Problem z trzynastolatkiem [Porada eksperta]

2013-01-07 17:41
Porada pedagoga
Autor: Getty Images

Syn od zawsze miał problem z wczesnym wstawaniem, pływał od 7 rano codziennie. W tym rok zrezygnował i pływa popołudniu. Niestety zaczał być nie do zniesienia. W ostatni poniedziałek i dzisiaj nie poszedł do szkoły, właściwie bez powodu. Wczoraj normalnie odrobił lekcje, a dziś rano uparł się i sobie wymyśla dziwne powody. Do tego nie ma poczucia winy. Na niczym oprócz komputera mi nie zależy. Zabrałam kabel do komputera, o co się bardzo wściekł i powiedział, że w takim razie jutro też nie pójdzie do szkoły, bo mu zabrałam kabel. Jest strasznie krnąbrny i uparty, na większość rzeczy odpowiada nie. Nie wiem co robić. Jestem bezradna, a mąż chce stosować tylko radykalne kary, co jeszcze sytuację pogarsza. Przecież jak mu zabierze komputer, to nic nie da, wręcz przeciwnie, bo dziecko się tylko jeszcze bardzoe odwróci od nas. Bardzo proszę o pomoc, nie wiem co robić!

Witaj! Zabieranie kabla i komputera nie zmieni syna. To działania pozorne. W tym okresie rozwojowym kary wzmacniają bunt. O wiele skuteczniejsze jest wyszukiwanie i podkreślanie plusów (a takie ma każdy). Życzliwe zainteresowanie dla nowych zajęć i pomysłów daje dziecku poczucie, że nie jest potępiane, a rodzice akceptują je, choć nie wszystko im się podoba. Stwarza to sytuację psychologiczną umożliwiającą jakąkolwiek rozmowę, czy negocjacje. A bez tego niemożliwe są wpływy rodziców na dziecko. Warto dowiedzieć się, dlaczego syn nie chce chodzić do szkoły. Powodów może być wiele. Syn jest już na tyle dojrzały, by wiedzieć, że szkoła jest jego obowiązkiem i drogą do realizacji dalszych planów. Czy rozmawialiście kiedyś na ten temat? Niechęć do szkoły wynika czasem nie tylko ze znudzenia. Mogło się tam wydarzyć coś niedobrego (zarówno w grupie rówieśników, jak i np. sposobie traktowania uczniów przez nauczycieli). Chłopak mógł też np. dojść do wniosku, że ma za duże zaległości, więc nie da sobie rady itd., itd. Dowiedz się od niego o co chodzi. Popytaj nauczycieli, co ich zdaniem jest powodem unikania przez syna szkoły. Często, gdy znasz przyczynę, możesz pomóc dziecku w przełamaniu trudności. Syn powinien mieć świadomość, że chcesz mu pomóc. Jakąś szkołę przecież musi skończyć. Reasumując: sytuację polepszy dużo ciepła, życzliwości i zrozumienia dla dziecka. Przyjęcie przez Was do wiadomości, że komputer to nie tylko bezmyślna zabawa, ale także kopalnia wiedzy i niezwykłych pomysłów, wymiana poglądów i inne pożyteczne zajęcia. Do nich zachęcałabym syna. Zaopatrzyłabym go w dodatkowe, interesujące go programy (może graficzne?). Skąd wiesz, czy nie rośnie Wam w domu wybitny informatyk, grafik albo animator? Rzecz w tym, by poza swoimi pasjami zechciał także skończyć szkołę. Syn wie, że Wam na tym zależy, więc używa tego argumentu do szantażu. Nie pozwólcie na to. Musi do niego dotrzeć, że to ile lat będzie chodził do szkoły zależy tylko od niego. Jeśli ma kłopoty, jesteście gotowi pomóc (np. zorganizować korepetycje, interweniowac w szkole itp.). Możecie także zawrzeć z synem róznorakie umowy, które zdopingują go do nauki. Na koniec jeszcze jedna uwaga: na odzyskanie kabla do komputera jest prosty sposób. Można go kupić za parę złotych w pobliskim sklepie. Nie zmuszajcie dziecka do niepotrzebnych wydatków. Pozdrawiam. B.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Barbara Śreniowska-Szafran

Pedagog z wieloletnim doświadczeniem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza