Samookaleczanie u dzieci i młodzieży – przyczyny i leczenie

2017-09-01 15:50 Monika Majewska

Samookaleczanie u dzieci i młodzieży jest jednym z przejawów agresji. Cięcie się żyletkami i inne formy samookaleczania najczęściej oznaczają, że dana osoba ma problem, z którym nie potrafi sobie poradzić. Zadawanie sobie bólu jest dla niej jedynym sposobem na jego rozwiązanie. Sprawdź, jakie są przyczyny i rodzaje samookaleczeń i jak przebiega w takich wypadkach leczenie.

Samookaleczanie, które najczęściej spotyka się u dzieci i młodzieży (trzykrotnie częściej u dziewcząt niż u chłopców), to celowe i pozbawione intencji samobójczych zadawanie ran swojemu ciału.

Najczęstszą formą samookaleczania jest cięcie się żyletkami, głównie na obszarze przedramienia i ramienia, rzadziej nóg. Inne ostre narzędzia, które służą tzw. cięciu się, są szkło i nóż. Do innych sposobów zadawania sobie ran należą:

  • drapanie (np. wkładką, szpilką);
  • gryzienie się;
  • intensywne pocieranie skóry, doprowadzające do zdarcia naskórka;
  • wyrywanie sobie włosów i rzęs;
  • połknięcia ostrych przedmiotów;
  • poparzenia wodą;
  • przypalanie zapalniczką;
  • zadawanie sobie ciosów;
  • uderzanie głową w ścianę lub uderzanie w głowę twardymi przedmiotami;
  • obijanie się o ściany.

Samookaleczanie: przyczyny

Przyczyną samookaleczania może być traumatyczne doświadczenie - molestowanie seksualne, znęcanie się fizyczne i/lub psychiczne. Ofiara przemocy czuje złość, nienawiść do siebie, ma poczucie bezsilności, a także krzywdy, lęku, wstydu i poczucia winy jednocześnie. Często jedyną (w jej przekonaniu) metodą radzenia sobie z przeżywanymi emocjami jest samookaleczanie. Zadawanie sobie bólu fizycznego to sposób na przerwanie bólu emocjonalnego, odwrócenie od niego uwagi, rozładowanie wewnętrznego napięcia.

Czytaj również: Cyberprzemoc - czym jest i jak się objawia? Jak pomóc dziecku?

Agresja skierowana w stosunku do siebie może wynikać także z poczucia odrzucenia ze strony rówieśników i samotności. Tak się dzieje z nastolatkami, które nie chcą lub nie mogą wpisać się w obowiązujące trendy, nie radzą sobie z presją ze strony otoczenia, dotyczącą posiadania np. szczupłej sylwetki, modnych ubrań itp.

Samookaleczanie to wołanie o pomoc, wysłuchanie czy zrozumienie problemu. W ten sposób dana osoba chce zwrócić na siebie uwagę

Istnieją także inne przyczyny samookaleczeń. Niektórzy mają poczucie, że są winni i muszą zostać w jakiś sposób ukarani. Wówczas raniąc się, wymierzają sobie karę. Inni w bólu szukają przyjemności.

Samookaleczanie może być też próbą wymuszenia jakiegoś rodzaju zachowania na otoczeniu. Wówczas zadawanie sobie ran jest swego rodzaju szantażem emocjonalnym (np. dziewczyna mówiąca do chłopaka, który chce z nią zerwać - jeśli ode mnie odejdziesz, potnę się). Jednak według psychologów osoba taka nie tyle świadomie manipuluje otoczeniem, co nie potrafi inaczej poradzić sobie z problemem.

Samouszkodzenia występują również w przebiegu takich zaburzeń, jak upośledzenia umysłowe, autyzm, schizofrenia, zaburzenia zachowania, depresja itp. Skłonność do samookaleczeń może być również powiązana z atakami padaczkowymi, wywołanymi aktywnością w płacie czołowym i skroniowym.

Samookaleczenia przynoszą natychmiastową ulgę, jednak nie rozwiązują problemów i tylko pogarszają i tak już trudną sytuację.

Skłonności do zadawania sobie ran są również obserwowane w przebiegu wielu zaburzeń genetycznych, takich jak zespół Lescha-Nyhana (chorzy często gryzą palce i okolice), zespół łamliwego chromosomu X i zespół Cornelii de Lange (chorzy wykazują skłonność do gryzienia się i uderzania w twarz).

Czytaj również: Bicie dzieci - skutki przemocy wobec najmłodszych

Samookaleczenia - leczenie

W przypadku samookaleczeń potrzebna jest pomoc specjalisty - najlepiej psychiatry. W związku z tym, że osoba raniąca się zmaga się z jakimiś trudnościami, celem terapii powinna być nauka konstruktywnego rozwiązywania problemów - komunikowania swoich potrzeb w społecznie akceptowany sposób (a nie przez samookaleczenia), a także - co równie ważne - bezpiecznego wyrażania negatywnych emocji. Nieumiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami zwykle dotyczy młodzieży, dlatego to u nich najczęściej dochodzi do samookaleczeń.

Ważne jest też wsparcie osób bliskich, pełne zrozumienie przez nich problemu osoby okaleczającej się.

Leczenie farmakologiczne można zastosować jedynie wtedy, gdy występują objawy chorób psychicznych albo depresji.

Czytaj również: Agresywny przedszkolak. Leczenie agresji u dzieci

Ważne

Samookaleczanie może się przerodzić w uzależnienie

Osoba raniąca swoje ciało może się uzależnić od zadawanego sobie bólu. Dotyczy to zwłaszcza osób, które szukają w nim przyjemności. Poza tym z czasem dana osoba musi ranić się mocniej, by poczuć ulgę i samych ran musi być więcej.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
MartaK
|

Ja również korzystałam z pomocy tego psychiatry, gdy zauważyłam, że moje dziecko nakłuwało się igłą, szpilkami. Nadmienię, że chodzi do szkoły specjalnej bo jest upośledzony w stopniu lekkim. Tak więc nie pierwszy raz mam kontakt z psychiatrami, psychologami i porównując muszę przyznać, że jest to człowiek bardzo wnikliwy i angażujący się w pracę z dzieckiem, przy tym ma dar dobrego komunikowania się z chorym. Podobało mi się jego podejście do syna i konstruktywne dzialania.

Doris
|

Nauczycielka w szkole zauważyła u mojego syna, który jest w klasie 6 samookaleczenia na przedramieniu. Po rozmowie z dzieckiem i ze mną okazało się, że problem jest bardziej złozony. Nie przypuszczałam, że mój syn dopuszcza się takich rzeczy. Wzbudziło to moje zainteresowanie, dlaczego to zrobił? Postanowiłam zasięgnąć porady specjalisty, psychiatry by dowiedzieć się co jest przyczyną? Chodzę z dzieckiem na spotkania z dr. P. Sowińskim, który umiejętnie przeprowadził psychoanalizę i rozmowę szczerą z synem, z której wynika, że presja środowiska szkolnego i chęć zaimponowania grupie oraz strach przed odrzuceniem popychały syna do zwrócenia na siebie uwagi poprzez takie czyny. Jestem wdzięczna panu doktorowi za umiejętne podejście do dziecka i wzbudzenie zaufania