Dziękuję za post - rzeczywiście nieco intrygujący. To dobry pomysł porozmawiać z psychologiem o córce - być może bardziej o domowym klimacie i jej różnych, ale także Pani różnych przeżyciach. Osobiście mam zasadę, iż nie zawsze spotykam się najpierw z rodzicem, a z dzieckiem - ewentualnie. Czasami rozmowa dorosłych wystarcza, żeby trafić na ślad problemu i zacząć go rozwiązywać od zauważonej przyczyny. Zapewne Pani wie, że skoro córka jest tak zmieniona, to nie będzie chciała rozmawiać z psychologiem - Wasza wstępna rozmowa pomoże też znaleźć drogę do córki, żeby ją do takiego spotkania przekonać.
Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.
Inne porady tego eksperta