LSD (kwas lizergowy) uzależnia? Objawy i skutki zażycia narkotyku

2017-08-07 14:41 lek. Tomasz Nęcki

LSD (kwas lizergowy) to substancja psychoaktywna należąca do halucynogenów. Choć teoretycznie zgony po zażyciu LSD nie występują, to nie oznacza to jednak, że stosowanie tej substancji jest bezpieczne. Jako dowody, że korzystanie z tego halucynogenu jest groźne, można podać to, że LSD może doprowadzić do wyzwolenia zaburzeń psychicznych czy też to, że objawy zażywania LSD mogą pojawiać się nawet jeszcze po dość długim czasie od pierwszego przyjęcia tej substancji psychoaktywnej.

LSD (dietyloamid kwasu lizergowego) zalicza się do substancji halucynogennych. Innymi określeniami tego halucynogenu są: kwas, ejsid, trip czy listek. Historia odkrycia tej substancji psychoaktywnej jest dość interesująca, ponieważ o tym, jakie są jej działania, odkrywca LSD dowiedział się... przypadkowo. LSD w 1938 r. zsyntetyzował chemik Albert Hofmann. Początkowo zakładano, że środek będzie mógł służyć jako lek pobudzający m.in. układ krążenia. Podczas swoich prac, pewnego dnia, Hofmann zaczął doświadczać halucynacji – wysnuł on wtedy wniosek, że do tego stanu musiała doprowadzić któraś z substancji, którą posiadał w swoim laboratorium. Ostatecznie chemik prowadził doświadczenia na samym sobie i rzeczywiście zauważył, że to LSD wywiera działanie halucynogenne.

Pomimo powyższej obserwacji, przez lata próbowano stosować LSD jako lek w różnych dziedzinach medycyny, m.in. w psychiatrii. Przy pomocy pochodnej kwasu lizergowego próbowano leczyć alkoholizm. Literatura wspomina również o tym, że LSD może wywierać (podobne nawet do działania opiatów) działanie przeciwbólowe. Ze względu jednak na związane ze stosowaniem LSD ryzyko, substancja ta nie znalazła jednak szerszego wykorzystania w świecie medycznym.

LSD - wygląd i drogi podania

W przypadku LSD okazuje się, że zwykły kartonik czy znaczek pocztowy mogą być wykorzystane do nietypowych celów – halucynogen ten najczęściej jest bowiem dostępny w postaci nasączonych nim kartoników. Taka możliwość istnieje dlatego, że działanie LSD występuje już po zażyciu wyjątkowo niewielkich, bo sięgających zaledwie mikrogramów, dawek LSD (mikrogram zaś to 0,000001 grama). W przypadku nasączonych LSD papierków, przeznaczone są one do ssania lub do włożenia pod język. Inne dostępne postaci tej substancji psychoaktywnej to kryształki do rozpuszczania w wodzie, tabletki czy kapsułki. W przeszłości najpopularniejszą postacią środków zawierających LSD były zaś... kostki cukru nasączone tym halucynogenem.

Jak już wspomniano, najpopularniejszym sposobem przyjmowania LSD jest doustne zażywanie tej substancji. Zdarzają się jednak osoby, które zażywają halucynogen w dość nietypowy i niebezpieczny sposób, np. wkładając sobie listek z LSD pod powiekę.

LSD - działanie

O tym, jak działa LSD, informuje już samo to, do jakiej grupy środków psychoaktywnych jest ono zaliczane – należy ono przecież do grupy halucynogenów. Halucynacje oraz inne objawy zażycia LSD pojawiają się przez to, że środek ten jest agonistą receptorów serotoninowych 5HT-2A. Początkowo substancja zmniejsza ilość tego neuroprzekaźnika w strukturach układu nerwowego, później dochodzi jednak do nagłego wzrostu stężenia serotoniny w mózgowiu. Ostatecznym efektem takiego zjawiska jest znaczne pobudzenie czynności komórek układu nerwowego.

Początek działania LSD pojawia się u różnych osób po odmiennym czasie – ogólnie przyjmuje się, że skutki zażycia halucynogenu pojawiają się po pomiędzy trzydziestu-dziewięćdziesięciu minutach. Podobnie jest z czasem utrzymywania się objawów zażycia LSD – u jednych ludzi utrzymują się one przez 3 godziny, u innych z kolei nawet przez aż 12 godzin.

LSD - objawy zażycia

Po zażyciu LSD dochodzi do wystąpienia objawów somatycznych oraz psychopatologicznych. Pierwsze z wymienionych pojawiają się najszybciej po przyjęciu halucynogenu i mogą nimi być:

W różnym czasie po wystąpieniu objawów somatycznych, u osoby po zażyciu LSD pojawiają się również i objawy psychopatologiczne. Wśród nich najbardziej wyrażone są zwykle halucynacje (omamy). Dotyczyć one mogą różnych zmysłów, po zażyciu LSD najczęściej występują jednak omamy wzrokowe i słuchowe. Poza omamami pojawiać się mogą również iluzje, w postaci odbierania wyostrzonych i urozmaiconych obrazów czy widzenia zniekształconych przedmiotów (mogą one wydawać się np. wyjątkowo błyszczące).

Zażycie LSD może prowadzić również do:

  • urojeń,
  • zaburzeń koncentracji, pamięci i uwagi,
  • synestezji (zjawiska polegającego na tym, że doznania z różnych zmysłów ulegają pomieszaniu, np. człowiekowi może się wydawać, że słyszy obrazy czy że widzi on muzykę),
  • zwiększonej podatności na sugestie innych ludzi,
  • oszołomienia,
  • uczucia obcości własnego ciała,
  • wyostrzenia doznań z niektórych zmysłów (np. mocnemu wyostrzeniu może ulegać słuch),
  • silne wahania nastroju (od euforii aż po bardzo silne przygnębienie).

LSD – skutki uboczne zażywania

Jednym z największych problemów związanych z zażywaniem LSD jest to, że towarzyszy temu ryzyko „wywołania” zaburzeń psychicznych. Uczonym udało się wysunąć bowiem obserwację, że u osób predysponowanych do zaburzeń psychicznych (np. w związku z istniejącym u nich rodzinnym obciążeniem problemami psychiatrycznymi) LSD może niejako wyzwalać u nich tego rodzaju problemy.

U niektórych ludzi po zażyciu LSD dochodzić może do wystąpienia skrajnie nasilonego lęku czy nawet do napadów paniki.

Ogólnie stan po zażyciu halucynogenu określany jest czasem jako trip (czyli, w tłumaczeniu z języka angielskiego, jako podróż). Czasami użytkownicy LSD doświadczają bad trips, czyli epizodów, gdzie po zażyciu halucynogenu pojawiają się u nich omamy i urojenia o nieprzyjemnym, czasami nawet przerażającym dla nich charakterze, a także wspomniane napady lęku czy paniki.

Z LSD związane jest jeszcze jedno pojęcie, którym jest flashback. Mechanizm występowania tego zjawiska do dziś nie jest jasny, a polega ono na tym, że objawy podobne do tych, które pojawiły się po zażyciu LSD, pojawiają się u pacjenta... bez zażycia halucynogenu. Do flashbacków dochodzi w różnym czasie od zażycia dawki LSD – mogą one wystąpić w ciągu kilku tygodni, ale i w ciągu nawet kilku miesięcy po ostatnim przyjęciu kwasu lizergowego.

LSD – uzależnienie i ryzyko zgonu po zażyciu LSD

Halucynogen nie prowadzi do występowania uzależnienia fizycznego. U osób zażywających LSD może jednak pojawiać się inny rodzaj uzależnienia, czyli uzależnienie psychiczne, które polega na pojawianiu się bardzo silnej chęci kolejnego zażycia substancji psychoaktywnej.

Zgon po zażyciu LSD jest raczej niezbyt prawdopodobny – do śmierci doprowadzić jednak może nie samo zażycie tej substancji, ale zachowania pojawiające się po jej zastosowaniu (do których zaliczyć można problemy z utrzymaniem równowagi czy występujące po LSD zaburzenia oceny odległości czy własnych możliwości).

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019
KOMENTARZE
Apart
|

Po tym inaczej patrzy się na świat,np butelka wody,może się wyginać itp,jakieś ewentualnie kolorki ale nie ma żadnych halucynacji.Po tym nie odczuwałem,żadnych objawów fizycznych to działa na głowę. Żadnego podwyższonego tętna ani wysokiego ciśnienia.

jurek
|

kolegi wzieła raz to gowno i po trzech godzinach wsykoczyła z 6 pietra, zmarła w szpitalu.

ddd
|

A po piwie, człowiek nie chce się napić denaturatu?

ten zły
|

Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Pan Tomasz Nęcki, rzekomy autor tego artykułu, to kolejny przykład pokemona powtarzającego w kółko te same błędnie sformułowane frazesy i przekleństwa na temat narkotyków.

...
|

LSD jest psychodelikiem a nie halucynogenem :D