Poranna kawa dla wielu osób jest codziennym rytuałem, ale naukowcy coraz częściej sprawdzają, jak kofeina wpływa na organizm w dłuższej perspektywie. Nowe badanie sugeruje, że u części ludzi już trzy filiżanki dziennie mogą wiązać się z wyższym ryzykiem problemów z nerkami i nadciśnienia. Kluczowe znaczenie może mieć jeden wariant genu odpowiadającego za tempo metabolizowania kofeiny, który występuje nawet u połowy populacji.
Kawa a nerki
Badanie opublikowane w „JAMA Network Open” wykazało, że obecność wariantu rs762551 genu CYP1A2 może zwiększać ryzyko zaburzeń pracy nerek związanych ze spożyciem kawy nawet trzykrotnie. Wariant ten odpowiada za wolniejszy metabolizm kofeiny. Autorzy badania zaznaczyli, że około połowa populacji posiada ten wariant genu i zalicza się do tzw. wolnych metabolizerów kofeiny.
W analizie uczestniczyły 604 osoby w wieku od 18 do 45 lat. Uczestników obserwowano regularnie przez 16 lat, a średni okres obserwacji wyniósł 7,5 roku. Około połowa badanych posiadała wariant genu CYP1A2. Wszyscy uczestnicy mieli nieleczone nadciśnienie tętnicze pierwszego stopnia i wcześniej brali udział w innym badaniu.
Spożycie kawy oceniano na podstawie ankiet. Łącznie 158 uczestników, czyli 26,2 proc., piło mniej niż jedną filiżankę kawy dziennie. Od jednej do trzech filiżanek dziennie spożywało 379 osób, czyli 62,7 proc. badanych. Ponad trzy filiżanki dziennie deklarowało 67 uczestników, co stanowiło 11,1 proc. grupy.
Ile kawy dziennie może zwiększać ryzyko chorób nerek
Badacze oceniali stan nerek na podstawie trzech wskaźników: albuminurii, czyli nadmiernej ilości białka w moczu, hiperfiltracji oznaczającej nieprawidłowo zwiększoną filtrację nerkową oraz nadciśnienia tętniczego.
Osoby wolniej metabolizujące kofeinę i pijące co najmniej trzy filiżanki kawy dziennie były 2,7 razy bardziej narażone na nadmierną ilość białka w moczu. Ryzyko hiperfiltracji było u nich 2,5 razy wyższe, a ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego wzrastało 2,8 razy. W grupie osób szybko metabolizujących kofeinę nie stwierdzono związku między ilością wypijanej kawy a ryzykiem problemów z nerkami.
Autorzy badania zaznaczyli, że wyniki sugerują udział kofeiny w rozwoju chorób nerek u osób z nadciśnieniem pierwszego stopnia i wariantem genu odpowiadającym za wolniejszy metabolizm kofeiny.
Kofeina a choroby nerek
„Największym problemem związanym z piciem kawy u osób z chorobami nerek jest wysoka zawartość potasu” – mówi Melissa Mroz-Planells, dietetyczka i rzeczniczka Academy of Nutrition and Dietetics.
„Osoby z chorobami nerek stosujące dietę z ograniczeniem potasu powinny zwracać uwagę na ilość wypijanej kawy w ciągu dnia” – dodaje.
Dietetyczka zwraca również uwagę na działanie kofeiny. Kofeina jest substancją pobudzającą, może zwiększać tempo metabolizmu i pobudzać układ nerwowy do rozkładu tłuszczu. „Problemem dla osób z chorobami nerek i nadciśnieniem jest to, że nadmiar kofeiny może podnosić ciśnienie krwi” – podkreśla.
Melissa Mroz-Planells zaznacza, że ponad 600 mg kofeiny dziennie, czyli około sześciu filiżanek kawy, to zbyt dużo dla większości osób. Za bezpieczniejszą ilość dla przeciętnej osoby dorosłej uznaje się maksymalnie 400 mg kofeiny dziennie, czyli około czterech filiżanek kawy. W przypadku osób z nadciśnieniem lub kobiet w ciąży zalecenie jest niższe. „Jeśli masz wysokie ciśnienie krwi albo jesteś w ciąży, nie powinnaś spożywać więcej niż dwóch filiżanek kawy dziennie, ponieważ kofeina może podnosić ciśnienie krwi” – zaznacza dietetyczka.
Wolny metabolizm kofeiny
Wolny lub szybki metabolizm kofeiny można sprawdzić za pomocą badań krwi albo śliny oceniających gen CYP1A2. Melissa Mroz-Planells zwraca jednak uwagę, że pewne sygnały można zauważyć także po reakcji organizmu na kawę.
„Osoby szybko metabolizujące kofeinę odczuwają jej szczytowe działanie około godziny po spożyciu. U wolnych metabolizerów może to nastąpić dopiero po około czterech godzinach” – wyjaśnia.
Wolni metabolizerzy kofeiny częściej odczuwają niepokój, rozdrażnienie, nerwowość, problemy żołądkowe, przyspieszone bicie serca, trudności ze snem oraz częstsze oddawanie moczu. Dietetyczka zaznacza jednak, że osoby z wolniejszym metabolizmem kofeiny nie muszą całkowicie rezygnować z kawy. „Osoby wolniej metabolizujące kofeinę nadal mogą spożywać ją w małych ilościach i wcześniej w ciągu dnia” – dodaje.
Badaczka podkreśla również, że uczestnicy badania mieli nieleczone nadciśnienie pierwszego stopnia. „Wysokie ciśnienie krwi jest jednym z najczęstszych czynników związanych z rozwojem przewlekłej choroby nerek, dlatego nie możemy mieć pewności, czy wyniki były związane z kofeiną, nieleczonym nadciśnieniem, oboma czynnikami jednocześnie czy czymś innym” – wyjaśnia.
W 2025 roku w czasopiśmie „Scientific Reports” opublikowano również badanie sugerujące, że większe spożycie kawy może wiązać się z niższym ryzykiem rozwoju przewlekłej choroby nerek. Autorzy podkreślają jednak, że nadmiar kofeiny nie jest korzystny, szczególnie u osób wolniej metabolizujących kofeinę.