Od czego zależy odporność organizmu?

2010-10-27 12:50 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" |Monika Majewska | Konsultacja: lek. med. Agnieszka Wiktorowicz-Dudek, specjalista chorób wewnętrzynych

Silny układ odpornościowy potrafi się przeciwstawić wirusom i bakteriom. Co sprawia, że jedni ludzie są bardziej odporni i nie chorują, a drudzy mają słaby układ odpornościowy i nieustannie zapadają na jakieś choroby. Od czego zależy odporność organizmu?

Odporność organizmu to zdolność organizmu do obrony przed czynnikami chorobotwórczymi zewnętrznymi (np. bakteriami, wirusami, toksynami) lub wewnętrznymi (komórki zmutowane, nowotworowe). Jeśli jest słaba, nie potrafi odeprzeć ataku drobnoustrojów. Wówczas zarazki osiedlają się w drogach oddechowych, uszkadzając błonę śluzową nosa, gardła i krtani, albo wędrują dalej – do oskrzeli lub płuc, wywołując stan zapalny. Z kolei jeśli układ odpornościowy jest zbyt aktywny, może dojść do rozwoju chorób autoimmunologicznych lub alergii.

Odporność - rodzaje odporności

1. Odporność nieswoista (wrodzona) - stanowi pierwszą linię obrony organizmu przez zarazkami

Na pierwszej linii frontu, która ma nas bronić, stoi skóra. Nieuszkodzona jest skuteczną barierą dla chorobotwórczych drobnoustrojów. Znajdujący się na niej pot zawiera substancje o działaniu bakteriobójczym, podobnie jak ślina i łzy.

Układ odpornościowy nie znajduje się w jednym miejscu w naszym organizmie. Jego komórki rozrzucone są po organizmie. Znajdują się m.in. w grasicy, śledzionie, węzłach chłonnych.

Z kolei drogi oddechowe chroni delikatna warstwa śluzu i malutkie rzęski, które transportują wszystkie zanieczyszczenia i wydalają je na zewnątrz. Natomiast drobnoustroje przedostające się do ciała z pokarmem są niszczone przez kwaśne wydzieliny i enzymy żołądkowe.

2. Odporność swoista (nabyta)

Gdy organizmowi nie udaję się odeprzeć ataku chorobotwórczych patogenów i pokonują one pierwszą linię obrony, zostaje włączona odporność swoista (nabyta). Układ odpornościowy zaczyna wytwarzać komórki, których zadaniem jest zidentyfikowanie i zniszczenie wszystkich “ciał obcych” (nazywanych antygenami), które wtargnęły do ustroju przez błony śluzowe gardła, nosa, przewodu pokarmowego lub innymi drogami. Komórki odpornościowe powstają w różnych organach i mają swoje specjalizacje:

  • Monocyty to krwinki białe produkowane w szpiku kostnym. Gdy dostrzegą intruza (antygen), zaczynają się do niego zbliżać. Podczas tej wędrówki przekształcają się w makrofagi i jako takie pożerają antygen, a informacje o jego pojawieniu się przekazują limfocytom;

Budujemy własną odporność szczepiąc się przeciw konkretnej chorobie lub... chorując.

  • Limfocyty T dojrzewają w grasicy. Informują inne komórki o obecności antygenów, a jednocześnie bezpośrednio zwalczają intruza;
  • Limfocyty B powstają w szpiku kostnym, śledzionie i węzłach chłonnych. Na pojawienie się bakterii czy wirusów reagują produkcją przeciwciał, które niszczą wroga.

Gdy nasz organizm raz zostanie zakażony przez jakiś chorobotwórczy drobnoustrój (np. wirus, bakterię), powstaną w nim tzw. komórki pamięci immunologicznej. Gdy ten drobnoustrój kolejny raz nas zaatakuje - zostanie przez odpornościowy wywiad rozpoznany i zniszczony. Oznacza to, że budujemy własną odporność, chorując. Odporność swoistą nabywa się także po podaniu szczepionki (np. przeciw wściekliźnie, odrze, różyczce, krztuścowi), a także po wstrzyknięciu surowicy odpornościowej z gotowymi przeciwciałami (np. przeciw jadom żmii, skorpiona, po zainfekowaniu pałeczkami tężca).

Komórki układu odpornościowego chronią nie tylko przed czynnikami chorobotwórczymi zewnętrznymi (np. bakteriami, wirusami, toksynami), lecz także wewnętrznymi, takimi jak komórki nowotworowe. Wchodzą z nimi w bezpośredni kontakt i niszczą je bez udziału przeciwciał. Chroni nas to przed rozwojem nowotworów.

Niestety, jako obce komórki układu odpornościowego traktują również komórki przeszczepianych narządów, np. nerki. W przypadku przeszczepów takie działanie limfocytów jest fatalne w skutkach. Limfocyty T niszczą bowiem komórki transplantowanego narządu i przeszczep, który miał ratować życie, zostaje przez organizm odrzucony. Dlatego zakusy limfocytów T są hamowane przez podawanie pacjentom po transplantacji wysokich dawek specjalistycznych leków.

Warto wiedzieć

Odporność zmienia się z wiekiem

Odporność wrodzoną dostajemy w posagu od mamy. W czasie ciąży z jej organizmu przez łożysko przechodzą przeciwciała, które przez 6–9 miesięcy po porodzie chronią dziecko przed chorobami. Jeśli jest karmione piersią, odporność ta utrzymuje się dłużej. Ale po pierwszym roku życia rozpoczyna się okres samodzielnego rozwijania odporności. Układ odpornościowy zaczyna produkować przeciwciała zwalczające mikroorganizmy chorobotwórcze. Organizm zapamiętuje ich antygeny, które przy ponownym ataku tych samych zarazków pobudzają bardzo szybką produkcję przeciwciał neutralizujących wroga. W ten sposób układ odpornościowy małego dziecka stopniowo dojrzewa i w wieku 3–4 lat osiąga właściwą wydolność immunologiczną (pełną dojrzałość uzyskuje, gdy mamy 18–20 lat). Z wiekiem odporność maleje. Pewnie dlatego, że wraz ze starzeniem się organizmu zmniejsza się i zanika grasica, w której dojrzewają limfocyty T (limfocyty B dojrzewają w jelitach lub węzłach chłonnych). Stopniowo jej zadania przejmuje szpik kostny i węzły chłonne. Dlatego dzieci i seniorzy są najbardziej podatni na choroby.

Zaburzenia odporności - osłabiony układ odpornościowy

Odporność zależy od genów, codziennych przyzwyczajeń, odżywiania. Na to, co dostaliśmy w spadku po przodkach, nie mamy wpływu. Ale wiele zależy od nas samych. Najczęstszymi przyczynami obniżenia odporności są:

  • nadużywanie antybiotyków - nie mamy czasu na leczenie, więc gdy bierze nas banalne przeziębienie, chętnie sięgamy po silny specyfik, żeby szybko postawił nas na nogi. Tymczasem większość infekcji górnych dróg oddechowych wywołują wirusy, więc antybiotyk nie pomoże, bo zwalcza wyłącznie bakterie. Na dodatek osłabia organizm i uodpornia na lek. W efekcie, gdy jest naprawdę potrzebny, wtedy przestaje działać;

Pierwszym objawem osłabienia układu odpornościowego jest podatność na infekcje. Jeśli więc przeziębiasz się często, łapiesz zapalenia gardła, masz nawracające opryszczki, to znak, że system zabezpieczeń zawodzi.

  • zła dieta - jemy za mało warzyw i owoców, za dużo tłuszczów i żywności przetworzonej. W związku z tym nie dostarczamy organizmowi potrzebnej ilości witamin i minerałów, które chronią nas przed chorobami;
  • siedzący tryb życia - za mało się ruszamy, wypijamy hektolitry kawy;
  • stres - żyjemy w przewlekłym stresie, nie mamy czasu na odpoczynek i prawdziwy relaks. Tymczasem naukowcy przestrzegają, że 80 proc. chorób ze stresu jest skutkiem osłabionego układu odpornościowego;
  • sterylne warunki - wychowujemy dzieci w sterylnych warunkach, więc nie trenują one swojej odporności;
  • detergenty i środki antyseptyczne - podrażniają naskórek i niszczą naturalną florę bakteryjną, która stymuluje pracę układu odpornościowego i zapobiega rozwojowi chorobotwórczych bakterii;
  • spaliny, dym nikotynowy, klimatyzacja i suche powietrze, które uszkadzają śluzówki. Wszystko to ułatwia zarazkom wtargnięcie do organizmu.

Zaburzenia odporności - nadaktywny układ odpornościowy

Układ odpornościowy - z nieznanych przyczyn - może być także nadaktywny. Uznaje wówczas, że nie tylko wirusy czy bakterie, lecz wszystkie komórki, również te jakiegoś narządu, są niebezpieczne dla organizmu. Bez zwłoki rozpoczyna produkcję przeciwciał, które mają je zniszczyć. W takiej sytuacji dochodzi do rozwoju wielu chorób autoimmunologicznych. Na przykład, gdy organizm niszczy komórki tarczycy, może dojść do rozwoju choroby Gravesa-Basedowa czy choroby Hashimoto. Jeśli organizm uzna za wroga trzustkę, może dojść do rozwoju cukrzycy insulinozależnej. Gdy układ immunologiczny zaatakuje szpik kostny, grasicę, śledzionę czy węzły chłonne, mogą się rozwinąć choroby nowotworowe, w tym grasiczak, ziarnica złośliwa czy przewlekła białaczka limfatyczna. Inne przykłady chorób autoimmunologicznych (w sumie jest ich ok. 80) to:

Innym przykładem działania nadaktywnego układu odpornościowego są alergie. Wariuje on, rozpoznając wroga w neutralnych substancjach, np. pyłkach roślin. Gdy dostaną się one do organizmu, rusza machina obronna, wywołując przykre objawy uczulenia, m.in. katar, łzawienie, duszności.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Regina
|

Zgadzam się, od wielu czynników! Ale zawsze warto zaopatrzyć się w naturalne "wspomagacze" :) na przykład naturalne toniki floradix które stosowane regularnie dbają o odporność organizmu

Piotr
|

Niezwykłe właściwości ma również serwatka.
Skłonność do chorób zależy także nawet od grupy krwi

Piotr
|

Proponuję siarkę organiczną - z niej powstaje glutation, zapobiega wielu chorobom (też rak), regeneruje. Do tego jeszcze buraczki mogą być nawet gotowane, surowe (niemrożone) warzywa i owoce, olej lniany (świeżo wyciskany) lub tran. Wit. D. Ponadto echinacea i gorzknik kanadyjski świetnie zapobiegają nawrotom chorób. Ruch codzienny, relaks w grupie osób. Nie przejadać się (raczej troszkę mniej niż do syta). Jemy nasze regionalne warzywa i owoce.
Przyczyna to przetworzona żywność (pasteryzacja, gotowanie, zamrażanie pozbawiają żywność wielu cennych składników), przebyte choroby, lekarstwa, wrodzona niska odporność, tryb życia, stres...
Odporność buduje się ok. 3-m-ce, efekty więc nie są od razu.
Inna sprawa to podatność na choroby może być spowodowana np. przekleństwem i tu wiara w Boga może tylko pomóc. Nie warto też wpadać w obłęd z powodu choroby i szukać za wszelka cenę uzdrowienia.

Kasia 91
|

Witam, przeczytałam artykuł. Chciałabym wiedzieć, czym spowodowany jest mój brak odporności. Odżywiam się zdrowo, prowadzę aktywny tryb życia, śpię 8 godzin dziennie, nie pale i nie pije kawy. W ciagu miesiaca zachorowałam trzeci raz i jestem już po prostu zmęczona tym wszystkim. Bardzo proszę przynajmniej o podpowiedź.

viola
|

W tym roku zaszczepiłam moje dzieci (2 i 4 lata) do nosową szczepionką Polyvaccinum, która uodparnia na większość bakterii, które są odpowiedzialne za infekcje górnych dróg oddechowych. Droga podania jest nie inwazyjna, kuracja trwa 6 tygodni i powtarza się ją 2 razy w roku. Jak na razie ominęła nas grypa, która rozłożyła prawie całe przedszkole wraz z nauczycielkami.

Martyna
|

No wiadomo, że odporność w dużej mierze zależy od tego jak się odżywiamy i czy jesteśmy aktywni fizycznie. JA jak patrzę na kolegów i koleżanki z pracy to aż się nadziwić nie mogę że są przed 30 a już im się ruszać nie chce...Co to będzie za 20lat? No masakra. Trzeba pamiętać, żeby się ruszać no i dieta jest super ważna. Trzeba jeść dużo warzyw i owoców, ja też dodatkowo na odporność sobie biorę oeparol bo olej z wiesiołka też bardzo dobrze działa na odporność właśnie.

mima
|

Czy to możliwe ze nie działa na mnie czosnek z cytryna bo za duzo piłam? Odpornośc mi spada i łapie mnie przeziębienie mimo tego ze od dłuższego czasu jestem na takiej miksturę. To co innego brac ?

porzeczka
|

zgada sie , im wiecej wolnych rodników tym gorzej . a za walke z wolnymi rodnikami odpowiada glutation , jeżeli jego poziom jest niski o t niska będzie nasza odporność . Dlatego ja od pewnego czasu zażywam immunocal , który własnie podnosi ten poziom glutationu w związku z czym walczy z wolnymi rodnikami . I faktycznie nie choruje wgl.

justyna
|

Im więcej wolnych rodników w ciele tym gorzej organizm radzi sobie z różnego rodzaju chorobami. Dlatego właśnie mamy mniejszą odporność. Doskonale sprawdzają się antyoksydanty i higieniczny tryb życia. Moja rodzina za namową zaprzyjaźnionej lekarki stosuje modrzew dahurski dodatkowo w zimie robie syrop: czosnek miód i cytryna.

Iwona
|

Jako dziecko nie przeszłam żadnej z typowych dla tego wieku chorób wirusowych zakaźnych (ospa, świnka etc) mimo przebywania nawet wśród chorego rodzeństwa. Teraz jako dorosła osoba praktycznie nie choruje, raz na kilkanaście miesięcy złapię katar. Podobnie miała moja mama, którą za to dopadł rak i w bardzo krótkim czasie pokonał i z tego co mówiła rodzina, taką odporność miała też prababcia. Czy orientuje się ktoś, czy istnieją jakieś badania naukowe na temat wysokiej genetycznej odporności a np związkiem z rakiem, lub też innymi chorobami? Proszę o konkretne odpowiedzi a nie spam. Dziękuję.