SZCZEPIENIA DZIECI: prawdy i mity o szczepionkach i szczepieniu

2019-09-11 15:19 Anna Jaworska, lekarz rodzinny

Szczepić dziecko czy nie szczepić? A może przesunąć większość szczepień na czas, kiedy dziecko będzie starsze? Szczepić szczepionkami tylko z listy szczepień obowiązkowych czy wszystkimi dostępnymi na rynku? Wielu rodziców ma dylemat, jakiego wyboru dokonać.

Z jednej strony słyszą zapewnienia specjalistów o bezpieczeństwie szczepionek i wręcz konieczności szczepień, z drugiej stykają się w internecie z kontrargumentami rodziców z ruchu antyszczepionkowego, opisującymi historie komplikacji poszczepiennych i przestrzegających przed szczepieniami dzieci.

Szczepienia dzieci - emocje i dylematy

Szczepienia dzieci wywołują wśród rodziców sporo emocji i są przyczyną wielu dylematów. Rodzice wahają się, czy dziecko musi dostawać szczepionki, dlaczego aż tyle w pierwszym roku życia i które wybrać spośród dodatkowych, zalecanych, płatnych. Jedno jest pewne: dzieci trzeba szczepić. Nie jest to opinia podyktowana przekonaniami lekarzy na temat szczepienia dzieci, widzimisię specjalistów, ale rzetelną wiedzą opartą na badaniach. A powstające co kilka lat ruchy antyszczepionkowe zawsze kończą się tak samo, czyli wzrastającą liczbą chorych dzieci i powikłań chorobowych.

Szczepionka chroni przed zachorowaniem

Szczepionki to produkty, których skład jest bardzo skrupulatnie opisany. To osłabione lub martwe chorobotwórcze drobnoustroje lub ich fragmenty albo toksyny.

Udają one atak prawdziwych, groźnych zarazków. Układ odpornościowy reaguje na ten sfingowany atak i wytwarza mechanizmy, które pozwalają się bronić przed tymi zarazkami w przyszłości. Aby ta odporność była trwała i ochraniała dziecko stale, potrzebne bywa czasem podanie kilku dawek szczepionki, także dawki przypominającej.

Szczepionka nie wywołuje choroby. Może natomiast spowodować odczyny poszczepienne: ból, obrzęk w miejscu wkłucia, wysypkę, a nawet poważniejsze reakcje (zdarza się to szalenie rzadko). Jednak nawet poważniejsze powikłania po szczepieniach pojawiają się ponad tysiąc razy rzadziej niż po chorobach, przed którymi one chronią. To ważny argument, pozwalający docenić wartość szczepień.

Gdy wokół miejsca ukłucia pojawi się zaczerwienienie, warto zrobić malcowi okład z sody oczyszczonej i obandażować.

Nawet poważniejsze powikłania po szczepieniach pojawiają się ponad tysiąc razy rzadziej niż po chorobach, przed którymi one chronią.

Ważne

W Polsce dzieci są obowiązkowo (bezpłatnie) szczepione przeciwko:

Szczepienia dzieci - odporność na lata

Argumentów za szczepieniami jest wiele. Dziecko przychodzi na świat z niedoskonałym układem odporności, z tzw. odpornością pierwotną. Jest narażone na atak zarazków i nie potrafi się przed nimi tak skutecznie bronić jak jego rodzice, starszy brat przedszkolak czy siostra w wieku szkolnym. Przeciwciała, które dziecko dostało od mamy w czasie ciąży, wbrew pozorom nie chronią go długo. W dodatku przed wieloma chorobami ta ochrona w ogóle nie istnieje, wbrew temu, co sądzi wielu rodziców. Przykładowo, przeciwciała otrzymane od mamy chronią niemowlę przez kilka miesięcy przed odrą, świnką, różyczką czy mononukleozą. Oczywiście pod warunkiem, że mama w przeszłości przebyła te choroby. Akurat szczepionkę przeciwko trzem spośród wymienionych chorób dziecko dostaje dopiero po pierwszych urodzinach (szczepionki przeciwko mononukleozie nie ma), ale przed meningokokami, pneumokokami i bakterią Hib przeciwciała mamy chronią maluszka zaledwie przez 6–8 tygodni po porodzie. Natomiast właściwie nie chronią – bo ich stężenie w organizmie malca szybko spada – przed grypą, ospą wietrzną (na ospę może zachorować nawet miesięczne dziecko), a także tężcem, błonicą i krztuścem (dlatego przed tymi bardzo groźnymi trzema chorobami szczepi się już 6-tygodniowe maluszki).

Ważne! Ponieważ przeciwciała przechodzą od mamy do dziecka w ostatnim okresie ciąży, wcześniaki są pozbawione tej broni. Dzieci przedwcześnie urodzone powinny być więc w szczególny sposób chronione szczepieniami, oczywiście po uwzględnieniu ich stanu zdrowia.

Szczepienia dzieci - lepiej zapobiegać niż leczyć

Szczepienia chronią nie przed banalnymi, ale poważnymi chorobami. Przykładowo, Światowa Organizacja Zdrowia uznała błonicę za zabójcę dzieci. Tężec jest także chorobą, której finał jest tragiczny. Za naszą wschodnią i zachodnią granicą wzrasta liczba zachorowań na odrę. Jeszcze kilkanaście lat temu zdarzały się zgony w przebiegu odry. Niektórzy przeciwnicy szczepień twierdzą, że lepiej przechorować choroby niż bronić się przed nimi szczepionkami. Gdyby tak rzeczywiście było, dzieci po ciężkich chorobach powinny się rozwijać lepiej od pozostałych, a jak wiadomo, tak nie jest. Poza tym przechorowanie niektórych groźnych chorób, przeciwko którym istnieją szczepionki, np. krztuśca, nie pozostawia trwałej odporności. To oznacza, że dziecko może zachorować ponownie. Lekarzom trudno przewidzieć, jaki będzie przebieg chorób u dziecka. Z pozoru łagodna ospa wietrzna czasem kończy się ropowicą skóry, a w co setnym przypadku ospy rozwija się zapalenie móżdżku. Skutkiem zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu B może być marskość wątroby. Większym ryzykiem dla organizmu dziecka jest ich przechorowanie niż zaszczepienie przeciwko nim. Każda choroba zakaźna może mieć łagodny przebieg lub skończyć się powikłaniami. Czy warto ryzykować?

Warto wiedzieć

Szczepionki skojarzone, czyli wieloskładnikowe

Aby oszczędzić dziecku ukłuć, warto rozważyć podanie szczepionki skojarzonej, czyli wieloskładnikowej. To szczepionki, które dzięki jednemu zastrzykowi chronią przed kilkoma chorobami zakaźnymi jednocześnie, np. błonicą, tężcem, krztuścem, meningokokom, pneumokokom. Szczepionki skojarzone to mniejsza liczba zastrzyków, mniej bólu i mniej niepożądanych odczynów poszczepiennych. Wadą szczepionek skojarzonych jest to, że rodzice muszą za nie zapłacić z własnej kieszeni, ponieważ nie są refundowane.

Szczepienia dzieci wyeliminowały wiele ciężkich chorób

Wprowadzenie powszechnych szczepień umożliwia zwalczanie chorób. Dzięki nim udało się zlikwidować ospę prawdziwą. Wkrótce być może uda się pożegnać na zawsze z polio. Znacznie zmalała także liczba zakażeń wirusem odry, a także różyczki, również wśród ciężarnych (zawdzięczamy to szczepieniom). To ważne, bo zakażenie ciężarnej kobiety różyczką jest groźne dla jej nienarodzonego dziecka. Świnka może prowadzić do niepłodności, szczególnie wśród chłopców. To, że obecnie choroby zakaźne nie są tak częste jak 10–20 lat temu, nie jest dziełem przypadku czy samego wzrostu poziomu higieny, ale właśnie szczepień. Gdyby ich zaniechać, jak sugerują przeciwnicy szczepień, wkrótce rozpętałaby się nowa fala zachorowań. Tak było po nieuzasadnionym (wyjaśniły to liczne, wiarygodne badania) łączeniu dawnej szczepionki przeciwko śwince, odrze i różyczce z pojawianiem się autyzmu. Po tej „aferze” rodzice przestali szczepić dzieci, czego skutkiem był lawinowy wzrost zachorowań na te choroby i ich powikłania. Powrót do stanu zachorowalności sprzed zaprzestania szczepień był długotrwały i żmudny.

Ważne

Aby szczepionki były bezpieczne, trzeba spełnić szereg zaleceń

Trzeba podkreślić, że szczepionki nie wywołują chorób i nie powodują autyzmu. Aby jednak były bezpieczne, trzeba spełnić szereg zaleceń. Przede wszystkim dziecko przed zaszczepieniem musi być zbadane. Podanie szczepionki bez badania lekarskiego jest niedopuszczalne. Ponadto, między dawkami tych samych i różnych szczepionek trzeba zachować właściwe odstępy. I oczywiście muszą być dziecku podane we właściwy sposób. Dlatego szczepienia wykonują osoby doświadczone.

INFO_1.jpg
Autor: archiwum poradnikzdrowie.pl

Rodzice pytają o szczepienia dzieci, Anna Jaworska, lekarz rodzinny, odpowiada

Czy nie lepiej przesunąć szczepienia na późniejszy okres, gdy dziecko skończy np. roczek i jest silniejsze? Ewa z Kielc

  • Anna Jaworska, lekarz rodzinny: Zdecydowanie nie. Okres niemowlęcy to najbardziej niebezpieczny czas, bo układ odpornościowy dzieci nie działa jeszcze sprawnie. Właśnie wtedy zakażenia mają najczęściej poważny przebieg i kończą się powikłaniami.

Czy szczepienia nie są zbyt dużym obciążeniem dla układu immunologicznego dziecka? Magda z Warszawy

  • Badania wykazały, że układ odpornościowy człowieka może odpowiedzieć na ponad 10 milionów antygenów. Dla porównania: w szczepionce przeciwkrztuścowej, która jest składnikiem szczepionki typu „5 w 1”, jest ich zaledwie 2 lub 3.

Czy szczepienia zalecane są mniej ważne od obowiązkowych? Katarzyna z Koszalina

  • Nie. Po prostu państwa nie stać na finansowanie wszystkich szczepionek. Wśród zalecanych są te godne polecenia wszystkim dzieciom (np. przeciwko pneumokokom, meningokokom i rotawirusom), jak i takie, z których powinny skorzystać przede wszystkim dzieci z grup ryzyka (np. przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu).

Czy podać dziecku wszelkie dostępne szczepionki? Iza S.

  • Oczywiście – nie. Wszystko musi być na miarę, czyli dobrane indywidualnie do małego pacjenta. Decyzję w tej sprawie podejmują rodzice po rozmowie z lekarzem, który może jedynie doradzać, a nie powinien namawiać ani straszyć. Lekarz ma jednak obowiązek poinformować rodziców o tym, że są szczepionki zalecane, odpłatne. Tego wymaga polskie prawo. I taką informację powinien umieścić w dokumentacji medycznej.
Warto wiedzieć

Warto szczepić przeciwko meningokokom, pneumokokom i rotawirusom

Meningokoki to bakterie, które powodują inwazyjną chorobę meningokokową, przebiegającą jako sepsa lub zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Równie groźne są pneumokoki, czyli dwoinka zapalenia płuc. Pneumokoki mogą wywołać wiele schorzeń. Do najczęstszych zakażeń, nazywanych inwazyjnymi należą: ostre zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zakażenie krwi (bakteriemia), uogólnione zakażenie krwi (posocznica, tzw. sepsa). Rotawirusy to także bardzo groźne patogeny, które wywołują ostrą, wodnistą biegunkę (oddawaną nawet kilkanaście razy dziennie), wysoką gorączkę (sięgającą nawet 40 st. C) i infekcje górnych dróg oddechowych.

Szczepienia ochronne dzieci – skutki uboczne

Wielu rodziców decyduje się nie szczepić swoich dzieci, ze względu na możliwość wystąpienia skutków ubocznych po szczepieniach. O tym jakie reakcje mogą wystąpić po szczepieniach opowiada pediatra Alicja Karney z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE
Laura Derczak
|

Ogolnie mam wrażenie, ze pod wzgledem wiedzy i inteligencji mocno cofnelismy sie w rozwoju. Rzeczy, ktore kiedys byly dla nas oczywistoscia dzisiaj uginaja sie pod naporem kolejnych oszołomów antyszczepionkowych albo wyznawców płaskiej ziemi.

Monika
|

jak mozna powaznie traktowac taki artykul jak dochodzi do skutki uboczne i nie ma reszty artykulu ??? a i nigdzie nie pisze rowniez o tym co zawieraja te szczeponki oprocz bakteri . np rtec !!! , a i tlumaczenie ze nalezy szczepic 6 tyg maluszki ktorych narzady nie sa jeszcze uksztaltowane moga byc poddane 6 in 1 szczepionce . w ANGLII szczepionki kojarzone to podstawa i innych niema 6 in 1 w 8 tyg zycia na choroby typu wirusowe zapalenie watroby typu B jest bez sensu . 3 drogi zakazenia przy pordzie , krew i zblizenia seksualne . jezeli nie ma takiej koniecznosci spokojnie mozna poczekac do przynajmniej 1 roku zycia

Lucyna
|

Tak, oczywiście. Prof. Maria Dorota Majewska też tak mówi. Polecam.

Tosia
|

...a moje dziecko do tej pory nie załapało tego świństwa (ma już 5,5 roku).

Precz z bezrefleksyjnymi kono
|

Ale jestes naiwna. Przeczytaj ksiazke Szczepienia za i przeciw dr n. med. Martina Hirte.

probioemy@wp.pl
|

podpowiadamy jak zdejonizować met. ciężkie z organizmu i z pożywienia

echo
|

a moja córka znalazła się w szpitalu po szczepieniu na wzw , rozchrowała się na wzw. Kochane mamy nie patrzy się na to że dziecko nie ma czy ma odczyn na skórze lecz na co rozchoruje się w przyszłości po składnikach znajdujących się w szczepionkach

Krystyna
|

Nie rozumiem tych wszystkich matek które tak bardzo bronią swoje dzieci przed szczepieniami. A już w szczególności przed tymi podstawowymi. Kiedyś nie było na tym punkcie aż takiej paniki. Grunt to mieć dobrego pediatrę jak ja doktora Artura Lutego, który wszystko w tym temacie jak najdokładniej przestawi. Mój syn jest szczepiony i mam o wiele mniej obaw niż jakby nie był.

bon
|

Po co szczepienie przeciw tężcowi. To choroba okopów pierwszej wojny, gdzie brud, błoto, szczury.

mamapediatra
|

zapraszam do zapoznania się z krótką informacją pediatry o szczepieniach: mamapediatra. blog. pl