PADACZKA - normalne, codzienne życie z EPILEPSJĄ jest możliwe

Konsultant:dr n. med. Beata Zwolińska, epileptolog
49 komentarze
Autor: Beata Prasałek

Padaczka kojarzona jest z wyprężeniem ciała, drgawkami, utratą przytomności. Odmian padaczki jest blisko 70 i jej ataki przebiegają różnie - czasem prawie niezauważalnie. 400 tys. chorych na padaczkę Polaków próbuje żyć normalnie. Większości się to udaje.

Padaczka nazywana jest też w Polsce epilepsją. Zawsze była uważana za schorzenie tajemnicze. Ponieważ i dziś trudno jest ją prawidłowo zdiagnozować, a i leczenie nie zawsze bywa skuteczne - padaczka budzi niepokój chorych i ich otoczenia.

Napady padaczki

Padaczka to choroba neurologiczna. Polega na tym, że chwilowo zostają zaburzone funkcje grupy neuronów (komórek nerwowych) skupionych w określonej części mózgu, czyli w tzw. ognisku padaczkowym. Doprowadza to do wystąpienia napadu.
Normalnie neurony przekazują sobie informacje za pomocą impulsów elektrycznych. Kiedy jednak komórki nerwowe są nadmiernie pobudzone, dochodzi do zakłóceń w przekazywaniu impulsów i do wyładowania. To tak, jakby w instalacji elektrycznej nastąpiło spięcie, które ogranicza się do niewielkiego obszaru i znika lub rozszerza się na cały mózg.
Grupa neuronów odpowiedzialnych za napady padaczki jest w swej budowie taka sama jak inne, zdrowe, ma tylko “popsute” właściwości bioelektryczne. I dlatego dochodzi do wyładowań. Mogą one rozpoczynać się w różnych częściach mózgu, zwykle jednak dzieje się to w płacie skroniowym lub czołowym, rzadziej w ciemieniowym i potylicznym.

Padaczka: przyczyny

Epilepsja może się ujawnić w każdym wieku, ale najczęściej rozpoczyna się przed 20. rokiem życia. W jednakowym stopniu dotyczy obu płci. Niestety, przyczynę padaczki udaje się ustalić u niespełna połowy chorych. Może ona być np. wynikiem uszkodzenia mózgu jeszcze w okresie życia płodowego lub w czasie nieprawidłowego porodu czy tuż po nim. Padaczka bywa też skutkiem niektórych chorób (np. zapalenia mózgu, guzów mózgu czy chorób naczyniowych), schorzeń uwarunkowanych genetycznie, ale również urazów głowy przebiegających z utratą przytomności (np. po wypadku drogowym). We wszystkich tych przypadkach występują zmiany strukturalne w mózgu, tzn. uszkodzenia jego tkanki, i tam właśnie tworzą się ogniska padaczkorodne.
Gdy nie udaje się dojść przyczyny choroby, fachowcy mówią o tzw. idiopatycznej postaci padaczki.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 15.01.2014 13:14
hej! choruję na epi od 23 lat,zdiagnozowano u mnie w 10 roku zycia,choc ponoć pierwszy atak miałam jako niemowle w wieku 15 miesięcy.no cóz nie będe narzekać i mówic jak mi ciezko,bo tak się nie czuję.Epilepsja to nie choroba na która sie umiera,więc plus:) mozna miec raka to jest zmartwienie jak wiadomo.moje zycie niczym nie rózni sie od innych a może bardziej jest wyjątkowe:)no bo co nie każdy może byc chory jak ja,a żeby było mało mam dwa rodzaje epi.Takze jak tu nie czuc sie wyjątkowym co?żarcik:) Nigdy z powodu mej choroby nie czułam się gorzej,zawsze wokoł mnie było duzo ludzi,którzy mi pomagali gdy miałam duże ataki jako dziecko.Nigdy nie dano mi odczuć ze jestem gorsza.chodziłam do szkoły podstawowej,średniej,policealnej,a teraz pracuje w firmie jak pracownik biurowy i dobrze daję sobie rade,jedynie nie mam prawka ale nad tym sie zastanawiam. Ta choroba to nie jakis wyrok,da sie z tym zyć.Mam też lekooporną i wiem że do końca zycia będe sie leczyc,bo chciałam się zoperowac w Warszawie ale niestety mi sie nie udało bo mam wyładowania na całej głowie,trudno,nie rozpaczam.choć jak wiadomo wolałabym być zdrowa.może nie skacze na bandżi itd.....ale uprawiam sporty,czyli np pływanie,ćwiczenia na siłowni,Takze prosze wszystkich nie uwązajcie ze jesteście jacys ograniczeni,jesli ktoś Was nie zaakceptuje z powodu tej choroby tzn ze nie był wart Was.Bo przecież w każdy mwieku mozna zachorować i nitk nigdy nie zagwarantuje ci zdrowia prawda?Takze trzymajcie sie i nie martwcie,życie jest tylko jedno i zbyt krótkie.Trzeba sie cieszyć i docenia z tego co się ma,a reszta jakos sie ułoży.Ludzie kiedyś miałam takie okropne ataki że myslałam że sie wykoncze,ale okres dorastania minął i mam bardzo rzadko.Trzeba nad soba pracować i mysleć pozytywnie na serio,wiem ze to banalnie brzmi ale taka prawda,zamartwianie nic nie pomoże tylko pogorszy.Pamiętajcie co nas nie zabije to nas wzmocni:)głowa do góry...............
Redakcja, 28.03.2013 10:36
Tylko 40% osób chorych na padaczkę pracuje zawodowo! Przyczyną może być obawa przed brakiem uzyskania odpowiedniej pomocy. Czy możecie podzielić się przydatnymi poradami dla innych czytelników? Jak radzić sobie w takich sytuacjach i czy konieczne jest informowanie pracodawcy o chorobie? http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/dusza/padaczka-chorzy-na-padaczke-w-pracy-zrozumiec-padaczke-i-wiesc-aktywne-zycie_41076.html
 

Rodzaje napadów padaczki

W zależności od tego, w jakim obszarze mózgu znajduje się ognisko padaczkowe, napady choroby wyglądają różnie. Specjaliści dzielą je na uogólnione (takie, które rozpoczynają się w obu półkulach mózgu) i ogniskowe.
Podczas uogólnionych następuje nagła utrata przytomności. Dochodzi do napięcia mięśni całego ciała (to faza toniczna), podczas którego chory często odgina głowę do tyłu i wypręża ręce i nogi. Ma kłopoty z oddychaniem, zaczyna sinieć. Po kilkunastu sekundach ciałem wstrząsają drgawki (to faza kloniczna). Chory może wtedy przygryźć język, a także bezwiednie oddać mocz. Po napadzie jest rozkojarzony, zdezorientowany i zwykle chce mu się spać. Taki napad trwa ok. 4-5 minut.
Do napadów uogólnionych należą także napady nieświadomości. Występują one jedynie u dzieci i polegają na kilkunastosekundowym “wyłączeniu się”, które wygląda tak, jakby dziecko się zagapiło. Potem wraca ono do wykonywanej czynności i nawet nie wie, że miało napad. Przy nieleczonej padaczce takie stany mogą pojawiać się wiele razy w ciągu dnia.
W czasie napadów ogniskowych - które są najbardziej rozpowszechnioną postacią padaczki i mogą wystąpić w każdym wieku - chory na chwilę przerywa wykonywaną czynność i na moment zupełnie się wyłącza. Może np. patrzeć w jeden punkt i nie nawiązywać kontaktu z otoczeniem. Nie ma drgawek, nie upada, może wykonywać automatyczne ruchy, przypominające np. zapinanie guzików czy szukanie czegoś. Po napadzie wraca do swego zajęcia i czasem nawet nie zdaje sobie sprawy z chwilowego zaniku świadomości. Zwykle jednak występuje krótki okres dezorientacji i splątania ponapadowego.
Przebieg padaczki może być bardzo zróżnicowany. U jednych napady pojawiają się nawet kilka razy dziennie, a u innych - kilka razy w ciągu całego życia.

To może wywołać napad padaczki

Wystąpienie napadu padaczkowego trudno jest przewidzieć (niekiedy poprzedza go tzw. aura). Wiadomo jednak, że napady mogą być prowokowane np. przez:

  • przemęczenie, a zwłaszcza brak snu
  • silny stres, emocje
  • duży wysiłek fizyczny (umiarkowany działa korzystnie)
  • picie alkoholu l zażywanie narkotyków
  • błyski świetlne
  • wahania hormonalne u kobiet (ataki częstsze są np. przed miesiączką)

Stan padaczkowy

Napady trwają od kilkunastu sekund do kilku minut. Ale bywa, że są długie (10 minut i więcej), następują po sobie, a chory nie odzyskuje między nimi świadomości. To tzw. stan padaczkowy.
Jeśli występuje u osoby, która do tej pory nie miała epilepsji - zwykle jest skutkiem poważnych urazów głowy (np. po wypadku) lub rozwijającej się choroby mózgu (np. nowotworu, zapalenia mózgu, naczyniowego udaru).
Częściej jednak stan padaczkowy występuje u tych, którzy mają stwierdzoną epilepsję. W takim przypadku bywa skutkiem np. nagłego odstawienia leków bez konsultacji z lekarzem czy zespołu odstawiennego u osób nadużywających alkoholu. Niezależnie od przyczyny, stan taki zagraża życiu, dlatego chory zawsze wymaga szybkiej pomocy medycznej.

3
2
1
fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: PhotoSpin

Aktualizacja: 05.03.2014

Komentarze (1 - 10 z 49)
aniol, 01.09.2014 22.02
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Prędzej znajdziesz demona który Cię popchnie w otchłań niż znajdziesz tu kogoś kto ci cokolwiek odpiszę sensownego . forum istnieje tylko dla reklam i g ó w n o wielkie jest warte w kapitalistycznym świecie!
 
Szema, 19.08.2014 17.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja mam takie pytanie ...ile kosztuje operacja epilepsji ? Jeśli ktoś wie, to proszę też o odpowiedź JAKIE SĄ WARUNKI aby przejść taką operację i gdzie ona jest wykonywana ? Proszę o pisanie na maila : lidia1994@o2.pl
 
Ewka, 16.07.2014 16.14
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Wejdź sobie na portal tacyjakja.pl tam poznasz dużo ludzi, chorujących na padaczkę. Oczywiście, tez musisz trochę patrzeć przez palce na niektórych, ale prowadzony jest dość profesjonalnie.
 
Ewka, 16.07.2014 16.07
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Polecam ci dr Elzbiete Cieslak, przyjmuje na Bitwy Warszawskiej 10/23 (tego nie jestem pewna) bo idę na pamięć, ale znajdziesz w internecie. Nazywa się to Kaarmed. Lecze się u niej od ponad 20 lat. Jest cudownym człowiekiem.
 
Margot, 05.07.2014 22.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja mialam tak samo, leki nie pomagaly ale u mnie przed porodem byly duze ataki a po porodzie zostaly tylko male. Niestety leki nie pomagaly wiec tez podjelam decyzje o calkowitym odstawieniu lekow. Minelo juz 30 lat ataki male sie zdarzaja ale kontroluje swoje zycie na tyle ze wyeliminowalam z niego prawie wszystko co moze powodowac ataki- spie duzo, panuje nad swoimi nerwami ( niektorzy maja mnie za zimna osobe bo nie wpadam w nerwy ani nie okazuje mocno uczuc). Dzieki temu nikt w moim otoczeniu nawet nie wie ze jestem chora. mam prawo jazdy ale kiedy wiem ze czeka mnie stres albo czuje sie gorzej poprostu jade autobusem.. Jestem zadowolona bo ataki mam rzadko i nikt nawet ich nie zauwaza. Mysle ze osoby ktorz sie nie poddaja ale walcza na wszystkie sposoby maja mozliwosc chociaz czesciowej kontroli. Czyzby Malgoski mialy gen nie poddawania sie? ;)
 
walt, 28.06.2014 16.04
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nie rozumiem w ogóle jak mogłeś odstawiać leki bez konsultacji z lekarzem,też mam to cholerstwo,napady mam rzadko raz na 3 do 5 lat ale nigdy bym nie odstawił leków bez uzgodnienia z lekarzem.Dodam że mam prawo jazdy oczywiście za zgodą doktora i normalnie pracuję zawodowo(mam firmę) jak każdy zdrowy,nawet na piwko sobie pozwalam,czyli można żyć w miarę normalnie z tym syfem. Moje pytanie brzmi jak długo żyją epileptycy biorący regularnie carbamazepin,bo wiem,że lek może uszkodzić wątrobę,co roku mam badanie krwi,chciało by się do tej siedemdziesiątki dożyć a może dłużej:)
 
katie201, 22.06.2014 20.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
monia świetnie Cię rozumiem . Ja mam 18 lat i ostatni atak miałam w liceum w 1 klasie . Owszem moja klasa niezbyt była wobec mnie fair . Często słyszałam z ich ust "padalec " . Ale nie przejmowałam się tym , bo mam wspaniałą rodzinę i cudownego chłopaka a także swoją genialną paczkę przyjaciół , kapitalnego lekarza neurologa którzy mnie wspierają i nic więcej nie jest potrzebna do szczęścia.
 
katie201, 22.06.2014 19.57
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Bardzo polecam przychodnię w Niepołomicach i Szpital Uniwersytecki w Krakowie . Świetni lekarze , dobre podejście do pacjenta . Same plusy . Leczę się tam odkąd epi objawiła się w wieku 11 lat . Teraz mam 18 i nie żałuję że leczyłam się w Krakowie :)
 
brak2, 13.06.2014 15.32
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Chciał bym przedstawić swoją krótką historię i zapytać: gdzie w PL jest dobra-b.dobra przychodnia - ośrodek dla ludzi z tymi dolegliwościami, Czy jest możliwość zoperowania tego cholerstwa i jakie są warunki by coś takiego robić? Historia: miałem około 6 lat gdy jadąc na rowerze doznałem uczucia błogości byłem w pełni świadom doznania to pojawiało się samoczynnie w sytuacjach które zapowiadały sytuację radosną dla mnie, tych stanów błogości nie było dużo może z 4 po czym uczucie to w innych dniach przestało się mi podobać i przerodziło się w strach po kolejnych niezwykłych doznaniach zacząłem tracić świadomość, co już zmusiło nie do zaalarmowania rodziców, dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie, napady były częste od 3-5 dziennie, utrata smaku,zmęczenie, wszystko to zdarzyło się na przełomie 2 lat. Brałem Amizepan czy coś takiego nie specjalnie pomagał, zmieniono mi na depacine 300Hrono, mogłem zacząć żyć normalnie, z tym lekiem nie miałem napadów przez 5 lat gdy zacząłem odkładać dawki, napad wrócił (jeden ) w 2 tygodniu nie brania lekarstw bardzo słaby napad utrata świadomości na 2 sekundy. Wróciłem do leku w 1/2 tabletki pomimo że się ich nie łamie, i tak ciągnąłem 10 lat czasem zdarzało się mi zapomnieć albo i z lenistwa nie brałem przez 3 dni ale po tym okresie mój organizm może i mózg jasno mi to dawał odczuć że coś jest nie tak.. [ ( lata w młodym wieku kiedy były napady wykształciły we mnie prawdziwą zdolność wyczucia na kilka godzin wystąpienia napadu, niestety nie jest to stan błogości lecz stan w którym się jest bardzo nerwowy, stan w którym nie potrafię się odprężyć i rozluźnić stan w którym muszę kontrolować swoje myśli żeby nie przywołać napadu który jest jak by na wyciągnięcie ręki ) ] . Po 10 latach brania leków i bez napadu ( w sumie już 15 bo tego jednego nie wiem czy brać pod uwagę tym bardziej że był on bardzo słaby, ale po tym okresie poczułem się naprawdę jak chyba zdrowy człowiek, byłem odważny, znowu odstawiam lekarstwa i wytrzymuję 6 miesięcy w których czuję się naprawdę dobrze, lecz w 6 miesiącu zaczyna przychodzić do mnie jakiś demon i uczucie strachu nie pewności uczucia stanu które towarzyszyło mi kilka godzin przed napadem mnie znowu załamuje, towarzyszą mi ogromne skłonności do zapominania wielu rzeczy ogólne czuję się ''zakręcony'', Tabletki wracają już przeterminowane ale działają, biorę co 3 dzień bo tego się domaga cholerny DEMON, płakać się mi chce, choć napadu nie miałem to czasem mam ochotę opuścić wszystkich i zmierzyć się sam na sam z tym demonem i albo umrę albo on mnie opuści! gdybym wiedział czy jest możliwa ewentualna operacja, jakie badania są potrzebne do diagnozy, Miałem wykonywany eeg czy ekkg pseudo neurologowie twierdzą że badanie dobrze wychodzi ale muszę się ich prosić na kolanach żeby mi skierowanie dali, Czemu kurna nie zrobią dokładnej tomografii i do normalnego specjalisty mnie nie wyślą? jest taki w Polsce w ogóle! ? Ma ktoś czas ze mną popisać ? rekda 1@ o2.pl bez spacji
 
brak, 13.06.2014 15.28
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Chciał bym przedstawić swoją krótką historię i zapytać: gdzie w PL jest dobra-b.dobra przychodnia - ośrodek dla ludzi z tymi dolegliwościami, Czy jest możliwość zoperowania tego cholerstwa i jakie są warunki by coś takiego robić? Historia: miałem około 6 lat gdy jadąc na rowerze doznałem uczucia błogości byłem w pełni świadom doznania to pojawiało się samoczynnie w sytuacjach które zapowiadały sytuację radosną dla mnie, tych stanów błogości nie było dużo może z 4 po czym uczucie to w innych dniach przestało się mi podobać i przerodziło się w strach po kolejnych niezwykłych doznaniach zacząłem tracić świadomość, co już zmusiło nie do zaalarmowania rodziców, dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie, napady były częste od 3-5 dziennie, utrata smaku,zmęczenie, wszystko to zdarzyło się na przełomie 2 lat. Brałem Amizepan czy coś takiego nie specjalnie pomagał, zmieniono mi na depacine 300Hrono, mogłem zacząć żyć normalnie, z tym lekiem nie miałem napadów przez 5 lat gdy zacząłem odkładać dawki, napad wrócił (jeden ) w 2 tygodniu nie brania lekarstw bardzo słaby napad utrata świadomości na 2 sekundy. Wróciłem do leku w 1/2 tabletki pomimo że się ich nie łamie, i tak ciągnąłem 10 lat czasem zdarzało się mi zapomnieć albo i z lenistwa nie brałem przez 3 dni ale po tym okresie mój organizm może i mózg jasno mi to dawał odczuć że coś jest nie tak.. [ ( lata w młodym wieku kiedy były napady wykształciły we mnie prawdziwą zdolność wyczucia na kilka godzin wystąpienia napadu, niestety nie jest to stan błogości lecz stan w którym się jest bardzo nerwowy, stan w którym nie potrafię się odprężyć i rozluźnić stan w którym muszę kontrolować swoje myśli żeby nie przywołać napadu który jest jak by na wyciągnięcie ręki ) ] . Po 10 latach brania leków i bez napadu ( w sumie już 15 bo tego jednego nie wiem czy brać pod uwagę tym bardziej że był on bardzo słaby, ale po tym okresie poczułem się naprawdę jak chyba zdrowy człowiek, byłem odważny, znowu odstawiam lekarstwa i wytrzymuję 6 miesięcy w których czuję się naprawdę dobrze, lecz w 6 miesiącu zaczyna przychodzić do mnie jakiś demon i uczucie strachu nie pewności uczucia stanu które towarzyszyło mi kilka godzin przed napadem mnie znowu załamuje, towarzyszą mi ogromne skłonności do zapominania wielu rzeczy ogólne czuję się ''zakręcony'', Tabletki wracają już przeterminowane ale działają, biorę co 3 dzień bo tego się domaga cholerny DEMON, płakać się mi chce, choć napadu nie miałem to czasem mam ochotę opuścić wszystkich i zmierzyć się sam na sam z tym demonem i albo umrę albo on mnie opuści! gdybym wiedział czy jest możliwa ewentualna operacja, jakie badania są potrzebne do diagnozy, Miałem wykonywany eeg czy ekkg pseudo neurologowie twierdzą że badanie dobrze wychodzi ale muszę się ich prosić na kolanach zeby mi skierowanie dali, Czemu kurna nie zrobią dokładnej tomografii i do normalnego specjalisty mnie nie wyślą? jest taki w Polsce w ogóle! ?
 
następne »
strona 1 z 5
reklama
Najpopularniejsze artykuły
Nerwica. Objawy zależą od rodzaju nerwicy Nerwica. Objawy zależą od rodzaju nerwicy

Nerwicy sprzyjają: wrażliwy system nerwowy, ciężkie doznania psychiczne, np. po śmierci bliskiej...

więcej

16356

NERWICA (zaburzenia lękowe) zdarza się coraz częściej NERWICA (zaburzenia lękowe) zdarza się coraz częściej

Zaburzenia lękowe nazywane nerwicami należą do najczęściej występujących chorób psychicznych....

więcej

5594

STWARDNIENIE ROZSIANE (SM) zawsze przebiega inaczej STWARDNIENIE ROZSIANE (SM) zawsze przebiega inaczej

U każdej z dotkniętych stwardnieniem rozsianym (SM) osób choroba może mieć inne symptomy i...

więcej

5395

SCHIZOFRENIA: wczesne objawy

Objawy wczesnej fazy schizofrenii mogą być bardzo trudne do rozpoznania. Bywa, że są potraktowane...

więcej

6653

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Korony porcelanowe nie mają określonej na stałe żywotności. Wszystko zależy od użytkowania ich przez pacjenta. Są korony, które przetrwały 20 lat, ale zdarzają się również takie, które pękają po...

W przypadku przesuszenia skóry rąk proponuję zastosowanie (wielokrotnie w ciągu dnia) preparatów intensywnie natłuszczających dostępnych w aptekach, takich jak Diprobaza, Nanobaza, Dermobaza, maść...

Obecność skrzepów krwi we krwi miesiączkowej jest objawem bardzo obfitych krwawień miesiączkowych, zwykle towarzyszą im bóle brzucha. Obfite krwawienia miesiączkowe, zwłaszcza jeśli występują od...

Grupy wsparcia
data

Wrzesień 02, 2014

Kiedyś myślałam, że problem z nadwagą to faktycznie problem z żarciem. Do czasu. Po pierwszej ciąży pięknie wróciłam do swojej wagi (zbliżonej). Przytyłam 25 kg, ale po 6 miesiącach zostało mi tylko 8 kg do zgubienia. I traf chciał, że zaciążyłam. Niestety w drugiej ciąży nie było już tak...

data

Sierpień 31, 2014

no muszę przyznać że Aqua Slim działa, warto było w niego zainwestować:)

data

Sierpień 31, 2014

Taka szybka utrata wagi nie jest oznaką zdrowia (przy założeniu, że dieta była rozsądna). Lepiej przebadać się w kierunku wykluczenia choroby nowotworowej, która zazwyczaj powoduje nagłą i niekontrolowaną utratę wagi. Życzę negatywnych wyników badań.

data

Wrzesień 01, 2014

A orientujecie się może czy mogę pić ten slim coffee jak mam cukrzycę? Nie zaszkodzi mi to? Dla cukrzyków jest slim coffee diabetyk . Mój mąż ma cukrzycę i pije właśnie tą kawę. Nie zapominaj jednak o ćwiczeniach i odpowiedniej diecie dla tej choroby.

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.