Stwardnienie rozsiane: rodzaje choroby. Postacie SM

2014-09-02 9:12 lek. Tomasz Nęcki

Podstawowe rodzaje stwardnienia rozsianego (SM, sclerosis multiplex) są cztery: postać rzutowo-remisyjna, postać pierwotnie postępująca, postać wtórnie postępująca, postać pierwotnie postępująca z zaostrzeniami. W  2013 roku dodano dwa nowe typy choroby. Pierwszym z nich był klinicznie izolowany zespół (CIS od clinically isolated syndrome). To właśnie postać SM decyduje o sposobie leczenia.

Wyróżnia się cztery główne rodzaje stwardnienia rozsianego (SMsclerosis multiplex), najczęstszą jest postać rzutowo-remisyjna SM, w której okresy występowania objawów przeplatane są (przynajmniej początkowo) okresami stabilizacji przebiegającymi bez odchyleń neurologicznych. Rozpoznanie właściwego rodzaju SM u pacjenta jest istotne przede wszystkim z tego względu, że różne odmiany tej choroby cechują się różną odpowiedzią na stosowane leczenie.

Stwardnienie rozsiane (SM, sclerosis multiplex) uznawane jest za najczęściej spotykaną w neurologii chorobę zapalno-demielinizacyjną. Różni pacjenci mogą mieć rozpoznaną tę samą chorobę - czyli SM - tymczasem jej przebieg może być u nich całkowicie odmienny. Z tego właśnie względu istnieje podział na cztery podstawowe postacie stwardnienia rozsianego. Klasyfikacja rodzajów schorzenia wprowadzona została przez amerykańskie National Multiple Sclerosis Society w 1996 roku. Niespełna dwadzieścia lat później, bo w 2013 roku, pierwotna klasyfikacja została ponownie przeanalizowana - zasadniczo utrzymano wcześniej ustalony podział, dodatkowo do tej klasyfikacji dodano pewne dodatkowe elementy.

Rodzaje SM: postać rzutowo-remisyjna

Postać rzutowo-remisyjna SM, w skrócie RRMS (wywodzi się on od angielskiej nazwy relapsing-remiting multiple sclerosis) jest najczęstszym rodzajem tej choroby - stwierdzana jest ona u do 85% osób, u których jest rozpoznawane stwardnienie rozsiane. W tym rodzaju SM występują okresy rzutów dolegliwości. Mianem rzutu określa się występowanie różnych objawów SM, które utrzymują się przez minimum 24 godziny. Różne dolegliwości mogą występować u chorego zarówno po raz pierwszy, ale i w rzucie może dochodzić do pogorszenia istniejących u pacjenta już wcześniej ubytków neurologicznych. Podkreślenia wymaga również to, jak stwierdzane jest, czy dolegliwości pacjenta należą do tego samego rzutu SM, czy też są one już związane z kolejnym rzutem. Aby móc mówić o kolejnym rzucie choroby u pacjenta, przerwa od poprzedniego zaostrzenia stwardnienia rozsianego musi trwać minimum 30 dni.

Rzut objawów SM może występować natychmiastowo, częściej jednak dolegliwości nasilają się stopniowo w ciągu 24-72 godzin. Różny jest czas trwania pojedynczego rzutu choroby, do stopniowego ustępowania dolegliwości dochodzi zwykle w ciągu kilku-kilkunastu tygodni. Charakterystyczne dla początkowego przebiegu RRMS jest to, że po ustąpieniu rzutu pacjenci nie doświadczają zwykle ubytków neurologicznych.

Z RRMS poza rzutami związane są remisje, czyli okresy, w których stan pacjentów jest stabilny. Zazwyczaj (szczególnie w pierwszych latach choroby) w czasie remisji pacjenci nie doświadczają ubytków neurologicznych. Z biegiem czasu po kolejnych rzutach u pacjentów mogą pozostawać różnego stopnia objawy SM, co w końcu doprowadzać może do utrzymywania się coraz większego stopnia niesprawności i coraz znaczniejszych deficytów neurologicznych.

Rodzaje SM: postać wtórnie postępująca

Wtórnie postępująca postać SM, w skrócie SPMS (od angielskiego secondary progressive multiple sclerosis) jest drugim najczęstszym rodzajem omawianej choroby. Występuje ona u osób, u których na początku rozpoznana została postać rzutowo-remisyjna stwardnienia rozsianego. Do przekształcenia się jej w postać wtórnie postępującą dochodzi po różnym czasie, ryzyko wzrasta wraz z czasem trwania SM u pacjenta. Przykładowo, według statystyk, po 10 latach trwania RRMS postać wtórnie postępująca rozwija się u do 50% chorych, z kolei po upływie 25 lat od zachorowania, do przekształcenia się postaci rzutowo-remisyjnej we wtórnie postępującą dochodzić może u nawet do 90% pacjentów.

W postaci wtórnie postępującej stwardnienia rozsianego dolegliwości, które pojawią się na skutek wystąpienia rzutu choroby, nie cofają się. U chorych z tym rodzajem choroby kolejne objawy stwardnienia rozsianego utrzymują się i stopniowo zwiększają swoje nasilenie, a stan pacjenta ulega zazwyczaj powolnemu, ale stopniowemu pogorszeniu.

Rodzaje SM: postać pierwotnie postępująca

U około 10-15% pacjentów ze stwardnieniem rozsianym rozpoznawana jest jego postać pierwotnie postępująca (PPSM, od angielskiego primary progressive multiple sclerosis). W tym rodzaju SM ubytki neurologiczne istnieją u chorego od początku choroby i stopniowo dochodzi do narastania objawów stwardnienia rozsianego. U pacjentów mogą być zauważalne przejściowe okresy stabilizacji ich stanu, jednakże w PPSM nie można mówić o typowych remisjach.

Rodzaje SM: postać pierwotnie postępująca z zaostrzeniami

Stwardnienie rozsiane pierwotnie postępujące z zaostrzeniami obecnie stanowi dość dyskusyjny rodzaj SM – niektórzy autorzy w ogóle nie są skłonni do wyróżniania tej postaci choroby. Jej przebieg jest podobny do opisanej powyżej PPSM, jednakże zauważalne są wyraźne zaostrzenia, które można traktować jako rzuty SM.

Rodzaje SM: nietypowe postacie choroby

Do pierwotnej klasyfikacji, wyróżniającej cztery powyżej opisane rodzaje SM, w 2013 roku dodano dwa nowe typy choroby. Pierwszym z nich był klinicznie izolowany zespół (CIS od clinically isolated syndrome). CIS uznawany jest za tzw. stan przedchorobowy dla stwardnienia rozsianego i rozpoznaje się go wtedy, kiedy objawy mogące odpowiadać stwardnienia rozsianemu występują u chorego przez minimum 24 godzin i zauważalne są u pacjenta odchylenia w badaniach obrazowych, a jednocześnie nie są jeszcze spełnione kryteria rozpoznania stwardnienia rozsianego. Nie u wszystkich pacjentów, u których wystąpi CIS, rozwija się później pełnoobjawowe stwardnienie rozsiane. Według statystyk u 30 do 70% osób z CIS w przyszłości dochodzi do rozwoju SM.

Obok CIS do klasyfikacji wprowadzono jeszcze RIS, czyli radiology isolated syndrome. Ten problem rozpoznawany jest u takich pacjentów, u których w badaniach obrazowych stwierdzane są odchylenia mogące odpowiadać SM, a jednocześnie u osób tych nie występują żadne dolegliwości typowe dla tej choroby.

Niektórzy autorzy wyróżniają jeszcze inne zaburzenia, które można by traktować jako problemy ze spektrum stwardnienia rozsianego. Kontrowersje klasyfikacyjne wynikają tutaj z tego, że według innych badaczy te problemy stanowić mogą nie podtypy stwardnienia rozsianego, a tak naprawdę zupełnie odrębne jednostki chorobowe. Powyższe dotyczy takich stanów, jak:

  • odmiana Marburga (postać ostra postępująca SM, w której objawy mogą narastać nawet w ciągu dni i doprowadzać m.in. do porażenia czterokończynowego, a nawet do śmierci spowodowanej np. zaburzeniami oddychania),
  • choroba Schildera (również będąca odmianą SM o ciężkim i szybko postępującym przebiegu, obserwowana ona jest w populacji dziecięcej),
  • stwardnienie rozsiane o przebiegu rzekomoguzowym (jego pierwszym objawem może być dużych rozmiarów ognisko demielinizacyjne w mózgowiu, sugerujące wystąpienie u pacjenta jakiegoś guza ośrodkowego układu nerwowego),
  • stwardnienie koncentryczne Balo.
Ważne

Rodzaje SM: po co są one wyróżniane?

Rozróżnianie poszczególnych odmian stwardnienia rozsianego jest istotne głównie z tego względu, że w przypadku różnych rodzajów tej choroby odnotowuje się zmienną odpowiedź pacjentów na leczenie. Najlepsze wyniki terapii uzyskiwane są u pacjentów z postaciami rzutowo-remisyjną oraz wtórnie postępującą stwardnienia rozsianego, gorsze rezultaty obserwuje się z kolei u chorych z pierwotnie postępującymi odmianami stwardnienia rozsianego.

Czas ma znaczenie w leczeniu SM [wideo]

O tym, jak duże znaczenie w leczeniu stwardnienia rozsianego ma szybkie wdrożenie właściwej terapii, mówi Sekretarz Generalna PTSR Magdalena Fac-Skhirtladze. Wypowiedź została zarejestrowana w trakcie konferencji naukowej "Fizjoterapia dla zdrowia".

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
misiu
|

Ja już choruję na sm 15 lat.
W wersji ppsm. Przez ten czas można było przebadać tę chorobę na różne strony. I dowiedzieć się wreszcie cy to jest jedna choroba czy 50 podobnych. Nie zadziało się nic. Dlatego śmieszą mnie te uczone dywagacje nt. interferonu czy czegoś innego, akurat modnego. A dlaczego to a nie np. nogi pajęcze czy tam coś innego?

r

Sceptyk
|

Ciekawe, "drobnoustroje" , czyli co? Bakterie, wirusy, priony, grzyby, pleśnie? Udaje się pozbyć drobnoustrojów? To czemu wtedy choroba dalej postępuję, stężenie toksyny po zabiciu "drobnoustrojów" powinno utrzymać się na stałym poziomie lub zacząć spadać, co powinno doprowadzić albo do utrzymania się objawów lub remisji choroby. Jak dla mnie dużo zawiłego języka żeby naciągnąć ludzi chorych na pieniądze, ponieważ szukając sposobu na zdrowie są skłonni spróbować wielu rzeczy. Tekst zaprzecza sam sobie, kłamstwo, naciągactwo, brak jakiegokolwiek poparcia badaniami jedynie puste słowa. No i odwołanie do Pisma Świętego. Ludzie stają się bardzo wierzący w obliczy kryzysu, kolejny sposób na manipulowanie człowiekiem. Dużo tekstu, a żadnych konkretów, gdzie można przeczytać o tych "drobnoustrojach". Jakie badania zostały przeprowadzone i gdzie można zobaczyć ich wyniki, w jakich konkretnie miejscach Starego Testamentu znalazły się owe wskazówki. Fajnie że kuracja jest bezpieczna, ale jakie niesie zagrożenia, lek jest w 100% bezpieczny czy może ma jakieś skutki uboczne. Na przykład nieprzyzwoicie szybko chudnący portfel? Szczerze powiedz że masz lek, sam go zrobiłeś i w sumie z lekiem mało ma wspólnego ale jak ktoś chce spróbować to niech da Ci górę pieniędzy. Kolejny piękny przykład jak hiena chce się dorobić na problemach innych ludzi. Żenujące

gabip57@wp.pl
|

jak można otrzymać skład tych ziół w tym specyfiku

Karolina
|

Ja się konsultowałam w neuro care bo to polecany neurolog Katowice. Przyjazny ośrodek a przede wszystkim profesjonalna opieka medyczna.

adam
|

Stwardnienie rozsiane-Sclerosis multiplex

Jest to choroba na którą medycyna do tej pory nie znalazła skutecznego leku, jak również do końca nie zna przyczyn ją powodujących. Zetknąłem się z nią już na początku mojej przygody z uzdrawianiem. Dość szybko spostrzegłem że ta choroba może być spowodowana przez chorobotwórcze drobnoustroje. Samo spostrzeżenie to jeszcze za mało ażeby skutecznie zadziałać. Próbowałem działać przez bioterapie ale w sumie nie dawało to zadowalającego rezultatu. Głównym problemem w tej chorobie nie był drobnoustrój lecz toksyna którą on produkował i odkładał w organizmie. Tego problemu z początku nie rozumiałem. Że potrzeba jest matką wynalazków w końcu to do mnie dotarło, ale jako produkt uboczny innego spostrzeżenia. Przy okazji zrozumiałem jak ten drobnoustrój działa oraz inne w podobnych chorobach. Czym dłużej drobnoustrój jest w organizmie tym więcej wyprodukuje i odłoży toksyn. Sama zaś toksyna wraz ze swoją ilością zwielokratnia swoją szkodliwość dla organizmu. Widać to wyraźnie po objawach chorobowych które z czasem nasilają się coraz bardziej, a stan zdrowia chorego ulega pogorszeniu. Z usunięciem drobnoustroju nie było problemu, lecz z usunięciem całej toksyny owszem. Bardzo dużo wskazówek do rozwiązania tego problemu znalazłem w Piśmie Świętym a konkretnie w Starym Testamencie. To mi pozwoliło udoskonalić lek przeciwko chorobotwórczym drobnoustrojom tak aby był również skuteczny do usuwania toksyn z organizmu. Sama kuracja trwa do trzech tygodni i jest bezpieczna. Specyfik jest wyprodukowany z ziół dopuszczonych w naszym kraju do obrotu. Czas kuracji u konkretnych osób jest indywidualny, a jest to uwarunkowane czasem trwania choroby oraz ilością toksyny w organizmie.

Adam Czajka parapsycholog Iława 11.03.2014 rok
tel. 606-266-725, e-mail; czajka21@op.pl