Koszmary senne u szesciolatka [Porada eksperta]

2013-01-30 21:59
Porada psychologa
Autor: Getty Images

Syn czasami budzi sie w nocy i zaczyna sie gehenna. Wybudza sie przeważnie w pierwszej fazie snu (21-1 w nocy), cały się trzęsie, ma oczy otwarte, ale nie ma z nim kontaktu, wygląda na to, że nadal śpi, widzi różne rzeczy, które go przerażają, mamrocze coś niezrozumiale, bardzo płacze, wyrywa mi się z rąk, jest spocony i czasami posiusia się w majtki. To trwa od 3 do 5 minut, potem się uspokaja, nic nie pamięta i idzie spać, czasem atak się powtarza jeszcze raz tej samej nocy, ale raczej śpi już do rana. Alarmowaliśmy już lekarza rodzinnego, byliśmy u psychologa i nikt nie może nam pomóc. Dziecko jest alergikiem i przyjmuje na stałe singular - w ulotce jest napisane, że jednym ze skutków ubocznych rzadko występujących są koszmary senne, ale pulmonolog i rodzinny powiedzieli, że to na pewno nie od tego leku. Podobno to normalne zachowanie w tym wieku, ale ja nie wierzę, że tak musi być. Bardzo proszę o pomoc.

Witam! Nie bardzo rozumiem skąd ta pewność u lekarzy. Jeśli badania wykazały, że jakiś lek może wywoływać takie objawy uboczne to całkiem możliwe, że to jest przyczyną. W końcu, jeśli coś się zdarza nawet bardzo rzadko to znaczy, że jednak się zdarza. Być może tutaj ta ewentualność zachodzi. Inna sprawa, że faktycznie takie zachowania zdarzają się u dzieci w tym wieku. Jest to przykre i niepokoi rodziców, ale po jakimś czasie po prostu przechodzi - tak samo nagle, jak się pojawiło i nikt nie wie czemu to przypisywać. Na wszelki wypadek proszę bardzo dokładnie sprawdzić co się dzieje z dzieckiem w ciągu dnia. Czy w przedszkolu lub szkole nie dzieje się nic, co by synka niepokoiło? Czy nie ma problemów w kontaktach z dziećmi lub nauczycielami? Jak się bawi i w co? Czy nie spotyka się z sytuacjami, z którymi sobie nie radzi? Czy nie ogląda filmów i programów telewizyjnych, które pomimo, że mogą mu sie podobać, to potem go niepokoją? Czy w ciągu dnia nie ma zbyt dużej ilości wrażeń? Czy nie zostaje sam w domu, choćby na krótki czas? Myślę, że taka analiza może coś wnieść. A jeśli nie, to proszę wymusić na lekarzu zmianę leku i sprawdzić reakcję, która może nastąpić jednak dopiero po kilku tygodniach stosowania nowego leku.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Tatiana Ostaszewska-Mosak

Jest psychologiem klinicznym zdrowia.

Ukończyła Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Zawsze szczególnie interesowała ją problematyka stresu i jego wpływu na funkcjonowanie człowieka.

Swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje w firmie psycholog.com.pl oraz w Centrum Płodności Fertimedica.

Ukończyła kurs medycyny integracyjnej u znanej na całym świecie profesor Emmy Gonikman.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.