Szczepionka na koronawirusa: kiedy będzie gotowa? Jest już w fazie testów

2020-04-20 10:29 redakcja

Szczepionka na koronawirusa mogłaby zatrzymać ogólnoświatową pandemię i zapewnić odporność całej populacji. Być może szczepionka przeciw COVID-19 będzie gotowa szybciej, niż można byłoby przypuszczać: jej pierwsze partie już wkrótce przejdą testy na ochotnikach, a do sprzedaży powinny trafić w ciągu następnych 18 miesięcy.

Spis treści:

  1. Szczepionka na koronawirusa: kto ją stworzył?
  2. Szczepionka na koronawirusa: jak działa?
  3. Szczepionka na koronawirusa: pierwsi ochotnicy już ją przyjęli

Szczepionka przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 mogłaby pomóc zwalczyć pandemię COVID-19 na świecie. Prace nad nią rozpoczęły się już w styczniu 2020 roku – próby opracowania szczepionki podjęły zarówno instytucje badawcze, jak i firmy farmaceutyczne.

Zazwyczaj proces opracowania nowej szczepionki trwa kilka lat. Jednak w przypadku szczepionki na koronawirusa z Chin czas ten może znacząco się skrócić nie tylko dlatego, że w pracę nad nią zaangażowani są naukowcy z całego świata, lecz również z tego powodu, że bliskim krewnym koronawirusa z Chin jest dobrze znany naukowcom wirus SARS, co pozwoliło skrócić badania dotyczące m.in. genotypu wirusa.

Dopóki nie będzie szczepionki na koronawirusa, Światowa Organizacja Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny zalecają, by w ramach profilaktyki szczepić się przeciw grypie.

Szczepionka na koronawirusa: kto ją stworzył?

Potencjalną szczepionkę przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 opracowała firma biotechnologiczna Moderna Therapeutics z Cambridge w stanie Massachusetts w USA.

Jak podkreśla Juan Andres, dyrektor ds. operacji technicznych i jakości z Moderna, pierwsze partie szczepionki powstały dokładnie w 42 dni. Eksperymentalna szczepionka, którą nazwano mRNA-1273 została już przekazana do NIAID – Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, będącego częścią Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH).

Dyrektor NIAID Anthony Fauci w rozmowie z portalem CNN powiedział, że badanie kliniczne szczepionki rozpocznie się do końca kwietnia 2020 r. W testach, które zakończą się prawdopodobnie w sierpniu, weźmie udział kilkudziesięciu ochotników (początkowo miało być ich 25, najnowsze dane mówią o 45 osobach).

Jeśli zakończą się one powodzeniem, szczepionka przejdzie kolejne wymagane prawem badania. Do powszechnego użytku powinna trafić w ciągu kolejnych 12-18 miesięcy.

Nad szczepionką pracują również brytyjscy naukowcy. W Wielkiej Brytanii została utworzona grupa łącząca naukowców i liderów z branży medycznej pod kierownictwem sir Patricka Vallance'a. Naukowcy mają wspólnie opracowywać szczepionkę przeciw koronawirusowi, która być może trafi do użytku już jesienią tego roku. Żeby jednak tak się stało, muszą zostać najpierw przeprowadzone testy. Laboratorium w Oxfordzie zapewnia, że do września powinno dysponować milionem próbek szczepionki przeciw koronawirusowi.

Warto wiedzieć, że na czele zespołu pracującego nad szczepionką przeciw COVID-19 stoi Polka - dr Mariola Fotin-Mleczek. Jest ona szefową ds. technologii w niemieckiej firmie CureVac. Polka nadzoruje proces powstawania szczepionki, która obecnie jest w fazie testów na zwierzętach i wywołuje odpowiednią odpowiedź immunologiczną. Testy na ludziach rozpoczną się prawdopodobnie pod koniec czerwca.

#RazemPrzeciwKoronawirusowi logotypy
Autor: Materiały prasowe

#RazemPrzeciwKoronawirusowi

Szczepionka na koronawirusa: jak działa?

Szczepionka na koronawirusa oparta jest na nowej metodzie genetycznej. Szczepionka zawiera mRNA, wyizolowany z DNA materiał genetyczny, który koduje białka koronawirusa. 

Po jej wstrzyknięciu do organizmu komórki układu odpornościowego przetwarzają mRNA i zaczynają produkować własne białka w taki sposób, że są one w stanie generować odpowiedź immunologiczną i zapobiec infekcji lub sprawić, że przebiegnie ona znacznie łagodniej.

Czy szczepionka na grypę ma wpływ na przebieg COVID-19?
Michał Sutkowski specjalista medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych, Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych
Michał Sutkowski specjalista medycyny rodzinnej i chorób wewnętrznych, Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych

Jeśli chodzi o szczepionkę na grypę, to nie możemy powiedzieć, że jak się szczepiłem, to nie zachoruję poważnie na COVID-19. Byłoby to zbyt proste i mielibyśmy już gotową szczepionkę. Każdy wirus, który atakuje nasze górne drogi oddechowe, ma swoją specyfikę.

Koronawirus wiąże się z białkiem ACE2 w nabłonku naszego gardła, a później górnych dróg oddechowych. I w tym przypadku szczepienie na grypę w zasadzie nie ma w ogóle znaczenia. Grypa grypą, a koronawirus koronawirusem.

Ale z drugiej strony można powiedzieć, że jeśli szczepiłem się na grypę, to najczęściej jej nie przechodziłem lub miałem tylko łagodne objawy, więc moja odporność jest lepsza.

Więc warto się szczepić na grypę, i to niezależnie od koronawirusa. Bo sama grypa jest bardzo niebezpieczną chorobą, a dodatkowo możemy się uchronić przed powikłaniami występującymi w przypadku COVID-19.

Szczepionka na koronawirusa: pierwsi ochotnicy już ją przyjęli

Pierwszym ochotnikiem jest 43-letnia Jennifer Haller, Amerykanka, mama dwójki dzieci. Przyjęła ona pierwszą dawkę szczepionki 17 marca 2020 roku. Po niej szczepionkę podano 46-letniemu Nealowi Browningowi. Obydwoje otrzymają dwie dawki w odstępie miesiąca w Instytucie Kaiser Permanente w Seattle. Szczepionkę opracowała amerykańska firma Moderna. Jeśli okaże się skuteczna, wejdzie do użytku za co najmniej rok. 

Inna szczepionka jest opracowywana przez firmę Curevac z Niemiec. Właściciel firmy Dietmar Hopp ocenił, że są spore szanse na to, by szczepionka była gotowa na jesieni. Właśnie na ten czas prognozowana jest druga fala pandemii.

Czytaj też:

Warto wiedzieć

Na początku kwietnia wybór potencjalnego kandydata na szczepionkę przeciw COVID-19 ogłosiła firma Johnson&Johnson. Szczepionkę wybrano spośród tych, nad którymi naukowcy Johnson&Johnson pracowali od stycznia 2020 r., gdy tylko wyizolowano sekwencję genetyczną koronawirusa SARS-CoV-2.

Jak czytamy w informacji prasowej: zespoły badawcze w Janssen, we współpracy ze szpitalem Beth Israel Deaconess Medical Center, będącym częścią Harvard Medical School, stworzyły i przetestowały wielu kandydatów na szczepionki przy użyciu technologii AdVac®.

Dzięki współpracy z wieloma naukowcami z różnych instytucji akademickich prototypy szczepionek zostały następnie przetestowane w celu wskazania tych, które mają największe szanse na uzyskanie odpowiedzi immunologicznej w badaniach przedklinicznych.

Firma ogłosiła, że najpóźniej do września 2020 r. rozpoczną się badania kliniczne z udziałem ochotników, zaś pierwsze partie szczepionki mogą być dopuszczone do interwencyjnego szczepienia już na początku 2021 roku.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Viki
|

Czy u nas podobnie jak w Chinach do leczenia koronawirusa wykorzystywana jest chinina ? Czy chodzi o tą samą chininę która jest składnikiem tonicu?