DYSLEKSJA - problemy z czytaniem i pisaniem

2014-10-22 10:06 Beata Prasałek | Konsultacja: Wojciech Brejnak, psycholog, przewodniczący Oddziału Warszawskiego nr 1 Polskiego Towarzystwa Dysleksji

Dysleksja sprawia, że w szkole są zwykle oskarżani o lenistwo, karani gorszymi ocenami, stale krytykowani. Tymczasem dyslektycy potrzebują fachowej pomocy. Nie potrafią płynnie czytać, w jednym zdaniu robią nawet kilka błędów ortograficznych. Dzieci z dysleksją mylą podobnie brzmiące wyrazy i podobnie wyglądające litery, a piszą jak "kura pazurem".

Dysleksja u Janka dała o sobie znać w zerówce. Chłopiec, który wiedzą bardzo często przewyższał rówieśników, błyskotliwy i wygadany, z trudem uczył się czytać, brzydko pisał i nie potrafił rozróżnić niektórych liter. Nauczycielka, widząc u dziecka objawy dysleksji, poradziła rodzicom, by poszli z nim do psychologa. Nie wszystkie dzieci z dysleksją mają tyle szczęścia, co Janek. Nie u wszystkich specyficzne trudności z czytaniem i pisaniem wykrywa się na tyle wcześnie, by zaradzić kłopotom z nauką w przyszłości. Terapeuci zajmujący się dyslektykami uważają, że w każdej klasie jest co najmniej jeden uczeń potrzebujący pomocy specjalisty. Bez niej może popaść w nerwicę i zniechęcić się do nauki.

Dysleksja - wada zapisana w genach

Zdania na temat przyczyn dysleksji są podzielone. Jedna z koncepcji mówi o możliwości dziedziczenia tej wady (niedawno zlokalizowano geny odpowiedzialne za jej wystąpienie), inna - o mikrouszkodzeniach komórek mózgowych, do których mogło dojść w czasie ciąży lub porodu. To prawdopodobnie dlatego dyslektykami są często dzieci, które po urodzeniu uzyskały mniej niż 7 punktów w skali Apgar. Jeszcze inne hipotezy zakładają, że przyczyna występowania wady tkwi w zaburzeniach hormonalnych, a dokładniej w nadprodukcji testosteronu w okresie prenatalnym. Powodem dysleksji mogą też być nieprawidłowości rozwojowe centralnego układu nerwowego, czy brak dominacji jednej z półkul mózgowych.

Dysleksja: najważniejsza wczesna diagnoza

Im szybciej zauważy się, że dziecko ma problemy z pisaniem i czytaniem, tym łatwiej będzie można mu pomóc. Niestety, nie ma jednego prostego testu, który pozwoliłby precyzyjnie określić, czy uczeń ma dysleksję, czy nie. Dużo zależy zatem od spostrzegawczości rodziców i nauczycieli. Jeśli dostrzegą, że nauka sprawia dziecku nietypowe kłopoty - lepiej tego nie lekceważyć i odwiedzić specjalistę w najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej, oddziale Polskiego Towarzystwa Dysleksji lub poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży. Jeśli testy oceniające ogólną sprawność intelektualną dziecka oraz badania, m.in. pediatryczne, okulistyczne, laryngologiczne i logopedyczne nie wykażą wad rozwojowych, prawdopodobnie mamy do czynienia z dysleksją. Specjalista zaleca wtedy odpowiednie ćwiczenia, które wykonuje się pod okiem terapeuty i w domu (rodzice zostają przeszkoleni). Mają one zwykle formę gier i zabaw, nie są więc dla dziecka męczące. Maluch podejrzewany o dysleksję najpóźniej na rok przed rozpoczęciem zerówki powinien trafić do psychologa. Zdarza się, że specjalista sugeruje, żeby dyslektyczny malec później poszedł do szkoły. Warto poważnie potraktować tę sugestię, bowiem dodatkowe miesiące intensywnej terapii mogą mu pomóc dorównać umiejętnościami rówieśnikom.

Ważne

Specjaliści wyróżniają kilka odmian zaburzeń w czytaniu i pisaniu. Mogą one występować oddzielnie lub łączyć się.

Dysleksja - trudności w płynnym czytaniu, połączone często także z kłopotami w pisaniu. 
Hiperdysleksja - nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, mimo dobrego opanowania techniki czytania.
Dysortografia - trudności z opanowaniem poprawnej pisowni (ortografii).
Dysgrafia - problemy z kaligrafią, czyli tzw. brzydkie pismo, trudne do odczytania.

Zaświadczenie o dysleksji wymagane

Niestety, zdarza się, że mimo prowadzonej terapii dziecko ciągle ma kłopoty. Szkolnych niepowodzeń doświadczają też uczniowie, u których dysleksja stwierdzana jest dopiero w trakcie nauki. Aby im pomóc bezstresowo kontynuować naukę, rodzice powinni postarać się o specjalne zaświadczenie potwierdzające istnienie wady, a także informujące szkołę, że dziecko uczęszcza na specjalne zajęcia reedukacyjne. Zaświadczenia wydają poradnie psychologiczno-pedagogiczne (także niepubliczne rekomendowane przez PTD). Na ich podstawie szkoła ma w szczególny sposób traktować dyslektyka: nie oceniać pod kątem błędów ortograficznych czy interpunkcyjnych prac z języka polskiego, dawać więcej czasu na przepisanie tekstu z tablicy czy z książki, na przeczytanie tekstu ze zrozumieniem czy na rozwiązywanie testów. Podczas egzaminów nauczyciel powinien głośno, dwukrotnie odczytać tekst polecenia, a komisja zapewnić więcej czasu na napisanie pracy. Zajęcia reedukacyjne dla dyslektyków są prowadzone indywidualnie lub w małych grupach (2 - 3 osoby). Organizują je szkoły lub poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Bardzo ważne jest także to, by w proces reedukacji włączyli się rodzice, ćwicząc z pociechą w domu. Trudno określić, jak długo trwa taka terapia. Niektóre dzieci, żeby uporać się z problemem, potrzebują mniej, inne znacznie więcej czasu. To terapeuta zdecyduje, kiedy można już przerwać zajęcia. Właściwie prowadzeni dyslektycy bez problemów kończą szkołę, a często także wyższe studia.

Dysleksja: sygnały, których nie wolno lekceważyć

  • Małe dziecko: nie raczkuje, późno zaczyna chodzić, mówić, źle buduje zdania.
  • Przedszkolak: ma kłopoty z nauką wierszyków, jego rysunki mają mało detali, myli prawą i lewą rękę, nie umie zapinać guzików.
  • Dziecko z zerówki: ma problemy z czytaniem, różnicowaniem podobnie brzmiących głosek (np. f-w, p-b), dzieleniem wyrazów na sylaby, zapamiętywaniem wierszy, orientacją w czasie.
  • Uczeń początkowych klas podstawówki: ma kłopoty w budowaniu dłuższych wypowiedzi, podczas czytania myli litery o podobnym kształcie (np. a-o, m-n, b-d, g-p, n-u, m-w), opuszcza litery, pisząc je, pomija kropki, daszki czy ogonki, popełnia błędy gramatyczne i ortograficzne, brzydko pisze, ma kłopoty z nauką tabliczki mnożenia.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Paweł
|

Dysleksja sprawia, że w szkole są zwykle oskarżani o lenistwo, karani gorszymi ocenami, stale krytykowani. Tymczasem dyslektycy potrzebują fachowej pomocy. Nie potrafią płynnie czytać, w jednym zdaniu robią nawet kilka błędów ortograficznych.

Przez takie postępowanie debilnych nauczycieli i traumatyczne przeżycia między innymi publicznie ośmieszajac na oczach klasy np. co to za werweć komentując zeszyt zawierający moje pismo(dyslektyka) czy wprost nabijanie się przez polonistkę z pisma i błędów wypisując na czerwono cały zeszyt prześmiewczym tonem wtykając błędy i pismo młody nieprzecietnie inteligentny chłopak porzucił na wiele lat szkołę. Z dyslekcją można walczyć ja pokonałem dysortografię w większym stopniu, problemy z czytaniem też tylko trzeba ćwiczyć. Do tego trzeba mieć odpowiednią opiekę której szkoła nie zapewnia(ja niestety musiałem trudności pokonywać sam). Za moich czasów o czymś takim jak dysleksja nie była znana. Miałem za to zaświadczenie od psychologa od chyba 6 klasy jak mają do mnie podchodzić nauczyciele i jakie są moje słabe strony i jak je przezwyciężyć. Mimo to nikt nie nie uznawał tego zaświadczenia. Po prostu byłem dla nich głąbem i tyle. Szkoda że teraz nie mogą dowiedzieć się co osiągnąłem. Z takim podejściem nauczycieli będą tworzyć się niedowartościowani młodzi ludzie i patologia. Ja z tego wyszedłem z tych kompleksów i nie stoczyłem się, ale ile osób ma tyle siły?

anonim
|

Robiłam takie badania na takie choroby jak dyslekcja , dyskalkulia dysortografia .Wyszło że mam dyslekcję lecz to właśnie nie z tym mam problem pisze dość dobrze mam jednak problemy z tabliczką mnożenia itp

nata
|

mam problem z ortografią i piszę jak kura pazurem

ANDZIA
|

MAM NA IMIE ANGELIKA MIESZKAM W CHRZANOWIE OD PIERWSZEJ KLASY CHODZE NA ZAJĘCIA .
LUBIĘ CHODZIĆ NA ZAJĘCIA . BARDZO BYM CHCIAŁA LEPIEJ CZYTAĆ CODZE TERAZ DO1 GIM. I PRZECZYTAŁAM W CIĄGU TYCH6 LAT 83 GRUBYCH KSIĄZEK ALE MOJE CZYTANIE SIE NIE POLEPRZYŁO. PROSZE POMÓZCIE MI CO MAM JESZCZE ZROBIĆ