ANTYBIOTYKI pod lupą - jak działają i na jakie choroby pomagają

2016-01-20 13:35 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: lek. med. Grzegorz Borstern, specjalista chorób wewnętrznych

Antybiotyki często łykamy bez potrzeby. A skutek jest taki, że gdy są rzeczywiście niezbędne, nie działają. Jak jest naprawdę z antybiotykami? Kiedy pomagają, a kiedy tylko szkodzą?

Chociaż antybiotyki stosuje się powszechnie dopiero od pół wieku, pozwoliły pokonać wiele chorób, które wcześniej zbierały śmiertelne żniwo. Antybiotyki w krótkim czasie rozprawiają się z bakteriami i choroba ustępuje! Niestety - w niedalekiej przyszłości preparaty te mogą zupełnie przestać działać, bo bakterie stają się na nie coraz bardziej oporne.

Antybiotyki niszczą bakterie, grzyby i pierwotniaki

Antybiotyki (z greckiego: anti - przeciw, bioticos - związany z życiem) to substancje wytwarzane przez organizmy żywe, najczęściej przez niektóre bakterie i grzyby. Na początku otrzymywano je wyłącznie drogą naturalnej biosyntezy. Były substancjami uzyskanymi z różnych drobnoustrojów, wyspecjalizowanymi do walki przeciwko innym.

Do stworzenia pierwszego antybiotyku wykorzystano pleśń i nazwano go penicyliną. Był prawdziwym przełomem w zwalczaniu gruźlicy.

Aby sprostać coraz większemu zapotrzebowaniu na te leki, naukowcy stworzyli antybiotyki półsyntetyczne i syntetyczne odpowiedniki naturalnych substancji. Mają one lepsze właściwości lecznicze i szerszy zakres działania niż antybiotyki naturalne. Antybiotyki mogą zwalczać bakterie (także pierwotniaki i grzyby) w rozmaity sposób. Ich działanie polega na zakłóceniu procesów życiowych drobnoustrojów i spowodowanie ich śmierci (działanie bakteriobójcze) albo na zmianie przemian metabolicznych zachodzących w ich komórkach tak, by ograniczyć ich rozmnażanie się (działanie bakteriostatyczne). Większość tych leków uszkadza zewnętrzne osłony komórek, prowadząc do rozpadu bakterii, albo zaburza syntezę białek niezbędnych do ich życia.

Antybiotyki nie odróżniają wrogów od przyjaciół

Niestety, antybiotyki nie potrafią rozpoznawać dobrych i złych bakterii. Rozprawiając się z chorobotwórczymi drobnoustrojami, niszczą przy okazji te dobre, które wchodzą w skład naturalnej flory bakteryjnej i chronią nas przed różnymi chorobami.

Zażycie antybiotyku w każdym przypadku zaburza naturalną florę bakteryjną naszego organizmu. Nawet wtedy, gdy sami nie zauważamy żadnych niepokojących objawów.

Zachwianie flory bakteryjnej jelit, dzięki której prawidłowo trawimy, może prowadzić do wzdęć, mdłości, wymiotów, biegunki. A zniszczenie bakterii, które odpowiadają za zachowanie odpowiedniego środowiska w pochwie, często kończy się infekcjami bakteryjnymi narządów kobiecych lub grzybicą. Z powodu zniszczenia dobrych bakterii często po kuracji antybiotykami rozwijają się również zakażenia grzybicze śluzówki jamy ustnej. Im częściej i więcej, tym gorzej.

Antybiotyki wchodzą w interakcje z innymi lekami i jedzeniem, a także zmniejszają naszą odporność. W wyniku osłabienia systemu obronnego po leczeniu antybiotykiem łatwo łapiemy kolejne infekcje. Lekarz znowu przepisuje nam antybiotyk, a to prosta droga do uodpornienia się na preparat.

Bakterie szybko poznają antybiotyk i uczą się przed nim bronić. Stosują przy tym najrozmaitsze sztuczki. Zmieniają budowę ściany komórki, żeby lek nie mógł jej rozerwać, wytwarzają specjalne enzymy rozkładające antybiotyk albo "wypompowują" go ze swego wnętrza. Ponadto bardzo szybko się mnożą, dlatego uodpornione na dany antybiotyk natychmiast przekazują tę umiejętność swoim następcom. W efekcie skuteczny dotychczas lek przestaje działać.

Dlatego antybiotyki trzeba przyjmować tylko wtedy, gdy są nam rzeczywiście potrzebne (wówczas nam pomogą), a nie "na wszelki wypadek". Powinny być też starannie dobrane. Kiedy mimo ich podawania nie ma poprawy albo choroba ciągle powraca, warto zrobić antybiogram. To proste badanie, które pomaga określić, jakie lekarstwo będzie najskuteczniejsze w danym przypadku.

Ważne

Bakteriofagi to malutkie wirusy żyjące wszędzie - w wodzie, ziemi, w organizmie człowieka. I często radzą sobie ze złymi bakteriami lepiej niż antybiotyki. Jak? Docierają do ogniska zakażenia, tam przyczepiają się do bakterii, rozpuszczają fragment jej błony komórkowej i wstrzykują do środka swój materiał genetyczny. Wówczas w komórce bakterii rozpoczyna się błyskawiczna produkcja cząsteczek bakteriofaga. Rozsadzają one bakterię od wewnątrz i atakują następne. Jedynym w Europie ośrodkiem zajmującym się leczeniem fagami jest Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu. Dysponuje on już 300 gatunkami fagów, które potrafią unicestwić 300 różnych bakterii. Ale na razie prace polskich naukowców nie wyszły poza fazę eksperymentów. Dopóki nie przeprowadzi się badań klinicznych, nie ma mowy o powszechnym leczeniu fagami.

Na wirusy antybiotyki nie podziałają

Większość infekcji wywołują wirusy, a na wirusy antybiotyki nie działają.

Antybiotykiem nie leczymy przeziębienia ani grypy!

Z wirusami grypy i przeziębienia organizm musi poradzić sobie sam. Ale żeby mógł skutecznie je zwalczyć, trzeba zapewnić mu wypoczynek i wygrzać się pod kołdrą. Tymczasem my, gdy zaczyna nas "coś brać", drapie w gardle, kręci w nosie, nie kładziemy się do łóżka. Zabiegani i zapracowani nie mamy czasu na chorowanie. Co najwyżej wpadamy do lekarza i wymuszamy antybiotyk, żeby szybko postawił nas na nogi. Ale "lecząc" kolejną infekcję wirusową antybiotykiem, robimy sobie więcej złego niż dobrego. Wirusa on nie "utłucze"! Jest za to duże prawdopodobieństwo, że się na lek uodpornimy i gdy zachorujemy na poważne bakteryjne zapalenie płuc albo nerek, już nam nie pomoże.

Pamiętajmy: antybiotyki wymyślono po to, by leczyły określone choroby. Źle dobrane czy łykane bez potrzeby stają się wręcz niebezpieczne dla zdrowia.

Zrób to koniecznie

Powiedz lekarzowi, zanim zapisze ci antybiotyk o:

  • schorzeniach przewlekłych i zażywanych lekach - wybierze taki preparat, który nie wejdzie w interakcje z innymi zażywanymi lekami i nie pogorszy stanu np. nerek czy wątroby, na którą chorujesz
  • uczuleniu, jeśli jakiś antybiotyk wywołał je kiedyś u ciebie - najwięcej alergii powoduje penicylina i jej odpowiedniki doustne (np. Augmentin, Syntarpen, Ampicilina).
  • o tym, że jesteś w ciąży lub karmisz dziecko piersią - wtedy lepiej unikać antybiotyków, choć w uzasadnionych przypadkach można przyjmować wybrane preparaty, ale tylko pod kontrolą lekarza prowadzącego

Źródło: youtube.com/Najprościej Mówiąc

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
majkaa
|

czasami nie da się uniknąć antybiotyku, ja nie jestem wielką przeciwniczką, po prostu nie można ich nadużywać przy byle przeziębieniu, trzeba pamiętać o ochronie żołądka np. probiotykiem i nie powinno być problemu

Balbina
|

Kochani, antybiotyku się przy grypie NIE DAJE!!! On nie działa na wirusy, które wywołują między innymi grypę. Bądźcie mądrzejsi od lekarzy i nie dajcie się wrobić w konia... przepraszam w antybiotyk.
Bo jak przyjdzie poważna choroba wywołana przez bakterie to czym was taki konował będzie leczył, no czym??? Jest tak, że im częściej jest stosowany antybiotyk tym jest mniej skuteczny. Warto o tym wiedzieć.

Susannah
|

Jesli lekarz kaze brac,a sa jakies watpliwosci,to najlepiej ponownie sie z nim skontaktowc,bo przy grypie antybiotyk jest raczej zbedny.

Agulka88
|

Witam chciałam zapytać o rade,jestem chora niby na grypę lecz lekarz przepisał mi antybiotyk..Ale od 2 dni doszła chyba jeszcze grypa jelitowa albo jakiś wirus sama nie wiem...Mam biegunkę,mdłości boli mnie brzuch.Mam pytanie czy powinnam nadal brać ten antybiotyk przepisany przez lekarza pomoże on choć troszkę na ta 2 grypę(tak sadze ze to jelitowa)Dodam jeszcze aż mam gorączkę niby nie wyżej niż 38 ale jest ona..Czy ktoś by mi mógł poradzić??

azetka
|

Mam problem z synem. Ma 9 lat od 2 lat tj. od czasu jak podjął naukę w szkole zaczęły się choroby głównie zapalenie oskrzeli a w konsekwencji zapalenie płuc. Historia powtarza sie od trzech lat w okresie styczeń -luty. Lekarz zapisuje na wejście antybiotyk, który niby pomaga ale po tygodniu jest gorzej i przepisuje drugik, ktory tez nie pomaga no i wreszcie zastrzyki biodacyna. Można zwariować. Syn nie choruje wiosną, latem, ani jesienią tylko właśnie w tym okresie. Boję się, że niedługo juz żadne antybiotyki nie będą na niego działały. A te co brał to niby w tamtym roku pomagały a w tym już nie! Wyniki laboratoryjne ma idealne może tylko dziwnie wysoki poziom żelaza, którym lekarz rodziny sie nie przejmuje. Podstawowe testy alergiczne tez sa ok. No to co sie dzieje!!