Problem z nocnikowaniem i stulejką a przedszkole cz. I [Porada eksperta]

2013-03-08 14:28 Barbara Śreniowska-Szafran

Mój synek (2,5 roku) ma problem z nocniczkiem. Niechętnie na niego siada, odkąd mieliśmy problem ze stulejką (3 miesiące temu). A jak już uda się go namówić na nocniczek, to nic nie zrobi, siedzi czasem pół godziny. Chodzi często i chętnie w majtkach, ale też się nie zsiusia - po prostu wstrzymuje nawet pół dnia. A jak już nie może wytrzymać, to prosi o pieluszkę. Już nie mam pomysłu, co z tym fantem zrobić. Od września chcemy, aby poszedł do przedszkola, a obawiam się, że do tego czasu nam się nie uda oduczyć pieluszki i chyba nie dlatego, że jeszcze nie jest gotowy tylko chyba coś źle robię albo on ma jakąś blokadę. Bardzo proszę o pomoc.

Izo! Chłopcy przeważnie potrzebują więcej czasu, by opanować tę trudną sztukę. Doradzać mogę jedynie cierpliwość i nagradzanie, gdy się uda rzecz załatwić zgodnie z naszym oczekiwaniem. Okrzyki radości, pochwały mówiące o dorosłości etc. Nie należy krzyczeć na dziecko i karać, gdy załatwi się w majtki. Awantury mogą tylko spowodować kolejne zahamowania.

Można próbować zachęcić do używania nocnika zmieniając jego kształt, kolor, albo stosując nocnik z muzyczką. Niektóre dzieci wolą od razu korzystać z sedesu (przyda się nakładka). Chłopcom dobrze robi obserwowanie taty, albo wręcz kurs siusiania po męsku. To czasem pomaga.

Dzieci wielu rzeczy uczą się poprzez naśladownictwo zachowań dorosłych. A opanowanie nowej umiejętności jest powodem do dumy. Zaobserwuj w jakich porach synek oddaje stolec. Pytaj go parokrotnie w tym czasie, czy chce kupkę. Gdy uda mu się rozpoznać potrzebę, chwal i opowiadaj domownikom, jaki synek odniósł sukces i jaki jest dorosły.

Niektóre dzieci szybciej uczą się używania nocnika, gdy towarzyszy temu atrakcyjna oprawa np. opowiadana wówczas ulubiona bajka. Niektórzy rodzice nagradzają udane próby nie tylko pochwałami, ale np. smakołykiem, który nie jest oferowany w innych okolicznościach.

Musisz próbować i cierpliwie czekać. Na pewno synek się nauczy. Gdyby nie zdążył do września, przedszkole musi go przyjąć z pieluchą.

Życzę powodzenia. B.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Barbara Śreniowska-Szafran

Pedagog z wieloletnim doświadczeniem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE