Przewlekła niewydolność żylna: przyczyny, objawy, leczenie

2017-04-18 10:19 Joanna Malik

Przewlekła niewydolność żylna to stan wynikający z zastoju krwi w żyłach. Może on prowadzić do powstawania trwałych obrzęków kończyn dolnych, żylaków, a te z kolei do zmian w obrębie goleni, np. do owrzodzenia. Dlatego żadnych objawów wynikających z problemów z żyłami nie należy lekceważyć, ale dobrą wiadomością jest to, że istnieją sposoby na uniknięcie niewydolności żylnej.

Przewlekła niewydolność żylna (PNŻ, przewlekła choroba żylna, PChŻ, chronic venous insufficiency, CVI) to choroba, która dotyka niemal połowy kobiet w Polsce i ok. 37 proc. mężczyzn, przy czym, jeśli chodzi o ludzi młodych, do 35 r.ż., choruje 6 razy więcej pań niż panów. Główną przyczyną powstawania przewlekłej niewydolności żylnej jest uszkodzenie żył transportujących krew z nóg do serca. Aby krew mogła swobodnie pokonać grawitację płynąc od stóp w górę, w żyłach muszą sprawnie funkcjonować zastawki żylne. Jeśli tak nie jest, część krwi zaczyna się cofać (refluks żylny), a tym samym zalegać w żyłach, rozciągać je i utrudniać im prawidłową pracę.

Jakie są objawy niewydolności żylnej?

    Przyczyny powstawania niewydolności żylnej

    Na rozwój niewydolności żylnej ma wpływ kilka czynników:

    • refluks żylny, czyli wsteczny przepływ krwi - wynika on z braku (zniszczenia), niedorozwoju lub niewydolności zastawek żylnych
    • zwężenie żył - wywołane np. niedrożnością żył (zakrzepica) lub uciskiem na żyły. Ucisk może być spowodowany np. zespołem usidlenia tętnicy podkolanowej, czasem także żyły uciskane są u kobiet w ciąży
    • wysokie ciśnienie żylne utrzymujące się przez dłuższy czas. Tu winowajcą może być jakaś choroba żył, ale też cukrzyca lub podeszły wiek, a nawet nieprawidłowy tryb życia, np. mała aktywność fizyczna, siedząca praca. Nadciśnienie żylne niszczy zastawki, a także ściany żył - poprzez rozkład kolagenu i utratę sprężystości.

    Czynniki zwiększające ryzyko powstania niewydolności żylnej:

    • płeć żeńska (ciąże, doustna antykoncepcja)
    • wiek
    • otyłość
    • praca siedząca lub stojąca, niska aktywność fizyczna - brak ruchu doprowadza do zastoju krwi w żyłach
    • wysoki wzrost
    • częste zaparcia
    • czynniki genetyczne - ryzyko rozwoju żylaków u osoby, której jedno z rodziców ma żylaki wynosi 42%, jeśli oboje - ryzyko wzrasta do 89%
    • palenie papierosów
      Ważne

      Niezwykły rurociąg

      Długość wszystkich naczyń, którymi płynie krew w jednej nodze, wynosi aż ok. 100 km. Część żył schowana jest głęboko i tworzy tzw. układ żył głębokich. Część zaś biegnie blisko powierzchni skóry i te nazywane są żyłami powierzchniowymi. Oba układy łączą poprzeczne żyłki nazywane perforatorami. Właśnie w naczyniach powierzchniowych powstają żylaki. Najczęściej na żyle odpiszczelowej, biegnącej od kostki przyśrodkowej (wewnętrznej) aż do pachwiny, nieco rzadziej na żyle odstrzałkowej, ciągnącej się od kostki odśrodkowej (zewnętrznej) do kolana.

      Diagnostyka niewydolności żylnej

      Stwierdzenie przewlekłej niewydolności żylnej nie jest trudne nawet na podstawie samego wywiadu z pacjentem i oględzin kończyn. Natomiast badanie ultrasonograficzne żył powierzchownych oraz głębokich pozwoli ustalić przyczynę choroby – można odnaleźć odcinek żyły z niewydolnymi zastawkami oraz ocenić czy w żyłach znajduje się skrzeplina blokująca odpływ krwi.

      Leczenie przewlekłej niewydolności żylnej

      By poprawić funkcjonowanie żył należy wprowadzić farmakoterapię, terapię uciskową i skleroterapię.

      • Leki – przeciwzakrzepowe i flebotropowe (syntetyczne bądź ziołowe). Poprawiają one w pewnym stopniu pracę naczyń.
      • Terapia uciskowa – przynosi znacznie lepsze efekty. Stosuje się tu różnego typu pończochy lub opaski elastyczne. Największy nacisk wywierają one tuż nad kostką, a wyżej stopniowo coraz mniejszy, dzięki czemu krew może swobodnie odpływać z nóg do serca. Pończochy nie tylko zmniejszają dolegliwości związane z niewydolnością żylną, ale także hamują postęp choroby.
      • Skleroterapia – polega na podaniu do żyły leku, który powoduje jej chemiczne podrażnienie, a tym samym miejscowy stan zapalny, a w konsekwencji jej zwłóknienie i zanik. Jest to skuteczna metoda, która nie wymaga hospitalizacji, niesie za sobą niskie ryzyko powikłań oraz daje zadowalający efekt kosmetyczny. Niestety – sprawdza się jedynie w leczeniu mniejszych żylaków. Większe są kwalifikowane do leczenia operacyjnego.
        Warto wiedzieć

        Niewydolność żylna: od pajączków do żylaków

        Nie wiadomo czemu skłonność do poszerzania się żył u niektórych pojawia się we wczesnej młodości, a u innych później lub wcale. Wiadomo natomiast, że w ścianach żył osób obciążonych dziedzicznie pajączkami i żylakami jest mniej włókien sprężystych, a więcej (lub tyle, ile potrzeba) włókien kolagenowych. Te drugie są włóknami nieelastycznymi, a więc łatwo ulegają rozciągnięciu. W miejscach, gdzie żyły się poszerzyły, tworzą się miniżylaki, popularnie zwane pajączkami. Mogą one występować pojedynczo, tworzyć rozgałęzienia przypominające koronę drzewa lub zlewać się w duże, sinawe plamy.

        Ale dlaczego tak się dzieje? Przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą dochodzi do gwałtownego przemieszczenia się, "przelania" krwi w ciele. Nagle swoje położenie zmienia ok. pół litra krwi. Krew poddana sile grawitacji trafia do nóg, skąd musi się przedostać do serca. W zależności od kondycji ścianek żył i wydolności zastawek żylnych jest ona z odpowiednią siłą tłoczona do góry, czyli w kierunku serca. Jeśli ściany żył są osłabione lub już nieco rozciągnięte bądź też zastawki są niesprawne i pozwalają na cofanie się (opadanie) krwi ku dołowi – jej nadmiar pozostaje w żyłach i z coraz większym ciśnieniem napiera na ich ściany. Te rozciągają się coraz bardziej i dochodzi do zjawiska nazywanego nadciśnieniem żylnym.

        Pompa mięśniowa i zastawki żylne

        W układzie żylnym nie ma głównej pompy (jaką w układzie tętniczym jest serce), która tłoczyłaby krew we właściwym kierunku. Żeby krew z żył popłynęła ku górze, potrzebuje wsparcia. Posłużmy się przykładem: gdybyśmy chcieli usunąć wodę z gumowego węża, możemy to zrobić, ściskając go dłońmi. Ale gdy tylko zwolnimy ucisk, woda w wężu opadnie. Podobnie może się dziać w żyłach, gdyby nie... zastawki. To maleńkie fałdki wewnętrznej błony naczyń. Zamykają się, gdy krew płynąca w górę do serca próbuje się cofać. Gdy chodzimy i biegamy, mięśnie rytmicznie się kurczą i uciskają żyły. W ten sposób pobudzają działanie tzw. pompy mięśniowej, na którą składają się prawidłowo działające mięśnie łydki i stopy. Jeśli pompa zawodzi, odczuwamy ciężkość nóg, zmęczenie, drętwienie.

        Jak się tworzą żylaki?

        Jeśli mamy słabe mięśnie, zastawki są uszkodzone i mało się ruszamy, krew zalega w żyłach. Wzrasta ciśnienie krwi, która z coraz większą siłą naciska na ściany żył. Te rozszerzają się i jak rozciągnięta sprężyna nie wracają do pierwotnego kształtu. Niewydolność żył pogłębia się i w miejscach nieprawidłowego ich poszerzenia tworzą się żylaki. Z czasem skóra nad nimi staje się cieńsza, napięta i błyszcząca. Wypełniony niedotlenioną krwią żylak widoczny jest pod skórą jako niebieskawa, czasem ze zgrubieniami, kręta linia.

        Do czego prowadzi niewydolność żylna?

        Nieleczona przewlekła niewydolność żylna może spowodować szereg poważnych konsekwencji, takich jak: żylaki, stwardnienia skórno-tłuszczowe, zapalenia żył powierzchniowych i żylaków, zapalenia żył głębokich, zapalenie zastoinowe skóry i, w końcowej fazie, owrzodzenie goleni czy hemoroidy.

         

          Czy artykuł był przydatny?
          Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

          NOWY NUMER

          W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

          Dowiedz się więcej
          Miesięcznik Zdrowie 10/2019

          Materiał partnerski

          KOMENTARZE
          Magda
          |

          Myślałam, że nie wytrzymam z tymi żylakami. Najgorsze były te widoczne pajączki no i wieczorne skurcze i bóle. Kupowałam jakieś preparaty w aptece ale to pomagało tylko na chwilę. Aż zaczęłam szukać desperacko w internecie i co ciekawe, znalazłam i to lepsze niż te w aptekach.

          Paulina
          |

          Ja też miałam problemy z obrzękiem, uczuciem ciężkich nóg.

          Ewelina
          |

          Ciekawy artykuł. Mnie ten problem dotknął, ale na szczęście w porę zareagowałam. lekarz polecił mi ruch i suplement diety diosan, który łykam regularnie. Po 3 tygodniach jak ręką odjął. Zostały mi tylko w niektórych miejscach naczynka, ale coś się z tym zrobi. Ważne, że nastepne się już nie pojawiają!