Lapacho, czyli "herbata Inków" - działanie i właściwości lapacho

2020-10-28 11:24 Monika Majewska

Lapacho, czyli "herbata Inków", to napój, którego właściwości i lecznicze działanie już dawno odkryły plemiona Ameryki Środkowej i Południowej. W tradycyjnej medycynie Indian Ameryki Łacińskiej lapacho do dzisiaj stosuje się praktycznie na wszystkie dolegliwości: przeziębienie, grzybicę, a nawet raka. Jednak specjaliści ostrzegają - lapacho może także powodować działania niepożądane i istnieje wiele przeciwwskazań dotyczących jego stosowania.

Lapacho (Tabebuia impetiginosa), inaczej pau d'arco, ipe roxo, taheebo lub tahuari, to nazwa rosnącego w lasach deszczowych Ameryki Środkowej i Południowej drzewa. Z wewnętrznej warstwy jego kory pozyskuje się susz, na bazie którego przygotowuje się napój nazywany lapacho lub "herbatą Inków". Jego właściwości i lecznicze działanie doceniły m.in. plemiona Inków, które stosowały go niemal na wszystkie dolegliwości. Współczesne badania naukowe potwierdzają niektóre z właściwości zdrowotnych lapacho. Jednak specjaliści zaznaczają, że "herbata Inków" może mieć też działania niepożądane, dlatego istnieją pewne przeciwwskazania dotyczące jej stosowania.

Posłuchaj o działaniu i właściwościach lapacho. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Lapacho (herbata Inków) – zastosowanie

"Herbata Inków" od wieków jest stosowana przez plemiona Ameryki Środkowej i Południowej w leczeniu wielu dolegliwości. Na przykład dla plemienia Garifuna z Nikaragui odwar z kory lapacho jest lekiem przeciwgorączkowym i przeciwbiegunkowym. Z kolei w Kolumbii Indianie Tikuna traktują wywar z całej rośliny jako lek na anemię i malarię, a także jako płukankę na bolące gardło. Indianie peruwiańscy leczą wywarem z kory cukrzycę.

"Herbata Inków" znalazła zastosowanie także jako lek na:

Zwolennicy lapacho twierdzą również, że:

Niektórzy stosują przegotowaną korę zewnętrznie (jako okład) w leczeniu stanów zapalnych, zakażeń grzybiczych, wyprysków i ran.

Lapacho (herbata Inków) - skład i właściwości lecznicze

Jakie są więc rzeczywiste właściwości lapacho?

Z badań laboratoryjnych i tych przeprowadzonych na zwierzętach wynika, że "herbata Inków" rzeczywiście wykazuje potencjalne działanie lecznicze. Zawdzięcza je m.in. takim składnikom, jak:

Jednak szczególne właściwości przypisuje się dwóm substancjom czynnym wyizolowanym z lapacho - pierwsza z nich to lapachol, a druga beta-lapachon.

Testy laboratoryjne wykazały, że kora z drzewa lapacho stymuluje do działania komórki układu odpornościowego zwane makrofagami. Z kolei z innych badań wynika, że wyciąg z kory może zabić bakterie (m.in. gronkowce i paciorkowce) i grzyby (w tym Candida albicans). Naukowcy przekonują również, że lapacho działa na wirusa Herpes simplex (opryszczki) oraz na różne wirusy grypy. W związku z tym "herbata Inków" możne mieć właściwości immunostymulujące, czyli wzmacniające układ odpornościowy człowieka.

Ponadto wykazano, że "herbata Inków" pozytywnie wpływa na działanie układu pokarmowego. Polecana jest zwłaszcza osobom zmagającym się z wrzodami. Lapacho zmniejsza bowiem wydzielanie kwasu żołądkowego, a zwiększa wydzielanie śluzu, łagodząc tym samym objawy choroby wrzodowej. W badaniach laboratoryjnych wykazano również, że lapacho zwalcza bakterię Helicobacter pylori, która wywołuje wrzody żołądka.

Czy lapacho ("herbata Inków") to lek na raka?

Zwolennicy lapacho przekonują, że to także lek na raka. Nic dziwnego - w tradycyjnej medycynie Indian Ameryki Łacińskiej "herbata Inków" jest stosowana w chorobach nowotworowych od wieków. Podobno w boliwijskich Andach Indianie ze szczepu Calaway stosowali korę z drzewa lapacho w celu wyleczenia białaczek, a w Meksyku plemię Huastec Mayans do dziś stosuje wywar z wewnętrznej warstwy kory do leczenia raka szyjki macicy. Z kolei w Brazylii lapacho stosuje się powszechnie w postaci herbatek, wywarów, nalewek i maści w chorobach nowotworowych.

Niestety, jak dowiadujemy się ze strony Amerykańskiego Towarzystwa Onkologicznego, nie ma badań naukowych jednoznacznie potwierdzających, że "herbata Inków" może wyleczyć raka. Są jedynie badania, które sugerują, że lapacho ma potencjalne działanie przeciwnowotworowe. W związku z tym nie można traktować lapacho jako leku na raka, tym bardziej że z niektórych badań wynika, iż w pewnych przypadkach może nawet stymulować rozwój nowotworów.

Dotychczasowe badania potwierdzają, że kora z drzewa lapacho zabiła komórki raka płuc i komórki nowotworowe wątroby hodowane w probówkach, a także zmniejszyła tempo rozprzestrzeniania się raka płuc u myszy po operacji usunięcia guza nowotworowego. Z innych badań przeprowadzonych na zwierzętach wynika, że substancja aktywna lapacho, czyli lapachol, wykazywała destrukcyjne działanie wobec niektórych rodzajów komórek nowotworowych pochodzenia zwierzęcego, takich jak, m.in. mięsaki, ale nie miała wpływu na inne rodzaje nowotworów, w tym na białaczkę i gruczolakoraka. Co więcej, niektóre badania na gryzoniach wykazały, że większe dawki lapacholu mogą wspierać powstawanie przerzutów nowotworowych, a także stymulować zmiany w DNA, co może przyczynić się do rozwoju raka.

Warto wiedzieć, że pod koniec lat 60. XX w. zaczęto przeprowadzać badania nad antynowotworowym działaniem lapacho u ludzi (aktywność zawartego w nim lapacholu testowano m.in. przeciwko mięsakorakowi Walkera, białaczce i mięsakowi). Okazały się one obiecujące, jednak w przebiegu eksperymentu wykazano również, że lapachol jest substancją silnie toksyczną i może powodować groźne dla zdrowia działania niepożądane. W związku z tym badania z udziałem ludzi zostały przerwane i zakończone przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (w ramach Investigational New Drug).

Lapacho - jak ją parzyć?

Pół litra wody wlej do garnka i doprowadź do wrzenia. Następnie dodaj do niej 2 łyżeczki kory z drzewa lapacho i gotuj na małym ogniu przez ok. 5 minut. Potem odstaw garnek pod przykryciem do ostygnięcia na ok. 15 minut.

Jednak według tradycyjnej receptury napar (czyli zalany wrzątkiem susz - w proporcji 1-2 łyżeczki suszu na filiżankę wody) należy gotować pod przykryciem przez około 20 minut. Należy zaznaczyć, że napój uzyskany w tradycyjny sposób będzie dość mocny i intensywny w smaku.

Napój przygotowany na bazie kory z drzewa lapacho posiada charakterystyczny gorzkokwaśny smak i brązowy kolor. Z kolei aromat "herbaty Inków" odznacza się trawiastą nutą. Warto wiedzieć, że "herbata Inków" nie zawiera kofeiny.

Co ważne, nie powinno się przekraczać dawki 8 szklanek "herbaty Inków" dziennie.

Kora z lapacho - gdzie ją kupić?

Suszoną korę drzewa lapacho można kupić w sklepach zielarskich, zarówno tych stacjonarnych, jak i internetowych. Cena - około 10 zł za 50 g.

Warto wiedzieć, że lapacho to drzewo, które obecnie znajduje się na liście zagrożonych gatunków. Istnieje więc obawa, że kora sprzedawana jako ta pochodząca z lapacho tak naprawdę może pochodzić z innych rodzajów drzew. Taka sytuacja miała już miejsce w Kanadzie.

Lapacho ("herbata Inków") - skutki uboczne i przeciwwskazania

Z badań na ludziach wynika, że substancja czynna "herbaty Inków" - lapachol - może zmniejszać krzepliwość krwi. Ponadto może wchodzić w interakcje z aspiryną i lekami rozrzedzającymi krew, zwiększając ryzyko krwawienia. Może również zwiększyć ryzyko krwawienia u osób z hemofilią. W związku z tym lapacho nie powinny spożywać osoby z zaburzeniami krzepnięcia i przyjmujące leki przeciwzakrzepowe.

Natomiast z badań na zwierzętach wynika, że lapacho może się przyczynić do upośledzenia płodu, powstawania wad wrodzonych, a nawet zwiększać ryzyko poronienia. Dlatego z "herbaty Inków" powinny bezwzględnie zrezygnować kobiety w ciąży, jak również te karmiące. Nie powinno się jej podawać także małym dzieciom.

Ponadto nawet stosunkowo niskie dawki "herbaty Inków" mogą powodować zawroty głowy, nudności, wymioty i biegunkę. Możliwe jest także wystąpienie reakcji alergicznych.

Trzeba pamiętać o tym, że lapacho jest suplementem (środkiem uzupełniającym dietę), a nie lekiem! W związku z tym nie można zrezygnować z terapii zaleconej przez lekarza. Może mieć to bardzo niebezpieczne skutki zdrowotne.

Osoby, które zmagają się z jakimiś chorobami i przyjmują leki, przed spożyciem "herbaty Inków" powinny skonsultować się z lekarzem. Mieszanie niektórych ziół z lekami niekiedy może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Zioła mogą zmienić działanie leków - wzmocnić lub osłabić zaleconą dawkę i wywoływać szkodliwe działanie zapisanego lekarstwa. Ponadto każde zioła, przyjmowane nawet przez zdrowe osoby, mogą zaszkodzić, jeśli będą używane niewłaściwie.

Czytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Dana
|

CZy w sprzedaży są kapsułki Lapacho

elwf
|

Witam czy mogę prosić o kontakt na graelw@wp.pl. pozdrawiam.

ipe
|

Obrabiam to drewno lapacho od lat. Piecze pył w nosie, niektórym krew się puszcza od tego piekącego olejku w pyle chyba. Zapach ma różny, czasem pachnie jak siano a innym razem jak ...kiszonka dla zwierząt. Czytałem, że trociny z drewna też można stosować do kuracji, tylko gotuje się dłużej wywar. Mam tych trocin dużo zarówno spod piły jak i wiertarki czy heblarki. Jeżeli komuś się przyda mogę to zbierać do worków i oddać. Drewno to o ile mi wiadomo nie jest impregnowane inaczej jak tylko solą morską tzn moczone w morskiej wodzie. Robaków żywych w tarcicy nie spotkałem ale są bo dziury wielkie jak po żuku goliacie niekiedy. Może też być na barwnik bo koloruje na czerwono. Kiedyś pies mój się położył na na mokre trociny i wyglądał potem jakby pożarł coś bo cały biały przód zabarwił się na czerwono - różowo i długo nie schodziło to.

biro
|

Ponad rok miałem jęczmień na oku, kilkakrotnie oczyszczany przez nacięcie. Nic nie pomagało, za każdym razem po wycięciu tworzył się na nowo. Jęczmień wracał. Dostałem lapacho i piłem dwa tygodnie, nawet nie zauważyłem jak zniknął jęczmień a także ślady po nacięciach. Polecam każdemu

Lina
|

Dla fanów ziół nic strasznego, smakiem niecoprzypomina roiboosy.Mozna dodać cynamon, imbir, miód i będzie łatwiej.Ale mi na ten przykład smakuje.Również mam implanty, nie zauważyłam, żeby się coś działo.Pije kilka tygodni, czekam na efekty.Mam nadzieję, że pomoże w moim azs i mocnych alergiach

Pendeho
|

Pomogło już to komuś? przez miesiąc można pić wode i też sie wyleczyć z różnośći.
W smaku żadna rewelacja ale najgorzej tez nie jest.

wiesiek40
|

4 lata temu przyczepił mi się kleszcz.Po kilku miesiącach zaczęły się stany podgorączkowe,sztywność stawów-kolanowego i palców dłoni,bielactwo.Lekarze co do bielactwa: "to nieuleczalne",co do innych-wysyłali mnie na prześwietlenie płuc,tomografię,sztywnienie stawów-rehabilitacja.Nic nie pomagało,z trudem schodziłem po schodach.Przez miesiąc stosowałem po trzy kapsułki lapacho dziennie i po 3 kapsułki harpagophytum.Pozbyłem się:sztywności stawów-prawie zupełnie,skoków temperatury,początków łuszczycy.Niestety zostało bielactwo.

Asia
|

Kupiłam parę dni temu tę herbatę-smak spoko-co do działania, to ciężko mi się wypowiedzieć, za krótko piję.

Aneli
|

Czy można pić la pacho przy implanatach zębowych?& lat temu wszczepione.

myou
|

Jakie są wasze opinie na temat lapacho? Ktoś już pił i może powiedzieć czy mu na coś pomogło? A jak ze smakiem? Rzeczywiście taki obrzydliwy jak tutaj piszą, bo dla mnie gorzkokwaśny smak wydaje się być obrzydliwy.