FOBIA SZKOLNA: gdy dziecko nie lubi chodzić do szkoły

2014-08-29 11:38 Jolanta Jawor

Twoje dziecko nie chce chodzić do szkoły lub przedszkola? Niechęć do szkoły nie musi być oznaką lenistwa. Tak może objawiać się fobia szkolna, której towarzyszą wymioty, stany podgorączkowe, bóle głowy, biegunka. Jakie są przyczyny fobii szkolnej i jak pomóc dziecku?

Każdemu bez wątpienia zdarzyły się takie dni, kiedy pójście do szkoły lub przedszkola wydawało się najgorszym z możliwych pomysłów. Jednak gdy niechęć do szkoły lub przedszkola staje się uczuciem stałym, a dziecko zdecydowanie i kategorycznie odmawia do niej pójścia, gdy próby podejmowane przez rodziców i nauczycieli nie pomagają, a dziecko skarży się na dolegliwości zdrowotne - może to być fobia szkolna.

Fobia szkolna: nerwica spotykana u uczniów

Fobia szkolna jest jedną z nerwic dziecięcych związanych ze środowiskiem szkolnym, stawianymi tam wymaganiami i obowiązkami. Jeśli więc każdego ranka dziecko ma złe samopoczucie, „udaje chorego” i szuka pretekstu, by pozostać w domu, wówczas rodzice mają powód do niepokoju. Takie zachowanie między piątym a dziesiątym rokiem życia oznacza, że dziecko odczuwa paraliżujący strach przed opuszczeniem domu – bezpieczniej przystani.

Idąc pierwszy raz do szkoły każde dziecko, nawet to nastawione entuzjastycznie, odczuwa niepokój. To lęk przed nieznanym, jakim jest szkoła. Większość uczniów oswaja się z tymi lękami i obawami w krótkim czasie. Są jednak dzieci, które nie dają sobie rady z „oswojeniem nieznanego”.

Wówczas niepokój związany z oddzieleniem od rodziców i stres wynikający ze znalezienia się w nowym, obcym środowisku może przerodzić się właśnie w fobię szkolną. Nerwica ta może rozwijać się powoli i niezauważalnie.

Istotą tej nerwicy jest całkowita odmowa (a także fizyczna wręcz niemożliwość) chodzenia do szkoły. Przy czym protesty przed wyjściem do szkoły najczęściej po raz pierwszy pojawiają się po wakacjach, feriach, krótkiej chorobie czy stresującym wydarzeniu, jakim może być dla dziecka np. przeprowadzka.

Nie ignoruj skarg

Ten irracjonalny strach występuje u dzieci chodzących do żłobka, przedszkola i zerówki, największe nasilenie osiąga jednak u pierwszoklasistów. Charakterystyczne u dzieci cierpiących na fobię szkolną są poranne skargi na ból głowy, gardła lub brzucha. Większość tych objawów ustępuje zwykle po kilku godzinach - oczywiście jeśli rodzice pozwolą dziecku zostać w domu.

Towarzyszy im też często wypowiadanie przez malca całego szeregu komunikatów, za pomocą których dziecko usiłuje uzasadnić swoją niechęć do szkoły. Rodzice mogą więc usłyszeć, że lekcje są za trudne, nauczyciel niesprawiedliwy, a koledzy głupi. Jednak bagatelizowanie takich zachowań i zmuszanie do pójścia do szkoły nie jest dobrym rozwiązaniem. Takie traktowanie dziecka może doprowadzić do zaostrzenia objawów i pogłębienia nerwicy.

Co szóste dziecko unika korzystania ze szkolnej toalety. Problemem jest poziom czystości i brak podstawowego wyposażenia

Stan toalet w polskich szkołach jest daleki od ideału. Dzieci skarżą się na niedogodności w korzystaniu ze szkolnych łazienek – toaleta jest brudna, brakuje papieru toaletowego, ręczników czy mydła. Wolą zaczekać na możliwość skorzystania z toalety w domu lub u kolegi.

Źródło: Biznes.newseria.pl

Ważne

Czynniki sprzyjające powstaniu fobii:

  • negatywne nastawienie nauczyciela, które staje się dla dziecka źródłem lęków
  • zaburzenia emocjonalne, wady wymowy, dysleksja, niepełnosprawność
  • konflikty w domu
  • problemy finansowe
  • stresujące wydarzenia: utrata ukochanego czworonoga, śmierć w rodzinie, zmiana miejsca zamieszkania, przedszkola, szkoły.

Fobia szkolna wymaga leczenia przez specjalistę

Przede wszystkim, na początek, należy próbować odróżnić fobię szkolną od pretekstu do zwykłych wagarów. Ponieważ objawy fizyczne - różnego rodzaju bóle – są niespecyficzne i mogą świadczyć o innych chorobach, może się to wydawać trudne. W przypadku podejrzenia o fobię szkolną należy jak najszybciej zasięgnąć porady specjalisty - najlepiej skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Jeśli bowiem dziecko prześladowane lękami nie uzyska profesjonalnej pomocy, konsekwencją może być zaburzenie normalnego rytmu edukacji, a także społecznego rozwoju dziecka.
Do psychiatry dziecięcego może skierować pediatra, pod którego opieką jest dziecko. W opinii specjalistów każdy przypadek irracjonalnego lęku przed szkołą jest podatny na terapię. Jeśli dziecko uzyska pomoc lekarza, rodziców i pedagogów ma ogromne szansę na powrót do zdrowia.

Czy to fobia szkolna?

Dziecko cierpiące na fobię szkolną:

  • stara się na wszelkie sposoby uzyskać zgodę rodziców na opuszczanie zajęć, ucieka się przy tym do również manipulacji
  • zazwyczaj lubi szkołę - jest staranne, obowiązkowe i dokładne, ale boi się chodzić do szkoły z powodu lęku
  • martwi się sprawami dotyczącymi nauki i rodziców
  • gdy musi uczestniczyć w zajęciach szkolnych, cierpi na dolegliwości zdrowotne
  • niechętnie wychodzi z domu, ciągle chce być z rodzicami
    Problem

    Najczęstsze objawy fizyczne fobii szkolnej:

    • bóle i skurcze brzucha
    • bóle i zawroty głowy
    • dolegliwości żołądkowe: nudności, wymioty, biegunka
    • przyspieszone bicie serca
    • stany podgorączkowe

    Co odróżnia fobię szkolną od wagarów?

    Wagarowicz - symulant:

    • stara się ukryć nieobecności w szkole przed rodzicami
    • nie odczuwa lęku przed pójściem do szkoły
    • często oszukuje
    • rzadko powołuje się na dolegliwości fizyczne
    • po lekcjach chętnie przebywa poza domem
    • jest pod dużym wpływem rówieśników
    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 10/2019
    KOMENTARZE
    Karo
    |

    Moja córka wpadła w nerwicę natręctw z powodu fobii szkolnej. Ma dobrą, ale wymagającą wychowawczynię, która stara się jej pomóc. Córka razem z kilkorgiem dzieci chodzi na dodatkowe zajęcia z panią i sądziłam, że ta trochę luźniejsza forma zajęć z wychowawczynią sprawi, że nabierze do niej zaufania i przestanie mówić, że pani na nią "narzeka". Nic bardziej mylnego. Teraz moje dziecko ma obsesję na tle czystości, która i jej i nam - rodzicom - utrudnia normalne funkcjonowanie. W związku z tym wybieramy się w najbliższy czwartek do specjalisty. Dodam, że córka woli się bawić z dwoma kolegami (znała ich z poprzednich lat), dziewczynki są trochę zbyt ekspansywne, a dwie jej dokuczają. Córka wygląda jak normalna dziewczyka - długie włosy, rysy dziewczęce i delikatne, szczupła i zwinna a mimo to jest bardzo niepewna siebie. Staramy się w niej pielęgnować pozytywne uczucia, jednak chyba rozwiązanie problemu tkwi znacznie głębiej. Nie lekceważcie symptomów wyobcowania waszego dziecka i nie dajcie sobie wmówić, że jesteście nadopiekuńczy. Brak troski może zaowocować ochłodzeniem stosunków między wami i brakiem zaufania ze strony dziecka, o przyszłych chorobach nie mówiąc.

    Obywatel
    |

    Odkąd pamiętam bałem się wychodzić na podwórko, później bałem się chodzić do szkoły... Jak miałem 16 lat stwierdzono u mnie dystymie... Nie leczyłem się... Byłem wściekły, że to akurat ja musze chorowac na takie gowno :C
    ...Działając jak chore dziecko we mgle nabawiłem się uzależnień.
    Teraz mam 35 lat, jestem pacjentem programu substytucyjnego, przepracowałem kilka lat, nie mam renty, czekam na komisję. Stwierdzone choroby to fobia społeczna, dystymia, zespół lęku uogólnionego, zaburzenia depresyjno-lękowe.
    No cóż, przeszłości nie naprawię, ale walczę o przyszłość. Modlitwa pomaga i łagodna psychoterapia, leki przeciwlękowe. Nie poddaje się.

    Adam
    |

    Czytając to zrozumiałem że mam fobie szkolną zawsze budząc się czuje taką nienawiść do siebie i ogromny stres czasami wagaruje bo się boje.
    Ostatnio koledzy są przeciwko mnie co mnie stresuje jeszcze bardziej...
    Rano mam bóle głowy ból brzucha. Tak myślałem że coś mi jest :C

    cośtam
    |

    To straszne to co się teraz wyprawia w szkołach

    sula150
    |

    Nie dziwię się, czemu już dzieci nie chcą chodzić do szkoły. Przyczyna jest jedna: nauczyciele, dyrektorzy oraz rząd trochę za mało robią w tym kierunku, aby dzieci chodziły do szkoły. Dzieciom i nastolatkom szkoła kojarzy się z dyscypliną i obowiązkami, a nie z zabawą, prostymi rzeczami itd.

    nie nawidze budy
    |

    ja tam w szkole to pale faje i podjudzam do buntu

    dominika zioło
    |

    ja chodzę do 2 gimnazjum jestem zagrozona zy hemi i fizyki i się b oje ze niezdam

    lola ola
    |

    Ja lubie szkołe ale nie lubie moich koleżanek z klasy !!!! wole toważystwo nauczycieli niż ich!!!!

    Osa
    |

    ;/

    karola
    |

    Wstyd ja mam 9 lat i ją mam kiedy jestem w szkole okropnie boli mnie brzuch i płaczę