BEZSENNOŚĆ - nie lekceważ problemów ze snem

2007-05-08 3:26 Beata Prasałek | Konsultacja: dr Michał Skalski, psychiatra, Pracownia Leczenia Zaburzeń Snu w Warszawie

Bez snu, tak samo jak bez powietrza, wody i jedzenia, po prostu nie moglibyśmy żyć. Śpimy po to, by zregenerować siły i by móc dobrze funkcjonować w dzień. Jeśli jednak masz kłopoty z zaśnięciem lub często budzisz się w nocy i nie możesz potem zasnąć, oznacza to, że cierpisz na bezsenność.

Na bezsenność cierpi aż jedna  trzecia z nas. Niestety, leczy się znikoma część. Podczas snu następuje przyspieszona odnowa komórek, odbywa się remont systemu kontrolującego przemianę materii, więcej krwi napływa do mięśni, wzmaga się tworzenie białek i produkcja hormonów (m.in. hormonu wzrostu, który jest tak ważny w okresie dorastania). Sen sprawia, że możemy dobrze funkcjonować. Ważne jest także to, że podczas snu przeglądamy wydarzenia minionego dnia i utrwalamy to, czego się nauczyliśmy.

Organizm najlepiej wypoczywa w nocy

Śpimy w nocy, bo taka jest nasza natura. Gdy zapada zmierzch, nasz  organizm domaga się wypoczynku   odczuwamy to wyraźnie podczas pochmurnych dni, gdy nagle dopada nas senność. Ci, którzy usiłują zamienić dzień z nocą, czyli czuwają  do białego rana, a potem idą spać, z czasem będą coraz bardziej zmęczeni, poirytowani. Do sypialni zwykle wędrujemy między godziną 22.00 a 23.00. Zdarzają się też tzw. nocne marki, ale i one kapitulują między godziną 1.00 a 3.00 w nocy. Wtedy nasz organizm (nastawiony na 24-godzinny rytm dobowy) odczuwa największe zapotrzebowanie na regeneracyjny wypoczynek. Spada nieco temperatura ciała i obniża się ciśnienie krwi, które podnoszą się ponownie około szóstej rano.

Jak dobrze spać? Poznaj sprawdzone sposoby

Ważne

Osoby, które najlepiej funkcjonują późnym wieczorem "sowy"  to najczęściej ekstrawertycy (ludzie uzewnętrzniający swoje emocje). "Sowy" najlepiej pracują, mają najlepsze pomysły oraz zapał do pracy właśnie nocą.  "Skowronki"  to przede wszystkim introwertycy (osoby skrywające swoje emocje). Wstają o świcie, bo wtedy najlepiej się koncentrują, mają najwięcej energii i są w stanie nadrobić wszelkie zaległości. Skłonność do działania o świcie lub późnym wieczorem jest w nas zakodowana, dlatego lepiej się jej poddać, a nie walczyć z naturą.

Kiedy bezsenność staje się chorobą

Problemy ze snem mogą się zaczynać już w momencie, gdy położymy się do łóżka. Zanim wreszcie zmorzy nas sen, mija nawet kilka godzin.  Bywa i tak, że zasypiamy bez trudu, ale w nocy budzimy się i trudno nam ponownie zasnąć. Zdarza się również, że budzimy się nad ranem i już na jawie oczekujemy dzwonka budzika. Wszystkie te problemy specjaliści nazywają wspólnym mianem bezsenności. Dwa razy częściej cierpią na nią kobiety, zwłaszcza te w okresie klimakterium i po nim. Oczywiście każdemu z nas przytrafi się od czasu do czasu nieprzespana noc. To żaden dramat. Jeżeli jednak mamy w tygodniu trzy, cztery "białe" noce i stan ten utrzymuje się przez co najmniej trzy kolejne tygodnie  to jest już bezsenność przewlekła, która wymaga konsultacji lekarskiej i leczenia. Leczenia ponieważ Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała bezsenność za chorobę.

Rodzaje bezsenności

Naukowcy zajmujący się od lat badaniem zaburzeń snu pokusili się  o posegregowanie "nocnych problemów". Podzielili je na zewnątrz- i wewnątrzpochodne.

Bezsenność zewnątrzpochodna. Jej przyczyną są czynniki związane z higieną snu, m.in. niewygodne łóżko, zbyt wysoka temperatura w sypialni, hałas dochodzący z ruchliwej ulicy czy migoczący za oknem neon. Czasem, aby wreszcie porządnie się wyspać, wystarczy zacząć sypiać w innym pokoju lub inaczej urządzić sypialnię, np. przestawić łóżko w inną stronę, zawiesić w oknach grubsze kotary, czy zmienić rytuały wieczorne: pospacerować przed snem, posłuchać relaksującej muzyki itp.

Bezsenność wewnątrzpochodna. Niestety, jej powody tkwią w nas samych i trudniej je pokonać. Są to przede wszystkim zaburzenia psychiczno-emocjonalne (głównie nerwice, depresje nawet te okresowe związane ze zmianami pór roku), ale także choroby: nadczynność tarczycy, schorzenia reumatyczne, cukrzyca, przewlekłe bóle, nowotwory czy też bezdech senny (problem dotyczy zwłaszcza mężczyzn po czterdziestce).

Przewlekły stres i praca przy komputerze do późna to najczęstsze przyczyny bezsenności

Źródło wideo: newseria.pl

Czym grozi bezsenność

Kiedy kłopoty ze snem nie mijają, mamy gorsze samopoczucie w ciągu dnia, jesteśmy mniej aktywni, podenerwowani, trudno się nam skoncentrować na nauce czy pracy. Pogarsza się pamięć i zmniejsza odporność. Skarżący się na bezsenność znacznie częściej chorują i umierają z powodu udarów mózgu i zawałów serca, cierpią też na zaburzenia psychiczne (zwłaszcza depresje). Zdarzają się nawet próby samobójcze.

Fazy snu

Sen, który trwa około ośmiu godzin, składa się zwykle z czterech lub pięciu cykli. Każdy z nich trwa od 90 do 100 minut i dzieli się na pięć następujących po sobie stadiów.

  • Pierwsze -  pośrednie między jawą a snem, trwa zaledwie kilka minut. Spada produkcja kortyzolu (hormonu stresu), wzrasta zaś we krwi stężenie melatoniny (hormonu ułatwiającego zaśnięcie). Jeśli nic w tym czasie nam nie przeszkodzi, zasypiamy.
  • Drugie - to sen płytki. Mięśnie są rozluźnione, oczy się nie poruszają, oddech zwalnia i staje się równomierny. Obniża się temperatura i ciśnienie.
  • Trzecie - zwane jest snem wolnofalowym. Mózg pracuje jeszcze na zwolnionych obrotach, ale świadomość stopniowo się wyłącza. Umysł i ciało się regenerują.
  • Czwarte - REM (rapid eye movements, czyli szybkie ruchy gałek ocznych) nazywane jest też snem paradoksalnym, ponieważ, choć ciało śpi, mózg pracuje intensywnie. Pojawiają się senne marzenia. Wtedy też utrwalamy to, czego nauczyliśmy się poprzedniego dnia. Pod koniec nocy wydłuża się czas marzeń sennych. Im bliżej świtu, tym fazy REM trwają dłużej.
  • Po zakończeniu fazy REM organizm uspokaja się, wycisza. Za chwilę znowu wkracza w kolejny cykl. Do zregenerowania sił wystarczą nam trzy  pełne cykle, to znaczy około pięciu godzin; każda kolejna godzina to dla  organizmu przyjemność wypoczynku. Ludzie, którzy nie przechodzą przez  kolejne stadia, ograniczając się, na przykład, do dwóch pierwszych  nie odpoczywają i mają gorsze samopoczucie w ciągu dnia.

Długość snu to sprawa indywidualna

To, ile potrzebujemy snu, jest sprawą indywidualną. Zależy  m.in. od predyspozycji genetycznych, wieku, pory roku (dłużej spalibyśmy zimą), stylu życia, a nawet rodzaju wykonywanej pracy (mniej stresująca pozwala lepiej i dłużej spać).

  • niemowlęta przesypiają około 18 godzin w ciągu doby,
  • 8-10-latki średnio 9-10 godzin
  • 12-14-latki są największymi śpiochami; ich organizm domaga się co najmniej 10 godzin snu
  • osobom młodym i w sile wieku wystarcza 7-8 godzin  n seniorzy śpią najkrócej  statystycznie średnio tylko 6 godzin,  a w ciągu dnia ucinają drzemki

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
tomas
|

ja miałem podobnie, wszystko mnie stresowało, zacząłem pracować jako przedstawiciel i w handlu jest tak ze jak nie robisz targetu to wylatujesz. Przestałem spać, długie rozmowy przez telefon, podróże, zaczeły sie kołatania serca i bezsenność. Zgłosiłem sie do lekarza i wszystkie badania wyszły ok, pan dr powiedział, że to nerwica i nie da mi jeszcze leków, ale żebym spróbował melatoniny. Jestem już 3 tygodnie na melatoninie fast, to takie listki co bardzo szybko sie rozpuszczają i działają i od 10 dni widze poprawę. Zobaczymy co będzie dalej ale te listki moge polecić.

Jötunn
|

Najpopularniejsza przyczyna bezsennosci jest praca - bo trzeba wczesnie wstac i juz dalej nie mozna spac.

Jar
|

Jestem osobą dość nerwową, i wydaje mi się, że przez nerwy nie mogę czasem spać. Zasypiam może normalnie, bo w okolicy 23-ej i trwa to kilkanaście minut, natomiast zdarza się, że śpię po 4-5 godzin, gdyż nad ranem nie mogę usnąć. Jednak najgorsza dla mnie zazwyczaj jest noc z niedzieli na poniedziałek, wtedy gdy w sobotę nadużyję alkoholu. W tym roku było już z 5 takich nocy, w których nie zmrużyłem oka. Dzień wtedy wygląda fatalnie w pracy przez samopoczucie i brak koncentracji. Tak sobie myślę, że to chyba jakiś rodzaj nerwicy.

Ola
|

Cześć Wam. Nie ma nic gorszego niż bezsenność. Kilka miesięcy temu okrutnie męczyłam się z zasypianiem, przez co nie mogłam w ogóle funkcjonować w dzień. Próbowałam wielu rzeczy, ale nic nie dało mi pożądanego efektu. Tabletki ziołowe były dla mnie jak placebo, tabletki na receptę może i skuteczne, ale zamulało mnie na cały dzień, przez co nie mogłam się skoncentrować na pracy i nie miałam siły dosłownie na nic. Zaczęłam szukać innych metod i postanowiłam zaryzykować, bo co mi szkodziło. Za pewną radą kupiłam herbatę konopną z czarną porzeczką, którą uwielbiam. Jest naturalna i przede wszystkim skuteczna. Pomogła mi w zasypianiu i w ogóle mam wrażenie, że lepiej się czuję. Ze zniecierpliwieniem czekam na kuriera, który przywiezie mi inne smaki... Gdybyście mieli problem ze znalezieniem, to wystarczy tylko wpisać nasionamarii. Dajcie znać jak efekty, bo jestem ciekawa, czy na Was też tak podziała i mam nadzieję, że poprawi Wam się jakość snu.

Paweł
|

Witajcie.
Też miałem problem z bezsennością, spowodowany głównie stresem.
Próbowałem różnych metod i ćwiczeń, raz było lepiej raz gorzej.
Dopiero gdy zacząłem słuchać specjalnych nagrań relaksacyjnych przed snem to dało to duże efekty, ale dopiero po kilkunastu dniach, gdy moja podświadomość zaczęła na nie reagować.

Mati
|

Witam, tak jak w tytule nie śpię od 4-5 dni następnie odcina mnie na jakies =/- 24h i zaś tak od nowa trwa to juz ponad rok...

mona
|

tez tak mam za ardzo w dzien zyje a w nocy sni mi się cos i juz po spaniu,szlag mnie trafi,pol nocy a ja 3 razy wstałam dzis,i juz smola spanie bo po 7 jade do roboty,a godz np 14 czuje zmęczenie,masakra jakas,mam dosyc.

Pann kotka
|

Szkoda, że nie powiedzieli JAK walczyć z bezsennością.

banan
|

Cześć ja cierpię na bezsenność od roku wstaję o 4 -4,30 raro ,icały dzień chodzę pracuję zmęcze się i nic niepomaga co mam zrobić ,a jak pujdę do lekarza to mnie wyśmiewa i mówi ze chce wyłudzić zwolnienie

derra
|

U mnie bezsenne noce pojawiaja sie wtedy kiedy do głowy nawbijam sobie różnych głupot, a że przejmuję się wieloma sprawami to i potem tak mam. Tak jak teraz przed urlopem ma stres bo zostawiłam wszystko na ostatnią chwilę, a mąż jak siedzi przed tv tak siedzi.