- Przewlekła choroba nerek stanowi ogromny problem i dotyczy nawet 5 milionów osób w naszym kraju
- Aż za 42 procent przypadków schyłkowej niewydolności narządu odpowiada cukrzyca oraz niekontrolowane nadciśnienie tętnicze
- Trwała piana w muszli przypominająca ubitą pianę z jajek świadczy o przenikaniu albumin przez nerki
Dlaczego mocz się pieni? Zwykle to naturalne zjawisko fizjologiczne
Widok piany w toalecie po oddaniu moczu bardzo często budzi niepokój, ale w większości przypadków jest to całkowicie normalne zjawisko. Jeśli oddajesz mocz pod dużym ciśnieniem lub w szybkim tempie, woda w muszli naturalnie ulega spienieniu. Zanim wpadniesz w panikę, weź pod uwagę również obecność środków czystości w muszli, które ze względu na swój skład zawsze powodują powstawanie bąbelków.
Zanim zaczniesz martwić się o zdrowie nerek, zwróć uwagę na to, ile płynów wypijasz w ciągu dnia. W przypadku zwykłego odwodnienia mocz staje się znacznie bardziej stężony, a jego ciemniejszy kolor i gęstsza konsystencja sprzyjają tworzeniu się pęcherzyków powietrza. Wypicie kilku szklanek wody powinno szybko rozwiązać ten problem, dlatego zawsze dbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu.
Kiedy piana w toalecie to objaw utraty białka przez nerki?
Jeśli piana w toalecie utrzymuje się stale niezależnie od nawodnienia, może to świadczyć o niebezpiecznym dla zdrowia białkomoczu. W pełni zdrowe nerki nie pozwalają na przenikanie dużych ilości białka do dróg moczowych, ale uszkodzone filtry nerkowe przepuszczają albuminy. Białka te działają podobnie jak detergenty uwięzione w wodzie, dlatego tworzą trwałe pęcherzyki gazu na jej powierzchni.
Zwróć baczną uwagę na dodatkowe niepokojące symptomy, które często towarzyszą nadmiernej utracie białka z moczem:
- przewlekły brak apetytu
- ogólne złe samopoczucie
- obrzęki kostek i rąk wywołane zatrzymaniem płynów
- duszności związane z gromadzeniem się wody w organizmie
- niewyjaśnione bóle brzucha
Jeżeli zauważysz u siebie wyżej wymienione dolegliwości, a piana w muszli przypomina ubitą pianę z jajek, nie powinieneś tego ignorować. Taki stan wskazuje na zaawansowany problem medyczny, który wymaga pilnej interwencji lekarskiej. W tej sytuacji natychmiast umów się na wizytę w przychodni, aby uchronić swoje nerki przed trwałym uszkodzeniem.
Chorzy na cukrzycę i nadciśnienie. Kto musi uważać najbardziej?
Statystyki pokazują, że przewlekła choroba nerek stanowi w Polsce ogromny problem i może dotyczyć nawet 5 mln osób. Aż za 42 proc. przypadków schyłkowej niewydolności tego narządu odpowiadają cukrzycowa choroba nerek oraz niekontrolowane nadciśnienie tętnicze. Wysoki poziom glukozy we krwi sukcesywnie niszczy delikatne naczynia krwionośne, co ostatecznie prowadzi do nieodwracalnego wycieku albumin.
Kiedy należysz do tej grupy ryzyka, twoja czujność wobec jakichkolwiek zmian w wyglądzie moczu musi być podwójna. Wczesne stadia uszkodzenia narządów filtrujących zazwyczaj nie dają silnych dolegliwości bólowych. Podstawą ochrony nerek jest w tym przypadku regularne przyjmowanie leków oraz ścisłe kontrolowanie ciśnienia tętniczego każdego dnia.
Jakie badania wykryją białko w moczu? Diagnostyka krok po kroku
Weryfikację podejrzeń zawsze zaczynamy od wykonania ogólnego badania moczu, do którego próbkę najlepiej pobrać zaraz po nocnym spoczynku. Wynik z pierwszej porannej wizyty w toalecie jest najbardziej wiarygodny, ponieważ pozwala uniknąć wahań związanych z dziennym nawodnieniem organizmu. Jeśli używasz szybkich testów paskowych w domu, pamiętaj o bezwzględnej konieczności potwierdzenia każdego nieprawidłowego wyniku w profesjonalnym laboratorium.
Kolejnym ważnym krokiem diagnostycznym jest precyzyjne oznaczenie stężenia albuminy w moczu lub zbadanie tak zwanego wskaźnika UACR. Jeśli wskaźnik ten przekroczy 30 mg/g i nieprawidłowość powtórzy się po trzech miesiącach, lekarz postawi diagnozę przewlekłej choroby nerek. Poproś swojego lekarza o skierowanie na to proste badanie, aby zyskać całkowitą pewność co do kondycji twojego układu moczowego.
Wynik wskazuje na chorobę nerek. Jak przebiega dalsze leczenie?
Obecnie diagnostyka i początkowe leczenie schorzeń nefrologicznych odbywają się bardzo sprawnie dzięki opiece koordynowanej w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej. Twój lekarz rodzinny może samodzielnie zlecić badanie poziomu kreatyniny we krwi, a następnie wyliczyć parametr eGFR w celu oszacowania wydolności nerek. Takie rozwiązanie znacząco oszczędza twój czas i pozwala na błyskawiczne wdrożenie terapii chroniącej uszkodzone narządy.
Kiedy choroba postępuje, a wskaźnik utraty białka osiąga niebezpiecznie wysokie wartości, konieczne będzie wsparcie wykwalifikowanego specjalisty. Lekarz rodzinny może skonsultować twój przypadek z nefrologiem w systemie teleinformatycznym, bez konieczności odsyłania cię do odrębnej poradni specjalistycznej. Zawsze dopytuj w swojej przychodni o możliwość skorzystania z opieki koordynowanej, by leczyć się szybciej i wygodniej.
Lista produktów, które szkodzą nerkom GALERIA
Źródła: