Deja vu: czym jest spowodowane? Co znaczy ten rodzaj paramnezji, czyli zaburzenia wspomnień?

2019-03-05 12:28 Anna Sierant | lek. Tomasz Nęcki

Deja vu - co to znaczy? To termin, który często pojawia się przecież w literaturze, w filmach, ale i w medycynie. Deja vu jest rodzajem paramnezji, czyli zaburzenia wspomnień. Deja vu oznacza odczuwanie, że jakaś sytuacja – dokładnie taka sama – przeżywana była już w przeszłości z jednoczesną wiedzą o tym, że nie jest to możliwe. Czy deja vu jest naturalnym zjawiskiem, czy też jego doświadczanie powinno skłonić pacjenta do odwiedzenia lekarza? Przeczytaj, czym jest deja vu i co oznacza częste występowanie deja vu.

Spis treści:

  1. Deja vu: co to znaczy?
  2. Deja vu jako zaburzenie wspomnień
  3. Deja vu: przyczyny
  4. Deja vu: co oznacza jego występowanie?

Deja vu: co to znaczy?

Deja vu - termin ten pochodzi z języka francuskiego i oznacza "już widziane". Istotnie, osoby doświadczające deja vu, czyli według naukowców 60 procent z nas, mają wrażenie, że doświadczyły już danej sytuacji, choć z drugiej strony zdają sobie sprawę, że tak być nie mogło, ponieważ są np. w danym miejscu po raz pierwszy.

Deja vu może dotyczyć tak naprawdę dużego zakresu zdarzeń. Osobie znajdującej się np. w restauracji może się nagle zacząć wydawać, że przeżywała już tę sytuację, co więcej – może wystąpić u niej przeświadczenie, że dokładnie wie, co się za chwilę po kolei będzie działo.

Deja vu posiada pewne swoiste dla siebie cechy, wśród których wymienić można:

  • nagłe wystąpienie zaburzenia;
  • zjawisko i towarzyszące mu uczucia trwają zaledwie kilka sekund;
  • brak możliwości podania, kiedy w przeszłości miałoby odbyć się dane, przeżywane już kiedyś wydarzenie;
  • wspomnienie dotyczy całej sytuacji, a nie jednego przedmiotu czy osoby.

Deja vu jako zaburzenie wspomnień

Deja vu zalicza się do paramnezji, a więc zaburzeń wspomnień. Rozpoznajemy dane zdarzenie, miejsce, jako coś, z czym już się zetknęliśmy, ale nie potrafimy nic więcej na ten temat powiedzieć, a zjawisko rozpoznania jest błędne.

Deja vu nie jest jedyną znaną psychologii paramnezją. Wśród innych zaburzeń wspomnień wymienić należy:

  • Jamais vu - ten rodzaj zaburzenia wspomnień możemy określić jako odwrotność deja vu - zachodzi, gdy błędnie oceniamy wcześniej znane wydarzenie, miejsce jako zupełnie nowe.
  • Błędna atrybucja - to rodzaj paramnezji, w którym prawidłowo rozpoznajemy daną sytuację, ale błędnie przypisujemy ją do konkretnej osoby czy miejsca. Boleśnie przekonał się o tym psycholog Donald Thomson niesłusznie oskarżony o gwałt, którego dokładny przebieg podała ofiara. Szczęśliwie dla psychologa w czasie napaści znajdował się on w siedzibie telewizji, gdzie krótki czas wcześniej występował na żywo. Ofiara tuż przed gwałtem oglądała wywiad z psychologiem i błędnie przypisała mu sprawstwo napaści.
  • Nieświadomy plagiat - z tą paramnezją mamy do czynienia, jeśli przywołujemy daną informację jako swoją, bez zdawania sobie sprawy, że jest ona autorstwa innej osoby, chodzi np. o przypisanie sobie czyjejś opinii czy tekstu piosenki.

Czytaj też: Trening mózgu, czyli ćwiczenia na dobrą pamięć

    Deja vu: przyczyny

    Deja vu nadal pozostaje zjawiskiem dość tajemniczym, nawet dla naukowców. W zamierzchłej przeszłości za główną przyczynę tej paramnezji uznawano zjawiska związane z reinkarnacją. Obecnie poglądy dotyczące przyczyn deja vu są już nieco inne, ale dokładne mechanizmy jego występowania wciąż stanowią jednak pewną zagadkę.

    Poniżej przedstawiamy najczęstsze teorie naukowców na ten temat.

    1. Deja vu jako objaw choroby

    Paramnezje mogą wystąpić tak naprawdę u każdego, nawet u całkowicie zdrowego człowieka. Istnieją jednak pewne stany, w których obserwuje się tendencję do częstszego występowania deja vu.

    Głównymi problemami związanymi z pojawianiem się u pacjentów paramnezji są schorzenia neurologiczne. Złudzenia pamięciowe mogą być częścią aury migrenowej, ale i stanowić jedno ze spektrum zaburzeń związanych z napadami padaczkowymi (szczególnie dotyczy to padaczki skroniowej).

    Terminu "deja vecu" po raz pierwszy użył w 1873 r. w swoim wierszu "Kalejdoskop" Paul Verlaine

    Analizą deja vu i jego przyczyn zajmował się Zygmunt Freud. Według jego teorii, mechanizmami psychologicznymi prowadzącymi do tej paramnezji, mogłyby być np. występowanie u pacjenta nieuświadomionych wcześniej życzeń czy też to, że dana sytuacja budzi w człowieku jakiegoś rodzaju fantazje.

    Badania dotyczące paramnezji nierzadko prowadzą do ciekawych wniosków. Nie budzi zapewne zdziwienia, że naukowcy próbowali powiązać ich występowanie z cierpieniem przez pacjentów na różnego rodzaju choroby psychiczne. Ostatecznie okazało się, że jednoznacznego związku pomiędzy czy to schizofrenią, czy zaburzeniami lękowymi a deja vu zasadniczo... nie ma.

    Czytaj też:

    Sposoby na dobrą pamięć

    Jak działa pamięć?

    Nostalgia i jej wpływ na psychikę

    2. Przeniesienie wrażenia familiarności z jednego elementu na całość sytuacji

    Zjawiskiem deja vu postanowił zająć się w swoich badaniach dr Marcin Małecki, psycholog z SWPS1. Naukowiec przeprowadził doświadczenie na grupie 200 osób, z którego wynikło, że wystarczy jeden znany nam element, by to odczucie odnieść do całej sytuacji.

    Psycholog podaje przykład wycieczki na Bora-Bora: wchodząc po raz pierwszy do hotelowego pokoju na wyspie, na której nigdy nie byliśmy, możemy mieć przeświadczenie, że jednak kiedyś już to miejsce odwiedziliśmy. Jak to możliwe? Wystarczy np. ... stojąca w rogu lampa, łudząco podobna do tej, którą miała w swoim mieszkaniu nasza babcia lub podobny do widzianego wcześniej obrazek na ścianie.

    O zaburzeniu wspomnień znanym jako deja vu pisali w swoich powieściach m. in. Lew Tołstoj i Charles Dickens.

    Do podobnych wniosków doszli Elizabeth Marsh z Duke University i Alan Brown z Southern Methodist University - udowodnili, że informacje, które rejestrujemy nieświadomie, powracają później w postaci deja vu. Naukowcy przeprowadzili badania wśród studentów - pokazywali im fotografie, na których w ciągu jednej tylko sekundy mieli znaleźć czarny bądź biały krzyż.

    W tak krótkim czasie badani nie mieli okazji przyjrzeć się zdjęciom dokładniej, choć przecież ich mózg zarejestrował widoczne w tle krajobrazy i budynki uniwersyteckie. Po tygodniu studentom pokazano zdjęcia kampusów, które umieszczone były w tle pokazywanych wcześniej zdjęć z krzyżami.

    Studenci doświadczali uczucia, że już kiedyś tam byli, rozpoznawali je - doświadczali deja vu, choć przedstawiano im fotografie budynków uniwersytetów, na których nie studiowali i których wcześniej nie odwiedzili.

    3. Deja vu sprawdza naszą pamięć

    Akira O'Connor to kolejny badacz, który wziął pod lupę zjawisko deja vu2. Zespół pod wodzą naukowca opracował sposób... wywoływania fałszywych wspomnień. Najpierw podawano danej osobie całą listę słów powiązanych z konkretnym pojęciem, np. "poduszka", "kołdra", "zmęczenie', "noc", jednak nie wspominano słowa "sen", które spajało wszystkie te skojarzenia.

    Następnie naukowcy pytali badanych, czy słyszeli słowo "sen" - ci odpowiadali zgodnie z prawdą, że nie, jednak słowo te odbierali jako familiarne, znane im już wcześniej i doświadczali deja vu. Naukowcy badali też, jak w momencie doświadczania deja vu reaguje mózg badanych - okazało się, że aktywna była przednia część mózgu, która odpowiada za podejmowanie przez nas decyzji.

    Akira O'Connor sformułował tezę, że ta właśnie część mózgu sprawdza tym samym, jak funkcjonuje nasza pamięć, wysyłając jednocześnie sygnał o konflikcie między tym, czego wydaje nam się, że doświadczyliśmy a rzeczywistym doświadczeniem.

    Czytaj też: Przyczyny i objawy sklerozy

    Warto wiedzieć

    Deja vu u osoby niewidomej

    Już sama nazwa "deja vu" wskazuje, że to odczucie jest silnie powiązane ze wzrokiem, a wręcz, że jest on niezbędny do jego doświadczenia. Pierwsze teorie naukowców dowodziły nawet, że déjà vu powstaje na skutek nierównej (w czasie) rejestracji przez mózg bodźców docierających do oczu.

    Na poziomie nieświadomym mózg miał odczytywać obraz z jednego oka, a po kilku milisekundach - z drugiego i stąd miało w nas powstawać uczucie, że wcześniej już coś widzieliśmy.

    Tezę tę obaliły jednak badania wspomnianego wcześniej Akiry O'Connora. Badacz wskazuje bowiem na przypadek niewidomego mężczyzny, który doświadczył deja vu za pośrednictwem zmysłów: smaku, węchu i dotyku.

    Mężczyźnie dźwięk zapinanego suwaka przywoływał w pamięci pewien fragment słyszanej wcześniej muzyki, a trzymanie talerza w stołówce - fragment rozmowy. Dlatego też O'Connor postawił hipotezę taką samą jak we wspomnianym wyżej doświadczeniu - za pomocą deja vu nasz mózg sprawdza, jak działa pamięć - bez względu na to, czy widzimy, czy nie.

    Deja vu: co oznacza jego występowanie?

    Na podstawie wymienionych wyżej badań nie można wysnuć związku, że częste występowanie deja vu, jeśli nie jest powiązane z aurą migrenową czy napadami padaczkowymi, stanowi powód do niepokoju.

    Najprawdopodobniej stanowi sposób rozwiązywania przez mózg konfliktów związanych z naszą pamięcią. Badacze wskazują jednak, że deja vu mogą częściej doświadczać:

    • osoby młode,
    • osoby często podróżujące,
    • osoby przemęczone i żyjące w długotrwałym stresie.

    Zazwyczaj deja vu występuje nie częściej niż raz w roku.

    To ci się przyda

    Deja vu: ciekawostki

    • O deja vu dyskutowano już w starożytności - robili tak m. in. Platon i Sokrates, a także św. Augustyn.
    • W XIX wieku twierdzono, że deja vu ma być śladem po naszej "preegzystencji" - życiu w poprzednim wcieleniu. Ta teoria miała też stanowić wyjaśnienie, dlaczego deja vu częściej doświadczają dzieci niż dorośli - lepiej bowiem miałyby pamiętać swoje wcześniejsze wcielenia.
    • Według parapsychologów poprzez deja kontaktujemy się z istotami pozaziemskimi, które posiadły wszelką wiedzę o świecie.
    • Deja vu występuje równie często u osób różnych płci i ras.
    • Deja vu w rzeczywistości nie stanowi powodu do zmartwień, inaczej było jednak w filmie "Matrix", gdzie stanowiło niepokojący sygnał o dokonywaniu przez maszyny zmian w stworzonym przez nie świecie.

    Źródła:

    1. Dostęp do informacji o badaniu na stronie: http://journals.sagepub.com/doi/abs/10.2466/19.04.PR0.116k25w1

    2. Dostęp do informacji o badaniu na stronie: http://akiraoconnor.org/2016/08/16/this-is-your-brain-on-deja-vu/

    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 12/2019
    KOMENTARZE
    Emilia
    |

    Miałam do zjawisko jako dziecko, bardzo często. Z wiekiem coraz bardziej zanika chociaż teraz coraz częściej mam też że śni mi się jakieś miejsce, wstaję, zastanawiam się gdzie może to być ,później zapominam o tym śnie ale gdy wyjeżdżam bardzo często widzę to miejsce to w śnie ‍♀️

    Martitta
    |

    Nie zgadzam się z tym, że przeżywamy deja vu kilka razy w roku. W moim przypadku dzieje się to nawet do kilku razy na miesiąc, co bywa bardzo uciążliwe.

    Pawelll
    |

    Tak bywało co się przyśniło to puzniej się zdażyło po paru miesiącach albo po roku. I efekt deja vu to często się zdarzało ale jakiś czas był spojuj 2 lub 3 lata a tu ostatnio przez cały dzień jakieś przebłyski że to miało miejsce już i że to nie ja tylko inna osoba wcześniej mnie to nie interesowało mam to mam może zneczony czy co czy jasnowidz hehe ale to ostatnio przez cały dzień co raz jakieś migi mnie zaniepokoiły

    Coco92
    |

    A mieliscie tak, że cos sie wam snilo a potem wydarzylo sie w realnym zyciu w 99% dokladnie tak samo?

    Ephemetherson
    |

    JAKO DZIECKO NIE MIEWAŁEM TEGO ZJAWISKA. LECZ PO PRZEKROCZENIU 16 LAT MAM TO DOŚWIADCZENIE NAWET KILKANAŚCIE RAZY w ROKU. CO JEST DZIWNE, ŻE W TYM MOMENCIE NIE ODCZUWAM PRZEPŁYWU CZASU. I JAK WYCHODZĘ z TEGO ZJAWISKA, TO WYDAJE MI SIĘ, ŻE ALBO TO TRWAŁO SEKUNDY, ALBO WIECZNOŚĆ. KIEDY TŁUMACZĘ TO DLA INNYCH, KTÓRZY TEGO NIE DOZNAJĄ, TO NIE MOGĄ TEGO ZROZUMIEĆ. UWAŻAM JEDNAK, ŻE MA TO COŚ WSPÓLNEGO z JAKIMŚ ISTNIENIEM POPRZEDNIO.

    Kongoset
    |

    Nie jestem odosobniona w doświadczaniu/przeżywaniu tego zjawiska.
    Znam wiele osób , ktore miewają podane odczucia.
    Zwykle łapię się na tym, gdy jakaś sytuacja dzieje się w danym czasie rzeczywistym. Zawieszam się wtedy na chwilę i stwierdzam , że ja już to kiedyś widziałam, rozmawiałam z tymi ludźmi, czuję, że miało to już miejsce gdzieś- kiedyś w takich samych okolicznościach... Dziwna była ostatnia sytuacja. Pryjechali do nas młodzi ludzie na podpisanie umowy sprzedaży sprzętu wodnego. Nie znałam tej kobiety , nigdy wcześniej jej nie widziałam, a gdy zaczęła mowić o zmarłym dziadku , którego pogrzeb miał być lada dzień, ja nagle uświadomiłam sobie, że juz to słyszałam, widziałam tych ludzi u nas , dokładnie w takiej samej sprawie, siedzących na tej samej kanapie , tak samo ubranych ..
    Takie zawieszenie trwa zwykle krótką chwilę, a ja od razu uśmiecham się w myślach do swojej podświadomości , bo sprawia, że ja czuję się wtedy wyjątkowo , jakbym sięgała pamięcią do czasów co najmniej z poprzedniego wcielenia :)

    A jak wytłumaczyć coś. ..
    |

    Jak wytłumaczyć coś co śniło mi się kupę lat wcześniej, a później się sprawdziło? Pewna sytuacja. Spacer, mroźna zima, zasypana sniegiem ulica, wydrukowana czerwonym krzywym granatem, noc. Obok szedł wysoki mężczyzna w szpiczatej czapce. Gadaliśmy i się smialismy. TEN SEN OPOWIEDZIALAM OD RAZU swojemu chłopakowi. Dwa lata później sytuacja miała miejsce w realu...! MÓJ CHŁOPAK, który był już narzeczonym przypomniał mi te sytuacje w trakcie realizacji snu. Do tego oby dwoje z przerażeniem spojrzelismy na siebie z niedowierzaniem. Tak. On też zapamiętał to jak opowiadałam o tym śnie. Kolejno stwierdziliśmy że za chwilę powinien wyskoczyć rowerzysta z lewej strony, a po prawej będzie jakiś sklep. Jasna cholera! To była jak powtórka sceny z filmu. Sorry... z życia! Takich podobnych sytuacji u mnje jest więcej. Parę lat do przodu potrafię wysnić przyszłość. Jednak nie mam wpływu na to co mi się przyśni i czy to będzie ważne w moim życiu czy nie.

    Sylwes
    |

    Deja vu (już widziane) dobrze opisuje to. Nasz mózg (konkretnie podświadomość) nie odróźnia rzeczywistości od myśli, snów, wyobraźni, traktuje to jako jedność, ludzki mózg ma kurewsko ogromną "moc" jakiej nie potraficie sobie wyobrazić, a tym bardziej uwierzyć (jesteśmy jeszcze zbyt prymitywni), nie ma ograniczeń, jak kosmos, możesz sobie lecieć i lecieć bez końca (w grze mario było coś takiego, jeśli się przeskoczyło zamek, można było biec bez końca bez żadnych przeszkód, prosta niekończąca się droga :) Może wydawać się wam idiotyczne, ale sami sprawdźcie, zapiście sobie na kartce np. sen który zdołaliście w większym stopniu zapamiętać i datę tego snu.

    Natalia
    |

    miewam podobnie, jednak u mnie wygląda to tak, że co mi sie przyśni, to zaraz na drugi dzień sie wciela w zycie, casem nawet jak jest to głębokie deja vu to potrafie cos w trakcie przewidziec. ostatnio wczoraj go doswiadczyłam, moja przyjacióka nazwała mnie wiedźmą. Nie mam na to żadnego wpływu, to po prostu się dzieje...

    Niezapominajka88
    |

    Moze byc tak, ze - np. w przypadku déja-vu, osoba w przeszlosci - realnie - przezywala dana sytuacje, ale o niej nie pamieta, gdyz umysl spycha czasem do podswiadomosci rzeczy przykre, o ktorych podswiadomie nie chcemy pamietac, gdyz sprawiaja nam przykrosc - to naturalny mechanizm obronny - jak rowniez rzeczy, ktore nie sa nam potrzebne; tracimy w ten sposob dostep do sporej czesci naszej wiedzy i naszych wspomnien, naszej pamieci - one jednak nie znikaja, ale pozostaja w uspieniu, zakodowane w podswiadomosci i kiedy stajemy przed podobnymi sytuacjami do tych z przeszlosci, o ktorych nie pamietamy, gdyz sa w naszej podswiadomosci - wtedy jedynie odczuwamy, ze juz sie to kiedys wydarzylo, ze bylismy tego swiadkami, ale nie mamy stuprocentowej pewnosci co do tego, kiedy i czy w ogole, i w jakich okolicznosciach to mialo miejsce, poniewaz tego nie pamietamy, nie jestesmy w stanie sobie tego przypomniec, bo nie mamy dostepu do informacji zakodowanej w naszej podswiadomosci, tak na zawolanie - co jednak nie znaczy, ze one sa tylko nasza wyobraznia, ze nie istnieja... Takie jest moje zdanie. Uwazam, ze déja-vu jest wlasnie takim czyms i jest to normalne, nie jest zadnym odchylem od normy ani zadna nieprawidlowoscia, wrecz przeciwnie - jest elementem funkcjonowania umyslu zdrowego czlowieka. Autor podkresla, ze nie jest to choroba psychiczna, niemniej jednak twierdzi, ze jest to zaburzenie - ale to nielogiczne twierdzic, jakoby istnialo cos takiego jak zaburzenie niechorobowe; ostatecznie, z definicji, kazdego rodzaju zaburzenia sa chorobowe, skoro sa jakims odchyleniem od przyjetej normy... Jezeli tyle ludzi na swiecie ma déja-vu, to czy jest logiczne twierdzic, ze jest to odchylenie, czy moze jednak norma jest to, co nia jest dla wiekszosci - przynajmniej wedlug niektorych...? A skoro tak, to déja-vu jest norma, a norma nie moze byc choroba - chyba ze 97% ludzkosci jest chora psychicznie i tylko 3% jest absolutnie zdrowych na umysle...? Pytanie, kim sa ci ludzie, te 3% ''normalnych'', czy to lekarze psychiatrzy moze...? Bo jesli myslimy logicznie, to musimy uznac, ze to raczej mniejszosc jest chora, bo trudno zeby wiekszosc byla nienormalna... Owszem, czasem to mniejszosc ma racje, a wiekszosc bladzi - ale chyba nie w tym wypadku...? Mysle, ze warto by sie nad tym zastanowic, jesli oczywiscie ktos ma zdolnosc myslenia filozoficznego, a odrobina refleksji filozoficznej jeszcze nikomu nie zaszkodzila...