Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne – terapia nerwicy natręctw

2013-02-26 13:07 Barbara Kosmala - psycholog, psychoterapeuta | Konsultacja: Barbara Kosmala

Osoby cierpiące na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD, czyli z ang. obssessive-compulsive disorder), doświadczają głębokiego dyskomfortu spowodowanego przebiegiem objawów i nierzadko dodatkowo odczuwają spore zawstydzenie z powodu swojej nerwicy. Przez lata znoszone w samotności objawy stają się coraz bardziej nasilone i oporne na zmianę.

Na czym polega poznawczy model zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego?

Poznawcze modele zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego akcentują rolę interpretacji (nadawanie znaczenia), które towarzyszy doświadczanym obsesjom.

U cierpiącej na nerwicę natręctw osoby może występować:

  • fuzja myśl-działanie (,,magiczne myślenie”), czyli posiadanie przekonania, że ,,złe” myśli mogą sprowokować złe konsekwencje, np. kradzież, wypadek samochodowy, chorobę, śmierć, przekonanie o tym, że samo posiadanie myśli jest już przejawem ukrytego pragnienia i nieuchronnie prowadzi do złych konsekwencji;
  • wyolbrzymiona odpowiedzialność, czyli przesadne przekonanie, że ktoś ma moc wywoływania lub zapobiegania negatywnym wydarzeniom/konsekwencjom;
  • przekonanie o możliwości kontrolowania myśli, czyli przekonanie o tym, że kontrola jest pożądana i konieczna, aby nie działy się złe rzeczy;
  • perfekcjonizm, czyli przekonanie, że istnieje jeden właściwy sposób postępowania i nie wolno popełniać błędów oraz, że bezbłędne i perfekcyjne zachowanie jest możliwe do osiągnięcia;
  • przecenianie zagrożenia, czyli przecenianie faktu, że złe rzeczy będą łatwo się wydarzać i jednoczesne niedocenianie możliwości radzenia sobie;
  • nietolerancja niepewności, czyli absolutne przekonanie, że należy być czegoś całkowicie pewnym, aby uniknąć zagrożenia.

Powyższe przekonania stanowią istotną część konceptualizacji poznawczej. Przykład mechanizmów podtrzymujących lęki ilustruje rycina 1. Zastosowanie psychoterapii poznawczo-behawioralnej (cognitive-behavioural therapy – CBT) ma na celu przerwać błędne koło i mechanizm narastania objawów lękowych.

 

Jakie są metody poznawczej pracy z objawami obsesyjno-kompulsyjnymi?

Z wyżej opisanego rozumienia mechanizmu nerwicy natręctw, wynikają poniższe strategie pracy:
1.    Zidentyfikowanie przekonań, podtrzymujących nerwicę natręctw.
2.    Zapisanie przekonań.
3.    Skonstruowanie eksperymentów mających na celu obalenie przekonań, czyli opracowanie sposobów weryfikowania rzeczywistości w realnym życiu.
4.    Skonstruowanie eksperymentów mających na celu ,,potwierdzenie” przekonań.
5.    Przeprowadzenie eksperymentów.
6.    Sprawdzenie rezultatów.
7.    Zapisanie wniosków.
Moim zdaniem, w pracy z pacjentami cierpiącymi na nerwicę natręctw, warto łączyć różne strategie pomocy. Negatywne interpretacje oraz założenia wyjściowo mogą powodować podwyższony poziom lęku i warto pracować nad przekonaniami, a nie tylko zewnętrznymi kompulsjami. Wyjściowo mniejszy lęk wywoła także mniej przymusowych rytuałów.

Piśmiennictwo:
1.    Kosmala B., Bukowski S., Sesja terapeutyczna w podejściu poznawczo-behawioralnym, Psychoterapia, 1, 27-36, 2007.
2.    Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne, red. Pużyński S., Wciórka J. Rewizja dziesiąta. Kraków - Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne ,,Vesalius” Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2000.
3.    Morrison N., Westbrook D., Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, w: Bennett-Levy J., Butler G., Fennell M., Hackmann A., Mueller M., Westbrook D. (red.). Oksfordzki podręcznik eksperymentów behawioralnych w terapii poznawczej. Alliance Press, Gdynia 2005.
4.    Wells A. Obssessive-compulsive disorder: Health Anxiety. In: Wells A. Cognitive Therapy of Anxiety Disorders: A Practice Manual and Conceptual Guide, Sussex: John Wiley & Sons, 1997.

nerwica-natrctw-mechanizm.JPG
Autor: archiwum poradnikzdrowie.pl
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Melania Fix
|

Byłam zrozpaczona, koszmar trwa wiele lat. Choroba czasami tak dezorganizuje moje codzienne życie, że strach mnie tylko przeszywa, co będzie dalej, generalnie jestem non stop prawie w lęku, przez to choróbsko. Natręctwa obsesyjnego liczenia, sprawdzania czy zakręciłam kran, czy umyłam dokładnie ręce zmusiło mnie do przerwanie tego błędnego koła. Od roku leczę się u bardzo dobrego psychiatry dr. Sowińskiego. Dzięki właściwym metodom i nowym lekom odzyskuję zdrowie. W końcu odczułam na tyle znaczącą poprawę, że mogą poprawnie funkcjonować.

Ktoś )))
|

Często nie zdajemy sobie sprawy, że sami sobie nie poradzimy. Potrzebujemy kogoś kto otworzy nasze wnętrze, zajrzy do naszej psychiki. Coraz więcej ludzi choruje na depresje, jedni głośno o tym mówią, a inni nie chcą się przyznać, że nie dają rady. Praca, aspiracje, awans,apetyty na mieszkanie, nowe auto, pracujemy, aż w końcu mamy doła, depresję, nerwicę, wszystko się sypie, nie dajemy po prostu rady. Wszyscy oczekują od nas najwyższej jakości i z szerokim usmiechem. Przychodzi dzień, że już trzeba prosić o pomoc psychologa, a nawet iść do psychiatry. No i dopiero psychiatra pomaga nam otworzyć się i wyrzucić z nas to wszystko co zatruwa cały organizm. Wsparcie dr.Sowińskiego, wzmocnienie lekami i przede wszystkim udział w psychoterapii i praca nad sobą przynoszą efekty. Nie wyobrażam sobie wyjścia z tego błędnego koła bez profesjonalnej pomocy.

SrednioWaznyPan
|

Sposoby leczenia są różne, tak jak różne są oblicza nerwicy. Pewne jest tylko jedno, czekanie lub ignorowanie problemu nie sprawi że ów zniknie. Nawet wytrwali w czekaniu, nie doczekaja sie efektu bez pracy nad sobą!!

Totalną zmianę podejścia oraz regularny warsztat pracy nad sobą zapewnia psychiatra, którego na szczęście dwa razy w miesiącu odwiedzam służbowo. Koledzy z pracy nie zdają sobie sprawy że po spotkaniu firmowym idę prosto do psychiatry i to własnie to sprawia że jestem pełen energii i zadowolony z siebie. Im za bardzo nie mam ochoty się zwierzać, ale w internecie z dumą się chwalę - i polecam innym.

Panna_Niemloda
|

Z nerwica nie ma zartow! Zwlaszcza gdy jest pielegnowana i gruntowana przez toksyczne malzenstwo bez nici porozumienia i ogromnymi wymaganiami ze strony malzonka. Lepiej po pomoc zglosic sie do specjalisty, jesli psycholog nie pomoze - dlaczego nie psychiatra? Mi dzieki lekom i spotkaniom z doktorem spadly klapki z oczu i wreszcie zaczelam leczyc swoje problemy! A meza poslalam w trzy diably. Jemu byly na reke moje natrectwa i chora obowiazkowosc wiec nawet wyraznie widzac problem i moje meczarnie nie zrobil z tym nic.

Teraz z niczym zostanie bo dzieci przyznali mnie. Dziekuje pozdrawiam.