LASEROWE USUWANIE ŻYLAKÓW - nowoczesna metoda na pozbycie się żylaków

2008-12-09 12:48

Teraz żylaki można usunąć podczas krótkiego zabiegu laserowego i nazajutrz wrócić do pracy! A do niedawna jeszcze jedyną metodą pozbycia się dużych żylaków była operacja, związana potem z długą rekonwalescencją. Dowiedz się, jak wygląda laserowe usuwanie żylaków.

Widoczne żylaki ma co trzecia kobieta po 45. roku życia i co piąty mężczyzna. Szpecą nogi, ale przede wszystkim stanowią problem zdrowotny. Zaburzenia w przepływie krwi sprzyjają bowiem tworzeniu się zakrzepów i groźnemu zakrzepowemu zapaleniu żył (jego następstwem może być nawet zator tętnicy płucnej). Żylaki często prowadzą też do zapaleń tkanki podskórnej i rozwoju trudno gojących się owrzodzeń. Rozciągnięte ścianki żył są słabe, skóra nad nimi staje się cienka i napięta, więc nawet lekki uraz może spowodować ich pęknięcie. Ponadto żylakom na co dzień zwykle towarzyszą także „drobniejsze” dolegliwości: obrzęki, drętwienie i uczucie ciężkości nóg, kurcze i bóle łydek.

Posłuchaj, i dowiedz się, na czym polega laserowe usuwanie żylaków. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Laserowe usuwanie żylaków - zamykanie chorej żyły

Metod usuwania żylaków jest wiele, a od niedawna jest jeszcze jedna – metoda EVLT. Na czym polega? Jej istotą jest wyłączenie z krwiobiegu żyły, w której krew cofa się i zalega, powodując tworzenie żylaków. Usuwa się więc nie tylko same żylaki, ale też przyczynę ich powstania. W tym celu wykorzystywana jest energia lasera. Zabieg przeprowadzany jest w warunkach ambulatoryjnych. Pod kontrolą aparatu USG lekarz nakłuwa żyłę, wprowadza do niej cienki cewnik, a następnie wsuwa do niego światłowód. Uruchamia laser i zaczyna stopniowo wysuwać cewnik z żyły wraz ze światłowodem. Energia lasera jest absorbowana przez hemoglobinę, co powoduje termiczne uszkodzenie wewnętrznej powierzchni niewydolnej żyły. W efekcie następuje jej obkurczenie i całkowite zamknięcie. Na koniec lekarz zakłada na nogę opatrunek uciskowy – zwykle jest to specjalna pończocha, którą trzeba nosić przez kilka dni. Nie ma żadnych szwów, a potem ich zdejmowania.

Ważne

Jak powstają żylaki?

Krew płynąca w kierunku serca pokonuje drogę „pod górę”, co umożliwiają jej zastawki – małe fałdki wewnętrznej błony naczyń żylnych. Gdy zastawki działają nieprawidłowo, część krwi zaczyna się cofać: zamiast płynąć z żył powierzchownych do głębokich i dalej do serca, pokonuje drogę odwrotną – z żył głębokich płynie do powierzchownych i w nich zalega. Jej nacisk na ścianki żył zwiększa się, a to je osłabia – w końcu ulegają rozszerzeniu i zniekształceniu. Skłonność do tworzenia się żylaków można odziedziczyć. Ale na niewydolność zastawek żylnych wpływ ma także tryb życia (brak ruchu, praca stojąca lub siedząca, palenie papierosów), nadwaga, przewlekłe zaparcia, a ponadto stosowanie środków hormonalnych czy hormonalne zawirowania podczas ciąży.

Zalety laserowego usuwania żylaków

Nie sposób jej przecenić, zwłaszcza gdy trzeba zlikwidować duże żylaki. Metodą stosowaną do niedawna w takich przypadkach był głównie stripping. To poważna operacja przeprowadzana w pełnym znieczuleniu, podczas której nacina się i podwiązuje niewydolną żyłę w pachwinie i okolicy kolana, a następnie ją wyciąga. Wiąże się to z ryzykiem komplikacji (np. uboczne skutki narkozy, powstanie rozległych krwiaków), długą rekonwalescencją (ok. 2 tygodni), pozostaniem widocznych blizn. Dlatego świetną alternatywą dla strippingu jest laserowa terapia endożylna. Zabieg nie wymaga pobytu w szpitalu i nie jest bolesny: przeprowadza się go w znieczuleniu miejscowym (ale na życzenie pacjenta, który np. boi się wkłucia w żyłę, można zastosować znieczulenie ogólne). Trwa tylko 30–40 minut (z czego samo oddziaływanie światłem lasera zaledwie ok. 3 minut). Jeśli jest taka potrzeba, to podczas jednej sesji można zamknąć żyły w obu nogach. Po zabiegu pacjent pozostaje na obserwacji przez 15 minut, po czym może wrócić do domu, a następnego dnia do normalnych zajęć, unikając jedynie dużego wysiłku fizycznego. Już po ok. 8 dniach żylaki znikają bez śladu. Ryzyko komplikacji związanych z takim zabiegiem jest znikome. Są to przemijające przebarwienia skóry i łatwe do wyleczenia zapalenia żył powierzchownych – prawdopodobieństwo wystąpienia takich komplikacji wynosi 1 na 100 przypadków. Cena wykonania zabiegu na jednej nodze laserową metodą endożylną wynosi ok. 2,5 tys. zł, nie refunduje jej NFZ.

Dla kogo jest dobra metoda laserowego usuwania żylaków

Za pomocą techniki endożylnej można usuwać nie tylko duże żylaki, ale także pajączki i teleangiektazje, leczyć owrzodzenia żylakowate. O zastosowaniu takiej terapii decydują badania wstępne: USG Doppler (bada przepływ krwi w żyłach za pomocą ultradźwięków) i konsultacja chirurga. W ten sposób określa się przyczynę zmian żylakowatych i ocenia, czy zabieg laserowy jest rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem. Potem wykonuje się morfologię z grupą krwi i czasami krzepnięcia (względnym przeciwwskazaniem są zaburzenia krzepnięcia). Doświadczenie pokazuje, że na 100 pacjentów zgłaszających się na zabieg u 75 można go przeprowadzić.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Lara
|

Kilku lekarzy proponowało mi operację żylaków. Bardzo się bałam. Na szczęście trafiłam do poradni www.krefft-laser.pl. Usunięto moje żylaki bezinwazyjnie, metodą laserową. Czuję się doskonale, a po żylakach nie ma śladu.

Marek
|

Hej, ktokolwiek słyszał o Varosin Forte Max? Mam trochę kryzysową sytuację i nie wiem czy powinienem go kupować. Odnalazłem o nim opinie na tej stronie: http://abc-zylakow.pl/co-na... Co byście powiedzieli?

Małgorzata
|

Dziesięć dni temu miałam laserowo usuwane żylaki.Dostałam dwa tygodnie zwolnienia.I dobrze,bo nie byłabym w stanie iść na drugi dzień do pracy.Dopiero teraz czuję się dobrze i nie biorę leków przeciwbólowych.Mimo to drugi raz bym sie zdecydowała na taki zabieg.Pozdrawiam

Iwona
|

Miałam ten zabieg tydzień temu bardzo bolesny zabieg dostałam 1tabl Dornicum I Tramal w kroplówce

Glenn
|

też chyba dostałam w spadku skłonność do żylaków :( no ale co poradzić, tylko w tych zabiegach nadzieja i tak się chwytam wszystkiego, co mi wpadnie w ucho. wiesz może ile Twoja mama płaciła za zabieg?

gocha
|

moja mama miała ten zabieg venaseal, też niestety odziedziczyłam po niej skłonność do żylaków :/ ale tak jak mówisz, rekonwalescencja szybciutko przebiegła

Glenn
|

ja rozważam zabieg venaseal, podobno ultraszybki, od razu po zabiegu można wrócić do normalnej aktywności i pracy, no i nie ma potrzeby nosić potem całej tej pończochy uciskowej. miałyście może z tym styczność?

Aldona
|

Poradźcie co wybrać. Zastanawiam się nad usunięciem żylaków, byłam już u chirurga, ale nie chce operacyjnie. Troche czytałam w necie i znalazlam szpital ktory wyglada ze ma duze doswiadczenie i maja duzo metod do wyboru. wacham sie nad SVS i laserem. Ktos ma porownanie?

Kinga
|

Ja za to stosowałam sklerotyzacje. Zabieg wykonywany jest za pomocą bardzo cienkich igieł i wymaga dużej precyzji. Jedynym zastrzeżenie, które otrzymałam od chirurga, to nieprzegrzewanie nóg. Poza tym dostałam dokładną instrukcję jak pielęgnować nogi po zabiegu. Nie jest to zabieg bolesny, ani wielce nieprzyjemny, ale za to skuteczny. Polecam go osobom, które nie mogą zdecydować się na laser :)

Ania
|

Mi po ok 3 tyg zeszły wszytkie siniaki. podczas zabiegu byłam uspiona. bół odczuwałam ponad tydzień czasu ale jest to do wytrzymania. po tygodniu miałam ściągniete opatrunki i przez kolejne dwa tyg zakładałam jeszcze pończochy uciskowe ale tylko przez dzień.