Kolka nerkowa – przyczyny, objawy i leczenie

2014-02-26 8:30 Materiał partnerski Monika Majewska

Kolka nerkowa to pierwszy, charakterystyczny objaw kamicy nerkowej. Przy napadzie kolki nerkowej pojawia się jeden z silniejszych bólów, którego nie są w stanie złagodzić tradycyjne leki przeciwbólowe. Jakie są przyczyny kolki nerkowej? Jak rozpoznać jej objawy? Jak przebiega jej leczenie? Jak zapobiec kolejnym napadom?

Kolka nerkowa pojawia się, gdy następuje nagły wzrost ciśnienia w górnych drogach moczowych, wywołany zalegającym i wzbierającym moczem. Stan ten jest konsekwencją zatkania moczowodu przez kamień moczowy.

Kolka nerkowa –  objawy

Objawem kolki nerkowej jest nagły, bardzo silny, ostry ból. Jest on umiejscowiony w okolicy nerki (lędźwiowej), skąd promieniuje ku dołowi w kierunku pęcherza, cewki i zewnętrznej powierzchni uda. Objawami towarzyszącymi są:

W przypadku dłuższej blokady odpływu moczu, jeśli współistnieje zakażenie i stan zapalny w drogach moczowych, może wystąpić także wzrost ciśnienia tętniczego krwi i gorączka.

Kolka nerkowa – pierwsza pomoc, diagnostyka i leczenie

Przy napadzie kolki nerkowej należy sięgnąć po tabletki przeciwbólowe i rozkurczowe, które wspomogą wydalenie złogu, a do bolącej nerki przyłożyć poduszkę elektryczną lub termofor. Należy także starać się chodzić, aby umożliwić kamieniowi przemieszczanie się moczowodem w dół do pęcherza.

Przy napadzie kolki nerkowej lekarz powinien zlecić badanie moczu i RTG układu moczowego. Celem leczenia jest zapobieganie powstawaniu nowych kamieni i powiększaniu się istniejących. Gdy kolka ustąpi samoistnie (chory wydala zalegający złóg), leczenie nie jest konieczne. Należy jednak zaznaczyć, że wydalanie kamieni nerkowych to bardzo bolesny proces.

Jeśli pacjent zmaga się z kamieniami, których samoistne odejście nie jest możliwe, a przy których istnieje zakażanie, konieczna może być operacja.

Kolka nerkowa – czy można jej zapobiec?

Aby zapobiec nawrotowi kolki nerkowej, należy przestrzegać zasad diety przy kamicy nerkowej - przyjmować minimum 2 l płynów dziennie, głównie pod postacią wody mineralnej, ograniczyć spożycie produktów bogatych w sól, szczawiany i fosforany.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Maria Mieczysławska
|

jeszcze jakby w artykule cokolwiek bylo napisane, gdzie te szczawiany i fosforany, ktorych trzeba unikać...

Sevkan
|

ruśka - ale czemu na ślepo ograniczasz składniki diety?

ruśka
|

Profilaktyka jest bardzo ważna, szczególnie, jeśli zdarzyło się komuś tak, jak mnie rodzenie kamienia 2-3 razy. Z diety wyłączyłam kilka składników, które mogą mi szkodzić, ograniczyłam też sól, ale dołączyłam picie fitolizyny. To ziołowa pasta, stosowana przez większość członków mojej rodziny, cierpiących na kamicę nerkową. Działa moczopędnie i przeciwzapalnie, więc pomaga w wypłukiwaniu złogów z nerek.

Dziuba
|

Nie wiem o jakich zabiegach piszesz Kamila Mosia, ja tez mialam trzy razy w zyciu ostry napad kolki, za drugim razem okazalo die ze kamieniev jest tak duzy i twardy, najpierw trzeba bylo go rozkruszyc metoda fal utradzwiekowych po ktorych to drobne kawalki wyszly z moczem w ciagu trzeci tygodniu, po zbadaniu nuklearnyma zlogow okazalo die ze zle pracuja gruczy zatarczyczne odpowiadajace productie wapnia, zbyt duzo go sie odkladalo stad kamieni. Op operacji i usunieciu jednego gruczolu ( a sa cztery wielkosci groszki) poziom wapnia wrocil do normy t i skonczyla sie kamica. Oczywiscie dieta(zero szpinaku, szczawiu, rabarbaru i czekoladek mlecznej) duzo picia i spaceru pomaga.

Kamila Mosia
|

moja mama bardzo często ma ataki kolki także wydaje mi się że ciężko jest to wyleczyć. Mama już bardzo dużo razy miała zabiegi w tym kierunki i niestety za wiele to nie pomogło.

Ja
|

A moją corce nie chciano udzielic pomocy w szpitalu przy ataku kolki
Jest miesiac po porodzie i odeslano nas do lekarza rodzinnego widząc jak moje dziecko cierpi...

Aga
|

Właśnie leżę w szpitalu po ataku kolki. Dodam ze jeszcze w 32 tygodniu ciazy. Nie życzę takiego bólu nikomu, myślałam ze umieram. Ani się ruszyć, śni mówić ani swobodnie oddychać! I jeszcze nie mogli mi z powodu ciazy dać nic rozkurczowego!!! Masakra to mało powiedziane.

Piotrek
|

Nie rozumiem teraz twojego komentarza, faceci też mają kamienie, a przecież mamy dłuższe drogi moczowe od kobiet

elka
|

4 lata temu miałam sepsę z powodu kamienia w nerce i 5% szans na przeżycie. Teraz znów mam kamień i wg lekarza tendencje do odkładania się złogów- taki słaby punkt organizmy / niektórzy maja częste anginy albo coś innego/. za m-c mam NPCL- rozkruszenie kamienia z natychmiastowym" wyssaniem " go z nerki. Mam Stracha! Dieta i piwo w rozsądnej ilości przy bólu u mnie w przyszłości gwarantowane!

mike
|

skoro kamien to nie pozostaje mi nic innego jak polecic dobry odkamieniacz (do kupienia w kazdym sklepie), rozpuscic w duzej ilosci wody i wypic jednym duszkiem :)
A tak na powaznie to wanna z jak najgoretsza woda + mineralna/piwo