LSD i ayahuaska lekami przyszłości w terapii przeciwlękowej? Pierwsze wyniki są obiecujące

2022-03-18 14:45

Próby stosowania psychodelików w leczeniu zaburzeń psychicznych podejmowane są już od jakiegoś czasu, ale dowody naukowe potwierdzające ich skuteczność i wyjaśniające sposoby ich działania były dotąd bardzo skąpe. Nowe badania przeprowadzone w Instytucie Badawczym Centrum Zdrowia Uniwersytetu McGill rzuca światło na wcześniej niewyjaśnione mechanizmy neurobiologiczne, dzięki którym LSD może łagodzić niepokój.

Kobieta w oknie
Autor: Getty Images Czy zastosowanie w terapii stanów lękowych alternatywnych substancji okaże się przełomowe?

Badania dr Gabrielli Gobbi - badaczki w programie Brain Repair and Integrative Neuroscience (BRaIN) oraz szefowej Oddziału Neurobiologicznej Psychiatrii na Wydziale Psychiatrii Uniwersytetu McGill mają na celu zrozumienie mechanizmów działania psychodelików, w celu opracowania nowych terapii w leczeniu chorób psychicznych i neurologicznych.

- Nasz brak wiedzy na temat procesów biologicznych związanych z substancjami psychodelicznymi utrudnia rozwój potencjalnych nowych terapii – mówi dr Gobbi. – Rozpoczęłam badania nad psychodelikami kilka lat temu z osobistej ciekawości. Zastanawiałam się, jak to możliwe, że prosta substancja może tak dogłębnie zmienić stan umysłu? Jaki jest jej mechanizm działania? Ku mojemu zdziwieniu, te badania mogą bardzo wiele wnieść w opracowywanie nowych terapii.

Opublikowane właśnie w czasopiśmie Neuropsychopharmacology badnia* dr Gobbi przeprowadziła we współpracy z naukowcami z Wydziału Psychiatrii Uniwersytetu McGill, Wydziału Neurologii Uniwersytetu San Raffaele w Mediolanie oraz Wydziału Nauk Farmaceutycznych Uniwersytetu w Padwie.

LSD zmniejsza objawy lękowe

Chociaż już wstępne badania sugerowały, że mikrodawkowanie LSD (dietyloamidu kwasu lizergowego) wspomagane psychoterapią skutecznie łagodzi objawy lękowe i depresyjne u osób z poważnymi problemami psychiatrycznymi lub neurologicznymi, to mechanizmy biologiczne leżące u podstaw tych efektów pozostawały do tej pory niejasne.

Badanie przeprowadzone przez zespół dr Gobbi pokazuje po raz pierwszy, że regularne podawanie niskich dawek LSD zmniejsza objawy lękowe poprzez mechanizmy neurobiologiczne, które są podobne do tych wywoływanych przez selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Kolejnym krokiem dla jej zespołu będzie ocena mechanizmów działania innych substancji psychodelicznych, takich jak psylocybina (aktywny składnik niektórych grzybów) i ketamina.

Poradnik Zdrowie: zaburzenia lękowe

Mechanizmy działania

Zespół badawczy ocenił podawanie niskich dawek LSD przez okres siedmiu dni na modelowej grupie myszy poddanych przewlekłym stresom. Badania wykazały optymalne wyniki w zmniejszaniu zachowań lękopodobnych wywołanych stresem. Naukowcy zauważyli, że stosowanie LSD zwiększa nerwową transmisję serotoniny - neuroprzekaźnika, który odgrywa zasadniczą rolę w promowaniu dobrego samopoczucia. Wykazano, że przedłużające się okresy stresu powodują zmniejszenie aktywności neuronów przenoszących serotoninę. LSD odczula receptory, które zmniejszają aktywność serotoniny w neuronach, stymulując je w ten sposób do uwalniania większej ilości tego przekaźnika. To zasada działania bardzo podobna do popularnych leków z grupy SSRI.

Badania dr Gobbi wykazały również, że niskie dawki LSD sprzyjają tworzeniu się u gryzoni nowych gałęzi neuronów odpowiedzialnych za przekazywanie sygnału elektrycznego do ciała komórki nerwowej. - Wykazaliśmy, że LSD może odbudować te gałęzie, które są „rozmontowywane” przez długotrwałe działanie stresu na organizm. Jest to oznaką plastyczności mózgu – wyjaśnia dr Danilo De Gregorio, adiunkt z Wydziału Farmakologii na Uniwersytecie San Raffaele w Mediolanie i pierwszy autor opracowania.

Potrzebne są dalsze badania, aby sprawdzić skuteczność leków w zaburzeniach depresyjnych i lękowych u ludzi. Wcześniejsze badanie dr Giobbi (2016) wykazały bowiem, że co prawda niskie dawki LSD wpływają tylko na transmisję nerwową serotoniny, ale ich zwiększenie wpływa z kolei na układ dopaminy, powodując efekty psychotyczne.

Nic na własną rękę

W wypadku części osób z poważnymi problemami psychicznymi obecnie znane i dostępne metody leczenia nie działają lub działają niewystarczająco, dlatego konieczne jest opracowanie alternatyw terapeutycznych. Wg dr Gobbi, LSD, psylocybina, ayahuasca i MDMA to substancje, które, odpowiednio przebadane, mogą w przyszłości pomóc w leczeniu zaburzeń, takich jak lęk, depresja, zespół stresu pourazowego i uzależnienia, a także niektóre choroby neurodegeneracyjne.

Jednak, dr Gobbi jednocześnie stanowczo podkreśla, że przed badaczami jeszcze długa droga. - Zainteresowanie LSD wynika z jego zdolności do wpływania na poziom serotoniny i wywoływania uczucia szczęścia, pewności siebie i empatii, a także poprawy zachowań społecznych. - Jednak potrzeba więcej badań, aby opracować bezpieczne i skuteczne zastosowania terapeutyczne, ponieważ psychodeliki mogą powodować psychozę i inne bardzo poważne skutki uboczne wywołane przez neurotoksyny – mówi badaczka, ostrzegając opinię publiczną przed próbami samodzielnego stosowania nielegalnych substancji.

Poradnik Zdrowie: psychoterapia