Witam! Wszystko co opisałaś mieści się w normie rozwojowej dla twojego dziecka. A więc... Możesz być szczęśliwa, że twój synek rozwija się prawidłowo. Paradoks? A jednak. Tyle tylko, że jest to uciążliwe i może niepokoić, szczególnie niedoświadczonych rodziców. Jednak, to, że jest to normalne nie znaczy, że nie trzeba sobie z tym radzić. Po pierwsze staraj się zachować spokój, nie krzycz, chociaż mów stanowczym tonem. Nie bij synka, ale przeciwstawiaj się kiełkującemu despotyzmowi. Może sobie trochę popłakać i pokrzyczeć - to nie szkodzi. Raczej nie zostawiaj go samego, bo to może być dla niego za duży stres. On nabiera teraz doświadczenia i niestety robi to w sposób dla dorosłych nie do przyjęcia - typu zabawa szkłem. Stawiaj jasne granice - co wolno a czego bezwzględnie nie i bądź konsekwentna. Nie zważając na protesty zawsze np. trzymaj go za rękę przy przechodzeniu przez ulicę, ale potem dawaj mu trochę wolności. Myślę, że dobrze byłoby trochę poczytać o wprowadzaniu zasad - dobre są książki Super Niani Doroty Zawadzkiej. Polecam. Głowa do góry - to dobry moment aby pokierować synkiem we właściwym kierunku.
Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.
Inne porady tego eksperta