Ciąża i poród w Niemczech - standardy zachodniej służby zdrowia

15 komentarze
Autor: Anny wysłuchała Agnieszka Roszkowska

Anna od kilku lat mieszka w Berlinie. Przed ciążą i porodem nie miała doświadczeń z niemiecką służbą zdrowia. Jakie są standardy ochrony zdrowia za zachodnią granicą? Jakie badania wykonuje się w trakcie ciąży? Czy Niemcy promują badania prenatalne i porody naturalne? Przeczytaj, co ją mile zaskoczyło, a co rozczarowało? 

Może to zabrzmi dziwnie, ale choć byłam po trzydziestce, nie czułam, że to już pora na dziecko. Wydawało mi się, że ciągle mam jeszcze czas. Być może dlatego, że wyszłam za mąż w wieku 33 lat i jako "świeża" mężatka wciąż czułam się młodo. Poza tym w moim życiu i tak nastąpiła wielka zmiana – wyjechaliśmy do Berlina, bo firma, w której oboje pracujemy, otworzyła swój oddział w Niemczech, a Grzegorz, mój mąż, został jego szefem. Dopiero gdy kilka młodszych koleżanek zaszło w ciążę, dotarło do mnie, że mam 38 lat i to ostatni dzwonek na dziecko. Zaczęliśmy się o nie starać. Przez kilka miesięcy robiłam testy ciążowe – i nic. Zaczęłam się martwić. Kolejny raz zrobiłam test 1 czerwca, w Dzień Dziecka, rano. Znów nie wykazał ciąży. Wrzuciłam go do kosza i zawiedziona wróciłam do łóżka. Mąż przytulił mnie i zaczął pocieszać. Wtedy coś mnie tknęło. Wstałam i wyciągnęłam test z kosza. Były na nim dwie kreski!

Badania prenatalne w Niemczech wykonywane są bezpłatnie

Kilka dni później byłam u lekarza. Nie szukałam polskiego ginekologa, tylko poszłam do najbliższego gabinetu. Trafiłam na miłą i rzeczową lekarkę, która studiowała w Związku Radzieckim. Na początku próbowała nieznane mi słowa tłumaczyć na rosyjski, ale szybko opanowałam niemieckie słownictwo ciążowe. Dostałam skierowanie na podstawowe badania (grupa krwi, HIV, żółtaczka zakaźna, różyczka, chlamydia). Wszystkie były bezpłatne, to znaczy w ramach standardowego ubezpieczenia zdrowotnego. Tak jak wszystkie wizyty lekarskie. Pani doktor bardzo wcześnie poinformowała mnie też o możliwości badań prenatalnych (też bezpłatnie). W Niemczech to standard. Do 12. tygodnia ciąży miałam się zdecydować, czy chcę robić te inwazyjne. Nie zdecydowałam się jednak, bo wiedziałam, że nawet jeśli dziecko będzie miało zespół Downa (ze względu na mój wiek ryzyko było spore), to i tak je urodzę. A o innych wadach zupełnie nie myślałam. Do dziś pamiętam zdumienie lekarki, gdy usłyszała o mojej decyzji. Dla niej to było kompletnie niezrozumiałe.

Nowoczesne USG ciąży

Ok. 22. tygodnia ciąży byliśmy natomiast na badaniu, które było czymś w rodzaju bardzo szczegółowego USG (z ekranem na całą ścianę!). Wyraźnie było na nim widać wszystkie wewnętrzne organy, np. serce z komorami i przedsionkami. Wtedy dowiedzieliśmy się, że to dziewczynka i że na 90 proc. nie ma żadnych poważnych chorób. Grzegorz bardzo się wzruszył, zwłaszcza że nosek Kasi był zupełnie takiego samego kształtu jak jego własny! Przez całą ciążę czułam się świetnie i oprócz mdłości w I trymestrze nic mi nie dokuczało, nawet zgagi nie miałam ani zachcianek. O, przepraszam: jeden jedyny raz zadzwoniłam do męża z prośbą, żeby kupił mi chipsy o smaku bekonowym, bo miałam na nie straszną ochotę. Było to… na dzień przed porodem!

W Niemczech kobiety w ciąży mają znakomitą opiekę zdrowotną

Kobiety ciężarne mają w Niemczech naprawdę świetną opiekę. W ramach ubezpieczenia bezpłatne są nie tylko wizyty i badania, ale też wiele specjalnych zajęć, takich jak pływanie, taniec brzucha czy akupunktura. W poczekalniach lekarskich i urzędach pełno jest bezpłatnych gazetek z informacjami, gdzie można znaleźć lekarza, położną, odpowiednie zajęcia. Szkoła rodzenia dla kobiety także jest bezpłatna. Tylko partner płaci, jeśli chce w niej uczestniczyć. My chodziliśmy oboje, ale szkoła trochę mnie rozczarowała – za mało było tam konkretnych informacji, a za dużo medytacji, wizualizacji i podobnej „mistyki”. Ale może jest tak dlatego, że informacje i praktyczne rady kobieta w ciąży może otrzymać od swojej położnej. Na 3 miesiące przed porodem każda ciężarna w ramach ubezpieczenia ma osobistą położną, która przychodzi do domu, robi podstawowe badania (np. moczu) i oczywiście odpowiada na pytania. Do porodu nie przyjeżdża, ale za to po porodzie opiekuje się świeżo upieczoną mamą jeszcze przez dwa tygodnie. To świetny „wynalazek”, w Polsce nieznany. Taką położną można o wszystko zapytać, pokaże, jak dziecko przebierać, przystawiać do piersi, kąpać, obcinać paznokcie itd. Ja wybrałam Polkę. Bardzo mi pomogła, udzielając mnóstwa porad.

Poród w towarzystwie bliskich

Dla mnie i Grzegorza od początku było oczywiste, że rodzimy razem. Zresztą w Niemczech obecność ojca przy porodzie jest tak naturalna, że nikt o to nawet nie pyta. Tam rodzącej kobiecie często towarzyszą całe rodziny, w tym kilkunastoletnie dzieci! Kilka tygodni przed porodem zapisaliśmy się do szpitala. Każdy szpital co tydzień urządza spotkania dla przyszłych rodziców – ordynator opowiada o oddziale, odpowiada na pytania, pokazuje sale. W wybranym przez nas szpitalu oddział położniczy niedawno przeniósł się do nowego budynku, wszystko było więc nowe i czyste. Przy zapisywaniu się do szpitala załatwiliśmy też wszystkie formalności – dzięki temu nie traciliśmy czasu na biurokrację, gdy zaczęła się akcja porodowa.

Znakomite wyposażenie sali porodowej

Przez całą ciążę byłam nastawiona na to, że urodzę przez cesarskie cięcie. Wykombinowałam sobie, że pierwszy poród w tym wieku to wystarczające wskazanie do cesarki. – Cesarskie cięcie? A z jakiego powodu? – zdumiała się pani doktor, gdy o tym wspomniałam. A było to 3 tygodnie przed terminem! No, pięknie – pomyślałam – taki „szacowny” wiek i żadnej taryfy ulgowej! A poród zbliżał się wielkimi krokami. 3 dni po terminie, w nocy z 15 na 16 lutego 2005 r., obudziłam się o drugiej, bo poczułam ból. Wiedziałam, że się zaczyna. Po godzinie skurcze były już regularne, choć rzadkie. Obudziłam męża i pojechaliśmy do szpitala. Od razu zaprowadzono nas do sali porodowej. Zbadał mnie lekarz dyżurny, przyszły położna z praktykantką, przedstawiły się. W pojedynczej sali porodowej była wanna, łazienka, kącik dla ojca (krzesło i stolik), duże piłki...

2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 22.12.2011

Komentarze (1 - 10 z 15)
lola, 20.06.2014 07.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Moj Boze, co za metody naciskac na brzuch? nie wolno podczas porodu dziecko moze urodzic sie polamana albo nawet gluche czy moze mu grozic wiele innych uszkodzen i kleszcze metody rodem z komuny, zreszta co sie dziwic skoro w niemczech jeszcze uzywaja metalowych wziernikow do badan ginekologicznych. Wiem bo niestety tez mieszkam w Niemczech.
 
Agnes, 08.06.2014 18.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja jestem w 23 tygodniu, jedno dziecko juz urodzilam i tylko sobie chwale opieke w niemczech, jak ci lekarz nie odpowiada to poszukaj innego i zmien, masz do tego prawo
 
lola, 31.01.2014 08.21
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Tez jestem w ciazy 12 tydzien i nawet nikt mnie nie skierowal na badania przeciwcial toksoplazmozy, ktore w Polsce mialam zrobione bezplatnie odrazu. Od trzeciego usg kaza placic 50 euro. Przeciez to standard! Moze trafilam na ginekologa oszusta! Badania mi zeobili, ale tu wklejaja jakies glupie naklejki z wynikami i nie dostaniesz norm zeby sobie samemu sprawdzic anikt nie wytlumaczy, zreszta mowia do Ciebie jak do dziecka. Masakra! Ostatnio dzwonilam rez do okolisty to najblizszy termin za 3 miesiace. A wPolsce za 50 zl mam odrazu. Zanim tu przyjechala tez kazdy mi mowil jaka tu zajebaszcza opoeka- nieprawda. A gabinety linoleum i biala stara obdarta tapeta i tak jest wszedzie w Polsce maja teraz wszystko po remoncie a moj maz nawet mowi, ze od 15 lat tu (w niemczech) sie nic nie zmienilo, zaznaczam ze maz mieszkal w niemczech od urodzenia
 
Kasia, 29.10.2013 15.30
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witam, czy jeśli nie mieszkam w Niemczech a chciałabym tam rodzić to muszę sama za ten poród zapłacić ? Bo z tego co wiem to raczej NFZ nie zwraca kosztów
 
Mon, 11.09.2013 22.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wydaje mi sie ze musicie Byc malzenstwem. Tez nie moglam podlegac pod ubezpieczenie narzyczonego.. Dopiero Po slubie mogl mnie dopisac do ubezpieczenia.
 
Mama i Ja w Niemczech, 03.09.2013 10.35
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Jeżeli interesuje Cię jak znaleźć położną w Niemczech? Zapraszam: http://mamaijawniemczech.blogspot.de/2013/09/jak-znalezc-poozna-w-niemczech.html
 
Ola, 29.07.2013 21.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witajcie. Mam pytanie. A więc chłopak pracuje w Niemczech. Ma umowę i meldunek oraz ubezpieczenie. Szuka tam stancji, żeby mógł mnie i dziecko zabrać. Ale jestem w 6 miesiącu ciąży. Chodzi mi konkretnie o to, czy jak nie mamy ślubu mogę podlegać pod jego ubezpieczenie? Jakie papiery są potrzebne, żeby tam urodzić bez żadnych problemów, jak znaleźć położną i ginekologa? Prosiłabym o pomoc co i jak. Jak to wszystko tam wygląda. Błagam o pomoc. Bo może już pod koniec sierpnia będę tam do niego jechała, a nie mam żadnego pojęcia na ten temat.
 
mycha, 06.03.2013 19.51
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
nie no, co za artykul, rodzilam w Polsce, w malym miescie, i wszystko byla, i pilki, i wanna i inne rzeczy ulatwiajace zblizajacy sie porod, nawet maz tak z miejsca ubral sie w fartuch i rodzil ze mna. a co do poloznych - cudowne babki, naprawde majace pojecie, wyksztalcenie, doswiadczenie. nie wiem z jakiej sie ta pani dziury za przeproszeniem wyrwala, ze sie tak podnieca niemiecka sluzba zdrowia, ale standardy polskie w szpitalach niczym sie odbiegaja od zachodnich, no moze czasem pokoje, korytarze nie sa tak kolorowe ale liczy sie serdecznosc i wiedza w tym co sie robi. pozdrawiam wszystkie Panie polozne z Polski i lekarzy. inni moga kleknac przed Wasza wiedza, zdobywana na ciezkich polskich studiach.
 
gosia, 17.12.2011 21.20
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mieszkam w niemczech od 13stu lat,owszem jest tu lepiej niz w polsce zwlaszcza jezeli chodzi o porod,ja rodzilam pierwsze dziecko w wieku 32 lat,ogolnie wizyty i kazde USG mialam za darmo ale juz za dodatkowe badania musialam placic i tak na obecnosc toksoplazmozy -30euro,na badanie cukru-30euro no i niewiem czy wiecie ze tu kwartalnie placi sie tez 10euro jak sie idzie do lekarza!!! Teraz jestem znowu w ciazy i mialam wykonane badanie tez na toksoplazmoze placilam 30euro,na cukier bede miala tez 30euro,na jakies inne wirusy 30euro a ze mam 35lat skonczone to badania prenetalne pani doktor mi polecila i tez musze zaplacic 160euro...wiec nie jest tak slodko jak w artykule pani pierwszej.Nie mialam zadnej poloznej na 3 , m-ce przed porodem,nie ialam darmowej akupunktury u mnie za to sie placi 70euro,nie mialam zadnego plywania za darmo ani tanca brzucha :) Niestety niemcy juz nie sa tym krajem w ktorym wszystko a napewno wiekszosc jest za darmo:(
 
noxa, 23.11.2011 21.37
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja właśnie jestem w Niemczech przed porodem, aż tak różowo u mnie nie było, choć badania prenatalne (w tym tzw. feindiagnostik co 2-3 tygodnie) miałam za darmo, także przy początkowym polskim ubezpieczeniu - a to z tego względu, że mam cukrzycę. Teraz mam już ubezpieczenie niemieckie, żeby tu nieodpłatnie rodzić. Standardy są ogółem o wiele wyższe, ale jak się ma problematyczną ciążę a nie zna się niemieckiego języka niemieckiego, to nie wiem, czy powinnam polecać, bo mnie np. pomimo braku mojej zgody traktowali w szpitalu hormonami, żebym wcześniej rodziła, "bo mam cukrzycę", choć wszystkie badania były i są ok. Zmieniłam szpital i w tym drugim już wiedziałam jak rozmawiać, mam kontrole i dopiero jeśli wyniki się pogorszą, to wtedy będą przyspieszać poród (co jak każdy zabieg medyczny bywa ryzykowne). Z tym że w PL miałabym cersarkę, a tu - z powodu anestezjologii - nie muszę. Życzę powodzenia innym rodzącym, niezależnie od metody i kraju ;)!
 
następne »
strona 1 z 2
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Ciąża na zwolnieniu - przepisy prawa pracy dotyczące kobiet w ciąży Ciąża na zwolnieniu - przepisy prawa pracy dotyczące kobiet w ciąży

Nie każda ciąża przebiega bez problemów. Czasami trzeba spędzić jakiś czas w szpitalu albo w domu....

więcej

11309

Cud poczęcia, czyli wszystko o zapłodnieniu Cud poczęcia, czyli wszystko o zapłodnieniu

Mężczyzna jest płodny przez cały rok, kobieta przez kilka dni w miesiącu. Jeśli chcą mieć dziecko,...

więcej

11935

Waga podczas ciąży - dlaczego trzeba tak tyć Waga podczas ciąży - dlaczego trzeba tak tyć

Równomierne przybieranie na wadze podczas ciąży jest bardzo ważne, bo świadczy o jej prawidłowym...

więcej

9324

DRUGI TRYMESTR CIĄŻY - co warto o nim wiedzieć? DRUGI TRYMESTR CIĄŻY - co warto o nim wiedzieć?

Niestety, nadal zdarza się, że kobieta dopiero w drugim trymestrze ciąży ze zdziwieniem odkrywa, że...

więcej

8535

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Podczas miesiączki można zajść w ciążę, aczkolwiek jest to mało prawdopodobne. W ciążę zajść można, ponieważ plemniki niekiedy przeżywają i zachowują zdolność do zapłodnienia przez 7 dni. Jeśli więc...

Obecność skrzepów krwi we krwi miesiączkowej jest objawem bardzo obfitych krwawień miesiączkowych, zwykle towarzyszą im bóle brzucha. Obfite krwawienia miesiączkowe, zwłaszcza jeśli występują od...

Przeciętna długość jajnika u kobiety dojrzałej wynosi od 25 do 50 mm, szerokość 15-30 mm, grubość 5-15 mm. Wymiary macicy są bardzo zróżnicowane. Największa długość macicy, u kobiety która jeszcze...

Grupy wsparcia
data

Wrzesień 18, 2014

A propos parowaru? Stosował ktoś z Was może parowar Philipiaka? Warto?

data

Wrzesień 17, 2014

A ja na poprawę energii pije slim coffee classoc. Od rana daje porządny zastrzyk energii na cały dzień.

data

Wrzesień 17, 2014

Polecam osobiście wszystkim szybką i skuteczną dietę http://www.expressdiet.pl

data

Wrzesień 18, 2014

... ale dla takiej figury bez wysiłku, opłaciło się . No to pochwal się tą swoją figurą, może jakiś profil na FB lub zdjęcie... :P

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.