Radioterapia: jak działa? Skutki uboczne radioterapii

2020-02-04 18:41 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Grzegorz Luboiński, onkolog; Magdalena Ciupińska, dermatolog | Konsultacja: dr n. med. Andrzej Radkowski, onkolog, radioterapeuta, dyrektor medyczny ds. radioterapii Affidea Polska, AM

Radioterapia wciąż budzi obawy. Niepotrzebnie - naświetlania to bezpieczna metoda zwalczania przede wszystkim raka, ale i chorób nienowotworowych. Jak działa i przebiega radioterapia oraz jakie może mieć skutki uboczne? Jak przygotować się do seansu? Sprawdźcie.

Spis treści

  1. Radioterapia - rodzaje
  2. Radioterapia - kiedy jest stosowana?
  3. Radioterapia - jak działa?
  4. Radioterapia w leczeniu schorzeń nienowotworowych
  5. Radioterapia - dla kogo?
  6. Radioterapia - przygotowanie do radioterapii
  7. Radioterapia - jak wygląda seans?
  8. Radioterapia - bezpieczeństwo i skutki uboczne
  9. Radioterapia - jak dbać o skórę?

Radioterapia we współczesnej medycynie wykorzystywana jest nie tylko do leczenia nowotworów, ale również do łagodzenia bólu w zaawansowanych stadiach raka, zmniejszenia krwawienia, likwidowania dokuczliwych objawów neurologicznych spowodowanych znacznym uciskiem na rdzeń kręgowy.

Na działanie promieniowania jesteśmy narażeni właściwie przez cały czas, nie tylko dlatego, że jest ono w przyrodzie powszechne (np. promieniowanie kosmiczne), ale robiąc RTG, mammografię, scyntygrafię, poddając się badaniom tomografem komputerowym.

W badaniach diagnostycznych wykorzystuje się minimalne dawki promieniowania. W terapii są one nieco wyższe – inne w leczeniu chorób nowotworowych, inne pozostałych. Promieniowanie wykorzystywane w medycynie daje się dokładnie zmierzyć, regulować i dawkować, dzięki czemu do minimum można ograniczyć działania niepożądane.

Używając specjalnej aparatury, energię zawartą w promieniach kieruje się na guz lub dokładnie oznaczony fragment ciała. Takie leczenie nie boli, choć – jak każde inne – nie jest pozbawione działań niepożądanych. Jednak korzyści jest znacznie więcej niż strat.

Według szacunków WHO liczba zachorowań na raka w Polsce z przeszło 185,5 tys. w 2018 roku wzrośnie w 2025 roku do niemal 204 tys. Coraz więcej osób – bo będą to nie tylko chorzy, ale i ich bliscy – będzie zainteresowanych skuteczną walką z tą chorobą. Jednym z najważniejszych sposobów na to jest radioterapia.

– Radioterapia polega na wykorzystaniu promieniowania jonizującego, by zniszczyć komórki nowotworowe, hamować ich wzrost lub zmniejszać objawy choroby, np. łagodząc ból. Ta metoda jest skuteczna szczególnie w przypadku pierwotnego ogniska, a także przerzutów regionalnych do węzłów chłonnych. Stosuje się ją u około 75% wszystkich pacjentów onkologicznych – jako samodzielną metodę lub w ramach leczenia skojarzonego, przede wszystkim z chirurgią czy chemioterapią – mówi dr n. med. Katarzyna Bojarowska, radioterapeuta z Affidea Międzynarodowego Centrum Onkologii.

Radioterapia - rodzaje

Radioterapię dzieli się na teleradioterapię i brachyterapię. Wybór metody radioterapeutycznej zawsze zależy od rodzaju i zaawansowania choroby, a także od wieku oraz ogólnej kondycji pacjenta.

  • Teleradioterapia polega na naświetlaniu chorego miejsca z pewnej odległości. Jest ona najczęściej używana do zwalczania raka. Odmianą teleradioterapii jest radioterapia typu boost (napromienianie na odległość), czyli jednorazowe lub wielokrotne napromienienie miejsca po usuniętym guzie znacznie większą (o 10 Gy, Grey – jednostka dawki pochłoniętej przez 1 kg masy ciała) dawką promieni. Metodę stosuje się w przypadku agresywnych postaci raka lub np. gdy przy zabiegu oszczędzającym pierś usunięto za mało zdrowych tkanek wokół guzka.
  • Brachyterapia polega na umieszczeniu źródła promieniowania w chorych tkankach, np. w guzie lub jego okolicy. Promienie atakują nowotwór z bliska. Przed seansem naświetlania do organizmu wprowadza się (w znieczuleniu ogólnym lub miejscowym) w zajęte przez nowotwór miejsce, np. gruczoł piersiowy czy prostatę lub też w sam guz cienkie plastikowe rureczki (tzw. aplikatory).

    Następnie na kilka minut napełnia się je materiałem radioaktywnym, a po napromienieniu usuwa się go. Same rureczki, by uniknąć ponownego znieczulania chorego, zostają w ciele przez kilka dni. Taki sposób leczenia proponuje się chorym np. z przerzutami. Zaletą brachyterapii jest i to, że na skórze nie pojawia się wcale (lub występuje tylko niewielki) odczyn popromienny, co zdecydowanie przyśpiesza całkowite wygojenie się skóry.

Przy niektórych chorobach nowotworowych, np. przy raku tarczycy, izotop promieniotwórczy podaje się dożylnie lub doustnie.

To ci się przyda

Radioterapia - kiedy jest stosowana?

Radioterapia - jak działa?

W radioterapii wykorzystuje się promieniowanie jonizujące – tworzące wolne rodniki w tkance, przez którą przechodzi. Skuteczność terapii opiera się na szkodliwym wpływie promieniowania na komórki i jądra komórkowe.

Do walki z komórkami rakowymi obecnie rzadko wykorzystuje się promienie RTG, radu czy kobaltu, częściej zaś promieniowanie generowane przez tzw. przyśpieszacze liniowe.

Całkowitą dawkę promieniowania niszczącą komórki nowotworowe podaje się w wielu seansach (to tzw. dawki frakcjonowane), żeby jak najbardziej ochronić te zdrowe.

– Przed rozpoczęciem radioterapii, w oparciu o badania diagnostyczne: tomografię komputerową, rezonans magnetyczny czy pozytonową tomografię emisyjną połączoną z tomografią komputerową (PET-CT), lekarz określa obszar do napromieniania, czyli guz i, jeżeli jest to konieczne, pakiety sąsiadujących węzłów chłonnych.

Następnie fizyk medyczny przy pomocy systemów komputerowych dobiera dla danego chorego metodę leczenia, ale również energię promieniowania, by zapewnić zdeponowanie przypisanej dawki we wskazanym obszarze, a równocześnie maksymalnie chronić pozostałe zdrowe narządy – wyjaśnia dr n. fiz. Marcin Dybek z Affidea Międzynarodowego Centrum Onkologii.

Zastosowanie radioterapii w chorobach nowotworowych

Jaki zatem jest sens takiego leczenia? W zdrowych i chorych komórkach poddanych napromienianiu dochodzi do wielkich zmian w ich budowie i funkcjonowaniu. Powstają też tzw. toksyny radiacyjne niszczące białka, z których zbudowane są poszczególne komórki.

To wszystko prowadzi do ich unicestwienia – niezależnie od tego, czy są komórkami zdrowymi, czy też nowotworowymi. Ale między kolejnymi seansami napromieniania zdrowe komórki mogą się zregenerować i naprawić powstałe w nich uszkodzenia.

Komórki nowotworowe nie potrafią tego robić tak sprawnie, jak zdrowe. Gdy dostaną kolejną dawkę promieni, giną. Tak w uproszczeniu wygląda mechanizm leczenia raka poprzez radioterapię.

Radioterapia w leczeniu schorzeń nienowotworowych w Polsce

Stosowanie napromieniania do leczenia schorzeń nienowotworowych jest w Polsce jeszcze mało popularne. NFZ nie refunduje wszystkich procedur, np. nie można bezpłatnie korzystać z napromieniania w przypadku zmian zwyrodnieniowych związanych z wiekiem. Ale można w ten sposób usunąć naczyniaki zlokalizowane w kręgosłupie. Za prywatnie wykonane napromienianie trzeba zapłacić ok. 2,5 tys. zł. Ale w wielu przypadkach może to uchronić przed zabiegiem chirurgicznym i znacznie ograniczyć zażywanie leków przeciwbólowych.

Z doświadczeń wynika, że radioterapia sprawdza się w wielu chorobach nienowotworowych, a jej skuteczność, w zależności od schorzenia, sięga od 24 do 91%.

Nienowotworowe choroby, które można leczyć radioterapią, mogą mieć podłoże zapalne, wynikać ze zmian zwyrodnieniowych (obecnie nazywa się je zmianami związanymi z wiekiem) lub proliferacyjne, gdy komórki namnażają się, tworząc guzy niezłośliwe lub naczyniowe (wtedy w jakimś rejonie ciała powstają nieprawidłowo zbudowane naczynia krwionośne, tzw. naczyniaki).

Aby usunąć takie zmiany chirurgicznie, konieczne byłoby przeprowadzenie bardzo rozległej operacji. Stosując radioterapię powstrzymuje się namnażanie nieprawidłowych komórek i powoduje stopniowy ich zanik.

Przykład

Przeanalizujmy sytuację chorego z ostrogą piętową. Przeciążenia działające na piętę wywołują stan zapalny. To sprawia, że wzrasta liczba limfocytów, które przebudowują chore miejsce.

Z czasem może dojść do tego, że ścięgno stwardnieje i strukturą będzie przypominać kość, która będzie działała jak gwóźdź w bucie. Jeżeli zadziałamy radioterapią na ścięgno, zniszczymy komórki, które doprowadziły do takiej sytuacji. Pacjent będzie mógł normalnie chodzić.

Nowoczesna aparatura do radioterapii gwarantuje, że wiązka promieni będzie wyemitowana tylko przy właściwym ułożeniu ciała chorego, czyli wtedy, gdy promienie będą idealnie trafiać w oznaczone kropki.

Każda sesja trwa jedynie 1-5 minut, a wraz z czasem potrzebnym na przygotowanie w gabinecie naświetlań przebywa się ok. 15 minut. Nad przebiegiem terapii czuwa radioterapeuta, więc pacjent jest bezpieczny. W czasie zabiegu nie wolno się ruszać, ale nie trzeba wstrzymywać oddechu.

Radioterapia - dla kogo?

Radioterapia może być stosowana dla uzyskania lepszej kondycji pacjentów cierpiących na schorzenia związane z nadmierną proliferacją (namnażanie się komórek) lub procesami zapalnymi, które są przyczyną dokuczliwego bólu i niesprawności.

Leczenie tą metodą rozpoczyna się zazwyczaj wtedy, gdy standardowe terapie zawiodły lub nie przynoszą już poprawy.

Niestety, nie każdy może być poddany leczeniu radioterapią.

U osób poniżej 40. roku życia istnieje ryzyko wyindukowania wtórnych nowotworów.

Dlatego też decyzja o rozpoczęciu leczenia napromienianiem musi być poprzedzona wnikliwymi badaniami stanu zdrowia i po starannym przeanalizowaniu zagrożeń i korzyści wynikających z terapii.

Radioterapia - przygotowanie do radioterapii

Przed rozpoczęciem właściwych naświetlań wykonuje się tzw. symulację, czyli oznacza na ciele obszar, jaki będzie poddany napromienianiu. Określa się także miejsca, które należy osłonić przed szkodliwym działaniem promieni. W tym celu wykonuje się specjalne osłony, np. chroniące część płuc, zdrowy fragment twarzy itp.

Podczas symulacji radioterapeuta zaznacza na skórze (poprzez tatuowanie specjalnym tuszem kropek) tzw. punkty centrowania, czyli miejsca, które aż do zakończenia leczenia będą punktami nawigacyjnymi dla prawidłowego naprowadzenia wiązki promieni.

Radioterapia - jak wygląda seans?

Radioterapię rozpoczyna się zazwyczaj po 3-4 tygodniach od operacji. Odstępuje się od tej zasady, gdy rana po operacji gorzej się goi albo gdy pacjent jest mocno osłabiony.

Na zabiegi przychodzi się do ambulatorium przyszpitalnego. Ogólna dawka napromienienia uzależniona jest od wielkości, usytuowania, rodzaju nowotworu oraz ogólnego stanu zdrowia pacjenta, a także stosowanych równolegle innych form terapii.

Radioterapia - ile trwa?

W zależności od rodzaju i stopnia zaawansowania choroby oraz planowanej dawki terapeutycznej, leczenie zwykle trwa od jednego do kilku tygodni, choć zdarzają się także jednorazowe terapie. Samo napromienianie trwa natomiast od kilku do kilkunastu minut.

Radioterapia - bezpieczeństwo i skutki uboczne

Dawki napromieniania są niewielkie. Według standardów zaleca się pojedyncze dawki po 0,5-1,0 Gy (Greja), do całkowitej dawki 3-6 Gy. To znacznie mniej niż podczas operacji neurochirurgicznej czy kardiologicznej, które wykonuje się pod kontrolą aparatów RTG. Radioterapia, podobnie jak np. chirurgia, działa miejscowo, radioterapeuta koncentruje się na napromienieniu konkretnego miejsca. Jeżeli ktoś cierpi z powodu:

to napromienieniu będzie poddane jedno miejsce na ciele:

  • pięta
  • łokieć
  • jeden staw itd.

Leczenie zazwyczaj trwa ok. dwóch tygodni, a naświetlania stosuje się co dwa dni.

Dawka promieniowania jest tak dobrana, że na skórze nie pojawia się odczyn popromienny – nie ma zaczerwienienia, łuszczenia się skóry.

Radioterapia jest bezpieczną metodą leczenia chorób, ale w trakcie naświetlań mogą dokuczać nieprzyjemne dolegliwości, np.:

  • kaszel
  • pocenie się
  • podwyższona temperatura
  • nieznany dotąd ból

Może pojawić się też:

Gdy takie objawy wystąpią w czasie radioterapii, należy o tym powiedzieć lekarzowi prowadzącemu.

Odpowiednie leki albo dieta mogą je zlikwidować lub znacznie złagodzić. Dolegliwości są przejściowe i znikają po naświetlaniach.

Najtrudniejsze do opanowania jest zmęczenie. Jest ono skutkiem zużywania przez organizm energii na regenerację zdrowych komórek. Aby zmęczenie nie narastało, trzeba dużo wypoczywać lub robić - w miarę sił - to, co sprawia przyjemność: czytać, słuchać muzyki.

Brak łaknienia to efekt zmian, jakie pod wpływem naświetlań zachodzą w zdrowych komórkach. Ważne jednak, by w czasie napromieniania nie tracić zbytnio na wadze. Aby organizm się regenerował, trzeba jeść mimo braku apetytu - częściej, ale małe porcje, gdy tylko przyjdzie ochota.

Należy unikać zimnych i gorących posiłków. Jedzenie powinno być lekkostrawne, ale pełnowartościowe. By nie pojawiły się dodatkowe dolegliwości gastryczne, lepiej unikać potraw wzdymających i pikantnych. W czasie kuracji nie należy jadać produktów light. Trzeba pić dużo obojętnych płynów (woda przegotowana, mineralna niegazowana, słaba czarna albo zielona herbata).

Radioterapia - jak dbać o skórę?

W czasie napromieniania w najbardziej widoczny sposób cierpi skóra. Już po kilku seansach łuszczy się, staje się sucha, mało sprężysta, podatna na urazy, otarcia, a w przypadku chorych długotrwale leżących - także na odleżyny. Dzieje się tak, ponieważ promieniowanie pozbawia ją gruczołów łojowych, gruczołów potowych oraz włosków. Wolniej również przebiega jej naturalna odnowa. Na tak osłabionej skórze mogą również pojawić się rozszerzone naczynka krwionośne i przebarwienia.

Podstawową zasadą pielęgnacji naświetlanej skóry jest jej regeneracja i ochrona przed kolejnymi podrażnieniami, wynikającymi tak z samej terapii jak i innych czynników zewnętrznych. Kosmetyki stosowane na naświetlaną skórę powinny zawierać składniki przebadane pod względem bezpieczeństwa, ale równocześnie skutecznie stymulujące regenerację osłabionych komórek. Właściwości nawilżające stosowanych preparatów są tak samo ważne jak ich konsystencja, która powinna być bogata i jednocześnie zapewniać szybkie wchłanianie, bez pozostawiania zbyt tłustego filmu.

materiał partnera
MEDI-SECURE: zaawansowane podejście

Cicabio Restor to idealne rozwiązanie i ochrona dla skóry poddawanej radioterapii, zmienionej w wyniku terapii celowanych (zespół ręka-stopa) oraz uszkodzonej po zabiegach chirurgicznych.

  • Kremowa konsystencja zapewnia długotrwałe nawilżenie, trwale odbudowując filtr hydroplipidowy.
  • D-Pantenol przyspiesza regenerację, a lipoglicyna chroni naskórek działając antybakteryjnie.
  • Aktywny składnik ANTALIGICINE TM szybko zmniejsza uczucie dyskomfortu i swędzenia.

Cicabio Restor to produkt przebadany pod względem skuteczności, bezpieczeństwa i tolerancji: (100% pacjentów stosujących produkt w trakcie badania klinicznego bardzo dobrze go tolerowało).

Należy unikać:

  • wysuszających mydeł
  • ostrych gąbek
  • szorstkich ręczników

Na obolałe miejsca nie nanosi się:

  • dezodorantów
  • perfum
  • maści
  • żeli
  • leków
  • nie przykleja plastrów

Aby ułatwić skórze odnowę i przyśpieszyć procesy naprawcze, niezwykle ważna jest staranna pielęgnacja, najlepiej przy użyciu kosmetyków opracowanych specjalnie do skóry po radioterapii.

Ani w trakcie, ani po naświetlaniach nie wolno odwiedzać solarium i sauny. Trzeba też unikać ostrego słońca, a ponadto, by chronić mało elastyczną skórę, stosować kremy z wysokim filtrem UV. Takie zabezpieczenia konieczne są przez co najmniej rok po zakończeniu terapii.

Należy ograniczyć gorące kąpiele oraz, by nie rozpulchniać skóry, przesiadywanie w wodzie z płynem do kąpieli.

Jeśli naświetlana była głowa lub szyja, zakazana jest suszarka do włosów.

Skóra po radioterapii nie znosi też zimna, ponieważ skurcz naczyń, jaki powoduje gwałtowne obniżenie temperatury ciała, prowadzi do rozległego jej niedokrwienia.

Zrób to koniecznie

Jeśli po zakończeniu leczenia napromienianiem wystąpią:

trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

O autorze
Anna Jarosz
Anna Jarosz
Dziennikarka od ponad 40 lat zaangażowana w popularyzację edukacji zdrowotnej. Laureatka wielu konkursów dla dziennikarzy zajmujących się medycyną i zdrowiem. Otrzymała m. in. Nagrodę Zaufania „Złoty OTIS” w kategorii „Media i Zdrowie”, Wyróżnienie Św. Kamila przyznawane z okazji Światowego Dnia Chorego, dwukrotnie „Kryształowe Pióro” w ogólnopolskim konkursie dla dziennikarzy promujących zdrowie oraz wiele nagród i wyróżnień w konkursach na „Dziennikarza Medycznego Roku” organizowanego przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

miesięcznik "Zdrowie", materiały prasowe

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Carol
|

Hej, miałam Cin1, 2, 3, cis, wystarczyła amputacja szyjki

Gosia
|

Maz mial radioterapie a teraz szwagier.Skutki uboczne katastrofalne .Szwagier od 3 miesiecy nie mowi nie moze jesc ani pic ani nawat wlasnej sliny przelknac.Naswietlali mu szyje po wycieciu tarczycy.Teraz odzywiany jest sonda.Jest calkowicie zalamany i ciagle ma straszne bole.Srodki przeciwbolowe ciagle mu zmieniaja ale duzo to nie pomaga.Po radioterapii ma zewnetrzne i wewnetrzne oparzenia.A przed ta operacja nic mu nie dolegalo.

Michal
|

Nawet w tym artykule, czlowiek bardziej rozgarniety wykryje manipulacje, radioterapia nie leczy raka ! ona zabija wszystkie komórki jakie napotka. Male dawki zeby chronic zdrowe komórki ? tak bo mają nadzieję że się odtworzą. Chemioterapia i radioterapia to jak bomba w hiroszimie w walce o pokój.

ika
|

Pani Wando gdzie Pani kupiła taksofiline?

wanda
|

Poddałam się radioterapii i póki co jest spokój, jednak moja skóra w obrębie naświetlania była tragiczna. Zaczęło się 5 tygodni po zakończeniu- cienka jak papier i zapalenie za zapaleniem. Dlatego zdecydowałam się na zastosowanie witaminy c i taksyfoliny, które właśnie wzmacniają naczynia krwionośne w obrębie naświetlania. polecam osobom które mają taki problem jak ja.

Nina
|

Nie tylko Twego syna,ale i mnie !!!
Nie reklamuje tej terapii,,poprostu stwierdzam pozytywny fakt !

Ewelina
|

Poczytajcie o tej biologicznej terapii,bo naprawde WARTO.
Kliknij tylko:°°°Organoterapia-opinie°°° i wyròb sobie swoje zdanie na ten temat.
A tak od sibie to tylko dodam tyle,terapia jest bezpieczna i nie ma najmniejszych skutkòw ubocznych,Tak mòwie,bo ta terapia uratowala mego syna.

grzech
|

poczytajcie również o leczeniu raka zakazaną witaminą b17.

DUSIA53
|

Walczyłam z nowotworem złośliwym 10 lat. Wygrałam!. Jednak SKUTKI leczenia chemioterapią/radioterapią objawiają się po 8-10 latach. Po wizycie u neurologa otrzymałam skierowanie na rezonans magnetyczny kręgów szyjnych i tomograf głowy/ czekam na wyniki/. Prawdopodobnie ucierpiał u mnie układ nerwowy - trzęsące ręce. Wykluczono wszystkie choroby z tym związane. Mam osłabioną prawą rękę / wycięte węzły chłonne/ . Skóra jest twarda - stosuję olej kokosowy kupiony TYLKO w sklepie zielarskim. Dodatkowo aloes również kupiony w sklepie zielarskim 80,20/litr. Warto wydać na nasze zdrowie! Szanujmy JE! Życzę wszystkim ZDROWIA!

Anna
|

Osoby które są przed, w trakcie lub po radioterapii powinny poczytać o negatywnych skutkach radioterapii. Ja jej się poddałam i niestety dopadły mnie problemy z wypróżnianiem, ból brzucha, niechęć do jedzenia i problemy ze skórą. warto najpierw poczytać http://www.dihydroquercetin...