BORELIOZA – powikłania neurologiczne, stawowe, sercowe

2018-07-23 12:12 Monika Majewska

Borelioza to choroba odkleszczowa, która może dawać groźne powikłania - neurologiczne, stawowe i sercowe. Na powikłania po boreliozie narażone są głównie osoby, które nie rozpoczęły leczenia we wczesnym okresie rozwoju choroby i w związku z tym przeszła ona w fazę przewlekłą. Sprawdź, jakie są powikłania po boreliozie.

Spis treści:

  1. Borelioza – powikłania neurologiczne
  2. Borelioza – powikłania stawowe
  3. Borelioza – powikłania sercowe

Borelioza to choroba odkleszczowa, które może dawać różne powikłania, jednak najgroźniejsze są te neurologicznestawowesercowe.

Mogą się one pojawić u osób, które nie zauważyły u siebie objawów boreliozy we wczesnym etapie jej rozwoju, a co za tym idzie - nie rozpoczęły na czas leczenia.

W konsekwencji choroba przeszła w fazę przewleką. Jeśli leczenie zostaje podjęte na czas, w 90 proc. przypadków dochodzi do zwalczenia infekcji i choroba nie zostawia po sobie żadnych powikłań.

Borelioza – powikłania neurologiczne

Borelioza – powikłania stawowe

Boreliozowe zapalenie stawów objawia się bólami stawów - najczęściej dużych (kolana, łokcie, stawy biodrowe, barki), choć choroba może zająć także te mniejsze (nadgarstki, palce, dłonie).

Bóle te opisywane są jako silne i krótkotrwałe. Charakterystyczna jest także sztywność szyi. Ponadto pojawiają się parestezje, czyli mrowienie, palenie lub drętwienie, głównie kończyn.

Czego nie wiesz o boreliozie?

Borelioza – powikłania sercowe

Objawy sercowo-naczyniowe jako powikłanie po boreliozie są obserwowane stosunkowo rzadko i występują u 0,3-4 proc. nieleczonych chorych w Europie i 4-10 proc. nieleczonych chorych w Ameryce Północnej.

W niektórych przypadkach dochodzi do trwałego uszkodzenia mięśnia sercowego i jego  niewydolności

  • zapalenie wsierdzia - objawy zapalenia płuc (duszność, kaszel i ból w klatce piersiowej, gorączka), wybroczyny na skórze, linijne wybroczyny pod paznokciami, bolesne zgrubienia na palcach rąk i stóp (zależy od tego, która część serca została zajęta)
  • zapalenie osierdzia - ból w okolicy zamostkowej, suchy kaszel, duszność, obrzęk kostek nóg, zmęczenie
  • kardiomiopatia rozstrzeniowa - może być późnym następstwem boreliozowego zapalenia serca. Pojawiają się bóle w klatce piersiowej, duszność, złe znoszenie wysiłku, przyspieszenie liczby oddechów i akcji serca, zawroty głowy, zmęczenie, duszności
  • objawy przypominające zapalenie płuc, czyli dreszcze, gorączka, nocne poty, osłabienie
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
RONEK
|

A właśnie że badanie te które są bardzo dokładne, kosztują dużo.Bo te które proponują lekarze czyli ELISA,30% wykrywalności czy WESTERN BLOT ok.50% wykrywalności często borelioza nie wychodzi, w zależności w jakiej formie przetrwalnikowej się znajduje

schorowana
|

u mnie zdiagnozowano boreliozę po 20-30 latach (a może i dłużej) od ukąszenia! Cudem przeżyłam paradoksalnie dzięki temu, że chorowałam na anginy, zapalenia oskrzeli, ostre zapalenie stawów, itp. choroby wymagające leczenia antybiotykami. Ponieważ choroba daje wiele różnych objawów lekarze przez te wszystkie lata traktowali mnie jak hipochondryczkę, chociaż większość wyników krwi nie była prawidłowa. Dzisiaj mój wypis ze szpitala zawiera pół strony(!) samych diagnoz różnych chorób, jestem wrakiem człowieka tak jak mój ojciec po 4-letniej "kuracji" w obozach koncentracyjnych. Ten stan zdrowia zawdzięczam medykom (lekarzami ich nie nazwę!) bo nie chciało im się mnie nigdy uważnie wysłuchać (a przynajmniej raz w roku lądowałam w szpitalu). Kiedy przestałam juz chodzić i miałam niedowłady prawej strony ciała znowu wyladowałam w szpitalu. I tym razem nikt pewnie nie postawiłby znowu właściwej diagnozy gdyby nie ...... młody kardiolog odbywający 2-tygodniowy staż w IR. Robił ze mną wywiad przy przyjęciu do szpitala i naprawdę uważnie mnie wysłuchał, notował, zapisywał. Następnego dnia przyszedł by wywiad uzupełnić i znowu zadawał mi dziesiątki pytań, a moje odpowiedzi notował. Trzeciego dnia przyszedł i powiedział, że chyba wie co mi dolega - borelioza. Bez badań, bez znajomości historii moich chorób, postawił PRAWIDŁOWĄ DIAGNOZĘ! Wystarczyło, że uważnie mnie wysłuchał i starannie przeanalizował to co mówiłam! Dlatego mam żal do wszystkich konowałów, z którymi zetknęłam się wcześniej a którzy olewali to co mówiłam, bo to przez ich niedbalstwo i lenistwo jestem wrakiem! Życzę im wszystkiego co najgorsze za moja gehennę! Przeszłam przez piekło diagnostyczne i teraz wiem, że ci wszyscy medycy uprawiają medycynę jako sztukę na dla sztuki, a nie żeby pomóc choremu.

alka
|

Lekarze sa tylko ludzmi, borelioza za to jest cwana bestia. daje mase objawow ktore sa rozpoznawalne przy innych schorzeniach np serce, sm, nowotwory, ze lekarzom trudno jest od razu zdiagnozowac borelioze. Po prostu trzeba co jakis czas samemu robic sobie badania prywatnie, nie kosztuja majatku, wystarcza dokladne rozszerzone badania krwi z ktorych rowniez mozna stwierdzic borelioze. Zwlaszcza jak sie mialo kleszcza warto takie badania zrobic nawet jesli niema zadnych objawow. Jak sie pojawia objawy to juz za pozno. Wiem z wlasnego doswiadczenia. Trzeba o sibie dbac zeby nie musiec pozniej nazekac na lekarzy.

Maria
|

Dużo warzyw i ziół, np bylicy jednorocznej - zmniejszenie w pewnym stopniu oddziaływania endotoksyn, co jest przydatne podczas wybijania z organizmu grzybów - drożdżaków, bakterii chorobotwórczych, robaków czy też wirusów.

Kasia Z.
|

Borelioza to ciężki temat... Moja teściowa złapała kleszcza dawno dawno temu, męczyła się strasznie z powikłaniami, ciągali ją od lekarza do lekarza... Poszła w końcu do dra Wielochowskiego (z tego co pamiętam przyjmuje na Filtrowej i Białobrzeskiej) i to na szczęście był strzał w dziesiątkę. Dobrze że na niego trafiliśmy z polecenia, inaczej mogłoby być kiepsko.

urszula
|

Polscy lekarze są mocno niedouczeni, bezradni; lekceważą pacjenta. Bez konkretnych badań, bez żadnej diagnozy, w ciemno trują pacjenta. Tylko oglądają się na osobiste zyski. Nie ma żadnej odpowiedzialności zawodowej za błędy w sztuce lekarskiej i to jest totalne przyzwolenie na zło. To jest hańba narodowa ,że tak jest! Do czego zmierzamy?

leczenie
|

ja słyszałem o osobie, która przez to, że NFZ leczy jak leczy, postanowił iść do więzienia, gdzie go wyleczono. Dostęp do specjalistów miał bez kolejek i do tego lekarstwa i dietę za darmo. Szkoda mi ludzi, którzy muszą ciężko harować i nic z tego nie mają.

Agnieszka
|

Mi tez Ktoś taki by się przydał...Diagnozują mnie juz 3 lata,koszty wizyt i dojazd do lekarzy prywatnych to masakra jesli chodzi o mój portfel...a gdzie leczenie????Koszmar jakis ....

on
|

Glupoty gada pacjent ma objawy np.bol w klatce traci wzrok itp.a oni mu mowia ze jest wyleczony bo tak musi byc,nieznaja sie w ogole ,badania wiarygodnosc okolo 50procent,zle diagnozuja i lecza,a przy tej chorobie mozna miec tyle objawow ze do kazdej choroby objawy pasuja,sam to mam wyszlo mi w naturalnej medycynie,w 2012roku od 2015zaczalem sie leczyc okolo 10miesiecy ale nie mam juz pieniedzy i lipa,trzeba umierac,przez sluzbe zdrowia,do pracy nie moge isc przez stan zdrowia,a nawet jakbym zarabial te 1200zl czyli najnizsza krajowa,to by mi to starczylo powiedzmy na polowe lekow na miesiac,a gdzie druga polowa na leki jedzenie i to nie byle jakie bo odpowiednia dieta bardzo waznaw zdrowieniu to czesc kuracji,ogolnie szkoda gadac,przydala by sie taka osoba co by pomogla finansowo i zeby znalesc dobrych lekarzy zeby dokladnie zdjagnozowali i wyleczyli moje dolegliwosci