Jak przebiega COVID-19 - analiza dzień po dniu wg Science Insider

Science Insider prześledził możliwe scenariusze rozwoju COVID-19, uwzględniając najnowsze dane i raporty WHO, a także analizy z naukowych publikacji. Sprawdź, jak dzień po dniu może przebiegać zakażenie koronawirusem i jak długo trwa, gdy symptomy są łagodne, umiarkowane lub gdy zaliczają się do przypadków ciężkich.

Po zarażeniu się koronawirusem SARS-CoV-2 może minąć kilka do kilkunastu dni, nim choroba się rozwinie. Może przebiegać łagodnie bądź w skrajnych przypadkach doprowadzić do śmierci pacjenta. Przy dobrych rokowaniach przeciętny czas, jaki mija od pojawienia się pierwszych symptomów do wyzdrowienia, to około 17 dni. Science Insider prześledził dzień po dniu możliwe scenariusze rozwoju COVID-19.

Według danych WHO zebranych na całym świecie, również w Polsce:

  • 80 procent zarażeń przebiega bezobjawowo lub skąpoobjawowo, czyli łagodnie;
  • 20 procent zakażeń przebiega średnio, średniociężko, ciężko i krytycznie i wymaga leczenia szpitalnego, przy czym:
    • 14 procent to przypadki ciężkie;
    • u 6 procent zanotowano stan krytyczny.

Warto wyjaśnić, że:

  • łagodna postać COVID-19 nie przebiega jak przeziębienie, ale może przybrać postać o wiele groźniejszą. Wszystkie przypadki, które nie wymagały podawania tlenu, zaliczono do tej właśnie grupy;
  • za cięższą postać choroby uznano wszystkie sytuacje, gdy pacjent przez duże problemy z oddychaniem wymagał tlenopterapii;
  • przypadki krytyczne to te, które wymagały podłączenia do respiratora lub skutkowały niewydolnością wielonarządową.

Science Insider postarał się usystematyzować, jak wyglądał przebieg choroby w każdej z czterech grup pacjentów:

  1. u tych z bardzo łagodnym przebiegiem
  2. u tych z bardziej nasilonymi objawami
  3. u pacjentów z przebiegiem ciężkim choroby
  4. u tych w stanie krytycznym.

Pierwsze doby - pierwsze objawy

Na początku możesz myśleć, że to zwykłe przeziębienie. I może tak być w istocie, gdy jednak masz COVID-19, objawy są nieco inne i po kilku dniach mogą się nasilić.

Nim wystąpią pierwsze objawy, może minąć nawet 14 dni od momentu zarażenia.

Wielu pacjentów skarżyło się na gorączkę. Według danych WHO-China Joint Mission on COVID-19 miało ją 8 procent pacjentów, ale jedynie 44 procent przy przyjęciu do szpitala, u pozostałych pojawiła się później.

Około 8 procent pacjentów skarżyło się na objawy ze strony układu trawiennego, takie jak

Wystąpiły one na kilka dni przed objawami ze strony układu oddechowego. Jednak COVID-19 atakuje przede wszystkim układ oddechowy, co oznacza, że ma swój początek i koniec w płucach.

W pierwszych dobach wirus wędruje drogami oddechowymi do płuc, gdzie przenika do komórek urzęsionego nabłonka, które stanowią fizyczną barierę uniemożliwiające przenikanie patogenów.

Zaatakowane przez wirusa komórki obumierają i złuszczają się. Powstaje wydzielina. Spirala zniszczenia narasta. Im więcej wydzieliny, tym więcej komórek ulega zniszczeniu, a im więcej komórek umrze, tym większa ilość wydzieliny. Upośledza to oczyszczanie śluzowo-rzęskowe.

To tłumaczy, dlaczego u 67,7 procent laboratoryjnie potwierdzonych przypadków jeden z głównych objawów COVID-19 to suchy kaszel. 18 procent pacjentów miało przyspieszony oddech. 33 procent skarżyło się na dużą ilość flegmy.

Kolejne symptomy od najczęstszych do najrzadziej się pojawiających to:

  1. zmęczenie
  2. ból mięśni i stawów
  3. wysoka gorączka
  4. ból gardła
  5. ból głowy
  6. dreszcze
  7. katar
  8. zapalenie spojówek
  9. utrata smaku i węchu
  10. wysypka
  11. tzw. covidowe palce

Czytaj też: 7 objawów łagodnego COVID-19. Sprawdź, czy znasz je wszystkie

5. doba: duszności

WHO-China podaje, że duszności pojawiały się najczęściej w okolicach 5. dnia od zakażenia. Ale pacjenci zgłaszali się do szpitala zazwyczaj dopiero około 7. dnia.

Tygodnik naukowy "The Lancet" przeanalizował, że najlżejsze przypadki po tygodniu od zakażenia mogły już liczyć na powrót do zdrowia. Reszta, niestety, musiała przejść zapalenie płuc w sposób łagodny do ciężkiego.

Czytaj też: Kiedy wzywać karetkę, gdy masz COVID-19?

7. doba: zapalenie płuc

Pacjenci z dobrymi rokowaniami przy zapaleniu płuc wywołanym SARS-CoV-2 wracali do zdrowia w ciągu 2-3 tygodni.

Jednak ci w stanie ciężkim doświadczali ostrej niewydolności oddechowej, która jest wynikiem zalania wydzieliną większości powierzchni oddechowej płuc. Część z tych pacjentów dochodziła do siebie przy udziale tlenoterapii i respiratorów.

Pacjenci z ostatniej grupy (w stanie krytycznym) natomiast wymagali podłączenia do urządzeń podtrzymujących życie. Respiratory i maski tlenowe mają za zadanie podtrzymać czynności oddechowe - dostarczyć więcej tlenu do układu krążenia, podczas gdy płuca same już sobie z tym nie radzą.

Może się zdarzyć, że to nie zadziała, bo płuca dosłownie zatoną w wydzielinie i nie są w stanie natlenić krwi. To główna przyczyna śmierci w COVID-19.

Czytaj także: Choroby współistniejące a COVID-19. Kto jest najbardziej zagrożony?

Po 2 tygodniach...

Niewydolność oddechowa kończy się śmiertelnie w 30-40 procentach tych najcięższych przypadków (badania Nature Reviews Disease Primers), prowadząc do niewydolności wielonarządowej. Śmierć następuje zwykle między 14. a 19. dniem od zakażenia.

U pacjentów, którzy nawet wyszli ze stanu krytycznego, doszło do trwałych uszkodzeń płuc. U niektórych pacjentów dochodziło również do trwałych uszkodzeń serca, mózgu, zdarzały się stany lękowe, depresja i zaburzenia snu.

Osoby, które przechorowały COVID-19, opuszczały szpital po niecałych 3 tygodniach. W przypadkach ciężkich dojście do zdrowia może zająć jednak nawet do pół roku. 

COVID-19 przenosi się łatwo z jednej osoby na drugą dzięki rozpylanym w powietrzu przy kichaniu i kasłaniu wydzielinom, przez co łatwo i niezwykle szybko się rozprzestrzenia. Najlepszym sposobem, by bronić się przed chorobą, jest częste mycie rąk i unikanie osób, które kaszlą i kichają, oraz dezynfekcja powierzchni, których najczęściej dotykamy w ciągu dnia.

Czytaj też:

Źródło: Science Insider

Jak wygląda rehabilitacja po COVID-19?
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE