Jak dbać o higienę intymną, by unikać infekcji?

2021-10-11 9:54

Drogeryjne półki uginają się od różnego rodzaju środków do higieny intymnej. Nawet tych dedykowanych dziewczynkom. Czy ich stosowanie jest dobre dla naszego zdrowia? Jak odpowiednio dbać o higienę intymną? Rozmawialiśmy o tym z ekspertem dr Tadeuszem Oleszczukiem.

#STREFAKOBIETY
Autor: Getty Images

Patrycja Pupiec: Płyny do higieny intymnej mają swoich zwolenników i przeciwników. Czy ich stosowanie jest dobre dla naszego zdrowia?

Tadeusz Oleszczuk: Kobieca fizjologia działa tak, że 3,7-4,2 pH pochwy jest kwaśne i bogate w bakterie kwasu mlekowego, dzięki czemu rozwój wszelkich patogenów, od wirusów poprzez bakterie i grzyby, jest utrudniony. Płyny do higieny intymnej mają termin ważności, czyli zawierają w swoim składzie konserwanty, czasami także barwnik, bo muszą ładnie pachnieć i wyglądać, do tego mieć odpowiednią konsystencję. Ogólnie też podczas kąpieli stosujemy specyfiki do mycia na całą powierzchnię ciała, mimo że na przykład nasz brzuch nie jest brudny, ale i tak go myjemy różnymi związkami chemicznymi, nie myśląc o tym, że część z nich wchłania nasza skóra, więc te chemiczne dodatki będą krążyć we krwi w większym lub mniejszym stopniu. Mogą one swoją budową przypominać nawet hormony czy obce białko wywołując reakcje odczynowe.

Raczej ich nie używać?

Najlepiej do mycia używać wody, a do osuszania wykorzystywać ręcznik papierowy, bo im mniejsza ingerencja w środowisko mikroflory, tym lepiej. Przez setki tysięcy lat w zupełności wystarczała tylko woda. Zachęcam do spróbowania, ale oczywiście należy zachować zdrowy rozsądek.

Jeśli kobieta koniecznie chce stosować płyn do higieny intymnej, to jaki wybrać?

Wiem, że wiele kobiet może mieć wrażenie nieświeżości, wobec czego stosuje różne środki. Producenci, szukając nisz wymyślają oddzielnie środki do mycia rąk, twarzy, włosów, całego ciała, do higieny intymnej. Z racji tego, że to wrażliwa i delikatna okolica to jest podatna na podrażnienia. Jeśli już pojawi się taka konieczność, to zalecałbym środki o delikatnym zapachu, najlepiej takie, które pomogą zachować odpowiednie pH skóry okolic intymnych i utrzymać równowagę flory bakteryjnej. Najlepiej pochodzenia naturalnego, ekologiczne.

Higiena miejsc intymnych

A mydło?

Mydło z kolei ma odczyn zasadowy, więc jak już koniecznie chcemy do higieny intymnej wykorzystać mydło, to najlepiej wybrać szare, bez dodatków. Jest też ekologiczne mydło oliwkowe.

Czy są jakieś przeciwwskazania do używania środków do higieny intymnej?

Czasami zdarza się, że te produkty powodują reakcje alergiczne i odczynowe. Pojawia się swędzenie, zaczerwienienie, pieczenie, obrzęk, a nawet ból. Łatwo wpaść w błędne koło i stosować coraz więcej różnych środków, a one coraz bardziej będą podrażniać okolice intymne. Czasami nie środek jest przyczyną problemów z infekcjami pochwy, a dieta. Można jeść za dużo cukru, owoców i to może powodować skłonność do rozwoju grzybicy oraz upławów, dla których środowisko pochwy jest idealne, czyli wilgotne i ciepłe. Często te infekcje mają tendencję do nawracania, bo nawykami i zachowaniem przygotowujemy dla nich idealne środowisko do bytowania.

Częściej też stwierdza się je u osób z obniżoną odpornością czy zaburzeniami tolerancji glukozy lub cukrzycą. Warto w przypadku nawrotów wykluczyć te stany, ale też przyjrzeć się diecie i sposobie ubierania. Nieprzewiewne stroje zwiększają ryzyko rozwoju nawracających problemów z zachowaniem zdrowia.

Co za dużo to niezdrowo?

Dokładnie i trzeba mieć tego świadomość. Jeśli kobieta będzie stosowała jakiś środek nadmiernie, załóżmy przy każdym myciu kilka czy kilkanaście razy dziennie, to może zaburzyć równowagę pH i łatwo wpadnie w to błędne koło. Ostatnio coraz rzadziej widzę takie pacjentki, ale jednak. Kobieta za wszelką cenę stara się agresywnie działać, powoduje wysuszenie, a potem stan zapalny. Wtedy jeszcze bardziej się stara robić to samo, zamiast nie przeszkadzać naturze chronić jakość środowiska pochwy i okolic intymnych. Oczywiście zawsze warto konsultować ze specjalistą wszelkie wątpliwości.

To jak prawidłowo dbać o kobiece okolice intymne?

Stosując nadmiernie mydło albo inne środki z dużą ilością dodatków chemicznych zaburzamy środowisko pochwy. Spożywając duże ilości cukru, dajemy patogenom jeszcze większą pożywkę. Do tego, jeśli kobieta ma pracę typowo siedzącą i czasami cały dzień jest spodniach, ciasnej bieliźnie, często z nienaturalnych tkanin. A gdy jeszcze dodamy do tego stres, który wpływa na obniżenie odporności, a po umyciu wycieramy okolice bawełnianym ręcznikiem...

Czyli bawełniany ręcznik zamienić na ręcznik papierowy?

Materiałowy, wilgotny ręcznik to siedlisko możliwego rozwoju patogenów, a gdy osuszamy nim okolice intymne, to je przenosimy, a one mają na czym bytować. Nie szkodźmy sobie nieświadomie. Natura to wymyśliła inaczej.

Można za to czasem stosować probiotyki. Także dopochwowe, szczególnie po przyjmowaniu antybiotyku i postarać się odbudować florę bakteryjną w pochwie. Kiedy jesteśmy w domu, można nie zakładać bielizny podczas snu - po prostu, żeby ta powierzchnia miała dostęp powietrza i mogła oddychać. W ciągu dnia lepsza sukienka, spódniczka niż spodnie przez wiele godzin.

Dlaczego akurat ręcznik papierowy, a nie papier toaletowy?

Zazwyczaj papier toaletowy ma w sobie wiele chemicznych dodatków na przykład zapachowych, często zawiera farbowane elementy lub może być czymś nasączony – wszystko jest zależne od producenta. Natomiast ręcznik papierowy, zwykły kuchenny albo taki, jaki stosuje się w gabinetach ginekologicznych, zazwyczaj żadnych dodatków nie zawiera. Dlatego w publicznych toaletach nie ma ręczników bawełnianych, bo tak jak już wspominałem, ten materiał to świetne miejsce hodowli wielu patogenów.

I tak jak już Pan wspominał, dieta ma ogromne znaczenie.

Infekcje nie biorą się z powietrza, tylko z tego, jaka jest nasza odporność, jak żyjemy. Znaczenie ma, co stosujemy jako środki do higieny intymnej, ale też co jemy, bo od tego zależy odporność. Kiedy dochodzi do przewagi patologicznej flory, a nie bakterii kwasu mlekowego, które głównie znajdują się w ekologicznych warzywach, wpływamy na naszą odporność. Trzeba sobie uświadomić, że głównie od żywności zależy nasza odporność. Bakterie kwasu mlekowego to naturalny wróg wielu patogenów. Kiedy spada odporność, gdy mamy zaburzenia flory bakteryjnej to torujemy wirusom, drożdżycy i bakteriom drogę do wywołania stanów zapalnych.

Środki do higieny intymnej dla dziewczynek. Czy to tylko chwyt marketingowy, czy naprawdę pomagają? A może szkodzą?

Dla mnie to lekka przesada.

Zamiast używać takich rzeczy, proponowałbym, by rodzice zwrócili uwagę na to, żeby dzieci nie jadły za dużo słodyczy i słodkich owoców. Dzisiaj dzieci i młodzież tym się głównie często zajadają, co widać w statystykach otyłości u dzieci.

Producenci korzystają z niszy marketingowej, bo przecież produkt do higieny intymnej dedykowany specjalnie dla dziewczynek brzmi ciekawie, ale jeśli nałoży się na siebie kilka rzeczy, które doprowadzą do infekcji grzybiczej, to ten specyfik na pewno nie wpłynie pozytywnie na tę sytuację, a już na pewno jej nie wyleczy. Najbezpieczniej korzystać z wody i ręcznika papierowego.

Czy kierunek mycia jest ważny dla odpowiedniej higieny intymnej?

Jak najbardziej. Najważniejsze, by nie „ciągnąć” patogenów z odbytu w kierunku pochwy – o tym trzeba pamiętać podczas mycia.

A oddawanie moczu też ma znaczenie?

Nie powinniśmy przede wszystkim zwlekać z oddawaniem moczu. Jeśli mamy parcie kilkanaście razy dziennie, może to być zapalenie pęcherza moczowego. Wtedy najlepiej zrobić posiew moczu i zgłosić się do lekarza. Zazwyczaj przyczyną są bakterie, ale także dieta ma znaczenie.

Jak często myć okolice intymne? Po każdym skorzystaniu z toalety?

Tak, obecnie są nawet toalety myjące. Mamy też możliwość korzystania z bidetów. Zachowujmy po prostu zdrowy rozsądek. Świat idzie do przodu. Korzystanie z wody w celach zachowania higieny jest dostępne dla każdego.

Jak powinna wyglądać higiena intymna po stosunku?

Na pewno warto się przemyć wodą i osuszyć umytą okolicę ręcznikiem papierowym, by pozbyć się tych pozostałości śluzu, nasienia. Zdarzają się jeszcze przecież otarcia po odbyciu stosunku - to na pewno będzie dobre. Warto przynajmniej przemyć samą wodą okolicę krocza. Część kobiet tego nie robi, a łatwo nabawić się infekcji. Część lekarzy zaleca po seksie stosunku globulkę, jeśli nawracają infekcje intymne. Przemycie wodą nie zaszkodzi, bo spowoduje oczyszczenie tego miejsca z różnych pozostałości po stosunku, dzięki czemu nie będą mogły przetrwać i nie będą stanowiły pożywki dla patogenów. Proszę też pamiętać, że mężczyznę także powinna obejmować higiena po stosunku – powinien umyć okolice napletka, by zlikwidować możliwości rozwoju infekcji.

A w trakcie miesiączki, jak dbać o higienę?

Zawsze ta sama zasada wody i osuszania ręcznikiem się sprawdzi, bo to najprostsze, najtańsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Co jest lepsze - podpaska czy tampon?

Zdecydowanie podpaski. Krew wypływa samoistnie, a kobieta pozbywa się brudnej podpaski i zmienia ją na nowo. Jeśli jest konieczność to oczywiście aplikacja tamponu, ale na parę godzin, a nie na wiele godzin, kiedy krwawienie jest obfitsze. Przy wymianie też oczywiście sprawdzi się najlepiej woda do przemywania. Można także stosować kubeczki menstruacyjne.

Bielizna raczej z naturalnych włókien, prawda?

Tak.

Chodzi o to, żeby te okolice intymne mogły swobodnie oddychać. Oczywiście, można założyć bieliznę z nienaturalnych materiałów czy ubrać stringi, ale takie rozwiązania są dobre na krótko.

Latem też odradzałbym chodzenie w mokrym stroju kąpielowym przez cały dzień. Jeśli kobieta ma możliwość, by w domu nie ubierać majtek, zamiast nich założyć sukienkę lub spódniczkę, żeby ta okolica mogła oddychać, bo związki zawarte w powietrzu są dla niej optymalne. Tlen niszczy bakterie beztlenowe.

A zapach ma znaczenie?

Ma, nawet bardzo duże. Przede wszystkim z tej okolicy nie powinno brzydko pachnieć. Zwykle patologiczna beztlenowa ma nieprzyjemny zapach, więc jeśli coś wyczuwamy, to nie powinno tak być, bo te złe bakterie są przyczyną przykrego zapachu. Wtedy trzeba odwiedzić specjalistę i zastosować leki. Dopochwowo czy doustnie, żeby się pozbyć dolegliwości, a co za tym idzie, zlikwidować ten nieprzyjemny zapach. Jednak profilaktyka i zachowanie odpowiednich zasad przeciwdziałania oraz wzmacniających odporność jest najważniejsze. Aktywność fizyczna też wzmacnia odporność, bo obniża poziom stresu. Ważna też jest jakość i odpowiednia długość snu.

Tadeusz Oleszczuk
ginekolog-położnik Tadeusz Oleszczuk
Lekarz ginekolog-położnik z ponad 30-letnim stażem. Autor książek „Czego ginekolog ci nie powie" oraz "Uspokój swoje hormony".

Przeczytaj inne artykuły z cyklu #StrefaKobiety:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.