Relaksacja – metoda przywracania harmonii organizmowi

2016-01-29 15:26 Iwona Widzyńska

Czy musi tak być, że stres utrudnia ci życie? Zdecydowanie nie. Trzeba się tylko nauczyć, jak go pokonać. Jednym ze sposobów rozładowania stresu jest relaksacja. To metoda, która odpręża, przynosi ulgę i pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości.

Jeszcze nie wiesz, czym jest relaksacja? Przygotuj się na miłą niespodziankę. Będziesz mogła udać się do najpiękniejszego miejsca, jakie widziałaś w życiu, albo jeszcze piękniejszego, które podpowie ci wyobraźnia.

Przygotowanie do relaksacji

Nim przystąpisz do relaksacji, wyłącz telefon, zamknij drzwi i połóż się na kanapie lub wygodnie usiądź. Wyprostuj kręgosłup. Nie krzyżuj rąk ani nóg, bo to przeszkadza. Przykryj się kocem i zamknij oczy. Zrób trzy powolne, bardzo głębokie oddechy. Po każdym wdechu zatrzymaj na chwilę powietrze. Potem zacznij oddychać normalnie i... wyobraź sobie to miejsce, do którego chcesz się udać. Możesz wybrać łąkę latem, brzeg strumyka szemrzącego po kamieniach, las. Choć może wolisz znaleźć się w sadzie kwitnących jabłoni, pachnących delikatnie i upajająco? Poczuj ten zapach całą sobą, ciałem i umysłem. Idź powoli wzdłuż szpaleru drzew, zatrzymując się co jakiś czas i podziwiając kwiaty, listki, gałązki. Wyobraź sobie, że upajający ciepły zapach powoli i dokładnie przenika stopy, potem całe nogi, biodra, plecy, brzuch, piersi, ręce, szyję i głowę. Rozluźnij mięśnie, niech rozpłyną się w tym zapachu. Poczuj go całym ciałem. Zbliż kwiat jabłoni do oczu, przyjrzyj się, jakie ma delikatne płatki. Zobacz otaczające je zielone listki. Potem oddal w wyobraźni ten kwiat, niech zniknie wśród innych. A może wolisz znaleźć się na jakiejś plaży, nad brzegiem ciepłego morza. Leżysz na gorącym piasku, twoje ciało rozgrzewa słońce. Obok szumią palmy, a fale delikatnie obmywają twoje stopy. Poczuj, jak gorące promienie rozmasowują twoje ciało - zaczynając od stóp, przez nogi, plecy, brzuch, ręce, po skórę głowy. Im szczegółowiej wyobrazisz sobie ten masaż, tym lepiej odpręży się twoje ciało, a umysł odpocznie od codziennych problemów.

Zdaniem eksperta
Ewa Foley, trenerka umysłu oraz autorka wielu książek o sposobach na szczęśliwe i zdrowe życie

Usiądź wygodnie na krześle z oparciem. Nogi oprzyj mocno na podłodze. Połóż dłonie na udach. Wyobraź sobie, że kręgosłup się wydłuża, zwiększają odstępy między kręgami. Podbródek ułóż równolegle do podłogi. Rozluźnij mięśnie szczęki, wygładź czoło. Pozwól opaść barkom, poczuj, jak oddalają się od uszu. Wyobraź sobie, że czubek głowy powoli unosi się jak na nitce ku niebu. Zamknij oczy i wydłuż oddech. Poczuj, jak powietrze powoli wypełnia całe twoje ciało: nos, klatkę piersiową, płuca. Wstrzymaj oddech i policz do pięciu, a następnie wypuść powietrze. W jodze nazywa się to pełnym oddechem. Ćwiczenie wycisza ciało i umysł, niesie uspokojenie. Powtarzaj je w miarę możliwości wielokrotnie w ciągu dnia.

Relaksacja przynosi wielka ulgę

Ciesz się stanem odprężenia. Możesz w nim być tak długo, jak zechcesz, tak długo, jak potrzebuje tego twoje ciało i umysł. Wyobraź też sobie, że hałas dochodzący z zewnątrz nie przeszkadza ci, a tylko pogłębia relaks. Kończąc relaksację, pomyśl, że gdy wyjdziesz z tego stanu, będziesz wypoczęta, odprężona, zadowolona, gotowa do dalszych działań. Ale to dotyczy relaksacji przeprowadzanej rano lub w dzień. Po wieczornej spokojnie zaśniesz, a rano obudzisz się wtedy wypoczęta, radosna i pełna sił.

Ważne

Co z nami robi stres

Ciało zaczyna zachowywać się tak, jakby ktoś nacisnął guzik alarmowy organizmu. Przygotuj się, niebezpieczeństwo! Wyzwala się adrenalina, która pozwala organizmowi pracować na najwyższych obrotach. Teraz pozostaje do podjęcia tylko błyskawiczna decyzja: walczyć czy uciekać. Nasz organizm reaguje nadal w pierwotny sposób, choć niebezpieczeństwo ma dziś rzadko postać drapieżnika w futrze. Dzisiejsze zagrożenie kryje się raczej w nadmiarze pracy, próbach sprostania niejasnym wymaganiom szefów i rodziny. W efekcie zamiast walczyć lub uciekać, czyli zrealizować to, do czego byliśmy przygotowani, przeżywamy wszystko na siedząco. Wytworzone przez organizm substancje obronne nie zostają wykorzystane, napięcie w ciele nie rozładowuje się.

Zrelaksowane ciało to odprężony umysł

Czy pamiętasz, jak nagle pojawiło się rozwiązanie problemu, który dręczył cię przez długi czas? Stało się to, gdy przestałaś o nim myśleć. Dlaczego tak się dzieje, że nagle rozumiemy coś, czego nie pojmowaliśmy tak długo? To proste. Mózg zna rozwiązanie wielu kłopotów, ale jest obciążony martwieniem się o różne codzienne sprawy i nie starcza mu sił, aby znaleźć odpowiedź. Gdy jednak uwolnimy go od bieżących trosk, uruchomi drzemiący w nim potencjał. Odprężone ciało to także odprężony umysł.

Jak często poddawać się relaksacji

Andrzej Wójcikiewicz, trener pracy z umysłem (metodą Jose Silvy) twierdzi, że robić relaksację raz dziennie to dobrze, dwa razy dziennie to bardzo dobrze, a trzy razy dziennie to doskonale! Ładnie brzmi, ale jak znaleźć czas na poddawanie ciała i umysłu temu oczyszczającemu zabiegowi. Najłatwiej wygospodarować te chwile wieczorem przed zaśnięciem i rano zaraz po obudzeniu się. Jeśli to trudne, można zadowolić się jedną sesją wykonywaną w dowolnym momencie dnia. Gdy już nabędziesz wprawy, a twój organizm przyzwyczai się do relaksacji, możesz skróconą jej formę przeprowadzić np. na przystanku, gdy czekasz na autobus.

Zanim nabierzesz wprawy w relaksacji

Może się zdarzyć, że będziesz tak rozkojarzona czy zdenerwowana, że nie zdołasz skupić się, by przeprowadzić relaksację. Nie martw się. Poszukaj w sklepach ezoterycznych kaset i pozwól, aby głos lektora poprowadził cię przez relaksację. Świetnie redukują relaksacje z nagraną w tle odpowiednią, spokojną muzyką, śpiewem ptaków, szumem deszczowego lasu. Z czasem zorientujesz się, jaka muzyka najbardziej ci odpowiada. I w różnych momentach swojego życia będziesz wybierać inną muzykę.

Spróbuj eksperymentować w czasie relaksacji

Gdy w czasie relaksacji poczujesz, że całe ciało się rozluźniło, a umysł oddalił od codzienności, możesz spróbować wspomóc proces leczenia, jeśli coś ci dolega. Wyobraź sobie “uzdrawiające światło” i skieruj je na chore miejsce w swoim ciele. Poczuj, jak każda ta komórka zostaje zamieniona na zdrową. Nie musisz wiedzieć, o jakie komórki chodzi. One i twój mózg dokładnie to wiedzą.

Ćwiczenie oddechu

- Oddech pozwala w każdej sytuacji uwolnić się od stresu. To najskuteczniejszy zawór bezpieczeństwa – mówi Pola Rdzanek, mgr rehabilitacji i mistrz jogi. – Pamiętaj o tym. Gdy tylko poczujesz, że coś zaczyna Cię irytować, gwałtownie wypuść powietrze z płuc. Ten wydech musi być mocny i głośny, chodzi o to, by usunąć powietrze z samego dna płuc. W myśli zacznij powtarzać: spokój, spokój. Potem powoli nabierz głęboko powietrza i wypuść je długim powolnym oddechem ze słyszalnym (jeśli to możliwe) na końcu. Opuść ramiona. Powtórz kilka razy. Natychmiast poczujesz spokój. Ciało wróci do równowagi.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019
KOMENTARZE
A.Pit.
|

Autorem metody i technik muzyczno-dramatycznych (MUZYKODRAMY) jest koszaliński aktor, logopeda i muzykoterapeuta - Władysław Pitak, który w drugiej połowie lat 70-tych XX wieku prowadził badania nad wpływem muzyki i treningu dramatycznego na rozwój zdolności twórczych dzieci szkół podstawowych, a zakończył je w połowie lat 80-tych w zakresie wpływu muzykodramy w terapii dzieci nerwicowych i autystycznych.

Oto niektóre publikacje na ten temat:

1.W. Pitak: Przyczyny emocjonalnych zaburzeń u dzieci, Kurier Pedagogiczny 2002/12, s. 16-18
2.W. Pitak: Klinika emocjonalnych zaburzeń mowy u dzieci, Kurier Pedagogiczny 2003/1, s. 14-19
3.W. Pitak: Muzykodrama dla dzieci nerwicowych i autystycznych, cz. I, Kurier Pedagogiczny 2003/2, s. 25-28
4.W. Pitak: Muzykodrama dla dzieci nerwicowych i autystycznych cz. II, Kurier Pedagogiczny 2003/3, s.26-28
5.W. Pitak: Muzykodrama dla dzieci nerwicowych i autystycznych - oddech, Kurier Pedagogiczny 2003/5, s. 10-12
6.W. Pitak: Ojciec – zhańbiony mężczyzna, Kurier Pedagogiczny 2003/6-7, s. 10-13
7.M.Borek,W. Pitak: Muzykodrama czyli zabawa w krainie LOGOS , Kurier Pedagogiczny 2003/6-7, s. 33-38
8.W. Pitak: Agresja a jąkanie u jedynaków, Kurier Pedagogiczny 2003/9, s. 11-14
9.W. Pitak: Techniki muzyczno-dramatyczne w terapii rodziców, Kurier Pedagogiczny 2003/9, s. 39-44
10.W. Pitak: Muzyka leczy ale czy łagodzi obyczaje, Bliżej Przedszkola . Wychowanie i Edukacja, 2004/9(36), s. 27-28
11.W. Pitak: Ojciec – zhańbiony mężczyzna, , Bliżej Przedszkola . Wychowanie i Edukacja, 2005/1(40), s. 19
.

Daria
|

Zerknijcie na stronkę autogenny.pl tam jest cała seria świetnych treningów relaksacyjnych. Można też dostać jeden z nielicznych o ile nie jedyny trening Schultza oparty o oryginalny materiały twórcy metody. Lektor boski więc powinno się spodobać. Ja osobiście od kilku tygodni używam treningu "Wakacje Umysłu" rewelacja :)

Pedagogika Specjalna
|
Anna
|

Aby niwelować te zaburzenia, zapobiegać nerwicom i stymulować rozwój, proponuję stosować techniki relaksacyjne opracowane przez Władysława Pitaka:

· muzykodrama,
· relaks oddechowy - pranajama
· trening autogenny wg Schultza
· relaksacja progresywna wg Jacobsona