Dlaczego tak długo diagnozuje się endometriozę?

2022-01-10 8:46

Endometrioza jest jedną z niewielu chorób, której przyczyny nie są znane. Choć najczęściej dotyka osoby w wieku rozrodczym, mogą na nią chorować także kobiety po menopauzie, a nawet nastolatki. O endometriozie rozmawialiśmy z ekspertem dr Tadeuszem Oleszczukiem.

kobieta zmagająca się z bólem z powodu endometriozy
Autor: Getty Images

Patrycja Pupiec: Agresywne postacie endometriozy często są porównywane do agresywności raka. Dlaczego?

Taduesz Oleszczuk: Endometrioza jest chorobą, w której nabłonek z jamy macicy zaczyna pojawiać się w obrębie narządów miednicy mniejszej. Nie znamy przyczyn, dlaczego do tego dochodzi. Powoduje to powstawanie stopniowo rozrastających się zapalnych ognisk endometriozy w jajowodach, jajnikach, nabłonku otrzewnej pokrywającej pęcherz moczowy, macicy czy jelitach.

Powoduje to przewlekłe dolegliwości bólowe. Endometrioza dotyczy 5-30 proc. kobiet w wieku rozrodczym, ale ostatnie lata pokazują, że ta ilość wzrasta i dotyczy również 5 proc. osób młodocianych i kobiet po menopauzie. Nawet 50 proc. kobiet leczących się z powodu niepłodności choruje na endometriozę.

Problemem jest jednak to, że zwykle mija 6-8 lat, zanim zostanie postawiona prawidłowa diagnoza i rozpoczyna się odpowiednie leczenie. U 30 proc. kobiet z przewlekłym bólem stwierdza się endometriozę. Oczywiście to nie jest tak, że dzisiaj nie było problemów i jutro już się pojawią – do tego potrzeba czasu.

Poza dolegliwościami bólowymi do objawów tej choroby zalicza się biegunki, problemy jelitowe, zaparcia, ale także dolegliwości pojawiają się z zupełnie innych układów – podobnie jak to ma miejsce w przypadku nowotworu, dlatego każdy niepokojący objaw powinien zostać poddany wnikliwej analizie. To schorzenie rozwija się stopniowo. Początkowo nie daje żadnych objawów.

Poradnik Zdrowie: endometrioza

Już nie raz w wywiadach powtarzał pan, że ciąża jest specyficznym stanem, który reguluje różne inne stany w organizmie, np. niewielkie zaburzenia hormonalne. Dlaczego akurat przy endometriozie zajście w ciążę jest traktowane jako lekarstwo?

Często w przypadku leczenia endometriozy „wykorzystuje się” ciążę. Podczas niej, a także po porodzie i w trakcie karmienia piersią organizm „odpoczywa” od miesiączkowania, wobec tego nie dochodzi do comiesięcznego rozbudowywania nabłonka macicy. Jeśli kobieta została matką i urodziła kilkoro dzieci, to nawet jeśli w rodzinie występuje endometrioza, wykorzystanie ciąży, może okazać się skutecznym działaniem profilaktycznym.

Ciąża działa ochronnie. Podobnie obserwuje się zmniejszenie dolegliwości w czasie menopauzy, kiedy wygasa fizjologiczna produkcja estrogenów, a nabłonek jamy macicy ulega zanikowi. Tak samo zanikają ogniska endometriozy. Podobne efekty kontroli wzrastania nabłonka i zmniejszenia dolegliwości bólowych można uzyskać farmakologicznie.

Mechanizm działania leczenia wynika z tego, jaka jest natura choroby. Leczenie to przejęcie kontroli nad tym schorzeniem, tylko oczywiście są różne stany zaawansowania – w niektórych choroba postępuje bardzo agresywnie, a w niektórych wolniej dochodzi do powstawania bolesnych zmian zapalnych.

Dlaczego tak długo diagnozuje się endometriozę? Kobiety wskazują, że czasami trwało to u nich lata, mimo że konsultowały swoje objawy z różnymi lekarzami.

Niestety czasem podczas wywiadu lekarskiego często słyszę od pacjentek „lekarz mi powiedział, że taka moja uroda”, „będzie pani miała menopauzę, to zniknie” albo „ginekolog mówi, że to normalne, że podczas miesiączki odczuwam silne bóle”. Ból nigdy nie powinien być ignorowany, bo to jest objaw odczynu zapalnego czy innych dolegliwości. W endometriozie ważne jest wczesne rozpoczęcie leczenia.

Kobiety często potrafią funkcjonować z różnymi problemami np. zaburzeniami pracy jelit (biegunki, zaparcia), zaburzeniami hormonalnymi (bóle piersi) czy nawracającym bólem w podbrzuszu przez kilka dni w miesiącu powracającymi przez lata. Warto obserwować objawy, ich nasilenie oraz czas pojawiania. Endometriozie mogą także towarzyszyć zaburzenia immunologicznie czy przewlekłe infekcje.

Endemetrioza jest łączona z bólem przed oraz podczas miesiączki, ale on nie zawsze musi się pojawiać. Zdarzają się takie przypadki, prawda?

Oczywiście, dlatego w takich przypadkach należy przeprowadzić laparoskopie, by sprawdzić, czy to oby na pewno endometrioza, bo sam wywiad to jedno kryterium diagnostyczne, a dopiero wynik z pobranego podczas badania wycinka jest potwierdzeniem diagnozy. Dodatkowo u kobiety starającej się o ciążę można stwierdzić niedrożność jajowodów i podjąć odpowiednie leczenie.

Czy w przypadku endometriozy sprawdzi się to, że jeśli mama chorowała, to córka powinna uważać, bo także może chorować?

Tak, bo z racji koneksji mamy podobną morfologię ciała, budowę metaboliczną i hormonalną, mikroflorę jelitową, nietolerancje pokarmowe, skłonność do zaburzeń immunologicznych. Choroby takie jak na przykład zaburzenia pracy tarczycy także się dziedziczy. Warto wykonać USG tarczycy, jeśli w rodzinie występują problemy z tym największym gruczołem.

Endometrioza dotyka bardzo wielu kobiet, które mają problem z płodnością. Czy to oznacza, że dopiero wtedy jest diagnozowana?

Tak, ponieważ w przypadku problemów z zajściem w ciążę przeprowadza się badania w kierunku diagnozy endometriozy na przykład poprzez sprawdzenie drożności jajowodów. Okazuje się, że partner jest zdrowy, kobieta nie ma żadnych problemów hormonalnych, a ciąży nie ma. Po badaniach okazuje się, że w jajowodach są zrosty powodujące niedrożność, a w jajniku jest torbiel endometrialna. Należy to leczyć.

Nieleczona endometrioza może postępować i problemów będzie coraz więcej. Czasami już podczas przeprowadzenia zabiegu torbieli endometrialnej jajnika widać ogniska endometriozy w postaci drobnych plamek na ścianach miednicy mniejszej. Leczenie uzupełnia się, podając odpowiednie leki hormonalne.

Z wypowiedzi kobiet, które chorują na endometriozę wynika, że w Polsce tę chorobę leczy się głównie prywatnie. Jak wygląda wsparcie z NFZ w przypadku leczenia tego schorzenia?

W przypadku, kiedy jest już konkretna diagnoza, czyli potwierdzenie histopatologiczne na podstawie przeprowadzonych biopsji czy wycięcia zmian, Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje lek hormonalny. Pozwala on skutecznie blokować wzrost ognisk endometriozy i zmniejszać dolegliwości bólowe.

Często kobiety chore na endometriozę skarżą się na bóle w stawach. Dlaczego?

Tak jak już wspominałem, endometrioza jest odczynem zapalnym i ma związek z odpornością. Wzrost ilości mediatorów zapalenia krążących we krwi oraz zaburzenia pracy układu odpornościowego mogą odbywać się z pojawieniem się odczynu zapalnego w stawach. Sam stan podrażnienia śluzówki jelit może doprowadzić do tego, że zbiera się płyn w miednicy mniejszej, który także może powodować ból w okolicach podbrzusza.

Niezależnie jakbyśmy do tego podchodzili, zawsze trafimy na związki z zaburzeniami immunologicznymi. Dla niektórych będzie się to objawiać zmianami skórnymi, u innych można zauważyć pogorszenie nastroju, a u niektórych pojawią się zmiany w obrębie stawów. Stąd kobiety, które chorują na endometriozę, mają często problemu ze stawami.

Należy holistycznie oceniać stan zdrowia i wpływ diety zwykle jest największy.

Leczenie endometriozy obejmuje oprócz farmakologii i zabiegu, dietę i fizjoterapię, prawda?

W trakcie kilkumiesięcznego hormonalnego leczenia endometriozy kobiety dostają ogólnikowe zalecenia na przykład „dbaj o siebie”. Co tak naprawdę to oznacza? Nie ma przecież konkretnych wytycznych, dlatego zawsze kieruję się tym, co powoduje choroby – w 20 proc. to geny, o których już wspominałem, a całą resztę stanowi to, jaki styl życia prowadzimy, jak się odżywiamy.

Ile mamy stresu i czy jesteśmy wystarczająco aktywni – to wszystko ma wpływ na nasz układ immunologiczny, dlatego niektórzy chorują częściej, a inni rzadziej. Jeśli jemy śmieciowe jedzenie, żywność przetworzoną, duże ilości cukru to niestety zabijamy dobre bakterie w naszych jelitach, a jedynie żywimy patologiczne, które powodują i nasilają stany zapalne. Kiedyś jedzenie nie było tak przetworzone, jak obecnie i nie zawierało tyle cukru, dodatków chemicznych, antybiotyków czy pestycydów.

W każdym przypadku ważna jest ogólna kondycja organizmu i sprawność układu odpornościowego.

Tadeusz Oleszczuk
ginekolog-położnik Tadeusz Oleszczuk
Lekarz ginekolog-położnik z ponad 30-letnim stażem. Autor książek „Czego ginekolog ci nie powie", "Uspokój swoje hormony" i "Facet jak młody bóg".

Przeczytaj inne artykuły z cyklu #StrefaKobiety: