Zmarznięte i wilgotne stopy [Porada eksperta]

dr n. med. Elżbieta Szymańska

Mam dość dziwny i przykry problem ze stopami. Kilkanaście miesięcy temu w zimę stałem po ponad godzinę przez kilkanaście dni na przystanku czekając na autobus - strasznie mi w tamtym czasie marzły stopy (jak się potem okazało miałem "nieszczelne" obuwie od strony podeszwy). Od tamtej pory moje stopy przesadnie reagują na jakikolwiek chłód (przeciąg), wtedy szybko marzną i bardzo się pocą. Pocące się obszary to głównie palce i pięta. Antyperspiranty nie są nawet w stanie osuszyć tych miejsc, jeśli się pocą (pedikiur bardzo mi wysuszył całą podeszwę stopy - zaś palce i pięta były wilgotne). Zmiana obuwia nie pomogła. W okresie jesienno-zimowym zmieniam skarpetki max 4x dziennie. Buty także są wilgotne / mokre, co w chłodne dni jest utrapieniem, bo potrafię się przez to rozchorować w ciągu kilkudziesięciu minut. Zdarza się, że po założeniu świeżych skarpetek stopy po chwili znowu robią się mokre, nawet od wierzchniej strony. O 24-godzinnym dyskomforcie i obniżeniu nastroju zarówno w domu jak i w pracy nie wspomnę, dlatego często chodzę bez skarpetek - co i tak nie rozwiązuje problemu. Bardziej pocą się, gdy stoję w miejscu dłuższy czas (np. podróż komunikacją miejską) niż gdy idę, odczuwam też nieprzyjemny ból w okolicy pięty, może śródstopia. Nie wiem, gdzie mam już szukać pomocy. Czy powinienem dalej próbować chodzić po dermatologach czy zrobić jakieś specjalistyczne badania? Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam.

Najnowsze artykuły