Ciąża i poród w Niemczech - standardy zachodniej służby zdrowia

17 komentarze
Autor: Anny wysłuchała Agnieszka Roszkowska

Anna od kilku lat mieszka w Berlinie. Przed ciążą i porodem nie miała doświadczeń z niemiecką służbą zdrowia. Jakie są standardy ochrony zdrowia za zachodnią granicą? Jakie badania wykonuje się w trakcie ciąży? Czy Niemcy promują badania prenatalne i porody naturalne? Przeczytaj, co ją mile zaskoczyło, a co rozczarowało? 

Może to zabrzmi dziwnie, ale choć byłam po trzydziestce, nie czułam, że to już pora na dziecko. Wydawało mi się, że ciągle mam jeszcze czas. Być może dlatego, że wyszłam za mąż w wieku 33 lat i jako "świeża" mężatka wciąż czułam się młodo. Poza tym w moim życiu i tak nastąpiła wielka zmiana – wyjechaliśmy do Berlina, bo firma, w której oboje pracujemy, otworzyła swój oddział w Niemczech, a Grzegorz, mój mąż, został jego szefem. Dopiero gdy kilka młodszych koleżanek zaszło w ciążę, dotarło do mnie, że mam 38 lat i to ostatni dzwonek na dziecko. Zaczęliśmy się o nie starać. Przez kilka miesięcy robiłam testy ciążowe – i nic. Zaczęłam się martwić. Kolejny raz zrobiłam test 1 czerwca, w Dzień Dziecka, rano. Znów nie wykazał ciąży. Wrzuciłam go do kosza i zawiedziona wróciłam do łóżka. Mąż przytulił mnie i zaczął pocieszać. Wtedy coś mnie tknęło. Wstałam i wyciągnęłam test z kosza. Były na nim dwie kreski!

Badania prenatalne w Niemczech wykonywane są bezpłatnie

Kilka dni później byłam u lekarza. Nie szukałam polskiego ginekologa, tylko poszłam do najbliższego gabinetu. Trafiłam na miłą i rzeczową lekarkę, która studiowała w Związku Radzieckim. Na początku próbowała nieznane mi słowa tłumaczyć na rosyjski, ale szybko opanowałam niemieckie słownictwo ciążowe. Dostałam skierowanie na podstawowe badania (grupa krwi, HIV, żółtaczka zakaźna, różyczka, chlamydia). Wszystkie były bezpłatne, to znaczy w ramach standardowego ubezpieczenia zdrowotnego. Tak jak wszystkie wizyty lekarskie. Pani doktor bardzo wcześnie poinformowała mnie też o możliwości badań prenatalnych (też bezpłatnie). W Niemczech to standard. Do 12. tygodnia ciąży miałam się zdecydować, czy chcę robić te inwazyjne. Nie zdecydowałam się jednak, bo wiedziałam, że nawet jeśli dziecko będzie miało zespół Downa (ze względu na mój wiek ryzyko było spore), to i tak je urodzę. A o innych wadach zupełnie nie myślałam. Do dziś pamiętam zdumienie lekarki, gdy usłyszała o mojej decyzji. Dla niej to było kompletnie niezrozumiałe.

Nowoczesne USG ciąży

Ok. 22. tygodnia ciąży byliśmy natomiast na badaniu, które było czymś w rodzaju bardzo szczegółowego USG (z ekranem na całą ścianę!). Wyraźnie było na nim widać wszystkie wewnętrzne organy, np. serce z komorami i przedsionkami. Wtedy dowiedzieliśmy się, że to dziewczynka i że na 90 proc. nie ma żadnych poważnych chorób. Grzegorz bardzo się wzruszył, zwłaszcza że nosek Kasi był zupełnie takiego samego kształtu jak jego własny! Przez całą ciążę czułam się świetnie i oprócz mdłości w I trymestrze nic mi nie dokuczało, nawet zgagi nie miałam ani zachcianek. O, przepraszam: jeden jedyny raz zadzwoniłam do męża z prośbą, żeby kupił mi chipsy o smaku bekonowym, bo miałam na nie straszną ochotę. Było to… na dzień przed porodem!

W Niemczech kobiety w ciąży mają znakomitą opiekę zdrowotną

Kobiety ciężarne mają w Niemczech naprawdę świetną opiekę. W ramach ubezpieczenia bezpłatne są nie tylko wizyty i badania, ale też wiele specjalnych zajęć, takich jak pływanie, taniec brzucha czy akupunktura. W poczekalniach lekarskich i urzędach pełno jest bezpłatnych gazetek z informacjami, gdzie można znaleźć lekarza, położną, odpowiednie zajęcia. Szkoła rodzenia dla kobiety także jest bezpłatna. Tylko partner płaci, jeśli chce w niej uczestniczyć. My chodziliśmy oboje, ale szkoła trochę mnie rozczarowała – za mało było tam konkretnych informacji, a za dużo medytacji, wizualizacji i podobnej „mistyki”. Ale może jest tak dlatego, że informacje i praktyczne rady kobieta w ciąży może otrzymać od swojej położnej. Na 3 miesiące przed porodem każda ciężarna w ramach ubezpieczenia ma osobistą położną, która przychodzi do domu, robi podstawowe badania (np. moczu) i oczywiście odpowiada na pytania. Do porodu nie przyjeżdża, ale za to po porodzie opiekuje się świeżo upieczoną mamą jeszcze przez dwa tygodnie. To świetny „wynalazek”, w Polsce nieznany. Taką położną można o wszystko zapytać, pokaże, jak dziecko przebierać, przystawiać do piersi, kąpać, obcinać paznokcie itd. Ja wybrałam Polkę. Bardzo mi pomogła, udzielając mnóstwa porad.

Poród w towarzystwie bliskich

Dla mnie i Grzegorza od początku było oczywiste, że rodzimy razem. Zresztą w Niemczech obecność ojca przy porodzie jest tak naturalna, że nikt o to nawet nie pyta. Tam rodzącej kobiecie często towarzyszą całe rodziny, w tym kilkunastoletnie dzieci! Kilka tygodni przed porodem zapisaliśmy się do szpitala. Każdy szpital co tydzień urządza spotkania dla przyszłych rodziców – ordynator opowiada o oddziale, odpowiada na pytania, pokazuje sale. W wybranym przez nas szpitalu oddział położniczy niedawno przeniósł się do nowego budynku, wszystko było więc nowe i czyste. Przy zapisywaniu się do szpitala załatwiliśmy też wszystkie formalności – dzięki temu nie traciliśmy czasu na biurokrację, gdy zaczęła się akcja porodowa.

Znakomite wyposażenie sali porodowej

Przez całą ciążę byłam nastawiona na to, że urodzę przez cesarskie cięcie. Wykombinowałam sobie, że pierwszy poród w tym wieku to wystarczające wskazanie do cesarki. – Cesarskie cięcie? A z jakiego powodu? – zdumiała się pani doktor, gdy o tym wspomniałam. A było to 3 tygodnie przed terminem! No, pięknie – pomyślałam – taki „szacowny” wiek i żadnej taryfy ulgowej! A poród zbliżał się wielkimi krokami. 3 dni po terminie, w nocy z 15 na 16 lutego 2005 r., obudziłam się o drugiej, bo poczułam ból. Wiedziałam, że się zaczyna. Po godzinie skurcze były już regularne, choć rzadkie. Obudziłam męża i pojechaliśmy do szpitala. Od razu zaprowadzono nas do sali porodowej. Zbadał mnie lekarz dyżurny, przyszły położna z praktykantką, przedstawiły się. W pojedynczej sali porodowej była wanna, łazienka, kącik dla ojca (krzesło i stolik), duże piłki...

2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 22.12.2011

Komentarze (1 - 10 z 17)
D, 22.10.2014 14.20
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
ja tez mieszkam w niemczech i na razie, kiedy mam szanse ide do lekarza w PL. bylam u dwoch ginekologow i potwierdzam, ze za wszystko trzeba placic dziesiatki euro i nie mam wiary, ze oni wiedza co robia. w gabinecie (co prawda w malym miasteczku) nie maja nawet usg i na (platne) musze jechac do innego miasta. lekarz przepisal mi leki hormonalne bez sprawdzenia, czy owulacja jest prawidlowa czy nie, tylko na podstawie wywiadu bez badania. wszystkich narzekajacych na polska sluzbe zdrowia - uwierzcie mi, bardziej na zachod nie znaczy lepiej!
 
Karina, 29.09.2014 22.22
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mam 2 dzieci - 1 urodzone jeszcze w PL drugie w DE. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić,że standard opieki w DE nie jest wyższy niż w PL. Rodziłam w szpitalu powiatowym - mąż był ze mną i nikogo to nie dziwiło, sale dobrze wyposażone, fachowa opieka medyczna...Po porodzie w ramach NFZ również przychodziła położna służąca wszelką pomocą. W DE - podobnie. Co mogę dodać od siebie - sama jestem pielęgniarką i troszkę wiem na ten temat...W PL personel pielęgniarski jest zdecydowanie lepiej wykształcony i przygotowany do pracy. Wynika to z prostej przyczyny - w PL chcąc być pielęgniarką/poł. trzeba ukończyć min. 3 letnie studia, w Niemczech - nawet matury nie trzeba. Z braku personelu organizowane są przyszpitalne ROCZNE szkółki pielęgniarskie....mam okazję pracować w zawodzie - także drogie panie - życzę nie zachłysnąć się zbytnio tym cudownym zachodem. A do autorki artykułu - w PL praca pielęgniarki jest też obowiązkiem, a podziękowanie za dobrą opiekę zależy od człowieka, nie od zwyczaju...w Niemczech pacjenci też potrafią być wdzięczni droga pani. ...
 
lola, 20.06.2014 07.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moj Boze, co za metody naciskac na brzuch? nie wolno podczas porodu dziecko moze urodzic sie polamana albo nawet gluche czy moze mu grozic wiele innych uszkodzen i kleszcze metody rodem z komuny, zreszta co sie dziwic skoro w niemczech jeszcze uzywaja metalowych wziernikow do badan ginekologicznych. Wiem bo niestety tez mieszkam w Niemczech.
 
Agnes, 08.06.2014 18.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja jestem w 23 tygodniu, jedno dziecko juz urodzilam i tylko sobie chwale opieke w niemczech, jak ci lekarz nie odpowiada to poszukaj innego i zmien, masz do tego prawo
 
lola, 31.01.2014 08.21
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Tez jestem w ciazy 12 tydzien i nawet nikt mnie nie skierowal na badania przeciwcial toksoplazmozy, ktore w Polsce mialam zrobione bezplatnie odrazu. Od trzeciego usg kaza placic 50 euro. Przeciez to standard! Moze trafilam na ginekologa oszusta! Badania mi zeobili, ale tu wklejaja jakies glupie naklejki z wynikami i nie dostaniesz norm zeby sobie samemu sprawdzic anikt nie wytlumaczy, zreszta mowia do Ciebie jak do dziecka. Masakra! Ostatnio dzwonilam rez do okolisty to najblizszy termin za 3 miesiace. A wPolsce za 50 zl mam odrazu. Zanim tu przyjechala tez kazdy mi mowil jaka tu zajebaszcza opoeka- nieprawda. A gabinety linoleum i biala stara obdarta tapeta i tak jest wszedzie w Polsce maja teraz wszystko po remoncie a moj maz nawet mowi, ze od 15 lat tu (w niemczech) sie nic nie zmienilo, zaznaczam ze maz mieszkal w niemczech od urodzenia
 
Kasia, 29.10.2013 15.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam, czy jeśli nie mieszkam w Niemczech a chciałabym tam rodzić to muszę sama za ten poród zapłacić ? Bo z tego co wiem to raczej NFZ nie zwraca kosztów
 
Mon, 11.09.2013 22.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wydaje mi sie ze musicie Byc malzenstwem. Tez nie moglam podlegac pod ubezpieczenie narzyczonego.. Dopiero Po slubie mogl mnie dopisac do ubezpieczenia.
 
Mama i Ja w Niemczech, 03.09.2013 10.35
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jeżeli interesuje Cię jak znaleźć położną w Niemczech? Zapraszam: http://mamaijawniemczech.blogspot.de/2013/09/jak-znalezc-poozna-w-niemczech.html
 
Ola, 29.07.2013 21.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witajcie. Mam pytanie. A więc chłopak pracuje w Niemczech. Ma umowę i meldunek oraz ubezpieczenie. Szuka tam stancji, żeby mógł mnie i dziecko zabrać. Ale jestem w 6 miesiącu ciąży. Chodzi mi konkretnie o to, czy jak nie mamy ślubu mogę podlegać pod jego ubezpieczenie? Jakie papiery są potrzebne, żeby tam urodzić bez żadnych problemów, jak znaleźć położną i ginekologa? Prosiłabym o pomoc co i jak. Jak to wszystko tam wygląda. Błagam o pomoc. Bo może już pod koniec sierpnia będę tam do niego jechała, a nie mam żadnego pojęcia na ten temat.
 
mycha, 06.03.2013 19.51
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
nie no, co za artykul, rodzilam w Polsce, w malym miescie, i wszystko byla, i pilki, i wanna i inne rzeczy ulatwiajace zblizajacy sie porod, nawet maz tak z miejsca ubral sie w fartuch i rodzil ze mna. a co do poloznych - cudowne babki, naprawde majace pojecie, wyksztalcenie, doswiadczenie. nie wiem z jakiej sie ta pani dziury za przeproszeniem wyrwala, ze sie tak podnieca niemiecka sluzba zdrowia, ale standardy polskie w szpitalach niczym sie odbiegaja od zachodnich, no moze czasem pokoje, korytarze nie sa tak kolorowe ale liczy sie serdecznosc i wiedza w tym co sie robi. pozdrawiam wszystkie Panie polozne z Polski i lekarzy. inni moga kleknac przed Wasza wiedza, zdobywana na ciezkich polskich studiach.
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
9 rad na dziewiąty miesiąc ciąży 9 rad na dziewiąty miesiąc ciąży

Końcówka ciąży przypomina zajęcia w szkole przetrwania - z dnia na dzień robi się coraz ciężej....

więcej

11076

Cholestaza ciążowa - niebezpieczna dla płodu choroba wątroby Cholestaza ciążowa - niebezpieczna dla płodu choroba wątroby

Cholestaza ciążowa zaczyna się od uporczywego swędzenia stóp i rąk. Z czasem świąd może objąć...

więcej

12414

Tygodniowy jadłospis dla kobiet w ciąży Tygodniowy jadłospis dla kobiet w ciąży

Ciąża nie oznacza, że możesz jeść do woli wszystko to, na co masz ochotę. Liczy się jakość, a nie...

więcej

12395

Czy W CIĄŻY można latać SAMOLOTEM? Czy W CIĄŻY można latać SAMOLOTEM?

Czy przyszła mama może latać samolotem? Dziewczyny w ciąży wzajemnie ostrzegają się przed lataniem...

więcej

13347

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Obecność skrzepów krwi we krwi miesiączkowej jest objawem bardzo obfitych krwawień miesiączkowych, zwykle towarzyszą im bóle brzucha. Obfite krwawienia miesiączkowe, zwłaszcza jeśli występują od...

Grupy wsparcia
data

Październik 23, 2014

Novoslim jeeeeeest najlepszy! właśnie się ważyłam minął miesiąc i już 3 kg mniej jak tak dalej pójdzie to sukces życia!

data

Październik 23, 2014

witajcie Kobietki nikt się nie odzywa , czyżbym zniechęciła was tym obszernym wpisem, nic nie poradzę ,że mam takie lekkie pióro, Jolu wysłałam Ci wiadomość na skypa Marzenko tobie też wysłałam kartkę z obszernym wpisem na pocztę. mam nadzieje że pogoda Was nie zniechęciła do...

data

Październik 22, 2014

Dla pozbawionych energii polecam sekret Aztków ;) kiełki chia http://terapiasokami.pl/nasiona-nakielki-chia"]http://terapiasokami.pl/nasiona-nakielki-chia dodaję do chleba i naprawde inna bajka :) a prowadzę bardzo aktywny tryb życia i nie mam czasu na zmęczenie ;) poza tym:...

data

Październik 22, 2014

I oczywiście zielona albo czerwona herbata :)

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.