Wszystko o apetycie: zaburzenia APETYTU, smak, utrata apetytu

2007-05-14 3:55 Magdalena Próchnicka | Konsultacja: lek. med. Hanna Głowińska

Organizm trzeba nakarmić, by mógł spełniać życiowe funkcje. Ale nie ma jednego pokarmu, który dałby wszystko, czego potrzebujemy. Należy więc dokonywać mądrego wyboru. W tym właśnie pomaga nam wierny sojusznik - apetyt.

Apetyt - zachwiane proporcje

Specjaliści twierdzą, że istnieje mechanizm zapobiegający objadaniu się. Ale nie u wszystkich on sprawnie funkcjonuje. Przede wszystkim dlatego, że go nie słuchamy. A przecież wyraźnie woła do nas - już dosyć! W miarę jedzenia bowiem przyjemność zmniejsza się, a wreszcie znika. Jednak my to lekceważymy i jemy więcej. Przyzwyczajamy w ten sposób żołądek do zbyt dużych porcji. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez słodyczy i pochłania je w nadmiarze. Tłumaczy się to  spadkiem poziomu cukru we krwi, a to nawykiem z dzieciństwa, kiedy czekolada była nagrodą od rodziców, lub tym, że słodycze podnoszą poziom serotoniny w mózgu, co poprawia nastrój. Niezależnie od przyczyn skutek jest wiadomy: tyjemy!

Nadmierny lub osłabiony apetyt

Zdarza się, że na krótko tracimy apetyt, np. w gorączce, ale zwykle nie ma to dla zdrowia większego znaczenia. Odbierają apetyt niektóre leki, np. preparaty z naparstnicą zażywane w chorobach serca, antybiotyki, niektóre leki na przeziębienie (nawet aspiryna), wiele przeciwbólowych. Silne stresy i choroby psychiczne (zwłaszcza depresje) też mogą znacznie obniżyć apetyt lub przeciwnie - zaostrzyć go i spowodować gwałtowny przyrost wagi.

Ważne

Duży apetyt na czekoladę jest związany z zawartością znacznych ilości magnezu oraz tym, że jej zjedzenie szybko dostarcza nam energii, której spadek może być wynikiem zaburzenia równowagi cukru we krwi. Po czekoladzie poziom cukru bardzo szybko się wyrównuje, a my mamy znowu dobre samopoczucie. To się tak podoba naszemu organizmowi, że apetyt na czekoladę towarzyszy nam nie tylko wtedy, gdy spada poziom cukru.

Brak apetytu

Przewlekła utrata apetytu, połączona ze spadkiem wagi, może być sygnałem poważnej choroby przewodu pokarmowego, niewydolności krążenia, nawracającego zapalenia oskrzeli, zaburzeń hormonalnych (zwłaszcza czynności tarczycy), zapalenia stawów, cukrzycy, infekcji, a nawet nowotworu. Dzieci kapryszące przy jedzeniu są udręką rodziców. Przyczyna leży najczęściej w błędach wychowawczych. Czasem brak apetytu powoduje banalna infekcja, ale również choroba przewlekła, alergia, niedobór witamin, a także obecność pasożytów: owsików, glist, lamblii. Apetyt dziecka można próbować poprawić, dając mu do picia sok z kwaszonej kapusty (po ćwierć szklanki dziennie) i posypując potrawy zmielonym kminkiem.

Apetyt - skąd się bierze smak

Uczucie smaku zaczyna się już w ustach. Na brodawkach języka, podniebieniu miękkim i tylnej ścianie gardła znajdują się tzw. kubki smakowe. Z tych jajowatych tworów wystają „antenki” - pręciki smakowe. Stykają się z pokarmem i odbierają bodźce, które są przekazywane do ośrodków smakowych mózgu. Kubki smakowe odróżniają cztery podstawowe smaki: słony, słodki, gorzki i kwaśny, jednak znamy ich znacznie więcej, niekiedy wręcz wyrafinowanych. To efekt mieszania się podstawowych smaków z wrażeniami węchowymi, wzrokowymi, termicznymi. Zwłaszcza węch odgrywa ważną rolę. Człowiek pozbawiony powonienia, np. przez katar, z zawiązanymi oczami nie odróżni kęsu jabłka od cebuli. Jeśli długo będziemy atakować węch tym samym zapachem,  nastąpi przytępienie receptorów  i nie będziemy go czuć. Smak również płata nam figle. Spróbujmy np. na dwa tygodnie odstawić cukier. Nie dodawajmy go do herbaty ani kawy, nie jedzmy miodu i deserów. Po tym czasie wyda się nam słodki jak nigdy.

Tego nie rób

Jak nie karmić dziecka

  • Między posiłkami nie dawać mu słodyczy, chipsów i tym podobnych przegryzek.
  • Nie nakładać na talerz dużych porcji, za to jedzenie powinno być smaczne i kolorowe.
  • Nie karmić - samodzielność daje dziecku satysfakcję.
  • Nie wmuszać jedzenia, szczególnie w dziecko smutne lub zaniepokojone (gdy stres minie, malec zgłodnieje i sam poprosi o jedzenie).

Apetyt - zmiana upodobań

Kobiety w ciąży i przed miesiączką miewają smakowe zachcianki. Powodem nie są kaprysy, lecz przemiany hormonalne, jakie zachodzą w organizmie kobiety. Mówi się, że apetyt szaleje bez nikotyny. Dlatego osoby rzucające  palenie tyją. Ale to nie apetyt jest winien, lecz niedobre nawyki żywieniowe. I to, że odstawienie papierosów spowalnia przemianę materii i w połączeniu z brakiem ruchu dodaje nam niechcianych kilogramów. Upodobania smakowe można zmienić, byle nie robić tego gwałtownie. Trzeba dawać organizmowi coś w zamian. Czekoladę można zastąpić morelami, figami, brzoskwiniami, bogatymi w magnez i mniej kalorycznymi. Na dłużej przywracają równowagę cukru we krwi. Na apetyt ma również wpływ widok jedzenia. Jeśli posiłek jest kaloryczny, a porcja mała, nie czujemy się nasyceni. Jesteśmy przyzwyczajeni do porcji o określonej objętości. Żywieniowcy radzą oszukiwać apetyt: zwiększać porcje, ale zachowywać skład i wartość kaloryczną.

Jabłko dla zdrowia i apetytu

Już nasze babcie wiedziały, że dobrze jest zjeść codziennie chociaż jedno jabłko.  Zawiera ono pektynę, która z przewodu pokarmowego, usuwa ołów i inne metale  ciężkie oraz cholesterol. Pobudza także trawienie i apetyt.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 2/2020 "Zdrowia": co pomoże na ból głowy, sztuczne hormony wokół nas, dźwięczny głos na lata, stopy bez odcisków, eko zwierzak w domu, chudnij z wyobraźnią, hity zdrowej kuchni. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych rad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 2/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
nickname
|

a ja miałam problem z dzieckiem bo był niejadek straszny. Kombinowaliśmy co nie miara. Namordowałam się strasznie. i po tym wszystkim mogę powiedziec, że grunt to nie wpychac w dziecko na siłę jedzenia. zmieniac powoli dietę, urozmaicić ja trchę i ewentualnie cos na zwiększenie apetytu, u mnie był syropek voila! :D polecam artykuł do tego http://dietakopenhaska.info...

Dendryt
|

Nie mam apetytu nie chce mi sie jeść coraz mniej połykam

Andrzej Paczko
|

To prawda z tym pyłkiem. Gal ma bardzo dobry prodkut, bardzo chętnie z niego korzystam, gdy jestem trochę bardziej osłabiony

Anastazy
|

Jeśli mamy wrócić do dobrego samopoczucia, zmieńmy tryb życia - to podstawa. Ja zmieniłem i jest super. Teraz sobie jeszcze dodatkowo biorę pyłek kwiatowy gal w kapsułkach na apetyt

alinka
|

ja na zwiekszenie apetytu polecam pyłek pszczeli w kapsulkach (np gal), działa super...

volka
|

mojej mamie pomógł pyłek kwiatowy w kapsułkach gal. zjada wszystkie posiłki chętnie i z apetytem, dlatego jestem teraz przeszczesliwa :)

anonim
|

od jakiegoś czasu zaobserwowałam u siebie zmiany w żywieniu. Nie chodzi o to czy tyję czy chudnę bo nic się nie zmienia ale np moja ulubiona sałatka sprawia że mam ochotę zwymiotować od samego patrzenia przestała mi smakować kawa z mlekiem (innej nigdy nie piłam) itp. to mnie bardzo intryguje i nie rozumiem co się dzieje z moim organizmem. Czy ma ktoś jakąś teorię dotyczącą zmiany mojego apetytu ?

ala
|

zgadzam sie, slodycze najlepeij zastapic owocami suszonymi. Gdy zaczynam dzien od owsianki z susoznymi owocami dodam do tego troche siemienia i poslodze odorbina miodu to przez caly dzien nie odczuje checi na czekolade, a do drugiego sniadanie wytrzymuje spokojnie 4 godizny ;)

:)
|

platki owsiane to pozywienie, ktore zapewni Ci uczucie sytosc na dlugi, dlugi czas. moim zdaniem bardzo fajnym pozywieniem jest tez kaszka manna ktora jest lekostrawna a przy tym sycaca.

Westa777
|

Mam problem z moim apetytem, a mianowicie ciężko mi go poskromić. Potrafię obudzić się w nocy i pomaszerować do lodówki... Czy jest sposób by to opanować? co mam jeść a czego nie żeby czuć się najedzona i nie urządzać takich nocnych wędrówek??