak, można ją również znaleźć na znanym lekarzu.