Panie Wojtku!
Łatwiej jest w opisanej przez Pana sytuacji powiedzieć, czego nie robić, niż co robić. Nieskuteczne będzie przekonywanie matki, że postępuje niewłaściwie (ona sama dobrze o tym wie), oczekiwanie wyjaśnień, domaganie się obietnic zmiany zachowania. Warto przyjąć, że matka na razie nie jest w stanie nad swoim zachowaniem zapanować i im bardziej będzie sobie brania kredytów zabraniać, tym większą będzie miała pokusę, aby to robić. Radzę spróbować reagować na całą sprawę jak najmniej emocjonalnie i starać się zrozumieć, jakie mogą powody takiego zachowania, jakie potrzeby matki mogą być zaspokajane braniem kredytów. Może zapytać ją, które momenty sytuacji są dla niej najbardziej ekscytujące. Czy branie kredytu, wydawanie pieniędzy, tajemnica, zdemaskowanie, może coś innego. Chodzi także o to, aby ona sama zrozumiała z jakich powodów tak się zachowuje, bo prawdopodobnie na razie nie bardzo jest tego świadoma. Oczywiście, niezależnie od tego, można się starać jakoś jej branie kredytów utrudnić, ale zdecydowanie nie warto liczyć na jej współpracę.
Pozdrawiam
Józef Sawicki
Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.
Inne porady tego eksperta